Strona 1 z 1

Stosy [Historic fantasy] (ala Narrenturm)

: czwartek, 25 grudnia 2008, 17:37
autor: Qin Shi Huang
Stosy płonęły. Wrzask palonych unosił się wysoko nad Tarnowem wraz z obrzydliwie słodko śmierdzącym dymem. Paliło się czterech ludzi. Trzy kobiety i jeden mężczyzna. Do słupów przymocowani byli bardzo wysoko by mogli jak najdłużej "przyzwyczajać się do piekła". Wrzaski roznosiły się po całym mieście w niewiarygodnie wysokiej tonacji. Istny dziw szedł wśród tłumu, że człowiek może tak piszczeć. Odgłosy były istotnie nieludzkie. Wwiercały się w uszy całego tłumu. Z polecenia biskupa, oraz z rozkazu zarządu miasta po uprzednim poleceniu biskupa, na widowisko przyprowadzono także dzieci. Ku przestrodze, by nigdy nie dały sie omamić diabłom, heretykom i Żydom, przez których oczywiście są wszystkie nieszczęścia. Trzem kobietom skóra pękała już na udach za czarostwo i układy z diabłem. Rudawemu mężczyźnie zaś, za herezję i za bratanie się z innymi heretykami i diabłami. Husyta zasługiwał na srogą karę za bezczeszczenie sakramentów, bluźnienie przeciw Bogu i papieżowi oraz Tarnowskiemu biskupowi obecnemu zresztą na egzekucji. Stał na wysokim podeście i przyglądał się ze spokojem płonącym. Sam biskup winy im wybaczył. Ręki do ich straszliwej śmierci ani śmiał przyłożyć. Kościół wszak krwią ludzka i śmiercią sie brzydzi. Oddał więc sprawę kaźni w ręce świeckie.
Tłum składał się ze wszystkich warstw społecznych. Całe miasto zebrało się na widowisko. Ujrzeć można było zarówno szlachtę zaściankową, mieszczan i chłopów, którzy przyjechali do miasta na sobotni targ.
Miejscowy medyk, zbiry z zaułków, kilku mniej znaczących księży, kupcy. Ci najbliżej stosów lżyli na płonących i czasem rzucali w nich kamieniami bądź zgniłymi owocami. Z tyłu jednak, stali też ci, którzy nie chcieli być blisko tego procederu. Nie chcieli być blisko by i ich w jakiś sposób nie odkryto oraz by nie widzieć z detalami okrutnej śmierci towarzyszy. Czuli się jednak w obowiązku by być obecnymi. W nadziei, że ich obecność pomoże płonącym w ich ostatnich chwilach. W nadziei, że cierpiący odwrócą wzrok od szydzących z nich bestyj i zwrócą go dalej, ku nim by dowiedzieć się przynajmniej, że oni są bezpieczni, by znajoma twarz ulżyła w cierpieniu.


Od razu zaznaczam, sesji tej się boję. Nie wiem czy jej podołam. To może się okazać bardzo trudne dla MG.
Podzieliłem się jednak z Ouzi tym pomysłem i zareagowała dużym entuzjazmem.
Do sesji poszukiwani oczywiście Ouzaru i Serge. Prawdopodobnie tylko oni jednak moooooże przyjmę kogoś jeszcze jeśli karta będzie dobra. Sesję otwieram jednak z myślą o nich a ta rekrutacja to w sumie jedynie formalność bo już z nimi na ten temat gadałem.

Założenie sesji polega na tym aby toczyła się w naszym świecie w pierwszej połowie XV wieku. Świat będzie mroczny, brudny, często nieuczciwy i brutalny. Czary, magiczne stwory jak wilkołaki, wampiry czy koboldy istnieją. istnieją w tych wyobrażeniach jakie panowały w tamtych czasach. Ouzu i Serge wiedzą o co chodzi.
od momentu śmierci wszystkich graczy, rozpocznie się druga część sesji. W wieku XXI, w którym gracze wcielać się będą w reinkarnacje poprzednich postaci. Nie wiem czy zginiecie, może tak, może nie. nie mam co do tego planów. Śmierć nie zakończy jednak sesji.

Karta w formacji dowolnej. Postacie mogące istnieć w wieku XV włączając czarownice, czarowników, rycerzy, szlachtę, zwykłych chłopów...
Dowolnie. W Karcie proszę zawrzeć historię postaci, wygląd zewnętrzny, zdolności. Najlepiej w formie krótkiego opowiadania.
Ouzaru, Serge, proszę o oddzielne karty i oddzielne posty już na sesji.

Re: Stosy [Historic fantasy] (ala Narrenturm)

: czwartek, 25 grudnia 2008, 18:03
autor: Serge
Tak jak mówiłem już wcześniej - wchodzę w to, Huang. Kartę mojego porywacza zwłok dostaniesz w ciągu dwóch-trzech dni; mam nadzieję, że nie spalisz go za szybko na stosie... A nawet jeśli, to przecież to dopiero początek, nie? :P

Pozdro! :)

Re: Stosy [Historic fantasy] (ala Narrenturm)

: czwartek, 25 grudnia 2008, 19:48
autor: Ouzaru
W końcu mogę sobie czarować na forum :) Moja młoda wiedźma niebawem znajdzie przytulne gniazdko u Ciebie na PW. Co do sesji - nie martw się :) Będzie dobrze. Razem damy radę! :D

Re: Stosy [Historic fantasy] (ala Narrenturm)

: poniedziałek, 29 grudnia 2008, 13:35
autor: Qin Shi Huang
Hej no co jest? Wracam od Babci, zaglądam na tawernę by przeczytać karty które miały już być a tu nic nie ma! Do roboty pionki.

Re: Stosy [Historic fantasy] (ala Narrenturm)

: wtorek, 30 grudnia 2008, 18:21
autor: Qin Shi Huang
No to tak... kraty otrzymałem.
Po rozpatrzeniu ich... Ouzu i Serge oczywiście grają, a Chaos Theory...
Postać jest ciekawa ale... pasowałaby mi raczej na epizodycznego NPCa i w dodatku raczej na wroga. Jak mówiłem, dodatkową kartę przyjmę tylko jeśli będzie mi baaardzo pasować. twoja postać jest fajna, ale nie pasuje mi zbytnio do konceptu. Skopiuj ja sobie gdzieś, może przyda się na inną sesję.
No to... sesja będzie... niedługo.

Re: Stosy [Historic fantasy] (ala Narrenturm)

: wtorek, 30 grudnia 2008, 19:07
autor: Chaos Theory
No... przynajmniej postać nie jest nudna, warto było chwilkę posiedzieć żeby to usłyszeć ;)
Powodzenia na sesji, nie dajcie się spalić :P .

Re: Stosy [Historic fantasy] (ala Narrenturm)

: środa, 31 grudnia 2008, 14:32
autor: scorez
Ciekawe czy moja postać zostanie przyjęta. :D

Re: Stosy [Historic fantasy] (ala Narrenturm)

: sobota, 3 stycznia 2009, 21:25
autor: Qin Shi Huang
ummm... przykro mi. Nie została przyjęta.