DnD: Zapomniana Dolina

-
- Pomywacz
- Posty: 66
- Rejestracja: piątek, 12 sierpnia 2005, 10:30
- Lokalizacja: Jedlina Zdrój / Warszawa
DnD: Zapomniana Dolina
prowadziłem już różne rzeczy ale sesji przez forum jeszcze nie
kiedyś musi być ten pierwszy raz.
Poszukuje jeszcze 2 osób
klasy do wyboru:
-czarodziej lub zaklinacz
-druid, kapłan, łowca
Dane potrzebne:
IMIE:
RASA:
KLASA:
WIEK:
PŁEĆ:
WZROST:
WAGĘ:
OPIS WYGLĄDU ZEW.:
ATRYBUTY: (DO ROZDZIAŁU 80 PKT.)
UMIEJĘTNOŚCI:
UZBROJENIE:(JEDNA BROŃ WRECZ, JEDNA BROŃ DYST. MOGĄ BYĆ JAKIEŚ WYJĄTKI ZA UZASADNIENIEM)
EKIPUNEK:
JĘZYKI:
ATUTY I ZDOLNOŚCI:(TYLKO COŚ RZECZYWISTEGO)
CZARY: (JEŚLI KLASA WYMAGA WYBORU)
WYZNANIE:(JEŻELI TAKOWE POSIADA)
POCZODZENIE/HISTORIA:MOŻE BYĆ ALE NIE MUSI
Reszta ustaleń później
kiedyś musi być ten pierwszy raz.
Poszukuje jeszcze 2 osób
klasy do wyboru:
-czarodziej lub zaklinacz
-druid, kapłan, łowca
Dane potrzebne:
IMIE:
RASA:
KLASA:
WIEK:
PŁEĆ:
WZROST:
WAGĘ:
OPIS WYGLĄDU ZEW.:
ATRYBUTY: (DO ROZDZIAŁU 80 PKT.)
UMIEJĘTNOŚCI:
UZBROJENIE:(JEDNA BROŃ WRECZ, JEDNA BROŃ DYST. MOGĄ BYĆ JAKIEŚ WYJĄTKI ZA UZASADNIENIEM)
EKIPUNEK:
JĘZYKI:
ATUTY I ZDOLNOŚCI:(TYLKO COŚ RZECZYWISTEGO)
CZARY: (JEŚLI KLASA WYMAGA WYBORU)
WYZNANIE:(JEŻELI TAKOWE POSIADA)
POCZODZENIE/HISTORIA:MOŻE BYĆ ALE NIE MUSI
Reszta ustaleń później
Ostatnio zmieniony sobota, 13 sierpnia 2005, 19:46 przez Złe Jedi, łącznie zmieniany 3 razy.

-
- Pomywacz
- Posty: 35
- Rejestracja: poniedziałek, 9 maja 2005, 14:28
- Lokalizacja: Wrocław
- Kontakt:

-
- Pomywacz
- Posty: 66
- Rejestracja: piątek, 12 sierpnia 2005, 10:30
- Lokalizacja: Jedlina Zdrój / Warszawa
No problem
1 lev
Świat FR
podaj tyle ile wiesz z resztą ci pomoge
Świat FR
podaj tyle ile wiesz z resztą ci pomoge


-
- Pomywacz
- Posty: 66
- Rejestracja: piątek, 12 sierpnia 2005, 10:30
- Lokalizacja: Jedlina Zdrój / Warszawa
Drowy pasują
Drowy, Leśne elfy, dzikie , słoneczne, księżycowe i półelfy
to może wypisze rasy które można wziąść:
ludzie,
krasnoludy szare, tarczowe(klasyczny), złote
elfy dzikie, księżycowe(klasyczny), drowy, leśne, słoneczne
gnomy podziemne (Svirfnebliny), skalne(klasyczne)
półelfy, półorki
niziołki lekkostope(klasyczne), waleczniaki,zjawomyślne
Aasimarzy, Diablęta
Ganasi ogniowi, wodni, powietrzni, ziemni
to może wypisze rasy które można wziąść:
ludzie,
krasnoludy szare, tarczowe(klasyczny), złote
elfy dzikie, księżycowe(klasyczny), drowy, leśne, słoneczne
gnomy podziemne (Svirfnebliny), skalne(klasyczne)
półelfy, półorki
niziołki lekkostope(klasyczne), waleczniaki,zjawomyślne
Aasimarzy, Diablęta
Ganasi ogniowi, wodni, powietrzni, ziemni

-
- Pomywacz
- Posty: 35
- Rejestracja: poniedziałek, 9 maja 2005, 14:28
- Lokalizacja: Wrocław
- Kontakt:
Znalazłem swoją postać do FR (zaraz mnie ekipa z Middenheim zlinczuje, ale ja naprawdę grałem w FR
). Jest na drugim levelu, więc poobniżaj mu skille, tak by pasowało do pierwszego.
IMIE: Quintus "Quint " de Yossarian
RASA: Człowiek
KLASA: Wojownik
WIEK: 22 lata
PŁEĆ: bardzo męska
WZROST: 178 cm
WAGĘ: 75 kg
CHARAKTER: chaotyczny neutralny
OPIS WYGLĄDU ZEW.: Szczupły, przystojny, jasnowłosy. Ubiera się w błękity i czerwienie. Jego motoryka zdradza zwinność i pewność siebie.
ATRYBUTY:
SIŁ 14
ZR 18
BD 14
INT 14
MD 10
CHA 10
UMIEJĘTNOŚCI: jeździectwo-koń (4), pływanie (2), skakanie (2), upadki/przewroty (3), występy-taniec (3), wyzwalanie się/ucieczki (2)
UZBROJENIE: Jeśli można, to chciałbym mieć rapier i długi miecz, zamiast broni strzeleckiej.
EKIPUNEK: koszulka kolcza, puklerz, sztylet w bucie, namiot, koń z siodłem i uprzężą, juki, a w nich cały ten szajs, który szanujący się poszukiwacz przygód zabiera w drogę, tyle kasy, ile MP uzna za stosowne
JĘZYKI: wspólny
ATUTY I ZDOLNOŚCI: finezja w walce, uniki, oburęczność, mobilność (chyba mobilność dostałem dopiero na drugim poziomie)
Quint pochodzi z kupieckiej rodziny z Wrót Baldura (czy jakiegokolwiek innego dużego miasta). Od młodości pasjonowała go szermierka, więc nie miał nic przeciwko, gdy jego starszy brat przejął całość interesów ojca. Z resztą Quint był już wtedy obiecującym uczniem szkoły szermierczej El Stoccado. Czując, że w mieście nie nauczy się już niczego nowego, spakował broń i prowiant, wsiadł na konia i odjechał w poszukiwaniu przygody. Zamierza zostać mistrzem miecza i założyć własną szkołę fechtunku (wg mechaniki osiągnąć klasę prestiżową Duelist).

IMIE: Quintus "Quint " de Yossarian
RASA: Człowiek
KLASA: Wojownik
WIEK: 22 lata
PŁEĆ: bardzo męska
WZROST: 178 cm
WAGĘ: 75 kg
CHARAKTER: chaotyczny neutralny
OPIS WYGLĄDU ZEW.: Szczupły, przystojny, jasnowłosy. Ubiera się w błękity i czerwienie. Jego motoryka zdradza zwinność i pewność siebie.
ATRYBUTY:
SIŁ 14
ZR 18
BD 14
INT 14
MD 10
CHA 10
UMIEJĘTNOŚCI: jeździectwo-koń (4), pływanie (2), skakanie (2), upadki/przewroty (3), występy-taniec (3), wyzwalanie się/ucieczki (2)
UZBROJENIE: Jeśli można, to chciałbym mieć rapier i długi miecz, zamiast broni strzeleckiej.
EKIPUNEK: koszulka kolcza, puklerz, sztylet w bucie, namiot, koń z siodłem i uprzężą, juki, a w nich cały ten szajs, który szanujący się poszukiwacz przygód zabiera w drogę, tyle kasy, ile MP uzna za stosowne
JĘZYKI: wspólny
ATUTY I ZDOLNOŚCI: finezja w walce, uniki, oburęczność, mobilność (chyba mobilność dostałem dopiero na drugim poziomie)
Quint pochodzi z kupieckiej rodziny z Wrót Baldura (czy jakiegokolwiek innego dużego miasta). Od młodości pasjonowała go szermierka, więc nie miał nic przeciwko, gdy jego starszy brat przejął całość interesów ojca. Z resztą Quint był już wtedy obiecującym uczniem szkoły szermierczej El Stoccado. Czując, że w mieście nie nauczy się już niczego nowego, spakował broń i prowiant, wsiadł na konia i odjechał w poszukiwaniu przygody. Zamierza zostać mistrzem miecza i założyć własną szkołę fechtunku (wg mechaniki osiągnąć klasę prestiżową Duelist).
Przeto źle napisano, eże mało piwa we dzbanie imiano.
Pozdrawiam, PJ.
Pozdrawiam, PJ.

-
- Pomywacz
- Posty: 66
- Rejestracja: piątek, 12 sierpnia 2005, 10:30
- Lokalizacja: Jedlina Zdrój / Warszawa
Rozumiem że chcesz mieć 2 bronie zgadzam się na ten rapier i długi miecz
dodam także ten sztylet w bucie
ale koń z całym wyposarzeniem odpada
u ciebie masz do przydziału 20 pkt na umiejętności (rangi inne niż z twojej klasy kosztują 2pkt i nie możesz wydać więcej na rangi niż 4 na swoje i 2 na międzyklasowe)
ewentualnie powiedz co mam ci osłabić
jak rozumiem finezja odnosi sie do rapiera
czy planujesz walczyc dwiema broniami czy na zmiane?
dodam także ten sztylet w bucie

ale koń z całym wyposarzeniem odpada
u ciebie masz do przydziału 20 pkt na umiejętności (rangi inne niż z twojej klasy kosztują 2pkt i nie możesz wydać więcej na rangi niż 4 na swoje i 2 na międzyklasowe)
ewentualnie powiedz co mam ci osłabić
jak rozumiem finezja odnosi sie do rapiera
czy planujesz walczyc dwiema broniami czy na zmiane?

-
- Pomywacz
- Posty: 35
- Rejestracja: poniedziałek, 9 maja 2005, 14:28
- Lokalizacja: Wrocław
- Kontakt:
Sztyletem to ja kotlety jem. Bez konia sobie poradzę. Bez siodła też.Złe Jedi pisze:Rozumiem że chcesz mieć 2 bronie zgadzam się na ten rapier i długi miecz
dodam także ten sztylet w bucie
ale koń z całym wyposarzeniem odpada
u ciebie masz do przydziału 20 pkt na umiejętności (rangi inne niż z twojej klasy kosztują 2pkt i nie możesz wydać więcej na rangi niż 4 na swoje i 2 na międzyklasowe)
ewentualnie powiedz co mam ci osłabić
A moje skille będą wyglądały tak: jeździectwo-koń (4), skakanie (4), upadki/przewroty (2), występy-taniec (2), wyzwalanie się/ucieczki (2).
Teraz powiedz mi, ile mam pieniędzy.
Finezja, o ile pamiętam, odnosi się tylko do lekkich broni, więc w moim przypadku do rapiera i tego nieszczęsnego sztyletu. Walcząc długim mieczem, opieram się w całości na sile, czy tak?jak rozumiem finezja odnosi sie do rapiera
czy planujesz walczyc dwiema broniami czy na zmiane?
Ostatnio zmieniony piątek, 12 sierpnia 2005, 16:50 przez Pan Jan, łącznie zmieniany 1 raz.
Przeto źle napisano, eże mało piwa we dzbanie imiano.
Pozdrawiam, PJ.
Pozdrawiam, PJ.

-
- Pomywacz
- Posty: 66
- Rejestracja: piątek, 12 sierpnia 2005, 10:30
- Lokalizacja: Jedlina Zdrój / Warszawa
Do wyposażenia dołączam ci
racje podróżną na jeden dzień
plecak
zwijane posłanie
bukłak pełen wody słodkiej
hubka i krzesiwo
18 sz
tak jest
Długi miecz masz na sile
reszte na zręczności
walcząc dwoma broniami masz także -4/-4 do testu ataku bo masz tylko atut oburęczność, walka dwoma rodzajami zmniejszyła by te kary
Długi miecz masz +3 (Bazowa+siła)
Sztylet/Rapier masz +5(Bazowa +ZR)
jeżeli walczysz razem dwoma brońmi to masz -1/+1
Zapomniałem to jednej rzeczy jeżeli chodzi o wyznanie
czy wyznajesz jakiegoś boga czy jesteś niewierzący?
racje podróżną na jeden dzień
plecak
zwijane posłanie
bukłak pełen wody słodkiej
hubka i krzesiwo
18 sz
tak jest
Długi miecz masz na sile
reszte na zręczności
walcząc dwoma broniami masz także -4/-4 do testu ataku bo masz tylko atut oburęczność, walka dwoma rodzajami zmniejszyła by te kary
Długi miecz masz +3 (Bazowa+siła)
Sztylet/Rapier masz +5(Bazowa +ZR)
jeżeli walczysz razem dwoma brońmi to masz -1/+1
Zapomniałem to jednej rzeczy jeżeli chodzi o wyznanie
czy wyznajesz jakiegoś boga czy jesteś niewierzący?

-
- Pomywacz
- Posty: 35
- Rejestracja: poniedziałek, 9 maja 2005, 14:28
- Lokalizacja: Wrocław
- Kontakt:

-
- Pomywacz
- Posty: 66
- Rejestracja: piątek, 12 sierpnia 2005, 10:30
- Lokalizacja: Jedlina Zdrój / Warszawa
Ja do twojej postaci posiadam komplet
teraz wystarczy czekać na pozostałych graczy.
Mamy dzielnego wojownika kto z naszych śmiałków zechce wsiąść na okręt zwany przygodą i pozwolić unieść się w nieznane przez fale przeznaczenia...
No tylko się nie pchać, nie wszyscy na raz
Wygląda na to że dzisiaj sobie nie pogramy
no cóż to poczekamy aż zjawi się więcej chętnych
i wtedy ustalimy kiedy będziemy grali.
A szkoda bo ten scenariusz fajnie mi wyszedł
tyle tylko że przez nieostrożność prawie nie wybił całej drużyny
teraz wystarczy czekać na pozostałych graczy.
Mamy dzielnego wojownika kto z naszych śmiałków zechce wsiąść na okręt zwany przygodą i pozwolić unieść się w nieznane przez fale przeznaczenia...
No tylko się nie pchać, nie wszyscy na raz

Wygląda na to że dzisiaj sobie nie pogramy

no cóż to poczekamy aż zjawi się więcej chętnych
i wtedy ustalimy kiedy będziemy grali.
A szkoda bo ten scenariusz fajnie mi wyszedł
tyle tylko że przez nieostrożność prawie nie wybił całej drużyny


-
- Pomywacz
- Posty: 35
- Rejestracja: poniedziałek, 9 maja 2005, 14:28
- Lokalizacja: Wrocław
- Kontakt:
Przecież sesja na forum to parę tygodni, czy nawet miesięcy gry. W jeden dzień możesz co najwyżej zaśmiecić temat. Poczekamy, mi się nie spieszy. Ale popytam wśród znajomych, czy ktoś nie jest chętny.Złe Jedi pisze:Wygląda na to że dzisiaj sobie nie pogramy![]()
no cóż to poczekamy aż zjawi się więcej chętnych
i wtedy ustalimy kiedy będziemy grali.
Przeto źle napisano, eże mało piwa we dzbanie imiano.
Pozdrawiam, PJ.
Pozdrawiam, PJ.


-
- Pomywacz
- Posty: 35
- Rejestracja: poniedziałek, 9 maja 2005, 14:28
- Lokalizacja: Wrocław
- Kontakt:

-
- Szczur Lądowy
- Posty: 10
- Rejestracja: czwartek, 11 sierpnia 2005, 13:03
- Lokalizacja: Warszawa
Jako ze gracie naziemcami drowy odpadaja z wiadomych wzgledow. Poniewaz nie mam ani podrecznika a z mechanika D&D to mialem kontakt co najwyzej w NWN prosze o wylosowanie i przypisanie mi umiejetnosci dla krasnoluda tarczowego.
Hargin - krasnolud tarczowy
Profesja wojownik
Hargin to mlody krasnolud pochodzacy z jednej z kopaln w okolicach Neverwinter. Od malego wychowywany w ortodoksyjnym swiecie krasnali wie ze jego obowiazkiem jest praca gornika i gleboko zakorzeniona nienawisc do wstretnych elfow których nigdy nie spotkal. Poniewaz wykazywal duze zdolnosci w czasie cwiczen bojowych zostal przyjety w szeregii wojownikow klanu. Odtad ze swoim nieodzoownym jednorecznym mlotem i tarcza z herbem klanu broni honoru swej rasy. Ostatnio jako ochroniarz karawany kupieckiej krasnoludow przebywa poza swoim domem.
Hargin jest mlody i bezgranicznie wierzy w to co napakowali mu do glowy starsi z jego klanu. Wydaje sie nieokrzesany lecz to tylko pozory. Brode zaplata w drobne warkocze.
Hargin - krasnolud tarczowy
Profesja wojownik
Hargin to mlody krasnolud pochodzacy z jednej z kopaln w okolicach Neverwinter. Od malego wychowywany w ortodoksyjnym swiecie krasnali wie ze jego obowiazkiem jest praca gornika i gleboko zakorzeniona nienawisc do wstretnych elfow których nigdy nie spotkal. Poniewaz wykazywal duze zdolnosci w czasie cwiczen bojowych zostal przyjety w szeregii wojownikow klanu. Odtad ze swoim nieodzoownym jednorecznym mlotem i tarcza z herbem klanu broni honoru swej rasy. Ostatnio jako ochroniarz karawany kupieckiej krasnoludow przebywa poza swoim domem.
Hargin jest mlody i bezgranicznie wierzy w to co napakowali mu do glowy starsi z jego klanu. Wydaje sie nieokrzesany lecz to tylko pozory. Brode zaplata w drobne warkocze.
Victory... we fight to win!
Victory... is ours again!
We are the scourge of the land and sea!
Beastly pirates are we!!!
Victory... is ours again!
We are the scourge of the land and sea!
Beastly pirates are we!!!


