[Freestyle Fantasy] Misja Ostatniej Nadziei

-
- Bosman
- Posty: 2074
- Rejestracja: wtorek, 7 grudnia 2004, 07:23
- Numer GG: 6094143
- Lokalizacja: Roanapur
- Kontakt:
Re: [Freestyle Fantasy] Misja Ostatniej Nadziei
Wiesz co Key, doszedłem do wniosku, że się jednak zgłoszę, ale 1 pytanko - czy dałbyś radę na kartę poczekać do wtorku? Mam wtedy ostatni egzamin i sobie potem ją bez stresu napiszę. Jak nie to i tak coś skrobnę, ale mimo wszystko jeśli mógłbyś się wstrzymać to będzie fajnie.
Spłodził największe potwory - wielkiego wilka Fenrira, węża Midgardsorma i boginię umarłych Hel.
Nordycka Zielona Lewica

Nordycka Zielona Lewica


-
- Mat
- Posty: 560
- Rejestracja: piątek, 30 listopada 2007, 21:19
- Numer GG: 9916608
- Lokalizacja: Karczma "Miś Kudłacz"
Re: [Freestyle Fantasy] Misja Ostatniej Nadziei
Jutro, pojutrze, popojutrze... Wytrzymam 


-
- Mat
- Posty: 468
- Rejestracja: czwartek, 29 listopada 2007, 12:11
- Numer GG: 11764336
- Lokalizacja: Leszno
Re: [Freestyle Fantasy] Misja Ostatniej Nadziei
Ja mam pytanie odnośnie taj słabości, bo nie chcę być znowu poprawiany...
Ona objawia się tylko podczas tej przemiany (Bankai), czy działa przez cały czas?

Mój miecz to moja siła

-
- Mat
- Posty: 560
- Rejestracja: piątek, 30 listopada 2007, 21:19
- Numer GG: 9916608
- Lokalizacja: Karczma "Miś Kudłacz"
Re: [Freestyle Fantasy] Misja Ostatniej Nadziei
Cały czas.
Ale popyt! UAaaaa.
.
Ale popyt! UAaaaa.


-
- Bosman
- Posty: 2349
- Rejestracja: czwartek, 22 marca 2007, 18:09
- Numer GG: 9149904
- Lokalizacja: Wrzosowiska...
Re: [Freestyle Fantasy] Misja Ostatniej Nadziei
Bard pakując się spojrzał na liste uczestników... chyba wszystko zabrał... 3 antałki gorzaały, chleb, tytoń, 5 ostatnich numerów play-elv z rozkładówka Arvenny...
Zajrzał na listę...
Hmmm... jedno nazwisko cos mi dziwnie się kojarzy...
perzyn
Perzyn
Aaaa... PERZYN !!!
Uch, widze, że nie spakowaem wszystkiego co trzeba.
Z bolącą wątrobą dorzucił kolejne 3 antałki
Tylko małe pytanie (bo zgłosilo sie wielu). Ilu ostatecznie prowadzisz?
Zajrzał na listę...
Hmmm... jedno nazwisko cos mi dziwnie się kojarzy...
perzyn
Perzyn
Aaaa... PERZYN !!!
Uch, widze, że nie spakowaem wszystkiego co trzeba.
Z bolącą wątrobą dorzucił kolejne 3 antałki
Tylko małe pytanie (bo zgłosilo sie wielu). Ilu ostatecznie prowadzisz?
Mroczna partia zjadaczy sierściuchów
Czerwona Orientalna Prawica
Czerwona Orientalna Prawica

-
- Mat
- Posty: 560
- Rejestracja: piątek, 30 listopada 2007, 21:19
- Numer GG: 9916608
- Lokalizacja: Karczma "Miś Kudłacz"
Re: [Freestyle Fantasy] Misja Ostatniej Nadziei
Max sześciu. Ale nie wybacze sobie jak kogoś wyrzucę. Siedem jeszcze zostanie

-
- Bosman
- Posty: 2074
- Rejestracja: wtorek, 7 grudnia 2004, 07:23
- Numer GG: 6094143
- Lokalizacja: Roanapur
- Kontakt:
Re: [Freestyle Fantasy] Misja Ostatniej Nadziei
Kluczniku - mam już pomysł na postać, ale mam też egzamin we wtorek toteż jeśli chcesz przyspieszoną, beznadziejną kartę to da się zrobić, ale jeśli zdecydujesz się to pociągnąć do 05 lutego do wieczora to naskrobię taką kartę, że tylko te, które wysyłałem do Al'a będą lepsze. A te dwie to już naprawdę wysoki poziom, możesz go spytać a ci powie, zwłaszcza z tą na Widzących się postarałem. Dlatego mam nadzieję, że wyrozumiale zechcesz uzbroić się w cierpliwość.
Spłodził największe potwory - wielkiego wilka Fenrira, węża Midgardsorma i boginię umarłych Hel.
Nordycka Zielona Lewica

Nordycka Zielona Lewica


-
- Mat
- Posty: 560
- Rejestracja: piątek, 30 listopada 2007, 21:19
- Numer GG: 9916608
- Lokalizacja: Karczma "Miś Kudłacz"
Re: [Freestyle Fantasy] Misja Ostatniej Nadziei
Ponieważ wiem, że niektórzy potrzebują więcej czasu i chcą brać udział, ogłaszam, że są jeszcze dwa tygodnie na nadsyłanie. Mówię, to ze względu na to, że za tydzień wyjeżdzam na siedem dni w góry, na narty, a nie chcę wam mącić w głowach i tworzyć pełne napięcia oczekiwanie, na samym początku sesji. Więc spokojnie, bez pośpiechu - jest czas.

-
- Bosman
- Posty: 2074
- Rejestracja: wtorek, 7 grudnia 2004, 07:23
- Numer GG: 6094143
- Lokalizacja: Roanapur
- Kontakt:
Re: [Freestyle Fantasy] Misja Ostatniej Nadziei
Ja mam dwa pytani - czy Iskra ma coś wspólnego z pojawieniem się demonów? I czy klasowo jesteśmy ograniczeni do dd czy też można twórczo improwizować?
Spłodził największe potwory - wielkiego wilka Fenrira, węża Midgardsorma i boginię umarłych Hel.
Nordycka Zielona Lewica

Nordycka Zielona Lewica


-
- Mat
- Posty: 560
- Rejestracja: piątek, 30 listopada 2007, 21:19
- Numer GG: 9916608
- Lokalizacja: Karczma "Miś Kudłacz"
Re: [Freestyle Fantasy] Misja Ostatniej Nadziei
1. Demony wywałały swoją obecnością pewne anomalie. Jedną z nich jest ta Iskra. Coś jak promieniowanie.
2. Pełny freestyle. Można być wamiper abscynentem, demonem buntownikiem, nagą nielubiącą wody a nawet elfem transwestytą. Nie podlegacie żadnym ograniczeniom. Postać może być śmieszna - ale nie głupia.
2. Pełny freestyle. Można być wamiper abscynentem, demonem buntownikiem, nagą nielubiącą wody a nawet elfem transwestytą. Nie podlegacie żadnym ograniczeniom. Postać może być śmieszna - ale nie głupia.

-
- Bosman
- Posty: 2074
- Rejestracja: wtorek, 7 grudnia 2004, 07:23
- Numer GG: 6094143
- Lokalizacja: Roanapur
- Kontakt:
Re: [Freestyle Fantasy] Misja Ostatniej Nadziei
Ok, karta jest w linku mediafire jako plik .doc, to rpatem kilka kilo więc nic wam się nie stanie jak ściągniecie. Przepraszam za literówki i ewentualne błędy, ale pisałem to nocą więc mogłem coś przeoczyć. Kolejna kwestia - ta karta trzyma się twojego schematu. Naprawdę się go trzyam. Musisz mi uwierzyć! Mam nadzieję, że tak napisana ci się spodoba, jak nie to zgłoś się z pretensją do Alucarda - to przez jego rekrutace zacząłem tak karty pisać i inaczej już nie potrafę. Napisz czy karta może być i czy warto było czekać.
Kim jest Hilja Mustasilmä czyli Perzyna karta postaci - lektura krótka acz wielce pouczająca dla pokoleń potomnych przez kronikarza zachowana.
Kim jest Hilja Mustasilmä czyli Perzyna karta postaci - lektura krótka acz wielce pouczająca dla pokoleń potomnych przez kronikarza zachowana.
Spłodził największe potwory - wielkiego wilka Fenrira, węża Midgardsorma i boginię umarłych Hel.
Nordycka Zielona Lewica

Nordycka Zielona Lewica


-
- Marynarz
- Posty: 280
- Rejestracja: czwartek, 10 stycznia 2008, 21:13
- Numer GG: 4667494
- Lokalizacja: NY
- Kontakt:
Re: [Freestyle Fantasy] Misja Ostatniej Nadziei
Bardzo przepraszam ze tak długo musieliście czekać na moja kartę. Mam nadzieje ze zostanę przyjęta =)
Karta Postaci:
Imię, Nazwisko, Pseudonim (niekoniecznie): Samanta Bloodmoon
Wiek: 20 lat
Płeć: kobieta
Coś o Sobie(tutaj proszę napisać, rzeczy, nie pasujące do innych kategorii. Dobrze, jeśli byłoby ich dużo. Nim więcej, tym postać bardziej kolorowa i charakterystyczna):
Samanta Bloodmoon. Jedna z nielicznych dostojnych wampirzyc. Jest to kobieta o wielkim temperamencie oraz jak ze seksownej figurze. Przepełniona jest ona tajemniczością. Zawsze ubrana w seksowne stroje, lecz jednak nie była ona łatwą sztuką. Lubiła bawić się z osobami płci męskiej, lecz zazwyczaj pozostawiała ich tylko z apetytem oraz ślinką. Wędrując ulicami miasta po zmroku przykuwała uwagę wszystkich otaczających ją istot. Nadnaturalna uroda, i pociągające kształty jej ciała zdradzały wampiryczne pochodzenie kobiety. Z pozoru kobieta o delikatnych dłoniach i długich nogach nie pozwala jednak o sobie zapomnieć. Uszłe zżyciem ofiary wspominają do dziś przeżycie jakże bolesne a zarazem tak przyjemne, iż nie jeden szaleniec dobrowolnie oddałby swoją krew, aby chodź przez chwile poczuć bliskość Samanty.
Historia: Śmierć boskiej duszy, utrata wspomnień i jakiekolwiek odczucia litości wygasły. Pozostał tylko niewyraźny obraz pośmiertnego życia i jakże męczący a zarazem tak przyjemny wampirzy głód. Obrazy wspomnień układających się w nielogiczną całość... to pozostałości jej człowieczeństwa. Lecz czy jest jej ich brak??... Zdecydowanie nie. Odczucie siły, jaka w niej tkwi, niezwykły dar przekonywania i wieczna młodość to wystarczająca nagroda za egzystencję pod osłona mroku.
Nie umarły demon, który ją ugryzł... Potępieniec wbijający swe kły... Cóż myślał, czego oczekiwał?... A może, po prostu cos przerwało spożywanie słodkiej krwi kobiecej, pozostawiając ją na wpół żywą. Może nie zastanawiał się nad tym, iż stanie się ona jedną z wampirzych istot. Tak, więc potępieniec?... czy wybawca lub zbawiciel? Samanta stała się doskonałą wampirzycą. Jednak od pewnego czasu zaczęła nęcić ją niesamowita myśl. Wiedziała ze czeka ja jakaś przygoda… teraz musiała tylko cierpliwie czekać…
Rasa: Wampir
Klasa: Mag
Zawód (nie nekromanta, a piekarz. Chodzi o sposób zarobku, przed pojawieniem się demonów albo i po): Hodowla smoków oraz przede wszystkim okradanie swoich ofiar po nasyceniu się ich krwią.
Charakter: Lubi zdobywać nowe znajomości, lecz ogólnie nie jest najmilsza osoba. Jak ktoś nastąpi jej na odcisk to może być pewien ze Samanta się na nim zemści. Często jest ironiczna oraz lekko wulgarna, lecz zawsze trzyma klasę. Jeśli chce się czegoś dowiedzieć lub coś od kogoś "wyciągnąć" to może być pewna ze zdobędzie ta informacje za wszelka cenę.
Wygląd: Głęboko zaciągnięty na głowę kaptur zasłaniał oblicze tajemniczej panny. Czarna obcisła bluzka oplatała biust oraz niesamowicie zgrabne ciało kobiety. Krótka, również czarna spódniczka dziewczyny, odsłaniająca smukłe nogi w kabaretkach, dopełniała wspaniałego widoku. Gdy zdjęła kaptur można było zobaczyć jej twarz. Długie, czarne, aksamitnie gładkie włosy opadły na jej twarz o pięknych ciemno zielonych oczach oraz pełnych, wyzywających ustach które charakteryzowały Samantę.

Bankai: Cale miasto i jej otoczenie sprawiło ze Samanta zyskała nowa umiejętność. Gdy jest w niebezpieczeństwie i bardzo tego chce potrafi się stać niewidzialna. Wtedy nabiera o wiele większej siły i jest niewidoczna dla wroga. (Serio nie wiedziałam, co tu dać... mam nadzieje ze to może być)
Słabość: Nienawidzi wszelkiego rodzaju owadów i robactwa większych niż 4 centymetry (Karaluchy itp.). Również obawia się wężów.
Ekwipunek i broń (nie piszcie mi tu potężnych artefaktów. W miarę słabe rzeczy. Potem zdobędziecie lepsze. Piszcie w słupku. Podczas gry będziecie dopisywać nowe):
Samanta posiada dwa krótkie sztylety gdyż w większości używa magii do walki. Ma również wiele ubran na zmianę oraz pare fiolek krwi na czarna godzinę, gdy nie może zdobyć jej sama.
Karta Postaci:
Imię, Nazwisko, Pseudonim (niekoniecznie): Samanta Bloodmoon
Wiek: 20 lat
Płeć: kobieta
Coś o Sobie(tutaj proszę napisać, rzeczy, nie pasujące do innych kategorii. Dobrze, jeśli byłoby ich dużo. Nim więcej, tym postać bardziej kolorowa i charakterystyczna):
Samanta Bloodmoon. Jedna z nielicznych dostojnych wampirzyc. Jest to kobieta o wielkim temperamencie oraz jak ze seksownej figurze. Przepełniona jest ona tajemniczością. Zawsze ubrana w seksowne stroje, lecz jednak nie była ona łatwą sztuką. Lubiła bawić się z osobami płci męskiej, lecz zazwyczaj pozostawiała ich tylko z apetytem oraz ślinką. Wędrując ulicami miasta po zmroku przykuwała uwagę wszystkich otaczających ją istot. Nadnaturalna uroda, i pociągające kształty jej ciała zdradzały wampiryczne pochodzenie kobiety. Z pozoru kobieta o delikatnych dłoniach i długich nogach nie pozwala jednak o sobie zapomnieć. Uszłe zżyciem ofiary wspominają do dziś przeżycie jakże bolesne a zarazem tak przyjemne, iż nie jeden szaleniec dobrowolnie oddałby swoją krew, aby chodź przez chwile poczuć bliskość Samanty.
Historia: Śmierć boskiej duszy, utrata wspomnień i jakiekolwiek odczucia litości wygasły. Pozostał tylko niewyraźny obraz pośmiertnego życia i jakże męczący a zarazem tak przyjemny wampirzy głód. Obrazy wspomnień układających się w nielogiczną całość... to pozostałości jej człowieczeństwa. Lecz czy jest jej ich brak??... Zdecydowanie nie. Odczucie siły, jaka w niej tkwi, niezwykły dar przekonywania i wieczna młodość to wystarczająca nagroda za egzystencję pod osłona mroku.
Nie umarły demon, który ją ugryzł... Potępieniec wbijający swe kły... Cóż myślał, czego oczekiwał?... A może, po prostu cos przerwało spożywanie słodkiej krwi kobiecej, pozostawiając ją na wpół żywą. Może nie zastanawiał się nad tym, iż stanie się ona jedną z wampirzych istot. Tak, więc potępieniec?... czy wybawca lub zbawiciel? Samanta stała się doskonałą wampirzycą. Jednak od pewnego czasu zaczęła nęcić ją niesamowita myśl. Wiedziała ze czeka ja jakaś przygoda… teraz musiała tylko cierpliwie czekać…
Rasa: Wampir
Klasa: Mag
Zawód (nie nekromanta, a piekarz. Chodzi o sposób zarobku, przed pojawieniem się demonów albo i po): Hodowla smoków oraz przede wszystkim okradanie swoich ofiar po nasyceniu się ich krwią.
Charakter: Lubi zdobywać nowe znajomości, lecz ogólnie nie jest najmilsza osoba. Jak ktoś nastąpi jej na odcisk to może być pewien ze Samanta się na nim zemści. Często jest ironiczna oraz lekko wulgarna, lecz zawsze trzyma klasę. Jeśli chce się czegoś dowiedzieć lub coś od kogoś "wyciągnąć" to może być pewna ze zdobędzie ta informacje za wszelka cenę.
Wygląd: Głęboko zaciągnięty na głowę kaptur zasłaniał oblicze tajemniczej panny. Czarna obcisła bluzka oplatała biust oraz niesamowicie zgrabne ciało kobiety. Krótka, również czarna spódniczka dziewczyny, odsłaniająca smukłe nogi w kabaretkach, dopełniała wspaniałego widoku. Gdy zdjęła kaptur można było zobaczyć jej twarz. Długie, czarne, aksamitnie gładkie włosy opadły na jej twarz o pięknych ciemno zielonych oczach oraz pełnych, wyzywających ustach które charakteryzowały Samantę.

Bankai: Cale miasto i jej otoczenie sprawiło ze Samanta zyskała nowa umiejętność. Gdy jest w niebezpieczeństwie i bardzo tego chce potrafi się stać niewidzialna. Wtedy nabiera o wiele większej siły i jest niewidoczna dla wroga. (Serio nie wiedziałam, co tu dać... mam nadzieje ze to może być)
Słabość: Nienawidzi wszelkiego rodzaju owadów i robactwa większych niż 4 centymetry (Karaluchy itp.). Również obawia się wężów.
Ekwipunek i broń (nie piszcie mi tu potężnych artefaktów. W miarę słabe rzeczy. Potem zdobędziecie lepsze. Piszcie w słupku. Podczas gry będziecie dopisywać nowe):
Samanta posiada dwa krótkie sztylety gdyż w większości używa magii do walki. Ma również wiele ubran na zmianę oraz pare fiolek krwi na czarna godzinę, gdy nie może zdobyć jej sama.
Samanta Bloodmoon
Fire and ice, somehow existing together without destroying each other. More proof that I belonged with him.
-Bella Cullen, Breaking Dawn
Fire and ice, somehow existing together without destroying each other. More proof that I belonged with him.
-Bella Cullen, Breaking Dawn

-
- Bosman
- Posty: 2074
- Rejestracja: wtorek, 7 grudnia 2004, 07:23
- Numer GG: 6094143
- Lokalizacja: Roanapur
- Kontakt:
Re: [Freestyle Fantasy] Misja Ostatniej Nadziei
Tak patrzę po kartach, które tu wylądowały - cóż, jeśli ja i Samanta się dostaniemy to Orfeusz będzie miał używanie. To znaczy będzie mógł próbować, w końcu jeszcze "od wpierdolu nikt nie umarł"
. W każdym razie drużyna byłaby silnie sfeminizowana i to w niezłym stylu. Nimfomanka - złodziejka, Złodziejka/Wojowniczk - była dziwka, Wampirzyc - femme fatale. Normalnie wesoła kompania. Ah, byłbym zapomniał, do tego jeszcze rzecz jasna Bard - cnotliwy jebaka. I jak tu nie kochać życia w takim towarzystwie?
EDIT: Taka ciekawostka - nazwiska moich postaci zwykle coś znaczą. Tym razem także imie, choć jego znacznie może być ciężko znaleźć bo nie jest bezpośrenie. Niemniej jestem ciekaw czy ktoś zorientuje się z jakiego języka i jakie słowa składają się na nazwisko Hilji. Dla ułatwienia dodam, że są to 2 słowa.

EDIT: Taka ciekawostka - nazwiska moich postaci zwykle coś znaczą. Tym razem także imie, choć jego znacznie może być ciężko znaleźć bo nie jest bezpośrenie. Niemniej jestem ciekaw czy ktoś zorientuje się z jakiego języka i jakie słowa składają się na nazwisko Hilji. Dla ułatwienia dodam, że są to 2 słowa.
Ostatnio zmieniony środa, 6 lutego 2008, 01:18 przez Perzyn, łącznie zmieniany 1 raz.
Spłodził największe potwory - wielkiego wilka Fenrira, węża Midgardsorma i boginię umarłych Hel.
Nordycka Zielona Lewica

Nordycka Zielona Lewica


-
- Mat
- Posty: 468
- Rejestracja: czwartek, 29 listopada 2007, 12:11
- Numer GG: 11764336
- Lokalizacja: Leszno

-
- Bosman
- Posty: 2349
- Rejestracja: czwartek, 22 marca 2007, 18:09
- Numer GG: 9149904
- Lokalizacja: Wrzosowiska...
Re: [Freestyle Fantasy] Misja Ostatniej Nadziei
Powiem wam tak ;]
Nie wiem co sie z nami stało, ale mamy wypatrzony swiatopogląd. Czemu nikt nie robi juz standardowych postaci
Jak tak dalej pójdzie, to powiem mojej aktualnej dziewczynie, że jej nie chce bo ma tylko 2 piersi i jedna głowe... takie typowe...
Po prostu szykuje się ciekawa lekka rozgrywka
Nie wiem co sie z nami stało, ale mamy wypatrzony swiatopogląd. Czemu nikt nie robi juz standardowych postaci

Jak tak dalej pójdzie, to powiem mojej aktualnej dziewczynie, że jej nie chce bo ma tylko 2 piersi i jedna głowe... takie typowe...

Po prostu szykuje się ciekawa lekka rozgrywka

Mroczna partia zjadaczy sierściuchów
Czerwona Orientalna Prawica
Czerwona Orientalna Prawica

-
- Mat
- Posty: 560
- Rejestracja: piątek, 30 listopada 2007, 21:19
- Numer GG: 9916608
- Lokalizacja: Karczma "Miś Kudłacz"
Re: [Freestyle Fantasy] Misja Ostatniej Nadziei
Hmm... Perzyn - świetna karta.
Samanta - Słabość - to samo co do Errera i Hosa jakiś czas temu. Słabość nie ma być lękiem czy strachem. Ma to być wada, minus, wywołany tak samo jak Iskra/Bankai przez demoniczną magię, która wsiąkła do świata. Ma równoważyć moc Bankai i nadawać postaci piętę achillesową.
Jestem przygotowany na dodanie do sesji dopisku [UWAGA: EROTYKA]
Samanta - Słabość - to samo co do Errera i Hosa jakiś czas temu. Słabość nie ma być lękiem czy strachem. Ma to być wada, minus, wywołany tak samo jak Iskra/Bankai przez demoniczną magię, która wsiąkła do świata. Ma równoważyć moc Bankai i nadawać postaci piętę achillesową.
Jestem przygotowany na dodanie do sesji dopisku [UWAGA: EROTYKA]


-
- Bosman
- Posty: 2074
- Rejestracja: wtorek, 7 grudnia 2004, 07:23
- Numer GG: 6094143
- Lokalizacja: Roanapur
- Kontakt:
Re: [Freestyle Fantasy] Misja Ostatniej Nadziei
A ja bym z tym uważał. Dobrze napisane sceny erotyczne (vide książki Andrzeja Sapkowskiego, niedoścignionego mistrza w tym temacie) świetnie budują klimat i są genialnym dodatkiem do książki/sesji. Za to amatorsko napisane sceny erotyczne potrafią zniechęcić. Ja osobiście nie odważę się samodzielnie takiej sceny opisać bo po prostu wiem, że nie uda mi się tego zrobić z takim smakiem z jakim bym chciał. No i strasznie łatwo jest przecholować, w którąś stronę i wyjdzie albo coś nadającego się do pisemka porno albo patetyczny fragment dla pensjonariuszek. Niemniej jeśli ktoś czuje się na siłach to chętnie zobaczę co zrobi, bądź jednak ostrzeżony Kluczniku.Keyhell pisze:Jestem przygotowany na dodanie do sesji dopisku [UWAGA: EROTYKA]
Spłodził największe potwory - wielkiego wilka Fenrira, węża Midgardsorma i boginię umarłych Hel.
Nordycka Zielona Lewica

Nordycka Zielona Lewica

