[Star Wars] 'Początek końca'

-
- Tawerniany Bard
- Posty: 544
- Rejestracja: piątek, 13 sierpnia 2004, 22:06
- Numer GG: 4825300
- Lokalizacja: Łódź
Ciebie nie winię, bo nie znasz planów statku. Nie przekazywałem Ci ich, bo dopiero teraz na niego wszedłeś. Za to sprawę skaszanił Terrion, który plany ma, rysunek jest wystarczająco duży i dobrze opisany. Nie ma fizycznej możliwości, żeby zmieścić na nim kuchnię... Na jakiejś ścianie przy kabinie pilotów powinien być panel kuchenny, ale na nic więcej taki lekki transportowiec nie powinien sobie móc pozwolić.
Daj mi maila na priv, to Ci też wyślę plany.
Daj mi maila na priv, to Ci też wyślę plany.
Peace was a lie, there was only passion. It gave me power, too much power to comprehend. Thus no victory was possible - only void remained. Yet my chains are broken and through the Force I'm free.
There is something to be learnt about irony here.
There is something to be learnt about irony here.

-
- Marynarz
- Posty: 175
- Rejestracja: sobota, 30 października 2004, 16:41
- Lokalizacja: 24 & 1/2 century
- Kontakt:

-
- Tawerniany Bard
- Posty: 544
- Rejestracja: piątek, 13 sierpnia 2004, 22:06
- Numer GG: 4825300
- Lokalizacja: Łódź
Czy ktoś tu zapomniał, żę komentarze do gry piszemy tylko tutaj? Sheeesh, paranoja.
Terrion, co Ci się niepodoba w opisie? Że nie dostałeś wtedy rozkładu pomieszczeń? A co to ma do rzeczy? I tak go dostałeś szybko później, dużo dawniej niż post, w którym wmawiasz mi, że statek ma wieżyczkę. To nie Sokół Millenium... :/
A działka dziobowe mają to do siebie, że są nieruchome. Jaka byłaby logika robić z niech wieżyczki? Czy może po prostu ja tu myślę zbyt abstrakcyjnie?
No dobra, mocowania mogą dawac im pewną swobodę... Ale ten statk nie budowany był z myślą o szturmach, przy kórych ruchome działka na coś by się przydały.
Macie tutaj dokładniutki opis statku.
Trilon. Inc. IG-1400

Jest to hybryda transportowca i myśliwca, której efektem jest lekki transportowiec o dużej manewrowości i dużej podatności na rozbudowę o numerze kodowym IG-1400. Ma lekki pancerz (porównanie: X-Wing i dosyć mocne osłony (moc m/w Y-Wing). Osiąga 80 MGLT (dla porównania: X-Wing osiąga 70, Y-Wing- 50) dzięki jonowo-strumieniowemu silnikowi Incom D-88 oraz dużej ilości wolnej, niezagospodarowanej przestrzeni. Rozkładane dwuczłonowe skrzydła oraz zainstalowany dodatkowo zestaw silniczków manewrowych zapewniają dodatkową zwrotnośc. Hipernapęd klasy 2 pozwala dotrzeć na miejsce przed większością cywilnych konwojów i utrzymać dystans do wojskowych patroli. Statek wymaga jednego członka załogi i ma dość miejsca dla ośmiu pasażerów. Mój egzemplarz charakteryzuje dosyć duże zużycie i niedoinwestowanie niestety...
Obecnie wyposażony jest w dwa działka dziobowe średniej mocy zamontowane na przednich "widłach". Aby dostować go do wymogów misji, musiałem zamontować dodatkowe koje w ładowni oraz krzesła dla drugiego pilota. Jest też również najnowszy nabytek- wojskowe sszerekopasmowe sensory średniego zasięgu.
Statek posiada poza tym całe wyposażenie konieczne do przetrwania- panel kuchenny, medyczny (słabo wyposażony), generator grawitacji, generator atmosfery, oświetlenie i inne. Wchodzi się do niego przez właz w lewej burcie. Inne możliwe wejścia to luk ewakuacyjny w górnej ścianie kabiny pilota, "otwierany dach" ładowni służący do załadunku większych sprzętów oraz śluza dostępna z pomieszczenia maszynowni.
To tyle. Jeśli pominąłem coś istotnego, jest tu jakaś nieścisłość albo macie inne pytania- piszcie...
=========
Kilka spraw:
1. Co się stało z naszym drugim Jedi? Jeżeli nie ma gracza to niech mg przejmie jego postać... Dwóch rycerzy by niesłychanie ułatwiło tą walkę...
2. Jeżeli ktoś jeszcze nie zauważył, dałem tutaj obszerny opis statku.
3. Lordzie, jak wielką mamy swobodę? Jakoś niekomfortowo mi się zrobiło, kiedy |3ARA/\/ w ramach własnej narracji uśmiercił przeciwnika...
4. MAd, nie scalaj proszę tych postów przez jakiś czas... Chcę, żeby ktoś zauważył odświeżenie tematu.
Terrion, co Ci się niepodoba w opisie? Że nie dostałeś wtedy rozkładu pomieszczeń? A co to ma do rzeczy? I tak go dostałeś szybko później, dużo dawniej niż post, w którym wmawiasz mi, że statek ma wieżyczkę. To nie Sokół Millenium... :/
A działka dziobowe mają to do siebie, że są nieruchome. Jaka byłaby logika robić z niech wieżyczki? Czy może po prostu ja tu myślę zbyt abstrakcyjnie?

No dobra, mocowania mogą dawac im pewną swobodę... Ale ten statk nie budowany był z myślą o szturmach, przy kórych ruchome działka na coś by się przydały.

Macie tutaj dokładniutki opis statku.
Trilon. Inc. IG-1400

Jest to hybryda transportowca i myśliwca, której efektem jest lekki transportowiec o dużej manewrowości i dużej podatności na rozbudowę o numerze kodowym IG-1400. Ma lekki pancerz (porównanie: X-Wing i dosyć mocne osłony (moc m/w Y-Wing). Osiąga 80 MGLT (dla porównania: X-Wing osiąga 70, Y-Wing- 50) dzięki jonowo-strumieniowemu silnikowi Incom D-88 oraz dużej ilości wolnej, niezagospodarowanej przestrzeni. Rozkładane dwuczłonowe skrzydła oraz zainstalowany dodatkowo zestaw silniczków manewrowych zapewniają dodatkową zwrotnośc. Hipernapęd klasy 2 pozwala dotrzeć na miejsce przed większością cywilnych konwojów i utrzymać dystans do wojskowych patroli. Statek wymaga jednego członka załogi i ma dość miejsca dla ośmiu pasażerów. Mój egzemplarz charakteryzuje dosyć duże zużycie i niedoinwestowanie niestety...
Obecnie wyposażony jest w dwa działka dziobowe średniej mocy zamontowane na przednich "widłach". Aby dostować go do wymogów misji, musiałem zamontować dodatkowe koje w ładowni oraz krzesła dla drugiego pilota. Jest też również najnowszy nabytek- wojskowe sszerekopasmowe sensory średniego zasięgu.
Statek posiada poza tym całe wyposażenie konieczne do przetrwania- panel kuchenny, medyczny (słabo wyposażony), generator grawitacji, generator atmosfery, oświetlenie i inne. Wchodzi się do niego przez właz w lewej burcie. Inne możliwe wejścia to luk ewakuacyjny w górnej ścianie kabiny pilota, "otwierany dach" ładowni służący do załadunku większych sprzętów oraz śluza dostępna z pomieszczenia maszynowni.
To tyle. Jeśli pominąłem coś istotnego, jest tu jakaś nieścisłość albo macie inne pytania- piszcie...
=========
Kilka spraw:
1. Co się stało z naszym drugim Jedi? Jeżeli nie ma gracza to niech mg przejmie jego postać... Dwóch rycerzy by niesłychanie ułatwiło tą walkę...
2. Jeżeli ktoś jeszcze nie zauważył, dałem tutaj obszerny opis statku.
3. Lordzie, jak wielką mamy swobodę? Jakoś niekomfortowo mi się zrobiło, kiedy |3ARA/\/ w ramach własnej narracji uśmiercił przeciwnika...
4. MAd, nie scalaj proszę tych postów przez jakiś czas... Chcę, żeby ktoś zauważył odświeżenie tematu.
Ostatnio zmieniony sobota, 19 marca 2005, 18:52 przez Asthner, łącznie zmieniany 5 razy.
Peace was a lie, there was only passion. It gave me power, too much power to comprehend. Thus no victory was possible - only void remained. Yet my chains are broken and through the Force I'm free.
There is something to be learnt about irony here.
There is something to be learnt about irony here.

-
- Marynarz
- Posty: 175
- Rejestracja: sobota, 30 października 2004, 16:41
- Lokalizacja: 24 & 1/2 century
- Kontakt:
Ad1. Zdaje się, że Kirx zniknął w poszukiwaniu swojego mistrza i nikt go nie widział od tamtej pory. Oczywiście, jeśli chcecie mogę go prowadzić jako NPCa do czasu gdyby ktoś zechciał przejąć jego postać. Ale nie wiem czy to kiedyś nastąpi.
Ad2. Muchas gracjas
Ad3. Fakt |3ARA/\/ należy do tych autonomicznych graczy i jest pełen zapału. Jeśli jego posty nie naruszają jakiejś logiki przygody to raczej mi to nie przeszkadza. Ja zawsze mogę w swoim poście powiedzieć, że coś nie wyszło. Mam nadzieje, że będzie tego jak najmniej. Nie wiem jak inni się z tym czują i jaki sposób grania wolą. Wypowiedzcie się proszę. Oczywiście nie ma sensu, jeśli część drużyny gra w jeden sposób a cześć inny. Musimy to jakoś ujednolicić. W jedną stronę lub w drugą.
Posta w przygodzie wpisze wieczorem niestety musze zaraz wychodzić.
[Edit]Ad 1. Chyba znalazł się chętny na granie Kirxem. Zobaczymy, co dalej[edit]
Ad2. Muchas gracjas

Ad3. Fakt |3ARA/\/ należy do tych autonomicznych graczy i jest pełen zapału. Jeśli jego posty nie naruszają jakiejś logiki przygody to raczej mi to nie przeszkadza. Ja zawsze mogę w swoim poście powiedzieć, że coś nie wyszło. Mam nadzieje, że będzie tego jak najmniej. Nie wiem jak inni się z tym czują i jaki sposób grania wolą. Wypowiedzcie się proszę. Oczywiście nie ma sensu, jeśli część drużyny gra w jeden sposób a cześć inny. Musimy to jakoś ujednolicić. W jedną stronę lub w drugą.
Posta w przygodzie wpisze wieczorem niestety musze zaraz wychodzić.
[Edit]Ad 1. Chyba znalazł się chętny na granie Kirxem. Zobaczymy, co dalej[edit]

EDYCJA!!!EDYCJA!!!EDYCJA!!!EDY...

-
- Tawerniany Bard
- Posty: 544
- Rejestracja: piątek, 13 sierpnia 2004, 22:06
- Numer GG: 4825300
- Lokalizacja: Łódź
Ad.3. Nie mam nic przeciwko żadnemu stylowi gry, tak długo jak trzymaja się go wszyscy gracze.
Sam preferuję narrację w czasie przeszłym lub ew. teraźniejszym oraz staram się jak najmniej wpływac na elementy świata, o których powinien decydowac mg. Ale jeśli pozostali przegłosują inny schemat, to się dostosuję. 


Peace was a lie, there was only passion. It gave me power, too much power to comprehend. Thus no victory was possible - only void remained. Yet my chains are broken and through the Force I'm free.
There is something to be learnt about irony here.
There is something to be learnt about irony here.

-
- Marynarz
- Posty: 194
- Rejestracja: poniedziałek, 31 stycznia 2005, 15:07
- Lokalizacja: Lublin [miasto rosyjskie pod wladza Polska ]
- Kontakt:
Jesli komus nie spodobal sie ten jeden post ze scena smierci przeciwnika to prosze o wybaczenie ale uwazalem to jakos za normalne bo sytuacja wydawala sie w miare prosta a strzal prosty .To tyle , sesja jest wporzadku tylko rzeczywiscie walke trzeba omuwic .GL 

WarHammer 40.000 Świat który jest nieustającą wojną.

-
- Tawerniany Bard
- Posty: 544
- Rejestracja: piątek, 13 sierpnia 2004, 22:06
- Numer GG: 4825300
- Lokalizacja: Łódź
Polemika: z doświadczenia wiem, że jeżeli mg manewruje sytuacją tak, żeby postawic któregoś gracza w sytuacji ostatecznego zagrożenia, to ma w tym jakiś cel. Chocby zmuszenie graczy do podjęcia negocjacji (kontakt z podziemiem!), etc... W Twojej akcji raziło mnie to, że równie dobrze Nalavara mogła napisac, że mija jej paraliż i eliminuje wroga mieczem.
Nie mówię, że to źle- opis był ładny i klimatyczny, w ogóle całkiem miło się czyta Twoje posty.
Trzeba po prostu ustalic coś wspólnego, żeby nie dochodziło do takich nieporozumień (to i tak na szczęście drobnostka ;]). Mój sposób np. jest o tyle dobry, że zostawia mg dużo swobody (tak sadzę, sam głównie mistrzuję). Twój zaś jest świetny, jeśli chcemy, żeby historia tworzyła wrażenie prawdziwej opowieści...
Sądzę, że albo Nalavara albo Lord powinni dorzucic tutaj jakis decydujący głos...
Inna sprawa- co jakiś czas będę uaktualniał opis statku, w miarę jak będę sobie przypominał o koniecznym sprzęcie.
Nie mówię, że to źle- opis był ładny i klimatyczny, w ogóle całkiem miło się czyta Twoje posty.

Sądzę, że albo Nalavara albo Lord powinni dorzucic tutaj jakis decydujący głos...

Inna sprawa- co jakiś czas będę uaktualniał opis statku, w miarę jak będę sobie przypominał o koniecznym sprzęcie.

Peace was a lie, there was only passion. It gave me power, too much power to comprehend. Thus no victory was possible - only void remained. Yet my chains are broken and through the Force I'm free.
There is something to be learnt about irony here.
There is something to be learnt about irony here.

-
- Marynarz
- Posty: 175
- Rejestracja: sobota, 30 października 2004, 16:41
- Lokalizacja: 24 & 1/2 century
- Kontakt:
Przyznam ze do tej pory brałem udział w sesjach robionych 'tradycyjnie'. Gdzie gracze nie mieli takiej swobody. I preferuje raczej stare podejście. Czasem rzeczywiści zdarzają się sytuacje, o jakich pisał Asthner.
Więc może trzymajmy się rutyny. W sytuacjach budzących wątpliwość (negocjacje, walka itp) piszcie, co spodziewacie się zrobić. No w sumie to możecie, jak juz się bardzo uprzecie, pisać spodziewany przebieg sytuacji, ale inni gracze nie muszą się do tego odnosić do chwili rozstrzygnięcia przeze mnie sytuacji.
Walka. Można pisać posty dotyczące działań w ciągu całej walki, jaki tego, co robi postać w ciągu rundy. Oczywiście lepiej nie zakładajcie, że wam coś może wyjść w 100%. Wszystko się może zdarzyć.
Mam nadzieje ze nic nie pominąłem. Hmm
Fakt, że takie zasady nie przyczyniają się do podniesienie wartości literackiej przygody, ale cóż.
Nie słyszę sprzeciwów?
Oczywiście jestem otwarty na sugestie oraz dyskusje.
Więc może trzymajmy się rutyny. W sytuacjach budzących wątpliwość (negocjacje, walka itp) piszcie, co spodziewacie się zrobić. No w sumie to możecie, jak juz się bardzo uprzecie, pisać spodziewany przebieg sytuacji, ale inni gracze nie muszą się do tego odnosić do chwili rozstrzygnięcia przeze mnie sytuacji.
Walka. Można pisać posty dotyczące działań w ciągu całej walki, jaki tego, co robi postać w ciągu rundy. Oczywiście lepiej nie zakładajcie, że wam coś może wyjść w 100%. Wszystko się może zdarzyć.
Mam nadzieje ze nic nie pominąłem. Hmm
Fakt, że takie zasady nie przyczyniają się do podniesienie wartości literackiej przygody, ale cóż.
Nie słyszę sprzeciwów?

Oczywiście jestem otwarty na sugestie oraz dyskusje.

EDYCJA!!!EDYCJA!!!EDYCJA!!!EDY...

-
- Marynarz
- Posty: 194
- Rejestracja: poniedziałek, 31 stycznia 2005, 15:07
- Lokalizacja: Lublin [miasto rosyjskie pod wladza Polska ]
- Kontakt:
Dziekuje za mile slowa
staram sie pisac posty tak zeby i inni wczuli sie w klimat SW.Tylko czesto jest tak ze przez 2 dni sie ukaza z dwa posty a czasem przez 3 godziny 5
ale jest spoko. Sesja fajna i postaram sie dostosowac do polecen MG . Szacunek. 



WarHammer 40.000 Świat który jest nieustającą wojną.

-
- Marynarz
- Posty: 175
- Rejestracja: sobota, 30 października 2004, 16:41
- Lokalizacja: 24 & 1/2 century
- Kontakt:

-
- Tawerniany Bard
- Posty: 544
- Rejestracja: piątek, 13 sierpnia 2004, 22:06
- Numer GG: 4825300
- Lokalizacja: Łódź
Posiada, posiada- w maszynowni.
Głównie do celów obsługi załadunku przez główny luk w przestrzeni kosmicznej. Ma oczywiście lekki wysięgnik, i tym podobny podstawowy osprzęt. Tylko skafander mi się stopił... ;P
Już dopisuję.

Już dopisuję.
Peace was a lie, there was only passion. It gave me power, too much power to comprehend. Thus no victory was possible - only void remained. Yet my chains are broken and through the Force I'm free.
There is something to be learnt about irony here.
There is something to be learnt about irony here.

-
- Pomywacz
- Posty: 21
- Rejestracja: czwartek, 10 marca 2005, 21:41
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:

-
- Tawerniany Bard
- Posty: 544
- Rejestracja: piątek, 13 sierpnia 2004, 22:06
- Numer GG: 4825300
- Lokalizacja: Łódź
Nie pamiętam, żeby Kirx bawił się mieczem do tej pory, więc to chyba żaden problem. ;P
Btw, dygresja dotycząca sesji bezpośrednio- robimy zakłady, kiedy nasze postacie się pozabiają? ;P Trzy-piąte "załogi" już sobie do gardeł skacze.... Urocze. :]
Btw, dygresja dotycząca sesji bezpośrednio- robimy zakłady, kiedy nasze postacie się pozabiają? ;P Trzy-piąte "załogi" już sobie do gardeł skacze.... Urocze. :]
Peace was a lie, there was only passion. It gave me power, too much power to comprehend. Thus no victory was possible - only void remained. Yet my chains are broken and through the Force I'm free.
There is something to be learnt about irony here.
There is something to be learnt about irony here.

-
- Pomywacz
- Posty: 21
- Rejestracja: czwartek, 10 marca 2005, 21:41
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:

-
- Marynarz
- Posty: 175
- Rejestracja: sobota, 30 października 2004, 16:41
- Lokalizacja: 24 & 1/2 century
- Kontakt:
Ok możesz zmienić kolor miecza. Nie widzę problemu. Założymy ze miałeś taki od początku.
Dobrze, że są jakieś emocje miedzy postaciami. Nawet, jeśli trochę negatywne (lepiej tak niż jakby wszyscy by traktowali resztę jak npców w którymi się wchodzi w interakcje w ostateczności). Nie wszyscy muszą się kochać.
Tak zaczynają się prawdziwe męskie przyjaźnie.
Dobrze, że są jakieś emocje miedzy postaciami. Nawet, jeśli trochę negatywne (lepiej tak niż jakby wszyscy by traktowali resztę jak npców w którymi się wchodzi w interakcje w ostateczności). Nie wszyscy muszą się kochać.
Tak zaczynają się prawdziwe męskie przyjaźnie.


EDYCJA!!!EDYCJA!!!EDYCJA!!!EDY...

-
- Pomywacz
- Posty: 21
- Rejestracja: czwartek, 10 marca 2005, 21:41
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:

-
- Marynarz
- Posty: 174
- Rejestracja: środa, 24 listopada 2004, 11:55
- Lokalizacja: Menzoberranzan
- Kontakt:
