[Naruto] Nefrytowe Łzy - Komentarze

Stare i nieaktywne wątki z Rekrutacji.
Zablokowany
Delf
Marynarz
Marynarz
Posty: 360
Rejestracja: czwartek, 26 kwietnia 2007, 19:38
Numer GG: 0

Re: [Naruto] Nefrytowe Łzy - Komentarze

Post autor: Delf »

Alucard pisze:Imie- Atasuke
To na przyszłość sugeruję uważniejsze czytanie szablonu karty.
I tak, brałem pod uwagę takie rzeczy jak staranność i styl, a nie tylko sam "content". To właśnie zapewniło pierwszej trójce praktycznie nienaruszalną pozycję.
Perzyn
Bosman
Bosman
Posty: 2074
Rejestracja: wtorek, 7 grudnia 2004, 07:23
Numer GG: 6094143
Lokalizacja: Roanapur
Kontakt:

Re: [Naruto] Nefrytowe Łzy - Komentarze

Post autor: Perzyn »

Gratuluję pozostałym zwycięzcom a także tym, którym nieco zabrakło, ponieważ konkurencja była silna i dodała dreszczyku emocji.


A teraz nieco na boku - Delf swoim komentarzem przyznałeś, że moja bezczelna autoreklama była słuszna - zwróć uwagę, ze wymieniłem siebie i BK jako jednych z lepszych graczy na forum. I co się okazuje? Zajęlismy dwa pierwsze miejsca.
Delf
Marynarz
Marynarz
Posty: 360
Rejestracja: czwartek, 26 kwietnia 2007, 19:38
Numer GG: 0

Re: [Naruto] Nefrytowe Łzy - Komentarze

Post autor: Delf »

Ja nigdy nie twierdziłem, że była niesłuszna, tylko, że była bezczelna właśnie. Bo była :P
Ale zależało mi, żeby każdy tworzył sam, nie wzorując się na innych, dlatego nie pisałem "jak na razie najlepsze są postaci BK i Perzyna".
Kawairashii
Bombardier
Bombardier
Posty: 827
Rejestracja: piątek, 13 kwietnia 2007, 17:04
Numer GG: 1074973
Lokalizacja: Sandland

Re: [Naruto] Nefrytowe Łzy - Komentarze

Post autor: Kawairashii »

Dobra fajnie wszystko pięknie, kiedy spodziewać się rozpoczęcia sesji?
Mimo wszystko coś mi tu nie pasuje, zrządzeniem losu mamy 3 supporterów oraz jedną atakującą, która okazuje się być medykiem, czy tylko mi tu coś nie odpowiada?

@Perzyn - nie bądź taki pyszny bo cię ktoś chapnie :D
My Anime List
Obrazek
3 weeks to AvP Release.
Alucard
Bosman
Bosman
Posty: 2349
Rejestracja: czwartek, 22 marca 2007, 18:09
Numer GG: 9149904
Lokalizacja: Wrzosowiska...

Re: [Naruto] Nefrytowe Łzy - Komentarze

Post autor: Alucard »

W sumie to tak... Ja jestem typowym "spowalniaczem" i dystansowcem. Walka wręcz siada. Znam techniki medyczne więc w szyku będę gdzieś na 3 miejscu...

Kawairashi na pierwszym. Zmylenie wroga, zasłona dymna i szybka akcja.

Co do reszty to musze jeszcze pomyslec i doczytac karty ze 2 razy :D
Mroczna partia zjadaczy sierściuchów
Czerwona Orientalna Prawica
Nekonushi
Bombardier
Bombardier
Posty: 890
Rejestracja: piątek, 22 września 2006, 10:04
Numer GG: 10332376
Skype: p.kot.l.
Lokalizacja: W-wa
Kontakt:

Re: [Naruto] Nefrytowe Łzy - Komentarze

Post autor: Nekonushi »

Taka mała refleksja... ten tytuł to stąd, że ludzie którzy się nie dostali płaczą takimi łzami :D ?
Obrazek
Obrazek
Czerwona Orientalna Prawica
Delf
Marynarz
Marynarz
Posty: 360
Rejestracja: czwartek, 26 kwietnia 2007, 19:38
Numer GG: 0

Re: [Naruto] Nefrytowe Łzy - Komentarze

Post autor: Delf »

Kawairashii pisze:Dobra fajnie wszystko pięknie, kiedy spodziewać się rozpoczęcia sesji?
Jak skończę pisać pierwszy post :P
Odpisywanie paru osobom na raz nie pomaga...
Kawairashii pisze:Mimo wszystko coś mi tu nie pasuje, zrządzeniem losu mamy 3 supporterów oraz jedną atakującą, która okazuje się być medykiem, czy tylko mi tu coś nie odpowiada?
Wszystko zależy od interpretacji.
Po mojemu mamy:
Kojirou - walka na dystans + support
Kyouko - walka w zwarciu
Atasuke - support + walka na dystans
Eriko - support + walka w zwarciu
Jak już mówiłem, na miejsce Atasuke lepszy byłby dobry dystansowiec, ale takowego nie było. Natomiast support ma to do siebie, że uzupełnia całą resztę, więc można go dokleić nie zaburzając równowagi zwarcie/dystans.

A tak w ogóle to proszę mi tu nie kwestionować jedynie słusznych decyzji MG, o! :P
Perzyn
Bosman
Bosman
Posty: 2074
Rejestracja: wtorek, 7 grudnia 2004, 07:23
Numer GG: 6094143
Lokalizacja: Roanapur
Kontakt:

Re: [Naruto] Nefrytowe Łzy - Komentarze

Post autor: Perzyn »

Kawairashii pisze:@Perzyn - nie bądź taki pyszny bo cię ktoś chapnie :D

Na ogół nie jestem, ale jeśli wiem, że jest jakaś rzecz, w której jestem dobry to nie będę udawał, że tak nie jest. Daleki jestem od twierdzenia, że na tym forum jestem "masta blasta" i w ogóle zajefajny. Jednak nie mam zamiaru udawać, że nie jestem w 1 lidze. Czyli jestem tylko umiarkowanie arogancki :P. Niemniej dzięki za troskę.
Delf
Marynarz
Marynarz
Posty: 360
Rejestracja: czwartek, 26 kwietnia 2007, 19:38
Numer GG: 0

Re: [Naruto] Nefrytowe Łzy - Komentarze

Post autor: Delf »

Sesja została oficjalnie otwarta. Mam nadzieję, że wszyscy będą się dobrze bawić :D
Kawairashii
Bombardier
Bombardier
Posty: 827
Rejestracja: piątek, 13 kwietnia 2007, 17:04
Numer GG: 1074973
Lokalizacja: Sandland

Re: [Naruto] Nefrytowe Łzy - Komentarze

Post autor: Kawairashii »

-san - przyrostek, stosowany bezpośrednio po imieniu bądź nazwisku danej osoby. Tłumaczy się go na nasze "pan", np. "Tanaka-san" to po prostu "Pan Tanaka".

-chan - inny przyrostek, również stosowany bezpośrednio po nazwisku, w odniesieniu do osób z którą mówiący ma więź emocjonalną i oznaczający zdrobnienie. Osoby, do których się odnosi to zwykle małe dziecie, kochankowie, lub bardzo bliscy przyjaciele. Częściej używane w stosunku do kobiet, niż do mężczyzn.

-chin - jeszcze bardziej zdrabniająca forma "-chan". Stosowana wyłącznie przez małe dzieci.

-sama - kolejny przyrostek, tym razem używany w stosunku do osób o wysokiej pozycji społecznej, bądź darzonej przez mówiącego wielkim szacunkiem. Przyrostkiem "-sama" tytułuje się między innymi arystokratów, bóstwa, przełożonych, idoli, VIP-ów itp.

-kun - przyrostek używany wobec osób o równym, lub niższym statusie niż mówiący. Najczęściej stosuwany w środowiskach koleżeńskich, typu szkoła i zazwyczaj w stosunku do chłopców, jednak bywa też używany w stosunku do kobiet, najczęściej w relacji "Szef-Współpracownica".

-dono - rzadko stosowany przyrostek, plasujący się między '-san' i '-sama'. Jest dość archaiczny i rzadko spotykany poza anime - coś jak "waszmość pan".

-jin - przyrostek używany nie w celu określenia stosunku mówiącego do osoby o której mówi, lecz w celu określenia przynależności do danej narodowości bądź grupy. Przykładowo słowo "Porando-jin" oznacza Polaka, "Nihon-jin" - Japończyka, zaś znani z anime Dragon Ball mieszkańcy planety Namek to "Namek-jin". Z kolei słowo "gaijin" oznacza obcokrajowca.
My Anime List
Obrazek
3 weeks to AvP Release.
Delf
Marynarz
Marynarz
Posty: 360
Rejestracja: czwartek, 26 kwietnia 2007, 19:38
Numer GG: 0

Re: [Naruto] Nefrytowe Łzy - Komentarze

Post autor: Delf »

Dzięki za wyręczenie mnie, strasznie mi się nie chciało tego pisać. ^^;;
Jeżeli mnie skleroza nie myli, to "sensei" też można używać jako przyrostek.
Perzyn
Bosman
Bosman
Posty: 2074
Rejestracja: wtorek, 7 grudnia 2004, 07:23
Numer GG: 6094143
Lokalizacja: Roanapur
Kontakt:

Re: [Naruto] Nefrytowe Łzy - Komentarze

Post autor: Perzyn »

Kawaraishii - dzięki za wykład, co prawda dotychczas sądziłem, że znam wszystkie ważniejsze przyrostki, ale o -chin i -jin nie wiedziałem, ot miła ciekawostko. Za to przypomniałaś mi o -dono, o którym dotychczas nie pomyśłałem o wykorzystaniu a dzięki tobie w sesji będę się tak zwracać do jounina naszej grupy:D.
Delf
Marynarz
Marynarz
Posty: 360
Rejestracja: czwartek, 26 kwietnia 2007, 19:38
Numer GG: 0

Re: [Naruto] Nefrytowe Łzy - Komentarze

Post autor: Delf »

Perzyn pisze:Za to przypomniałaś mi o -dono, o którym dotychczas nie pomyśłałem o wykorzystaniu a dzięki tobie w sesji będę się tak zwracać do jounina naszej grupy:D.
Sugeruję w takim razie zwracać sie do chuuninów per "senpai" :)
BlindKitty
Bosman
Bosman
Posty: 2482
Rejestracja: środa, 26 lipca 2006, 22:20
Numer GG: 1223257
Lokalizacja: Free City Vratislavia/Sigil
Kontakt:

Re: [Naruto] Nefrytowe Łzy - Komentarze

Post autor: BlindKitty »

Heheh :) Czuję się mile połechtany :) również dzięki za sufiksy (nie ma to jak zaszpanować obcym słówkiem ;) )

A co do umiejętności medycznych - Tsunade, jakby nie patrzeć, też walczy w zwarciu, a jest typowym medninem :P więc spokojnie, o moje zdolności medyczne proszę się nie martwić ;) Jeśli jakieś się rozwiną, to i tak przydadzą się w pierwszej linii.
What doesn't kill you, just makes you... Stranger.

But above all - I feel I'm still on my long trip to nothingness.
Kawairashii
Bombardier
Bombardier
Posty: 827
Rejestracja: piątek, 13 kwietnia 2007, 17:04
Numer GG: 1074973
Lokalizacja: Sandland

Re: [Naruto] Nefrytowe Łzy - Komentarze

Post autor: Kawairashii »

BlindKitty pisze:Heheh :) Czuję się mile połechtany :) również dzięki za sufiksy (nie ma to jak zaszpanować obcym słówkiem ;) )

A co do umiejętności medycznych - Tsunade, jakby nie patrzeć, też walczy w zwarciu, a jest typowym medninem :P więc spokojnie, o moje zdolności medyczne proszę się nie martwić ;) Jeśli jakieś się rozwiną, to i tak przydadzą się w pierwszej linii.
Zauważ proszę że Tsunade nie dowodziła swoją grupą.

Trochę mi się zapomniało, czy -senpai a -sensei to przypadkiem nie to samo? Jaka różnica?
My Anime List
Obrazek
3 weeks to AvP Release.
Perzyn
Bosman
Bosman
Posty: 2074
Rejestracja: wtorek, 7 grudnia 2004, 07:23
Numer GG: 6094143
Lokalizacja: Roanapur
Kontakt:

Re: [Naruto] Nefrytowe Łzy - Komentarze

Post autor: Perzyn »

-senesei Zwrot oznaczający nauczyciela (lub Mistrza gdy mówimy od doujo jakiejś sztuki walki). Dodany do nazwiska najwierniej tłumaczony byłby jako profesor (w znaczeniu w jakim uczniowie w szkołach mówią do nauczycieli a nie tytułu naukowego).

-senpai Przyrostek stosowany podczas zwracania się do osoby starszej stażem np. do kogoś z wyższej klasy lub kogoś kto pracuje w danym miejscu dłużej niż zwracająca się osoba.

-kohai Przeciwieństwo -senpai, stosowana najczęsciej do określenia całej grupy, użyte indywidualnie jest raczej niegrzeczne.
BlindKitty
Bosman
Bosman
Posty: 2482
Rejestracja: środa, 26 lipca 2006, 22:20
Numer GG: 1223257
Lokalizacja: Free City Vratislavia/Sigil
Kontakt:

Re: [Naruto] Nefrytowe Łzy - Komentarze

Post autor: BlindKitty »

@Kaw - a czy ja mam zamiar dowodzić? I czy wspomniałem cokolwiek choćby jednym słówkiem o dowodzeniu? I czemu dowódca miałby walczyć w pierwszej lini? Ja jestem po prostu ręką grupy. W zależności od potrzeb mogę trzymać skalpel albo młot... Ale tak czy inaczej, to nie z ręki wychodzą rozkazy, lecz z głowy :) Nie mam zamiaru być dowódcą, tak samo jak nie była dowódcą Tsunade (ani żaden inny mednin jak dotąd)

@Delf - pozwalam sobie pisać dialogi kursywą, a myśli bez nowej linijki i pauz, odnosząc wrażenie że przy moim stylu pisania jest to bardziej przejrzyste, jeśli jednak Ci nie odpowiada, zmienię to :) Zaraz pójdzie odpowiedź w sesji
What doesn't kill you, just makes you... Stranger.

But above all - I feel I'm still on my long trip to nothingness.
Zablokowany