
Siedział na tronie. Jego masywne cielsko skryte było w mroku. Słychac było tylko miarowe, ciężkie dyszenie... Przy jego tronie siedziało dwóch szpiegów. Jeden z nich szepnął do drugiego
-Naszemu Panu chyba podoba sie ten kupiony na święta hełm Lorda Vadera...-Nie dane było mu skończyć
-hhh... hhh... Cisza... Kto pozwolił Ci sie odezwać w mojej obecności?-Basowy glos. Nim tamten zdążyl odpowiedzieć, z mroku wyłoniła się dłoń. Pokryta była ... pluszem
-Panie!! Błagam... litości... NIEEEEEEE-Krzyk, potem charczenie. Drugi szpieg zakrył oczy, ale wiedział co czekało jego kompana... zaklęcie "rózowy-plusz-zrobi- ci-z-dupy-jesień-średniowiecza" było potężne. Plusz dostawal sie wszędzie. Do dróg oddechowych, oczu a nawet do... Tak... to było straszne. Kiedy już otworzył oczy zauważył martwego towarzysza. Jego skóra była różowiutka, a z ust wystawaly resztki... O mało co nie zwymiotował... Ich pan odezwał się.
-Słysałem, że szykuja rebelię...
-Tak władco-wydukał
-Chce wiedzieć... hhh... wszystko... Imiona. nazwiska, kontaktym kolor bielizny... hhh.. WSZYSTKO!!!-Zagrzmiał jaszczur
-Młodzi sie zebrali panie... ich gorąca krew nie pozwoliła im dłużej zosic twej władzy. Buntuja się. Przeciwstawiaja sie nawet banom.
-UWAŻASZ MNIE ZA GŁUPCA!? Skąd młodzi by mieli o mnie tyle informacji?
-Prowadzi ich stara gwardia. Dowódcy i stratedzy... Tevery, Ravandil, Deep, Wilczy, Perzyn, Phoven...
-DOSĆ !!! Te śmiecie śmią mi sie przeciwstawiać? Dałem im wszystko! Dzięki mnie istnieją!
-Alez panie... nie chcę nic sugerować, ale te ostatnie bany...-Szpieg za późno zorientował się, że za dużo powiedział. Zdążył zobaczys tylko pluszowa dłoń...
-Falko, fds... Wyjdźcie moi najbliżsi. Wiem, że słyszeliście.-Dwie wiewiórki (Jedna mała, ściskająca w dłoni magiczny orzech, druga wyższa, seksowna) podeszły pod tron i skinęly głową.
-Slyszeliśmy panie... Co zamierzasz?
-Skończyly sie przelewki... Rebelia która objęłaby cały kraj moglaby sie źle skończyć. Nie możemy do tego dopuścić. Generale Falko- Zmobilizuj wojska. Pozwól twemu mieczowi napić się krwi!
Wiewiórka nie wierzyła we własne szczeście. Znów będzie zabijać! Spamerzy, trolle, dyslektycy drżyjcie!
-fds... przynieś... sam wiesz co-Mały wiewiór pobiegł i wrócił z opasłym tomiskiem. Gdy je otworzył orzech rozbłysł. Na okładce pisało "Slownik Poprawnej Polszczyzny". Tajemnicza ksiega zaklęć.
Z pieczary słyszeć można było donośny ryk
BUHAHAHAHAHAHA
UHAHAHAHAHHA
ZNISZCZYMY ICH
BUHAHAHAHA
Wszystkie niepluszowe istoty zadrżaly...
..................................................................................
Baza rebeliantow.
Ravandil właśnie wrócił z misji. Kulał
-Rav! Co Ci jest!? Kochanie!
-Ninerl... to była cieżka misja. Poza tym nie mów do knie kochanie... oprócz Spisku gram jeszcze w wielu innych sesjach! Mytslisz, ze masz monopol?
W oku dziewczyny pojawiła się łza
-Tak sie bałam...
-Wiem... ale to nic. powierzchowne rany-powiedział niespokojnie. Prawa rękę wciąż ukrywal pod płaszczem... po chwili udal sie do gmachu nauki. Oni na pewno będą wiedzieć co jest grane... z jego dłonią. Poza tym musiał zlozyc raport.
-Panie Alucard-Ravandil skłonił głowę przed ubranym w szate ministranta duchownym-Prosze mnie wysluchać
-Co jest, duchowy bracie?-Odpowiedział tamten chropowatym głosem zapalając papierosa... Rav pokazał mu rękę.
-O MY ADMIN-Zaklął w obcym języku-Pluszowe znamie! Gdzie, kiedy...?
-Na misji bracie... potężny pluszowy stwór mjie ranił
Ministrant usiadł i westchnał
-Taka droge wybrałes. Jesteśmy braćmi. Mogłes zostać w zakonie
-Nie. Nie będe siedział, kiedy inni walczą. Powiedz, co robić.
-Oto moja rada...
......................................................................................
Rebelia się zaczyna. Drużyna śmiałków wybiera się na niebezpieczną misję. Ich zadanim jest zatrucie wody w pobliżu siedziby Bazyla i reszty. Muszą wrzucić do zbiornika wodnego garść magicznego pyłu zwanego dosia i przy pomocy zapałek podgrzać wodę do 90 sptopni. Zabójcze dla pluszu. Gdy im sie uda otruć wodza, gryupa szturmowa zaatakuje resztę. Misja samobójcza... szalona... bez szans.
Kto podoła. Kto zniszczy jaszczura!!!
Oto KP- Może być z
Ksywka- gracie samym sobą

Wiek- Jaki chcecie
Wygląd- Jak chcecie
Profesja- Byle, a to naprawde byle co
Główne umiejętności
Historia i staż jeżeli chodzi o walki z pluszowym
Scenka ( tu mozecie swą inwencje ukazać )
Przyjmę 5, 6 graczy.
