Pfffff... Może nie są ciekawe, ale pod względem warsztatu i spójności fabuły to nawet "Granica" i "Nad Niemnem" są fenomenalne. A ponadto obie te książki mają jakieś głębokie przesłanie i treść. Rzygałem "Niemnem" i "Granicą", bo wiało nudą, ale przyznam, że wzbogaciły moje "postrzeganie".
"muszą" być poprawne politycznie, społecznie i być dla czytelnika poniżej 18.
A jak Ty sobie wyobrażasz wprowadzenie książek niepoprawnych politycznie do szkół? Może Irvinga byś tam widział, albo Mein Kampf?

Jednostka wybitna, ogarnięta chęcią poznawania, pozna je we własnym zakresie i urozmaici, poszerzy w ten sposób swoje horyzonty. Jednostka "statystycznie średnia" poznaje tylko to, co ma w szkole i na tej podstawie kreuje swoją postawę - taka jednostka po poznaniu takich dzieł nie wyciągnie wniosków i nie zastanowi się, a po prostu "przełknie" treść i istnieje duże ryzyko, że spaczy swój światopogląd

A "aspołeczność" , czy choćby "anarchia" - takie zachowania leżą w gestii jednostki, jeżeli uzna je za pożyteczne

Edukacja to ogromna odpowiedzialność wobec społeczeństwa.
Może i chrzanię, nikt nie jest nieomylny - do takich wniosków doszedłem dopiero po skończeniu edukacji
