Azrael, drobna uwaga co do twoich postów. Jak to mawia moja babcia polonistka: "Jeśli musisz komuś wyjaśniać zdanie to zanaczy, że jest ono złe."
Dlatego też radzę ci abyś posty pisał może nieco wolniej? Nie wiem ile każdy co zajmuje ale wydają się nieprzemyślane, są strasznie chaotyczne (a myślałem, ze Ministrant ma chaos w postach). Może postaraj się najpierw w punktach postawić sobie jakiś plan?
A teraz trochę czepialstwa:
* Hm... teraz mam nóż przyłożony niestety ostrym końcem do krtani... nowa nie jest wie, gdzie dźgać co by głosu nie dać. Yh... znowu musze się przerzucić na ich język... właśnie fajnie ru... KURDE! podczas mówienia. PRZESTAŃ*
Słyszałem wiele o słynnej technice wewnętrznego monologu, ba nawet o wewnętrznym dialogu. Ale ponoć podstawą dla czegoś takiego jest utrzymanie sensu w całości. A tu mamy piękną zmianę wątków bez większego ładu i składu. Na dodatek w formą monologu (czyli wypowiedzi wygłoszonej przez jedną postać) mamy wciśnięty dialog ponieważ jest tu drugi podmiot, który ma przestać. A co przestać? Nie wiadomo.
W tym momęcie część Kesraka potocznie zwana lepszą brutalnie zaatakowała tą już mniej potocznie zwaną męską, która wciąż trzymała swoje prawa, wciąż twardą "ręką".
* Teraz to już jesteś żałosny... ludzka dziewczyna, TAK! to zmienia fakt, że jako pierwsza tak ci się podoba O!o! cicho chyba kończy.*
- (...) wszyscy byliby zadowoleni.
- Bardzo. - *No i pięknie znowu analizując przeszłość opóściłeś teraźniejszość i...* -
Kontynuacja wewnętrznego dialogu. Dobrze by jednak było jakbyś jakoś wyróżnił wypowiedzi jego poszczególnych części bo inaczej nie do końca wiadomo czy to rozsądek beszta libido czy na odwrót. Po drugie przyczepie się do mniej potocznie zwanej męską - jak dla mnie to jest określenie raczej potoczne, nawet jeśli częściej słyszy się wulgarne jego wersje. I niestety poza wspomieniem o analizie przeszłości to nic na takową nie wskazuje ponieważ myśli postaci dotyczą teraźniejszej sytuacji z wężykiem a przynajmniej takie budzą wrażenie.
Dalsza część posta budzi podobne zastrzeżenia. Do tego cytaty psują wrażenie estetyczne, ale dalej już ich nie stosujesz co ci się chwali.
To było zdumiewające, tylko raz w życiu zdażyło mu się zobaczyć coś takiego, a dokładniej gdy babka zabrała go na kółko hawciarskie, tylko że tam było więcej kobiet i... * ...żadna nie była tak podobna do elfki jak ona. Jeśli ktoś ma mi pomóc, z kimś mam rozmawiać - to musi być ona.*
Primo - jeśli twoja postać nie widziała karczmy to musiała mieć cieplarniane życie, ale nie czepiam się bo nieczytałem karty więc może. Inna rzecz "hawt". Rozumiem, że chodzi o slangową odmianę słowa "hot" używanego do określenia bardzo ładnej przedstawicielki płci przeciwnej (lub czegoś zajefajnego). No to kółko hawciarskie musi być naprawdę cool.
Dalej znęcać mi się nie chce. Nie zrozum mnie jednak źle, pokazałem, wręcz wytknąłem i wyszydziłem, twoje błędy bo liczę, że skoro je dostrzeżesz to będziesz mógł się poprawić i wyjść na ludzi, bo chwilowo prezentujesz powiedzmy, że przeciętny poziom.