[D&D] VII Prawd Nemenova

-
- Szczur Lądowy
- Posty: 16
- Rejestracja: czwartek, 23 lutego 2006, 20:49
- Lokalizacja: Z przeszłości...
- Kontakt:
[D&D] VII Prawd Nemenova
I Prawda: Zło nie umiera
Poprowadzę sesję osadzoną w świecie Zapomnianych Krain, przeznaczoną dla 3 – 4 graczy. Przygodę opieram na podręczniku „Zapomniane Krainy 3 Ed” i miło by było, gdyby chętni do gry mieli choć cząstkową wiedzę zawartą w tymże podręczniku. Rozumiem, jeżeli ktoś chce zagrać, ale nie ma i nie miał środków do zaznajomienia się z nim. Wtedy osoba ta dostanie ode mnie potrzebne informacje, żeby mniej więcej poznała np: region, w którym się urodziła.
Uwagi:
- Każdy zgłaszający się niech od razu poda rasę, którą chciałby grać i klasę. Ja ustalam całą mechanikę i schematyczną historię postaci, w której opiszę czym się zajmowała i skąd pochodzi oraz imię i nazwisko. Rys psychologiczny pozostawiam graczowi, a także mniej znaczące wydarzenia z przeszłości - tzn. stronę bardziej osobistą i kreującą charakter. W ten sposób wciąż pozostawiam bardzo duże możliwości dla inwencji własnej. Nie przyjmuje gotowych kart postaci, więc nie trudźcie się z wysyłaniem mi ich. Gdy je stworze, wyśle je do was.
- Cała przygoda będzie ściśle powiązana ze światem Zapomnianych Krain, stąd też kraina Damara, w której rozpoczniecie grę. Szczegóły podam, w czasie, gdy przygoda będzie gotowa.
- Skontaktuję się z graczami, których wybiorę i przekażę szczegóły.
- Każdy kto zechce zagrać niech się dwa razy zastanowi, gdyż nie toleruję krótkich wypowiedzi, chyba, że tego wymaga sytuacja. Nie zamierzam też wstrzymywać sesji na wypadek, gdyby jeden z graczy się nagle "urwał". Jeden post dziennie to niewiele, zaś postacie, które będą stały bezczynnie, albo zostaną zastąpione przez innych graczy, albo zginą.
- Będzie mi potrzebny także wasz kontakt, żeby was poznać i ewentualnie, dać dodatkowy opis sesji (takie indywidualny smaczek w stylu "wiem coś, czego oni nie wiedzą). Chodzi oczywiście o GG.
Odpowiem na wszelkie pytania.
Poinformuję, jeżeli skład do gry będzie ustalony. Wtedy też ustanowię termin rozpoczęcia sesji.
Sesja:
- Wiadomo, że będziecie strażnikami w jednym z większych miast Damary.
- Postacie zostaną stworzone na trochę wyższym poziomie (być może 4).
- Będzie ustalony czas trwania przygody w tamtym świecie, aby kontrolować tępo sesji. Co się stanie gdy przekroczy się czas? Ujmę to, gdy sesja będzie gotowa, w poście ze szczegółami sesji.
- Zostaliście wyznaczeni do tak zwanej "Grupy Zwiadowczej", która ma za zadanie dowiedzieć się, dlaczego urwał się kontakt z miejscem, gdzie prowadzone są wykopaliska.
Więcej nie chcę zdradzać, bo sam przyznać muszę, że nie jestem pewien, czy się uda to, co zamierzam.
Poprowadzę sesję osadzoną w świecie Zapomnianych Krain, przeznaczoną dla 3 – 4 graczy. Przygodę opieram na podręczniku „Zapomniane Krainy 3 Ed” i miło by było, gdyby chętni do gry mieli choć cząstkową wiedzę zawartą w tymże podręczniku. Rozumiem, jeżeli ktoś chce zagrać, ale nie ma i nie miał środków do zaznajomienia się z nim. Wtedy osoba ta dostanie ode mnie potrzebne informacje, żeby mniej więcej poznała np: region, w którym się urodziła.
Uwagi:
- Każdy zgłaszający się niech od razu poda rasę, którą chciałby grać i klasę. Ja ustalam całą mechanikę i schematyczną historię postaci, w której opiszę czym się zajmowała i skąd pochodzi oraz imię i nazwisko. Rys psychologiczny pozostawiam graczowi, a także mniej znaczące wydarzenia z przeszłości - tzn. stronę bardziej osobistą i kreującą charakter. W ten sposób wciąż pozostawiam bardzo duże możliwości dla inwencji własnej. Nie przyjmuje gotowych kart postaci, więc nie trudźcie się z wysyłaniem mi ich. Gdy je stworze, wyśle je do was.
- Cała przygoda będzie ściśle powiązana ze światem Zapomnianych Krain, stąd też kraina Damara, w której rozpoczniecie grę. Szczegóły podam, w czasie, gdy przygoda będzie gotowa.
- Skontaktuję się z graczami, których wybiorę i przekażę szczegóły.
- Każdy kto zechce zagrać niech się dwa razy zastanowi, gdyż nie toleruję krótkich wypowiedzi, chyba, że tego wymaga sytuacja. Nie zamierzam też wstrzymywać sesji na wypadek, gdyby jeden z graczy się nagle "urwał". Jeden post dziennie to niewiele, zaś postacie, które będą stały bezczynnie, albo zostaną zastąpione przez innych graczy, albo zginą.
- Będzie mi potrzebny także wasz kontakt, żeby was poznać i ewentualnie, dać dodatkowy opis sesji (takie indywidualny smaczek w stylu "wiem coś, czego oni nie wiedzą). Chodzi oczywiście o GG.
Odpowiem na wszelkie pytania.
Poinformuję, jeżeli skład do gry będzie ustalony. Wtedy też ustanowię termin rozpoczęcia sesji.
Sesja:
- Wiadomo, że będziecie strażnikami w jednym z większych miast Damary.
- Postacie zostaną stworzone na trochę wyższym poziomie (być może 4).
- Będzie ustalony czas trwania przygody w tamtym świecie, aby kontrolować tępo sesji. Co się stanie gdy przekroczy się czas? Ujmę to, gdy sesja będzie gotowa, w poście ze szczegółami sesji.
- Zostaliście wyznaczeni do tak zwanej "Grupy Zwiadowczej", która ma za zadanie dowiedzieć się, dlaczego urwał się kontakt z miejscem, gdzie prowadzone są wykopaliska.
Więcej nie chcę zdradzać, bo sam przyznać muszę, że nie jestem pewien, czy się uda to, co zamierzam.

Brzmi ciekawie... Nie mam konkretnie preferowanej rasy, moze byc czlowiek. Co do profesji... moze byc jakis wojownik lub zwiadowca (łowca?). Płeć - oczywiscie kobieta.
Podobaja mi sie Twoje wymogi, o dlugosc postow nie musisz sie obawiac. Czasem daje tak dlugie, ze nikomu nie chce sie czytac
Tym samym sie zglaszam...
Podobaja mi sie Twoje wymogi, o dlugosc postow nie musisz sie obawiac. Czasem daje tak dlugie, ze nikomu nie chce sie czytac

Tym samym sie zglaszam...


-
- Szczur Lądowy
- Posty: 16
- Rejestracja: czwartek, 23 lutego 2006, 20:49
- Lokalizacja: Z przeszłości...
- Kontakt:

-
- Tawerniany Che Wiewióra
- Posty: 1529
- Rejestracja: niedziela, 13 listopada 2005, 16:55
- Numer GG: 0
- Lokalizacja: Warszawa

-
- Bosman
- Posty: 1864
- Rejestracja: poniedziałek, 25 kwietnia 2005, 20:51
- Numer GG: 5454998

-
- Szczur Lądowy
- Posty: 16
- Rejestracja: czwartek, 23 lutego 2006, 20:49
- Lokalizacja: Z przeszłości...
- Kontakt:
Mamy więc fds: człowiek, mężczyzna, złodziej i Craw: człowiek, mężczyzna, wojownik.
W sumie już jest 3 graczy. Poozostaje więc miejsce dla jednego.
3 graczy wystarczy, żebym zaczął pracę nad przygodą. Z każdą z osób skontaktuje się w odpowiednim czasie, by przekazać karty postaci oraz to, co powinna wiedzieć.
Craw, wiem jak lubidz dwuręczne miecze, jezeli tobie bardzo zależy, nie przeszkodzi mi dać ci takową broń. Co do Vincenta i Becimiennego, jeszcze o tym porozmawiamy.
Cieszę się, że komuś się moje wymogi spodobały. Tego nielicznego grona nie zanudze moimi opisami... - Uśmiechnął się znacząco, zaś w jego oczach pojawił się tajemniczy błysk.
W sumie już jest 3 graczy. Poozostaje więc miejsce dla jednego.
3 graczy wystarczy, żebym zaczął pracę nad przygodą. Z każdą z osób skontaktuje się w odpowiednim czasie, by przekazać karty postaci oraz to, co powinna wiedzieć.
Craw, wiem jak lubidz dwuręczne miecze, jezeli tobie bardzo zależy, nie przeszkodzi mi dać ci takową broń. Co do Vincenta i Becimiennego, jeszcze o tym porozmawiamy.
Cieszę się, że komuś się moje wymogi spodobały. Tego nielicznego grona nie zanudze moimi opisami... - Uśmiechnął się znacząco, zaś w jego oczach pojawił się tajemniczy błysk.

-
- Bosman
- Posty: 1864
- Rejestracja: poniedziałek, 25 kwietnia 2005, 20:51
- Numer GG: 5454998
jeszcze pogadam z Tadeuszem
Wtedy szlo by zrobic konfrontacje Mandragor - Vincent. Ale to sie jeszcze pomysli
Jakby co, wiesz jak mnie zlapac.
i jeszcze cos - wolalbym jakbys pisal do mnie po imieniu
Jako ze znasz mnie osobiscie i sie do tego przyzwyczailem, dziwnie sie czuje jak uzywasz mojego nicka.


i jeszcze cos - wolalbym jakbys pisal do mnie po imieniu


-
- Szczur Lądowy
- Posty: 16
- Rejestracja: czwartek, 23 lutego 2006, 20:49
- Lokalizacja: Z przeszłości...
- Kontakt:
Tak więc się stanie Konradzie. Co do Tadka, nie jestem pewien. Nigdy nie brał udziału w forumowych sesjach - przynajmniej ja o nich nic nie wiem. Zresztą, wiele się wydarzyło od czasu gdy ostatnim razem turlałeś kostki na moim stole. Mandragor, hmm... jesteś którąś z kolei osobą wspominającą o tej sesji. - Odsunął się w głąb siebie na jakieś wspomnienia.
Czasami jest lepiej napisać nową opowieść, która może stać się nową legendą.
Ale nie pozostanę bez odzewu. Nie będzie Tadka, ale będzie za to... Kairon. Tak, chciałbym teraz zobaczyć twoją minę. Bardzo spodobałą mu się myśl o zagraniu w towarzystwie płci pięknej. Jak to kiedyś sam powiedział: "Gra wtedy zyskuje unikalnego smaku". A ja chętnie go powitam, gdyż również się bardzo zmienił. Zasmakował mi styl jego pisania.
Czasami jest lepiej napisać nową opowieść, która może stać się nową legendą.
Ale nie pozostanę bez odzewu. Nie będzie Tadka, ale będzie za to... Kairon. Tak, chciałbym teraz zobaczyć twoją minę. Bardzo spodobałą mu się myśl o zagraniu w towarzystwie płci pięknej. Jak to kiedyś sam powiedział: "Gra wtedy zyskuje unikalnego smaku". A ja chętnie go powitam, gdyż również się bardzo zmienił. Zasmakował mi styl jego pisania.

-
- Bosman
- Posty: 1864
- Rejestracja: poniedziałek, 25 kwietnia 2005, 20:51
- Numer GG: 5454998

-
- Szczur Lądowy
- Posty: 16
- Rejestracja: czwartek, 23 lutego 2006, 20:49
- Lokalizacja: Z przeszłości...
- Kontakt:
Nie zabroniłem tego. Każdy z was ma własny punkt widzenia i własne upodobania. Nie ograniczam ich, bo to już przegięcie. Wystarczy, że tworzę mechanikę i podstawę historyczną, która was powiąże z Damarą. Dam wam maszyne, a wy tchniecie w nią życie. Potem się zastanowimy, co z tego wyszło.
Nie kryję, że jest to mój eksperyment (kolejny), ale to dla waszego dobra (mojego tym bardziej), gdyż w ten sposób staram się znaleźć najlepszy spsób na uprzyjemnienie gry (jestem łagodny i pomysłowy).
Koniec reklamy. Mam mnóstwo roboty. Esencję samej gry poznacie wkrótce.
Nie kryję, że jest to mój eksperyment (kolejny), ale to dla waszego dobra (mojego tym bardziej), gdyż w ten sposób staram się znaleźć najlepszy spsób na uprzyjemnienie gry (jestem łagodny i pomysłowy).
Koniec reklamy. Mam mnóstwo roboty. Esencję samej gry poznacie wkrótce.

-
- Bombardier
- Posty: 700
- Rejestracja: wtorek, 1 listopada 2005, 15:50
- Numer GG: 9383879
- Lokalizacja: Preczów :P
- Kontakt:
Zapowiada się miło, jeżeli jeszcze znajdzie się dla mnie mały kont, to chętnie się zgłaszam! Złoty elf z Evermeet(rasista
), kapłan, mężczyzna. Ehh, ta moja miłość do elfów wszelkich, ale tym razem drow by się zabardzo wyróżniał wśród człowieków. 



(\ /)
( . .)
c('')('')
This is Bunny. Copy and paste bunny into your signature to help him gain world domination.


-
- Pomywacz
- Posty: 36
- Rejestracja: piątek, 24 lutego 2006, 16:45

-
- Szczur Lądowy
- Posty: 16
- Rejestracja: czwartek, 23 lutego 2006, 20:49
- Lokalizacja: Z przeszłości...
- Kontakt:
Witam i czwartego strażnika - Kairona: Pół-Drow, mężczyzna, mnich.
Co do Sabrae Xoraim: W poborze nie napisałem - podać miejsce pochodzenia. Tylko rasa i klasa, ewentualnie płeć, żęby nie było wątpliwości. Zresztą, niewidzę żadnego logicznego powodu, by Złoty Elf z Evermeet stał się poszukiwaczem prygód, tym bardziej, że jest... rasistą - przesunął wzrokiem po bogatej kolekcji obrazów, która zdobila ściany pokoiku MG. Większość przedstawiała dramatyczne śmierci bohaterów graczy.
Damare wybrałem nie bez powodu. Jest to najbardziej tolerancyjny kraj, dlatego jest znacznie szerszy wybór ras. Pół-Drow może być, ale jeżeli chcesz grać Słonecznym elfem Sabrae, podaj mi przekonujący powód, abym dał ci tę okazję. Poza tym, czytałem twoje posty. Ekhm...
A teraz do ogółu: Fakt, nigdy dotąd nie nadałem granic, których gracz nie mógłby przekroczyć. Ale to nie oznacza, że można sobie zrobić Drowa o ogładzie krasnoludzkiego piwochlapa. Jeżeli wybieracie nietypowe rasy, tudzież klasy - chcę wiedzieć, że potraficie je odegrać. Widziałem wiele w swym życiu Drowów, które od ludzi różniły się tylko wyglądem zewnętrznym. Jak przystało na MG, mam obowiązek wznieść protest i zażądać, by gracz w kwesti tak nietypowego wyboru, dał mi próbkę swej twórczości.
Poza tym wybór właśnie ras jest powodem do mojego oblubienia sesji forumowych. Pisząc post ma się czas na wczucie i zastanowienie, co ów przedstawiciel rasy i klasy zrobiłby najpewniej.
Aniu, miło mi. Skoro pragniesz i Ty być nazywana po imieniu, tak będzie. Ja jestem Robert.
I na koniec. Jeżeli z mojego tekstu wynika, że jestem zlośliwy, to jestem. Ale tylko dla tych, którzy mnie prowokują, nagną moją cierpliwość i zignorują dobre chęci.
Tak, to zły wpływ mojej kobiety... kiedyś byłem bardziej potulny - Zaśmiał się szczerze, a potem wstał i podszedł do okna, żeby podziwiać polską zimę.
PS: Kapłan rasita?
PS2: Szkoda, że Kairon nie jest kapłanem. Ach ten klimat... mmm...
Co do Sabrae Xoraim: W poborze nie napisałem - podać miejsce pochodzenia. Tylko rasa i klasa, ewentualnie płeć, żęby nie było wątpliwości. Zresztą, niewidzę żadnego logicznego powodu, by Złoty Elf z Evermeet stał się poszukiwaczem prygód, tym bardziej, że jest... rasistą - przesunął wzrokiem po bogatej kolekcji obrazów, która zdobila ściany pokoiku MG. Większość przedstawiała dramatyczne śmierci bohaterów graczy.
Damare wybrałem nie bez powodu. Jest to najbardziej tolerancyjny kraj, dlatego jest znacznie szerszy wybór ras. Pół-Drow może być, ale jeżeli chcesz grać Słonecznym elfem Sabrae, podaj mi przekonujący powód, abym dał ci tę okazję. Poza tym, czytałem twoje posty. Ekhm...
A teraz do ogółu: Fakt, nigdy dotąd nie nadałem granic, których gracz nie mógłby przekroczyć. Ale to nie oznacza, że można sobie zrobić Drowa o ogładzie krasnoludzkiego piwochlapa. Jeżeli wybieracie nietypowe rasy, tudzież klasy - chcę wiedzieć, że potraficie je odegrać. Widziałem wiele w swym życiu Drowów, które od ludzi różniły się tylko wyglądem zewnętrznym. Jak przystało na MG, mam obowiązek wznieść protest i zażądać, by gracz w kwesti tak nietypowego wyboru, dał mi próbkę swej twórczości.
Poza tym wybór właśnie ras jest powodem do mojego oblubienia sesji forumowych. Pisząc post ma się czas na wczucie i zastanowienie, co ów przedstawiciel rasy i klasy zrobiłby najpewniej.
Aniu, miło mi. Skoro pragniesz i Ty być nazywana po imieniu, tak będzie. Ja jestem Robert.
I na koniec. Jeżeli z mojego tekstu wynika, że jestem zlośliwy, to jestem. Ale tylko dla tych, którzy mnie prowokują, nagną moją cierpliwość i zignorują dobre chęci.
Tak, to zły wpływ mojej kobiety... kiedyś byłem bardziej potulny - Zaśmiał się szczerze, a potem wstał i podszedł do okna, żeby podziwiać polską zimę.
PS: Kapłan rasita?
PS2: Szkoda, że Kairon nie jest kapłanem. Ach ten klimat... mmm...

-
- Bombardier
- Posty: 700
- Rejestracja: wtorek, 1 listopada 2005, 15:50
- Numer GG: 9383879
- Lokalizacja: Preczów :P
- Kontakt:
Ok, nie to nie. Z Evermeet mógł zostać wygnany, mógł szukać czegoś/kogoś/władzy/pieniędzy/szczęścia/czegokolwiek. Kapłan rasista? Powód bardzo prosty, rasista to może zbyt duże słowo, ale złote elfy z evermeet mają to do siebie, że uważają własną rasę za lepszą od innych, a że kapłan, to co? Przecież wśród karzdej chyba rasy są kapłani. Zresztą co powiesz o drowich kapłankach, nienawidzą wszystkich, a modlą się żarliwie 
P.S. Jakie masz zastrzeżenia do moich postów?

P.S. Jakie masz zastrzeżenia do moich postów?

(\ /)
( . .)
c('')('')
This is Bunny. Copy and paste bunny into your signature to help him gain world domination.

-
- Szczur Lądowy
- Posty: 16
- Rejestracja: czwartek, 23 lutego 2006, 20:49
- Lokalizacja: Z przeszłości...
- Kontakt:
Zastrzeżeń do postów żadnych. Ot, jest pełny skład. Bardzo niezgrabnie opisałem to, iż po prostu Ouzaru, fds, Crav i Kairon, są z deczka bardziej doświadczeni w pisaniu. Co do Efla, masz rację, lecz ostecznie ma być członkiem straży na 4 poziomie, który służy pod sztandarem Damary. Zatem samo za się mówi, iż Elf, choćby i wygnany z Evermeet nie pasowałby do takiego układu. Biorą pod uwgę jego status i tą wyższość, zapewne wolałby znaleźć sobie miesjce "gdzieś wyżej". Są bardziej dumne niż inne elfy. To nie będą realia poszukiwaczy przygód dąrzących do chwały i boskości. Jak Konrad kiedyś zauwarzył, mam pewne skłonności do klimatów Warhammera (w którego nigdy nie gralem zresztą, ani nie prowadziłem). Dlatego nie będzie dziwne, jak nasi strażnicy schleją się w karczmie, a potem pokuśtykają na wartę śpiewając sprośne piosenki. - Wyobraził sobie Słonecznego Elfa w roli strażnika i musiał przyznać, że ten musiałby być w wielkiej desperacji, żeby dac się podporządkować ludzkiemu sierżantowi.
Drowki kapłanki - trochę nie namiejscu przykład, zważywszy, że wolałyby żeby towarzysz umarł, niż zmarnować tak cenną modlitwę. Ale nie zgłębiajmy się w szczególy. Oboje wiemy, że jeżeli się uprzeć, można dać solidną historię dla każdej rasy, by osadzić ją w każdym miejscu. Jedno się tylko nie zmienia - to jak się postrzega takie indywiduum. Zreszą, to gra drużynowa... spytaj się pozostałych, jak przyjmą do straży tak nietypowego elfa będącego przedstawicielem dumnej i odizolowanj rasy, strzegącej tajemnice Evermeet, wyspy, na której nigdy nie stanęła stopa nie-elfa.
A właśnie, czego może szukać w służbie straży miejskiej?
Drowki kapłanki - trochę nie namiejscu przykład, zważywszy, że wolałyby żeby towarzysz umarł, niż zmarnować tak cenną modlitwę. Ale nie zgłębiajmy się w szczególy. Oboje wiemy, że jeżeli się uprzeć, można dać solidną historię dla każdej rasy, by osadzić ją w każdym miejscu. Jedno się tylko nie zmienia - to jak się postrzega takie indywiduum. Zreszą, to gra drużynowa... spytaj się pozostałych, jak przyjmą do straży tak nietypowego elfa będącego przedstawicielem dumnej i odizolowanj rasy, strzegącej tajemnice Evermeet, wyspy, na której nigdy nie stanęła stopa nie-elfa.
A właśnie, czego może szukać w służbie straży miejskiej?

-
- Pomywacz
- Posty: 36
- Rejestracja: piątek, 24 lutego 2006, 16:45
Cieszę się, że na moja sprawe jasne świtło dni padło, nic teraz jak tylko czekać aż ogrzeją moje skostniałe mieśnie słoneczne promienie i tym samym pobudzą do życia.
Neverilu nie można zawsze robic tego samego, nie można być wiernym po śmierć jednej rzeczy kobiecie może i owszem, nie wiem nie miałem okazji sprawdzić na własnej skórze a podaniom innych nie zawierzam na 100%. Wiem iż dość dobrze mi wiera w wszelakie bóstwa sczególnie te zle, zwiazane z walką, rzeźią wychodzi, ale kiedyś trza próbowac nowych rzeczy a pozatym, kapłani są na chwile wyjątkowe.
P.S. Sam wiedzieć powinieneś iż teraz wszystkie me siły przeznaczone służbie składam w specjalnej wagi dzieło. I ciężarem niezmiernym by było dzielić umysł i siły na poły.
Neverilu nie można zawsze robic tego samego, nie można być wiernym po śmierć jednej rzeczy kobiecie może i owszem, nie wiem nie miałem okazji sprawdzić na własnej skórze a podaniom innych nie zawierzam na 100%. Wiem iż dość dobrze mi wiera w wszelakie bóstwa sczególnie te zle, zwiazane z walką, rzeźią wychodzi, ale kiedyś trza próbowac nowych rzeczy a pozatym, kapłani są na chwile wyjątkowe.
P.S. Sam wiedzieć powinieneś iż teraz wszystkie me siły przeznaczone służbie składam w specjalnej wagi dzieło. I ciężarem niezmiernym by było dzielić umysł i siły na poły.
