[Brak] Silent Hill: Unexpected Darkness

Stare i nieaktywne wątki z Rekrutacji.
Tero Kir
Marynarz
Marynarz
Posty: 389
Rejestracja: środa, 21 grudnia 2005, 13:29
Lokalizacja: Silent Hill

[Brak] Silent Hill: Unexpected Darkness

Post autor: Tero Kir »

Wiatam serdecznie wszytkich, który zechcą opuścić się w mroczny, przesąkniety wilgotną mgłą klimat upirnego misteczka. Jest to sesja pierwsza tego typu osadzona w klimatach tej gry, więc muwiąc szczerze niewiem co z tego wyjdzie, ale serdecznie zapraszam do sprubowania. Zgłoszenia będą przyjmowane do rozpoczęcia sesji, z których będzie wybrane tylko 2-4 postacie.

Karta Postaci:

Imię Nazwisko:
Wiek:
Płeć:
Wzrost i waga:
Historia:
Wygląd:

P.S. Historia postaci musi być dogłebna, bo do niej będzie dopasowywany scenariusz! Więc jest to bardzo ważne, ponieważ gar jest dość indywidualna
Villemo
Bombardier
Bombardier
Posty: 622
Rejestracja: wtorek, 4 października 2005, 15:21

Post autor: Villemo »

Imię: Hyacinth
Nazwisko: Insane
Wiek: 17
Płeć: Hmmm...Jakiej ona może być płci... ^_^
Wzrost: 169cm
Waga: 46kg
Historia: Hyacinth wychowała się w domu dziecka. Wiele razy próbowała dowiedzieć się w jakim sposób tam trafiła ale za każdym razem gdy o to pytała na swej drodze spotykała mur milczenia. Do 'bidula' trafiła w wieku około 2 lat. Tak naprawdę to nie wie ile właściwie ma lat - nie posiada żadnych dokumentów tożsamości. Imię Hyacinth dostała przez swoje podobieństwo do kwiatu - ma bardzo delikatne rysy twarzy.

Wygląd: Delikatne rysy twarzy; bardzo blada skóra; oczy w kolorze purpury; Ciemnobrązowe, prawie czarne włosy

Ujdzie?
Fie fye foe fum,
I smell the blood of the asylum.
Kloner
Chorąży
Chorąży
Posty: 3121
Rejestracja: wtorek, 21 grudnia 2004, 11:06
Lokalizacja: Tam gdzie konczy się wieś a zaczyna zadupie \,,/ <(^.^)> \,,/

Post autor: Kloner »

ja też chętnie bym zagrał postać wyśle w krutce
"Lepiej Milczeć I Wyglądać Jak Idiota, Niż Się Odezwać I Rozwiać Wszelkie Wątpliwości"
Mafia Radioaktywnych Krów
Artos
Kok
Kok
Posty: 928
Rejestracja: sobota, 17 grudnia 2005, 19:37
Numer GG: 1692393
Lokalizacja: Świnoujście - Koszalin -Szczecin
Kontakt:

Post autor: Artos »

Tez niedlugo dodam swa postac :P
Obrazek
Obrazek
War, war never changes...
Tero Kir
Marynarz
Marynarz
Posty: 389
Rejestracja: środa, 21 grudnia 2005, 13:29
Lokalizacja: Silent Hill

Post autor: Tero Kir »

Posze tylko nie nabijac posty, a pisać odrazu postacie. Wszyscy mile widziani. Jedną postać już mamy, choć historia nie jest zbyt skomplikowana ale w takich okolicznościach opisu to jest wystarczająca.
Arxel
Kok
Kok
Posty: 1007
Rejestracja: wtorek, 3 stycznia 2006, 17:37
Numer GG: 8564458
Lokalizacja: Z TBM

Post autor: Arxel »

Imię:Vince
Nazwisko:prawdziwe nieznane
Wiek:32
Płeć:M
Wzrost i waga:192 cm 60 kg
Historia:-A więc chcesz się czegoś dowiedzieć o Vincie?
-Tak.
- Jak wiesz nazywają go Vince. Nikt dużo o nim nie wie. Wiadomo jedynie, że w wieku około 12 lat jako jedyny z rodziny przeżył tajemniczy pożar. Potem ześwirował. Na studiach zamordował 20 osób! Przed sądem powiedział tylko, ze byli po ICH stronie. Potem trafił do więzienia. Gdy miał jakieś 26 lat uciekł z więzienia, w którym znaleziono same trupy. W końcu go znaleziono był w takim stanie że zamknięto go w psychiatryku. Po 2 latach uciekł stamtąd znowu zostawiając za sobą trupy. I nikt go do dzisiaj nie znalazł. Wystarczy?
-Tak dzięki. Nawet nie wiesz jak mi pomogłeś w jego poszukiwaniach.
Wygląd:
Przygarbiony, niebieskie oczy, w których widać obłęd, długie czarne włosy, czarna skórzana kurtka, spodnie w panterkę, twarz pełna zmarszczek na której widać ciężkie przeżycia.
OŻESZ TY W PYTĘ WRÓCIŁEM NA FORUM :D!
Artos
Kok
Kok
Posty: 928
Rejestracja: sobota, 17 grudnia 2005, 19:37
Numer GG: 1692393
Lokalizacja: Świnoujście - Koszalin -Szczecin
Kontakt:

Post autor: Artos »

Imię: John
Nazwisko: Kabot
Wiek: ??
Płeć: M
Wzrost: 170cm
Waga: 80kg
Profesja: Lekarz
Wygląd: Pomimo swego wieku czuje się on bardzo dobrze. Najprawdopodobniej dzieje się tak z powodu jego codziennych ćwiczeń, które doprowadziły jego ciało do znakomitej kondycji. Ma krótko ścięte brązowe włosy i niebieskie oczy. Nie jest zbyt urodziwy, ma za duży nos, trochę zniekształcone usta i nie proporcjonalnie większe prawe oko. Samą głowę ma okrągłą, a twarz lekko pyzatą. Ma znaczną bliznę przez prawie całe plecy i pełno małych śladów po cięciach na lewej ręce. Dodatkowo ma kolorowy tatuaż tygrysa atakującego na klatce piersiowej.

Historia: 8 lat temu obudził się w szpitalu z całkowitą amnestią. Nie ma zielonego pojęcia, co się z nim działo. Nie pamiętał niczego, co dałoby mu jakąkolwiek wskazówkę, co do swego pochodzenia, prócz imienia John, które coś mu przypominało, lecz nie wiedział, co dokładnie. Z tego też powodu, jak również dwuletnich daremnych poszukiwań swej przeszłości udało mu się dostać nowe nazwisko i dokumenty na nazwisko Kabot. Z powodu braku jakichkolwiek dokumentów, które mogłyby świadczyć o jego wykształceniu musiał zacząć naukę od początku, lecz to nie trwało zbyt długo, gdyż już po roku udało mu się dostać na Harward, gdzie to zaczął studiować medycynę, do której miał to nadzwyczajną smykałkę, z której to dyplom z wyróżnieniem i tytułem doktorskim zdobył po trzech latach studiowania. Zaraz po skończeniu nauki postanowił osiedlić się gdzieś. Tym właśnie miejscem była mała mieścina Nuneaton, gdzie to rozpoczął pracę w szpitalu i poznał swą przyszłą żonę Kate Windfall, by rok później zostać szczęśliwym ojcem trojaczków – dwóch chłopców: Toma i Wiliama, jak również dziewczynki Ann. Ogólnie rzecz biorąc jest ceniony w pracy, a jego postawa rodzicielska jest godna podziwu, gdyż nikt nie widział równie dobrze zajmującego się ojca swoimi dziećmi, które to cieszyły Siena każdą myśl nawet najmniejszego z nim spotkania. Aktualnie jedzie właśnie na spotkanie przeszłości wraz z całą rodziną, gdyż dostał wiadomość od swojego prywatnego detektywa informacje, iż coś odkrył o przeszłości Johna. Coś co może go zaciekawić…
Obrazek
Obrazek
War, war never changes...
Eglarest
Chorąży
Chorąży
Posty: 3653
Rejestracja: sobota, 19 listopada 2005, 11:02
Numer GG: 777575
Lokalizacja: Poznań/Konin

Post autor: Eglarest »

Imię i nazwisko : Dajnos Apolitatis
Wiek: 27 lat.
Płeć: M
Wzrost: 173 cm
Waga: 65 KG
Profesja: Aktor, Muzyk tancerz (artysta)


....-Nazywam się Dajnos Apolitatis, Urodziłem się w Kownie na Litwie 27 lat temu. Jednak to nie Litwa była mym domem w którym się wychowałem mając 3 lata Rodzice wyemigrowali do stanów zjednoczonych i osiedlili się w Sacramento w stanie Kalifornia. Czy byłem nadzwyczaj uzdolnionym dzieckiem, Szczerze mówiąc raczej nie, po prostu dzieckiem nieco nadpobudliwym i kreatywnym. Rodzice Odkryli we mnie talent muzyczny więc od małego zacząłem uczyć się śpiewu i tańca w wieku 5 lat rozpocząłem naukę gry na Pianinie. Dostałem się do podstawowej szkoły Muzycznej w San Francisko Okres szkolny wspominam raczej dobrze. Nigdy nie byłem pilnym uczniem, w szkole rozpocząłem naukę gry na Skrzypcach. Bralem udział w wielu szkolnych przedstawieniach w niej poznałem mego przyjaciela Michaela, w niej też po raz pierwszy się zakochałem. Ann bo tak miała na imię była wyjątkową dziewczyną wiedziałem że już wtedy spłynęła na mnie ta najprawdziwsza miłość. Po ukończonej szkole wszyscy poszliśmy dalej po drabince szkół średnich, ja wraz z Michaelem podjęliśmy naukę w Szkole artystycznej wybierając profil Aktorstwa. Ann poszła do tej samej szkoły lecz była na profilu Malarstwa. Szkoła znajdowała się w Los Angeles. Była to jedna z bardziej prestiżowych szkół w Ameryce. Zależało nam bardzo na utrzymaniu sie w niej. Braliśmy udział w wielu przedstawieniach a w drugiej klasie dostałem rolę w pierwszym przedstawieniu teatralnym. Rok później po intensywniejszej pracy w teatrze i nauce w szkole otrzymałem pierwszą mało znaczącą role w Filmie w Hollywood. Przez cały okres szkoły i dorastania relacje między mną a Ann uległy drastycznym zmianą, zaczęliśmy chodzić ze sobą i ja byłem bardzo szczęśliwy w tej miłości można by powiedzieć że okres nauki w Los Angeles był niezwykle wspaniałym okresem i niezwykle szczęśliwym szczególnie ze z moim przyjacielem Michlem zbliżyliśmy się również bardzo będąc niczym bracia. Po ukończonej szkole całą nasza trójka udała się na studia, Ja i Michel razem znów podjęliśmy naukę Wyższej szkole aktorstwa, a Ann na Akademii sztuk Pięknych w san Francisko. Ja i Michel pracowaliśmy w teatrze oraz w Hollywood jako statyści lub aktorzy dalszo planowi. Wszystko nam sie układało dopóki Cały gmach naszej przyjaźni i miłości nie runął gdy odkryłem ze Michael i Ann zdradzili mnie będąc ze sobą. Wtedy przeżyłem pierwsze poważne załamanie straciłem Kobietę mego życia i mego przyjaciela za jednym zamachem. Podjąłem próbę samobójczą niestety jak widać nieudaną, na studiach była coraz gorsza atmosfera nie mogłem pogodzić się z ich utratą cały czas próbowałem im wybaczyć i odnowić przyjaźń pogodziłem się z faktem ze Michael i Ann są ze sobą próbowałem wznieść Nowy gmach przyjaźni ale to już niebyło to samo. O ile wybaczyłem Michealowi o tyle nie mogłem zapomnieć tego Ann nie mniej jednak udało nam sie cos stworzyć by pod koniec studiów znów wszystko przepadło. Pewnego razu Michael otrzymał dobrą rolę w Filmie w Hollywood i podczas krecenia jednej ze scen został poważnie raniony, został przybity do łóżka. Ann jak się okazało opuściła go jak zresztą wszyscy znajomi, przy nim pozostałem tylko ja w całości poświęcając się dla niego. Było mi bardzo ciężko mimo tego co mi zrobił był dla mnie teraz wszystkim i nie mogłem przeżyć faktu że taka tragedia spotkała właśnie jego. Mimo próby uzyskania pomocy od kogokolwiek nieudało mi się jej uzyskać Ann umywała zręcznie ręce nie odwiedzając go ani razu. Przez co Michael cierpiał coraz bardziej. Mnie przy życiu trzymał jedynie fakt tego ze muszę się nim opiekować. Podczas opieki nad nim rzuciłem prace w teatrze i Filmie i zająłem się pisaniem. Tak minął rok aż pewnego dnia Michael chwycił mnie za rękę podziękował i przeprosił za wszystko, a jak później się okazało wziął śmiertelną dawkę leków umarł bez bólu. Michael przepisał mi cały swój Azjatek łącznie z pokaźnym odszkodowaniem z Hollywood i z firmy ubezpieczeniowej. Dwa dni po jego pogrzebie porwałem się drugi raz na swe życie. Gdy Ann dowiedziała się o mej kolejnej próbie samobójczej przyszła do mnie ale ja nie chciałem jej nawet widzieć na oczy mimo że w głębi serca niezwykle ją kochałem. Musiałem uciec z otaczającego mnie środowiska i ludzi wyjechałem Do europy spędziłem kilak miesięcy na Litwie, a gdy w wróciłem do Stanów dowiedziałem się że Ann zginęła w wypadku samochodowym spadając ze skarpy, jej ciało zostało odnalezione i zidentyfikowane. Wypadek mail miejsce zaraz po tym jak wyjechałem na Litwę. Wiedziałem że to z mojej winy, a poczucie winy było zbyt silne cały świat się zawalił nie mogłem się znów pozbierać a trzecia próba samobójcza skończyła się śmiercią kliniczną- byłem coraz blizej. Długo leczyłem się psychiatrycznie przez cały czas pisząc kolejne książki i tomiki wierszy gdy zakończyłem leczenie rok temu wróciłem do teatru i filmu nie dawno skończyliśmy zdjęcia. Podobno moja rola jest oskarowa, jak mówili krytycy nie widzieli Jeszce takiego dramatyzmu w odgrywaniu. Ale dla mnie liczyło się tylko Granie gdyż tylko gra pozwala zapomnieć mi o realiach i wcielić się w kogoś innego żyć przez chwilę w alternatywnym świecie, tam ginę, rodzę się płaczę cieszę się wcale nie umierając i nie będąc smutnym czy radosnym …..

- To dlaczego chcesz jechać do tego miasteczka ?- Dajnos zastanowił się chwilę
- widzisz Frank, Gra to jedno a ja to drugie musze znów odpocząć jak niegdyś na Litwie
- No ale dlaczego w tym jak mu tam Silent Hill
- słyszałem ze to ciekawe miejsce
- tak a od kogo ?
- przyszła broszurka z pocztą mówią tu że, tu odnajdę w końcu spokój i odpowiedzi na nurtujące mnie pytania, piękna okolica i majestatyczna atmosfera sprawiają ze można poczuć się wolnym i oczyszczonym
- To jakaś dziura zabita dechami lec lepiej na Hawaje kupie ci bilet w końcu jestem twym menagerem, a później podejmiesz tą rolę w tym nowym filmie co ci zaoferowałem na samym początku naszych negocjacji
- nie Frank jadę do Silent Hill
- Formalnie jako twój menager to ci powinienem zabronić
- jak mi zabronisz to cię zwolnię.
Dajnos uśmiechnął się poczym wyszedł z biura, Frank przeciągnął się na krześle i pomyślał
„tyle lat widziałem w tym chłopaku geniusza a on wciąż mi umykał gdy dziś przyszedł do mego biura opowiedział swoją historie zatrudnił mnie to wciągu dwóch minut zdążył wziąść już urlop i zagrozić mi zwolnieniem a ja jeszcze chciałem kupić mu bilety na Hawaje co za typ niesamowity wprost niesamowity…” Frank spojrzał na Broszurkę na której widniał duży napis „Silent Hill twój spokój ducha”. Zapalił cygaro poczym spojrzał w okno gdzie ujrzał jak Dajnos wsiada jeszcze do taksówki
Tero Kir
Marynarz
Marynarz
Posty: 389
Rejestracja: środa, 21 grudnia 2005, 13:29
Lokalizacja: Silent Hill

Post autor: Tero Kir »

Od dziś zaczynamy zabawe! Narazie gre zaczyna dwie osoby, po tym dołączom do nich jeszcze trzy, ale narazie grają:
Villemo
Eglarest
CoB
Tawerniak
Tawerniak
Posty: 1616
Rejestracja: poniedziałek, 12 września 2005, 08:47
Numer GG: 5879500
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: CoB »

Imię: Keitaro (Tak, uwielbiam to imię :P)
Nazwisko: Urashima
Wiek: 17
Płeć: Mężczyzna
Wzrost i waga: 1,74m; 65 kg
Historia: Hmmm... Tak naprawdę nie wiem, kim jestem i do czego dążę. Zawsze byłem grzecznym synkiem i zawsze byłem pomocny. Zawsze... do czasu, kiedy poznałem kulturę punków. Uciekłem z domu, zamieszkałem w sqacie. Poznałem wielu nowych przyjaciół, którzy nauczyli mnie jak żyć. Nauczyłem się kraść, nauczyłem się blefować, nauczyłem się bić. Nauczyłem się zabijać. Tak, w wieku 16 lat zabiłem swoją najlepszą przyjaciółkę z dzieciństwa. Dlaczego? Była córą polityka, a ja zostałem nauczony, że polityków trzeba tępić. Najpierw ją zgwałciłem, a później zadźgałem. W nocy, po zabójstwie przyśnił mi się głos. Jedynie głos i mrok. Mówił:"Zabiłeś kogoś, kto Ciebie kochał. Splugawiłeś jedno z największych uczuć. Teraz każdy, kto zwiąże się z Tobą uczuciowo zginie". Przerażony obudziłem się i cichcem uciekłem ze skłatu. Tydzień później, z gazet wyczytałem, że policja zrobiła nalot na mój były sqat. Wybuchły zamieszki. Wszyscy moi znajomi (było ich 6) zginęli. Byli ze mną związani uczuciowo, pomyślałem...
Teraz podróżuję, gdzie mnie oczy poniosą. Nie mam przyjaciół, bo nie chcę nikogo skazywać na śmierć. Nie wiem, po co żyję i nękają mnie myśli samobójcze. Czuję, że nadchodzi czas wyboru - pomiędzy śmiercią i zapomnieniem oraz życiem, w którym sumienie niszczy powoli moją psychikę, a jakiś koszmar zabija znajomych... Wierzę w Boga. Myślę, że to on zesłał na mnie karę. Wiecznej tułaczki w samotności...
Wygląd: Włosy na "grzyba" czarne, z białymi pasemkami. Rysy twarzy okołomęskie (bardzo delikatne jak na faceta i punka) ;) Wzrok zabójcy (nie specjalnie) i często cyniczny uśmiech. Ubrany w czarną koszulę, na to narzuconą skórzaną kurtę bez rękawów. Na szyi mam obrożę. Prawa ręka -> pieszczocha, lewa ręka -> skórzana rękawica nabijana ćwiekami. Spodnie moro (białe), nogawki schowane w glany. Skórzany pasek z ćwiekami na pasie i coś na kształ pieszczochy na łydce prawej nogi. Na lewym ramieniu pochwa z nożem, przy pasie jeszcze jedna z nożem, którym zadźgałem Karo (swoją przyjaciółkę).
http://niwia.myforum.pl/ - forum Opolskiego klubu RPG i fantastyki
http://my.opera.com/gimnazjon/blog/ - sport, ruch, zdrowie, itepe
AC
Bosman
Bosman
Posty: 2204
Rejestracja: sobota, 17 grudnia 2005, 17:11
Numer GG: 4159090
Lokalizacja: Las Szamanów
Kontakt:

Post autor: AC »

Karta Postaci:

Imię Nazwisko: A.C.
Wiek: 25
Płeć: M
Wzrost i waga: 185cm, 72kg; 1+8+5=14=7*2
Historia: Czas przeminął, fantazja to wspomnienia, a wspomnienia to fantazja. Mówiono, że jestem jasny. Jądro ciemności jest potężne. Za zło będzie dobro.... Warszawa to miejsce pierwsze teraz. Tam się urodziłem kiedyś. Potem tam żyłem podróżując po Polsce całej. Wszystko to tam było, była miłość, była wiara, była nadzieja. Teraz też jest lecz inna - lecz dojrzalsza. Za zło będzie dobro. Tak jest zawsze. Jedyne równanie skończone to wynik dobra i zła. Równowaga jedyną odpowiedzą. A potem są inne odpowiedzi. Obudź się krzyczeli! Krzyczeli! To oni szukali. Elektron to nie neutron. Na Posejdonie byłem również. Na północy. Tam jest ładnie. A czy znam języki? Trochę ze słuchu wiele. Północ tam są odpowiedzi. A potem spadła błyskawica. Księciem Kruków jestem. A zasady? Jest ich tylko siedem: Wiara Nadzieja Miłość Wiedza Wolność Prawda Czystość.
Wygląd: Niebieskie dżinsy, czarne nike'i na nogach, czerwony t-shirt, szaroniebieska bluza firmy Nike, krótkie włosy, zielonobrązowożółte oczy, krzyż wyryty na nosie :wink:
Mr.Zeth
Bosman
Bosman
Posty: 2312
Rejestracja: sobota, 17 grudnia 2005, 17:15
Numer GG: 2248735
Lokalizacja: z Wrocławskiej Otchłani
Kontakt:

Post autor: Mr.Zeth »

Imię Nazwisko: Leon Starsky
Wiek: 32 lata
Płeć: mężczyzna
Wzrost i waga: 179cm 60 kg
Historia: Starsky dostał przeniesienie, do labolatorium w Silent Hill jako rodzaj urlopu w związku ze złym stanem zdrowia. Ma leczyć skołatane nerwy w jednym z cichszych miast. Wybr padł an Silent Hill. Leon miał tam być lekarzem. Ponoś przeżył wstrząs w poprzednim miejscu pobytu i tymczasowo nie jest w stanie dalee pracować w labolatorium chemicznym. Leon stanowi połączenie cynika i stoika zaprawiajac dużą doza ironii. Nerwowy był już przed załamaniem i ciężko czasem z nim wytrzymać. Jego hobby od dziecka to modele, ma ich pełno w domu. Jego rodzice zaginęłi podczas wycieczki po amazonii, gdy był juz niezależnym 23-latkiem. Dwa kolejne miejsca, w których mieszkał zostały zniszczone przez pozar, a trzecie - przez piorun. Miał 2 samochody, jeden skasował mu pijany kierowca TIR-a a drugi - niekontrolowany walec. Od tamtej pory jeździ na motorze.
Wygląd: Prostokątne wąskie okulary, wysokie lekko pomarszczone czoło, podłóżne czarne brwi, dosć gładka, pociągła twarz, brak zarostu, krótko ostrzyżony (1-2 cm). Na sobie ma białą koszulę, z kieszeni wystaje krawat "zdjęty bo drapie". Do tego niebieskie jeansy (niewytarte, o soczystej barwie) i wypolerowane brązowe skórzane buty. Na wierzchu tego wszystkiego leży brązowy prochowec z dwoma kieszeniami i jedną w środku. Leon jest nerwowy, więc nosi przy sobie (w wewnętrznej kieszczeni) kilka pudełek z tabletakim przeciwbólowymi i na uspokojenie.
UWAGA -ZŁOŚLIWY MG!

Mr.Z pisze posta
Obrazek

Miałeś to w upie? Nie miej tego w d*pie!
Tero Kir
Marynarz
Marynarz
Posty: 389
Rejestracja: środa, 21 grudnia 2005, 13:29
Lokalizacja: Silent Hill

Post autor: Tero Kir »

Wprowadzam kolejnych dwóch graczy:
Keitaro Urashima
Leon Starsky

Pozostali muszą nadal poczekać, zostaną wprowadzone w odpowiedni moment gry, lub po śmierci któregoś z uczystniejących bochaterów.
Tero Kir
Marynarz
Marynarz
Posty: 389
Rejestracja: środa, 21 grudnia 2005, 13:29
Lokalizacja: Silent Hill

Post autor: Tero Kir »

Nich przygotuje sie Artos wchodzisz nastepny w kolejce po postaci ktora zostanie zabita :twisted: Pozostali jak chca rekrutacja nadal jest otwarta wiec zapraszam.
Artos
Kok
Kok
Posty: 928
Rejestracja: sobota, 17 grudnia 2005, 19:37
Numer GG: 1692393
Lokalizacja: Świnoujście - Koszalin -Szczecin
Kontakt:

Post autor: Artos »

Ja jesten gotowy, tylko jeszcze daj mi znać na gg lub privie kiedy mam wejść, bo znow zapomne :P
Obrazek
Obrazek
War, war never changes...
AC
Bosman
Bosman
Posty: 2204
Rejestracja: sobota, 17 grudnia 2005, 17:11
Numer GG: 4159090
Lokalizacja: Las Szamanów
Kontakt:

Post autor: AC »

ja chciałbym zagrać potworem po stronie potworów :)
Obrazek
Mr.Zeth
Bosman
Bosman
Posty: 2312
Rejestracja: sobota, 17 grudnia 2005, 17:15
Numer GG: 2248735
Lokalizacja: z Wrocławskiej Otchłani
Kontakt:

Post autor: Mr.Zeth »

Artos, zmarło mi się chyba... get psychized! :twisted:
UWAGA -ZŁOŚLIWY MG!

Mr.Z pisze posta
Obrazek

Miałeś to w upie? Nie miej tego w d*pie!
Zablokowany