[bez nazwy] Noir

-
- Marynarz
- Posty: 212
- Rejestracja: środa, 18 stycznia 2006, 17:38
- Numer GG: 8500364
- Lokalizacja: Poznań
[bez nazwy] Noir
Z powodu nudy postanowiłem stworzyć sesje w klimatach noir.
Narazie nie ma konkretnej fabuły, dlatego że będzie ona pisana do postaco.Prosze o pisanie w sposób noir [czyli coś w tym stylu że bohater ma prowadzić monolog].
Będzie około 6 postaci, można być kimkolwiek sie chce.
Narazie nie ma konkretnej fabuły, dlatego że będzie ona pisana do postaco.Prosze o pisanie w sposób noir [czyli coś w tym stylu że bohater ma prowadzić monolog].
Będzie około 6 postaci, można być kimkolwiek sie chce.


-
- Tawerniany Che Wiewióra
- Posty: 1529
- Rejestracja: niedziela, 13 listopada 2005, 16:55
- Numer GG: 0
- Lokalizacja: Warszawa




-
- Tawerniany Trickster
- Posty: 898
- Rejestracja: wtorek, 22 listopada 2005, 10:35
- Numer GG: 0
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Noir czyli klimaty z Chandlera, cynicznie i sarkastycznie, narracja głownie w pierwszej osobie - to dla mnie jasne, ale mogłbyś powiedzieć coś więcej? tzn jaka epoka, realia, etc.
Przy okazji - podziwiam za odwagę, to wcale nie jest łatwy gatunek, łatwo wpaść w banał. Ale życzę powodzenia i wstępnie się zgłaszam.
Przy okazji - podziwiam za odwagę, to wcale nie jest łatwy gatunek, łatwo wpaść w banał. Ale życzę powodzenia i wstępnie się zgłaszam.

-
- Tawerniany Che Wiewióra
- Posty: 1529
- Rejestracja: niedziela, 13 listopada 2005, 16:55
- Numer GG: 0
- Lokalizacja: Warszawa
Primo: To już mniej więcej wiemy o co chodzi 
A tak nawiasem mówiąc to chyba wszystkie sesje na Tawernie są prowadzone w ten sposób. Inaczej to bezpłciowo wychodzi
Secundo: Skoro napisałeś w jakim klimacie ma być sesja, to może jeszcze napisz w jakim uniwersum? Śreniowiecze, czasy bieżące, warhammer, dnd, świat mroku, amber etc.
Tetrio: Tak informacyjnie przypominam, że na rektutacji i sesji jest edycja postów. Dodana między innymi po to, żeby se nie nabijać licznika
Quatro: Jakby co to ja jestem chętny. Ale jeśli to będzie w klimatach przyszłościowych to od razu odpadam. Nie potrafię się wczuć w taką postać. Jak dla mnie najbardziej by pasował klimat średniowiecza/starożytności, nie ważne czy klimat byłby historyczny czy fantastyczny. Ale jak zrobisz w czasach współczesnych to może też się skuszę
No, ale to twoja sesja, już się nie wcinam.

A tak nawiasem mówiąc to chyba wszystkie sesje na Tawernie są prowadzone w ten sposób. Inaczej to bezpłciowo wychodzi

Secundo: Skoro napisałeś w jakim klimacie ma być sesja, to może jeszcze napisz w jakim uniwersum? Śreniowiecze, czasy bieżące, warhammer, dnd, świat mroku, amber etc.

Tetrio: Tak informacyjnie przypominam, że na rektutacji i sesji jest edycja postów. Dodana między innymi po to, żeby se nie nabijać licznika

Quatro: Jakby co to ja jestem chętny. Ale jeśli to będzie w klimatach przyszłościowych to od razu odpadam. Nie potrafię się wczuć w taką postać. Jak dla mnie najbardziej by pasował klimat średniowiecza/starożytności, nie ważne czy klimat byłby historyczny czy fantastyczny. Ale jak zrobisz w czasach współczesnych to może też się skuszę


-
- Marynarz
- Posty: 212
- Rejestracja: środa, 18 stycznia 2006, 17:38
- Numer GG: 8500364
- Lokalizacja: Poznań
Czasy to teraźniejszośc, macie racje mówiąc że wszystko jest robione w ten sposób na forum (tzw.storytelling) ale ja chce żeby ta sesja była baaaaaaaaaaaaaaardzo brutalna.Ma być przemoc,agresja ale także sprawiedliwośc i honor.Opieram sie na komiksach Franka Millera jednak będzie to Universum wymyślone przezemnie, choć podobne do tego z sin city.

-
- Tawerniany Che Wiewióra
- Posty: 1529
- Rejestracja: niedziela, 13 listopada 2005, 16:55
- Numer GG: 0
- Lokalizacja: Warszawa


-
- Szczur Lądowy
- Posty: 1
- Rejestracja: poniedziałek, 6 lutego 2006, 01:13
- Lokalizacja: Wrocław
- Kontakt:

-
- Bosman
- Posty: 2312
- Rejestracja: sobota, 17 grudnia 2005, 17:15
- Numer GG: 2248735
- Lokalizacja: z Wrocławskiej Otchłani
- Kontakt:
Ok... dobra.. pierwszy psychol już jest... jak ta sesja ma zamiar ruszyć, to chętnie, bo kilka, w których brałem udział... erm... obumarło :/
Imie i nazwisko: Alex Screcier
Waga i wzrost 70 kg i 192 cm
Historia:
"Psychol", "szatan", "Skurw***n Z Piekła"... ile razy ludzie go nazywali, tyle razy nowy przydomek znaczyły niesamowite ilości nienawiści. Alex sam siebie zwie Śmiercią. Nie zabiłą go strzelanina w barze w 2016, wybuch reaktora w 2012, ani bombardowania czwartej rzeszy w 2007. Urodzony w 1990 roku, pierwsze lata życia spędził w domu dziecka, ale od 5 roku życia siedział w zamknietej części Szpitala Dla Psychicznie Chorych doktor Livii Kirhoff-Mengele. Po tym, jak zabił wszystko i wszystkich w domu dziecka wykorzystując jedynie własne paznokcie, zęby i klucz francuski został uznany za niezdatnego do życia w społeczeństwie.
Z niewoli wyzwoliły go bombardowania 4tej rzeszy. W wieku 17 lat był, po raz kolejny, jedynym ocalałym. Tym razem zabic wszystkich pomogły mu niemieckie bomby.
Alex z racji swych osobliwych zainteresowań szybko znalazł pracę w Tokio. Triada potrzebowała ludzi od brudnej roboty. Wszystko szło gładko, do czasu, kiedy Alex nie zgwałcił i zabił córki przywódcy, po czym nie wysiekł kataną kasty rządzącej oraz nie zdetonował reaktora w Kyoto.
Po ucieczce z Japonii dostał się do Rosji. Do tej pory krążą opowieści, że zabił wiecej ludzi w jeden rok, niz mróz w 10 lat. W pamiętnej "rzezi w barze" uszedł z życiem jako jedyny z 239 uczestników strzlaniny. Po raz kolejny był "jedynym ocalałym".
Dalsze jego kroki poprowadziły go do L.A.By to pobyt krótki. Tylko 20 trupów. Zaopatrzywszy się w broń umknął również i z tamtąd i teraz siedzi tu - w mieście, którego nazwy nawet nei zna, ale jak sam twierdzi - ma wszystko czego potrzeba mu by żyć. Katana, Stocker snajperski z 200 sztukami amunicji i Azar-Casull (taki zabawny pistolecik) kal. 15 wraz z 10 magazynkami.
Jak przesadziłem, to mi powiedzcie
Wygląd:
Dziw bierze, ze ręka tego indywiduum nie łamie się pod ciężarem 40kilogramowego Casulla, ani 24 kilowej Dai-Katany, którą ,mimo przeznaczenia, włada jednorącz. Prochoweic jak ze starych filmów o detekrywach i długie, czarne włosy opadajace na czoło i zakrywajace szaleńczy uśmiech i wiecznie wściekłe oczy, obserwujące zarazem wszystko i nic. Płaszcz zasłania w pełni zarówno zapas amunicji, jak i schowaną broń.
Alex jest osobą, której nie chciałbyś spotkać w ciemnym zaułku, jeśli jesteś meżczyzną i istotą, tkórej nie chciałabyś nigdy zobaczyć, jeśli jesteś kobietą.
pasi?
Imie i nazwisko: Alex Screcier
Waga i wzrost 70 kg i 192 cm
Historia:
"Psychol", "szatan", "Skurw***n Z Piekła"... ile razy ludzie go nazywali, tyle razy nowy przydomek znaczyły niesamowite ilości nienawiści. Alex sam siebie zwie Śmiercią. Nie zabiłą go strzelanina w barze w 2016, wybuch reaktora w 2012, ani bombardowania czwartej rzeszy w 2007. Urodzony w 1990 roku, pierwsze lata życia spędził w domu dziecka, ale od 5 roku życia siedział w zamknietej części Szpitala Dla Psychicznie Chorych doktor Livii Kirhoff-Mengele. Po tym, jak zabił wszystko i wszystkich w domu dziecka wykorzystując jedynie własne paznokcie, zęby i klucz francuski został uznany za niezdatnego do życia w społeczeństwie.
Z niewoli wyzwoliły go bombardowania 4tej rzeszy. W wieku 17 lat był, po raz kolejny, jedynym ocalałym. Tym razem zabic wszystkich pomogły mu niemieckie bomby.
Alex z racji swych osobliwych zainteresowań szybko znalazł pracę w Tokio. Triada potrzebowała ludzi od brudnej roboty. Wszystko szło gładko, do czasu, kiedy Alex nie zgwałcił i zabił córki przywódcy, po czym nie wysiekł kataną kasty rządzącej oraz nie zdetonował reaktora w Kyoto.
Po ucieczce z Japonii dostał się do Rosji. Do tej pory krążą opowieści, że zabił wiecej ludzi w jeden rok, niz mróz w 10 lat. W pamiętnej "rzezi w barze" uszedł z życiem jako jedyny z 239 uczestników strzlaniny. Po raz kolejny był "jedynym ocalałym".
Dalsze jego kroki poprowadziły go do L.A.By to pobyt krótki. Tylko 20 trupów. Zaopatrzywszy się w broń umknął również i z tamtąd i teraz siedzi tu - w mieście, którego nazwy nawet nei zna, ale jak sam twierdzi - ma wszystko czego potrzeba mu by żyć. Katana, Stocker snajperski z 200 sztukami amunicji i Azar-Casull (taki zabawny pistolecik) kal. 15 wraz z 10 magazynkami.
Jak przesadziłem, to mi powiedzcie

Wygląd:
Dziw bierze, ze ręka tego indywiduum nie łamie się pod ciężarem 40kilogramowego Casulla, ani 24 kilowej Dai-Katany, którą ,mimo przeznaczenia, włada jednorącz. Prochoweic jak ze starych filmów o detekrywach i długie, czarne włosy opadajace na czoło i zakrywajace szaleńczy uśmiech i wiecznie wściekłe oczy, obserwujące zarazem wszystko i nic. Płaszcz zasłania w pełni zarówno zapas amunicji, jak i schowaną broń.
Alex jest osobą, której nie chciałbyś spotkać w ciemnym zaułku, jeśli jesteś meżczyzną i istotą, tkórej nie chciałabyś nigdy zobaczyć, jeśli jesteś kobietą.
pasi?

UWAGA -ZŁOŚLIWY MG!
Mr.Z pisze posta

Miałeś to w upie? Nie miej tego w d*pie!
Mr.Z pisze posta

Miałeś to w upie? Nie miej tego w d*pie!

-
- Mat
- Posty: 589
- Rejestracja: poniedziałek, 6 lutego 2006, 11:51
- Numer GG: 3030068
- Lokalizacja: Z ukrycia i cienia
Mogę być chętny 
Imie i nazwisko: Iwan Molen
Waga i wzrost 69 kg i 185 cm
Historia:
Urodzony w roku 1990, Pisarz fantasy. W wieku 20 lat zmienił nazwisko na niemiecko brzmiące "Molen" gdyż twierdził, że pomoże ono mu dostać się ze swoją twórczością na rynki zachodnie, imię zostawił bez zmian, gdyż jest bardzo dumny ze swoich słowiańskich korzeni. Gdy miał 23 lata jego nazwisko było kojarzone z bestsellerami "Utopia" oraz "Wieczny pokój". Aktualnie pracuje nad książką "Dziecię chaosu
Wygląd:
Chudy mężczyzna o sięgających ramion brązowych włosach. Kiedyś należał do bractwa rycerskiego, ale obecnie nie wygląda na kogoś kto byłby w stanie podźwignąć zbroję. Kiedyś może i był przystojny, ale teraz z dawnego przystojniaka zostały mu tylko wspaniałe, niebieskie oczy. Zawsze ubrany na czarno. Zawsze ma przy sobie laptop w którym pisze

Imie i nazwisko: Iwan Molen
Waga i wzrost 69 kg i 185 cm
Historia:
Urodzony w roku 1990, Pisarz fantasy. W wieku 20 lat zmienił nazwisko na niemiecko brzmiące "Molen" gdyż twierdził, że pomoże ono mu dostać się ze swoją twórczością na rynki zachodnie, imię zostawił bez zmian, gdyż jest bardzo dumny ze swoich słowiańskich korzeni. Gdy miał 23 lata jego nazwisko było kojarzone z bestsellerami "Utopia" oraz "Wieczny pokój". Aktualnie pracuje nad książką "Dziecię chaosu
Wygląd:
Chudy mężczyzna o sięgających ramion brązowych włosach. Kiedyś należał do bractwa rycerskiego, ale obecnie nie wygląda na kogoś kto byłby w stanie podźwignąć zbroję. Kiedyś może i był przystojny, ale teraz z dawnego przystojniaka zostały mu tylko wspaniałe, niebieskie oczy. Zawsze ubrany na czarno. Zawsze ma przy sobie laptop w którym pisze
Ostatnio zmieniony niedziela, 12 lutego 2006, 20:34 przez Nyano, łącznie zmieniany 1 raz.


-
- Bosman
- Posty: 2312
- Rejestracja: sobota, 17 grudnia 2005, 17:15
- Numer GG: 2248735
- Lokalizacja: z Wrocławskiej Otchłani
- Kontakt:

