Witam wszystkich , szukam od 3-5 osób, chcących zagrać w owej sesji. Karta postaci standardowa:
Imię:
Rasa:
Płeć:
Profesja:
Wiek:
Wzrost:
Waga:
Wygląd:
Zachowanie:
Rodzina:
Bóstwo:
Krótka historia:
Ekwipunek (edit: skleroza ): tylko podstawowy. Beż zadnych super-ultra-mieczy i miliona to złota przy sobie.
,na karty czekam na PW, powiedzmy... do soboty, godzina 20.00.
Sesja czysto opisowa, żadnych rzutów kostek itp.. Pozdrowienia
Ostatnio zmieniony czwartek, 8 maja 2008, 19:52 przez bob4s, łącznie zmieniany 3 razy.
A możesz coś zaprezentować swojego np: próbkę "twórczości sesyjnej " lub link do jakieś sesji która poprowadziłeś , nie chciał bym się angażować w sesje która padnie po kilkunastu postach z powodu zaniknięcia MG .
miałem tutaj kiedyś konto, ale zapomniałem hasła do niego..
A więc:
Brionne, stare portowe miasto dawno nie pamiętało takiej ulewy. Deszcz zwalał się z niebios, a potężne pioruny i grzmoty, co uderzenie serca rozświetlały całe niebo, ukazując ciemne, i mroczne chmury. Po głównej drodze, owego miasta wiła się kilkułokciowa rzeka, porywając wszystkie lekkie przedmioty, i wpływając z nimi do zimnego, i trzaskającego morza. Jedynym suchym miejscem, wydawała się być 'Gospoda pod Szczurem', prowadzona przez starego, i ledwo widzącego człowieka. W środku było całkiem przytulnie, pod ścianą stało dwóch ludzi, grających na gitarach. Melodia spokojna i wolno płynąca odprężała i wyciszała. Siwy mężczyzna, z pomarszczoną twarzą stał za ladą i wycierał kufel z grubego szkła. Po całej, dość sporej sali siedziało w rozsypce wielu ludzi. Na samym środku spał człowiek - Chrodegang Dagneau, znany całemu miastu z swej miłości do alkoholu. Niski, brzydki, z wybitymi zębami i wielką blizną na łysej głowie. Kolejną charakterystyczną osobą był spokojny, masywny krasnolud w kącie sali. Pił już dziesiąty kufel bretońskiego piwa, o czym świadczyło dziewięć pustych kufli na jego stoliku, a po każdym łyku krzywił się, jakby miał za chwile pocałować orka. O stół miał oparty swój obosieczny topór wojenny. Obok leżał wysoki mężczyzna. Pod prawym okiem miał ogromną śliwę, a zaraz koło głowy - dwa zęby. Widocznie podpadł spokojnemu z pozoru krasnoludowi. Nagle drzwi trzasnęły i otwarły się z hukiem, do oberży wpadł brunet, dość wysoki i masywny. Wszystkie oczy klientów karczmy spojrzały na niego. W rękach trzymał zakrwawiony miecz, z którego posoka swobodnie padała na podłogę. Z długich, ciemnych włosów ciekła strużka krwi spadając na prawe oko. Jego kolczuga była zniszczona, przecięta na wysokości klatki piersiowej, trzema długimi krechami. Mężczyzna był zmęczony, ledwo chwytał oddech. Otworzył ledwo usta i wyszeptał: -Pomocy.. niech ktoś mi pomoże.. mój brat..- urwał nagle i spojrzał za siebie. Deszcz walił jak oszalały przez otwarte drzwi karczmy. Popatrzał swymi ciemnymi, wielkimi oczami na krasnoluda -Zwierzołaki.. szybko- zdążył tylko wyszeptać. Nagle runął na ziemię. Po oberży rozniósł się głuchy trzask mężczyzny o dębowe deski. Kolczuga zabrzmiała, a miecz bezwładnie uderzył o dechy. Dopiero teraz wszyscy dostrzegli, że owy mężczyzna ma całkiem zniszczoną kolczugę z tyłu, rozerwaną, jakby przez potężny cios jakiegoś bardzo silnego zwierza.
Kloner, 2jka. Profesje tylko podstawowe CHYBA, że opiszesz BARDZO ciekawą historię postaci , ekwipunek podstawowy, zwykłe zbroje, pancerze i trochę złota.
Ojciec, nie rozumiem 1szego postu %-), a co do drugiego, to nie losuj, wybierz imie, płec, rase itp.. statów nie pisz, wszystko będzie zależeć od tego, jak będziecie pisali posty. Czyli -> im więcej/sensowniej napiszesz, tym dłużej przeżyjesz .
ok, wsio jasne, ale mam jeszcze jedno pytanie - czym się różni 2nd edition od 1st, bo ja w Młotka grałem ostatnio ... no, gdzieś w okolicach trzeciorzędu, więc z lekka jestem nie w temacie
DUB W NOSIE !
Sprawozdania z Drugich Międzynarodowych Warsztatów na Temat Nagich Myszy
ok, jednak muszę zadać jedno pytanie - jakie są dostępne rasy, czy tylko standardowa czwórka, czyli ludzie, elfy, krasnoludy i niziołki czy też coś więcej (jak mówiłem - grałem w odległej prehistorii i tam się o żadnej innej rasie nie słyszało)
DUB W NOSIE !
Sprawozdania z Drugich Międzynarodowych Warsztatów na Temat Nagich Myszy