Imie: Santano Del'Amebrosa ps. "Mały".
Wiek: 31
Wzrost: 180
Waga: 75 kg
Wygląd: Krótko ścięte, czarne włosy. Niebieskie oczy(plamka pomarańczowa na lewym oku).
Wysportowany, teraz lekko podniszczony, przesiedział kilka lat w normalnym wiezieniu.
Historia:
Urodził sie na Kontynencie.. Jego ojciec był wysokim urzędnikiem państwowym. Miał wyśmienite dzieciństwo. Dorastał w bogatej rodzinie, nie należał jednak do ludzi z "czystymi rękami". Był dosć dobrze zbudowany i wiedział co to bójka. Z czasem nawet spodobały mu się burdy barowe, w których był uczestnikiem. Jako jedyny w okolicy umiał podnieść krzesło za jedno nogę, żeby ono nie zmieniło pozycji(nadal oparcie było prostopadłe do podłoża). Jego ojciec był sędzią, więc oswoił sie z grożeniem etc. Jak ktoś bluźnił na jego ojca, zazwyczaj dostawał w mordę. "Mały" Santano, niezbyt lubił ojca. Był on dla niego zawsze zimny jak lód. Przeciwieństwem była jego matka i dlatego swoje dziecieństwo zawsze opisywał jako wyśmienite. Gdy miał 25 lat, ktos zagroził mu, że go zabije. On uszedł z życiem, zginął jednak jego ojciec, jak sie później okazało, to ojciec był celem nr.1. Santano został wrobiony w tą zbrodnie. Nie lubił ojca - raz. Lubił się bić - dwa. Umiał sie bić - trzy. To wystarczyło sędziemu, aby spokojnie wpakować go do wiezienia. Przesiedział 3 lata w wiezieniu Myrtańskim pod Zachodnim Stepem. Tam jeszcze bardziej "poprawił" sobie opinie, zabijając współwięźnia, za to, że tamtem lżył na niego. Cóż, tłumaczył się, wyzwał mnie, to i dostał. Właśnie wtedy w planach, było utworzenie wiezienia w "Górniczej Dolinie", koło miasta Khorinis. Strażnicy powiedzieli mu, że wyląduje tam na wieki wieków. Na statku który przewoził ich na wyspę, został wzniecony bunt, wiadomo kto był prowodyrem. Mieli go powiessić, ale że wydawał sie silny, pomysleli, że będzie to cenny nabytek dla kopalni. Dostał pożądną chłostę i "tyle". Został umieszczony w tym "ośrodku rekreacyjnym", jak mówiło się wśród grupy więźniów, wraz z 40 innymi więźniami. Jak dowiedział się, że ma ich pilnować 20 strażników to wybuchł rubasznym śmiechem. Gdy magowie zrobili błąd i bariera stała sie 4 razy większa niz powinna, na strażników padła jakby plaga...Padali jak muchy...Oczywiście nie wiadomo dlaczego! (:twisted:) Po chwili władzę przejeli wieźniowie. Stary obóz znał najlepiej, więc był został w nim. Miał kilka propozycji od obozu na bagnie, czy z Nowego Obozu. Zrezygnował jednak. W starym było mu najlepiej i znał tez kilku ludzi.
(Dostanę zbroję Cieni?:D Wygląd jej jest chyba najlepszy ze wszystkich, chyba oprócz magów)
Statystyki:
Siła: 60
Moc: --
Zwinność: 10
Wytrzymałość: 30
Umiejętności:
Broń jednoręczna: 3
Broń dwuręczna: 2
Łuki: --
Kusze: --
Kradzież kieszonkowa: --
Otwieranie zamków: 1
Mam nadzieje, że będzie dobrze
