podróż do alagaesii

Stare i nieaktywne wątki z Rekrutacji.
Ouzaru

Post autor: Ouzaru »

Postacie zostaly juz wyslane :) Jak widze, chyba az tak bardzo sie nie spoznilam, bo sesja jeszcze nie ruszyla? Prosze MG o calkowite i bardzo uwazne przeczytanie tekstu i jesli nam przyjmnie postacie, wykreslenie kilku kwesti z historii (tych zaznaczonych duzymi literami "DO WIADOMOŚCI MG" :D)
fds
Tawerniany Che Wiewióra
Tawerniany Che Wiewióra
Posty: 1529
Rejestracja: niedziela, 13 listopada 2005, 16:55
Numer GG: 0
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: fds »

I mamy nadzieję, że postaci się spodobają ;) Jakby coś było nie tak to jesteśmy gotowi od razu to zmienić. I żeby nie było nieporozumień. Żadne z nas nie chce być Smoczym Jeźdźcem.

A tak nawiasem mówiąc to kupiłem dzisiaj Eragorna :D Zaraz biorę się za czytanie.
Obrazek
Podręczniki za darmo:
Shadowrun 2ed
DnD v3.5
Craw
Bosman
Bosman
Posty: 1864
Rejestracja: poniedziałek, 25 kwietnia 2005, 20:51
Numer GG: 5454998

Post autor: Craw »

Chyba ze chcesz miec na sesji smoki imonami: Lachociag, Glut i Krowa :twisted:
perfidron
Pomywacz
Posty: 65
Rejestracja: niedziela, 19 lutego 2006, 19:56
Lokalizacja: z ciemnego 222letniego lasu
Kontakt:

Post autor: perfidron »

nie nie chce żadnych smoków o takich imionach


a oto Gracze:
Ouzaru, Craw i fds

Imiona postaci:
Ouzaru, Craw i Fidiasz

Opis:

Trojka przyjaciol zna sie od wczesnego dziecinstwa i jest nierozlaczna bardziej, niz niejedno rodzenstwo. Choc nie lacza ich zadne wiezy pokrewienstwa, sa sobie lojalni, oddani i zawsze jedno stanie w obronie
drugiego. Przez lata spedzone razem nauczyli sie doskonale ze soba
wspolpracowac i wytworzyla sie u nich swoista hierarchia. Na jej szczycie znajdowal sie od zawsze Fidiasz, ktory dowodzil nimi i decydowal o wszystkich wazniejszych sprawach. Najnizej znajdowala sie Ouzaru, ktora wykonywala jedynie polecenia swych starszych, przybranych "braci".

Ich grupa zajmuje sie kuglarstwem i wszelaka rozrywka. Od polykania
ognia (w wykonaniu Craw'a), wróżenie z fusow, az po taniec brzucha (specjalnosc Ouzaru), ciagle sie przemieszczaja z miejsca na miejsce i zmieniaja swoj wizerunek. Wszystko dlatego, ze gdy Ouzaru i Craw wystepuja przed publicznoscia, Fidiasz w tym czasie zajmuje sie okradaniem ludnosci zebranej wokol przedstawienia. Nigdy po wystapie nie dalaczaja do siebie, gdyz zawsze istnieje ryzyko przylapania przez straz, ktora moze zechciec przeszukac rzeczy kuglarzy. Tak wiec zawsze sie spotykaja nastepnego dnia poza miastem... Nigdy nie bywaja w tym samym miejscu czesciej niz dwa razy w roku, wola nie byc rozpoznawani. Czesto sie charakteryzuja przed roznorakimi wystepami, a zajmuje sie tym Fidiasz.

Na dobra sprawe przyjaciele nawet nie pamietaja, kiedy i jak sie poznali. Jest to dla nich tak zamierzchla przeszlosc, ze nigdy nie chce im sie do tego wspomnienia wracac. Pamietaja, ze dziecinstwo spedzili na ulicy jako zebracy i drobne zlodziejaszki. Dopiero, gdy zaczeli wspolpracowac, ich fach nabral kunsztu. Nim Ouzaru skonczyla 10 lat, Fidiasz juz opracowal pierwsza sztuczke. Mala dziewczynka miala siedziec kolo swego braciszka, Craw'a i glosno plakac, ze ktos go pobil, sa glodni i nie maja sie gdzie podziac. Oczywiscie dwojka malych dzieci robila spore zamieszanie na ulicy i gdy przechodnie zatrzymywali sie, by popatrzec co sie dzieje, Fidiasz szybko okradal ich z sakiewek...


-> Ouzaru, pseudonim Afrodyta

Rasa: czlowiek

Wiek: 21 lat

Wyglad:
Tym, co najbardziej jej pomaga w odwracaniu czyjejs uwagi, jest wyglad. Ma dosc specyficzny i nietypowy typ urody. Niewysoka, o ksztaltnych biodrach i piersiach, spoglada na swiat zielonymi oczyma o nieodgadnionym wewnetrznym blasku. Czesto mruży oczy, pochyla lekko glowe, przyglada sie mezczyznom spod swych dlugich rzes i robi ponetne miny. Jej usta sa pelne, czerwone i blyszczace, gdyz czesto je oblizuje i przygryza uwodzicielsko. Swe dlugie, falujace kasztanowe wlosy nosi swobodnie rozpuszczone, tak by mogly opadac na jej zazwyczaj nagie ramiona. Daje to piekny kontrast z blada skora i zawsze przyciaga spojrzenia. Ubiera sie skąpo, odslania swe nogi, brzuch i dekold w roznych, obcislych strojach. Ubrania szyje sobie sama, tak wiec zawsze doskonale spelniaja swoje zadanie by wiecej odslaniac, niz zakrywac. Ouzaru zawsze czula sie niegodna, by korzystac z zarobionych pieniedzy, tak wiec najczesciej wygrzebywala jakies stare, juz wyrzucone przez kogos ubrania i po swojemu je przerabiala. Maja wiec najrozniejsze barwy - od soczystej czerwieni po stonowana zielen i posiada zarowno dlugie suknie jak i proste spodnie. W ciagu kilku lat doszla do niezlej wprawy w szysciu...
Idac zawsze kolysze biodrami, co bardzo skutecznie przyprawia mezczyzn o szybsze bicie serca. Takze zawsze straznicy wola gapic sie na nia, niz szukac zlodziejaszka wsrod gestego tlumu miasta... Broni przy sobie nie nosi, zawsze polega na Craw'ie, ze ja w razie niebezpieczenstwa obroni. Poza tym ciezko by jej bylo gdziekolwiek schowac nawet najmniejsze ostrze. Wzbudza tez to mniej podejrzen, gdy straznicy tak chetnie ja przeszukuja.

Charakter:
Nie jest zbyt pewna siebie, we wszystkim slucha sie Fidiasza i Craw'a. Czuje sie od nich uzalezniona, co daje jej pewne falszywe poczucie bezpieczenstwa. Nie zdaje sobie niestety sprawy z tego, ze tak naprawde odgrywa kluczowa role w grupie. Zajmuje sie szyciem, gotowaniem, praniem, bierze tez na siebie wiekszosc obowiazkow... Jednak nie zwraca na to wiekszej uwagi i uwaza sie za mniej wartosciowa od swych "braci". Wychowywana na ulicy, bez rodzicow, pelna jest jakis wewnetrznych lękow i niepokojow. Czesto w nocy kladzie sie spac kolo Craw'a i dopiero wtulona w jego plecy zasypia spokojnym snem. Jest z nim bardzo silnie emocjonalnie zwiazana i uwielbia spedzac czas w jego towarzystwie. Codziennie rano odprawiaja swoj juz niemal rytual, w czasie ktorego Ouzaru zaplata "bratu" wlosy w dlugi warkocz i zwiazuje go czerwona tasiemka. Fidiasza nieco sie obawia, czesto jego spojrzenie napawa ja strachem i lekiem. Wie, iz jest to czlowiek zdolny do wszystkiego. I moze wlasnie ten lek sprawia, ze gdy kaze jej on sprzedawac swe cialo (dla szybkiego zysku) zgadza sie na to bez najmniejszego sprzeciwu. Ale bardzo prawdopodobne jest to, ze chce w ten sposob pomoc, jest wobec grupy bardzo lojalna, nigdy tez nie czuje sie w zaden sposob wykorzystywana. Nie podoba jej sie ta cala rywalizacja pomiedzy Fidiaszem i Craw'em, uwaza ze najstarszy z nich jest po prostu najlepszy, i juz...
Wedrowne zycie nauczylo ja codziennej walki o przetrwanie i determinacji. Docenia kazda chwile, nigdy nie wybiega myslami w przyszlosc dalsza niz nastepny dzien, nie zaglebia sie tez w przeszlosc... Cechuje ja udawana otwartosc i szczerosc, a takze prawdziwa odwaga i milosc do "rodzenstwa". Nie wyobraza sobie zycia bez nich.


-> Fidiasz vel Hermes

Rasa: Człowiek

Wiek: 25 lat

Wygląd:
Przez całe swoje życie Fidiasz starał się nie wyróżniać, gdyż jego praca polegała na jak najlepszym wtopieniu się w tłum. Jest w miarę przystojny, lecz tego po prostu nie widać. Czarne włosy nosi przycięte na średnią długość, a ich kolor jest jego bolączką. Nie ma zbyt wielu ludzi o tak ciemnych włosach jak on. Jedynym wyjściem jakie stosuje jest ich farbowanie. Tak też często robi. Na całe szczęście na ten odcień wszystkie inne ładnie się przyjmują. W tej chwili jest ufarbowany na kasztanowy. Fidiasz ma szarawe oczy. Jest z ich koloru szczególnie zadowolony. Mianowicie nikt nie jest w stanie powiedzieć z pełnym przekonaniem jaka jest ich prawdziwa barwa, zależnie od oświetlenia i koloru ubrania Fidiasza mogą mieć odcień niebieski lub zielony. Przy pochmurnej pogodzie i gdy mężczyzna jest ubrany w ciemne, stonowane ubrania, jego oczy są matowo szare. Fidiasz jest średniego wzrostu i w miarę średniej budowy ciała. Ma skłonność do bycia chudym, lecz częsty wysiłek fizyczny i treningi zapewniają mu należyty wygląd i siłę. W ubraniu wygląda jak normalny, spokojny leniwy człowieczek. Ma długie zręczne palce. Dzięki umiejętności do charakteryzacji, potrafi przebrać się za członka dowolnej warstwy społecznej. Przydatna umiejętność w tym fachu.

Charakter:
Jest to człowiek cholernie pewny siebie. Na szczęście nie jest głupi. Nigdy nie liczy na farta tylko zawsze stara się ułożyć plan działania i dzięki temu udaje mu się zostawić sobie jakąś furtkę, na wypadek wpadki. Może to być dowalona furtka. Jak choćby podpalenie wózka z dzieckiem czy wepchnięcie niedołężnej babci do ogniska. Fidiasz jest człowiekiem z bardzo elastyczną moralnością. Na całym świecie liczą się dla niego jedynie trzy osoby. On sam, Craw i Ouzaru. Reszta jest tylko narzędziami lub chodzącymi mieszkami z pieniędzmi. Dla osiągnięcia celu, jest gotowy poświęcić każdego i wszystko oprócz nich. Raz nawet, żeby umożliwić im ucieczkę, zabił własną kobietę. To że nosiła pod sercem jego dziecko nie miało dla niego żadnego znaczenia. Jest to człowiek bardzo niebezpieczny i nieobliczalny. Jednak nigdy nie skrzywdzi ani Craw'a, ani Ouzaru. Podświadomie czuje, że tylko dzięki nim zachowuje jeszcze resztki człowieczeństwa. Boi się dnia kiedy oboje odejdą. Wie, że o ścieżce śmierci, jaką wtedy pójdzie, ludzie będą opowiadali jeszcze przez najbliższe 200 lat. Przy zamkniętych drzwiach i zapalonym świetle będą mówić o demonie w ludzkiej skórze, zabijającym jedynie dla przyjemności i woli rozrywki. Ale Fidiasz ma cichą nadzieję, że ten dzień nigdy nie nadejdzie. Zamiast myśleć o tym, stara się wykombinować następny skok. Żeby utrzymać zręczność palców, mężczyzna zajmuje się karcianymi sztuczkami. Przekłada je, wróży i wyczynia różna cuda. Czasem, bardzo rzadko, zamienia się rolami z Craw'em i sam zajmuje się zabawianiem publiczności. Lecz są to baaardzo rzadkie przypadki. O dziwo najchętniej to robi, gdy może zabawiać dzieci. Sprawia to mu przyjemność. Być może tak byłby zarabiał na swoje życie, gdyby kiedyś w dzieciństwie coś (może jakieś słowo, może czyn lub widok) nie sprawiło, że wyrósł na takiego złego, bezlitosnego zgorzkniałego człowieka ...


-> Craw aka Apollo

Rasa: czlowiek

Wiek: 23 lata

Wygląd:
Craw nalezy do grupy bozyszczy kobiet. Jest posiadaczem zniewalajacej urody pod postacia dlugich po kolana, zawiazanych w warkocz wlosow oraz pary slicznych niebieskich oczu, glebokich jak ocean w ktorym kobiety sie topia bez najmniejszego oporu. Jego twarz ma przewaznie zdecydowany wyraz, choc gdy sie smieje wyglada jak dziecko cieszace sie z nowej zabawki. Oczywiscie, moze to byc kolejny sposob na zdobywanie serc niewiast, ale tez bardzo prawdopodobym jest to, ze w ten sposob ujawnia sie dwoista natura Craw'a. Co ciekawe, jego twarzy nie "zdobi" zadna blizna. Nie ma tez w uszach zadnych kolczykow, gdyz uznaje je za zbedna ozdobe. Na jego szyi wisi talizman zrobiony przez Ouzaru: maly otoczak znaleziony przez nia w gorskiej rzeczce, nawleczony na brazowy rzemyk. Craw nigdy sie z nim nie rozstaje, gdyz wierzy, ze jak go choc raz sciagnie, nic nie bedzie takie samo.
Tors i plecy nie mialy juz tyle szczescia co twarz. Poznaczone sa kilkoma dlugimi bliznami i masa przeroznej masci krotszymi. Coz, jest to oznaka niespokojnego zycia. Craw przewaznie zakrywa je noszac na sobie lniana koszule o dlugich rekawach, rozcietych przy dloniach. Koszula ta kiedys byla biala, jednak od noszenia i zuzycia nieco juz poszarzala. Nigdy nie wiaze jej przy szyi, niejako eksponujac fragment swojej klatki piersiowej. Na lewej rece nosi brazowo-czarna branzoletke zrobiona z nitek przez Ouzaru, kiedy jeszcze byli mali. Jest to kolejny talizman o ktory bardzo dba.
Poza tym nosi sie w skorzanych, czarnych spodniach, wiazanych po bokach dlugim czarny rzemieniem. Byl to nielada wydatek, jednak gdy juz sobie je kupil za ciezko zarobione pieniadze, byl z nich bardzo dumny. Pas przy spodniach jest dosc szeroki. Zrobiony jest z czarnej skory, zdobi go zas juz nieco zasniedziala klamra z dwoma bolcami.
Jezeli chodzi o obuwie, to Craw obuty jest w czarno, wychodzone juz buty o wysokich cholewach. ( Wysokich na tyle, by bez problemu mozna w nich bylo ukryc po sztylecie na kazdy z nich.) Choc jest mlodszy, przewyzsza Fidiasza o pare centymetrow i o ponad glowe Ouzaru.

Charakter:
Craw jest zywiolowym mezczyzna. Tak jak ogien, ktorym posluguje sie podczas wystepow, uwielbia ruch i dzialanie. Stanie w miejscu po prostu go meczy. Do tego kocha plomienna milosc. Co ladniejszej kobiecie zaraz wyznaje uczucie, owija ja sobie wokol palca i spedza z nia noc, by na nastepny dzien o niej zapomniec. Sam fakt milosci zdaje sie malo wazny przy uczuciach towarzyszacych romansowaniu. Jednak tak na prawde ma tylko jedna kobiete w zyciu. Jest nia Ouzaru, jego ukochana "siostrzyczka." Zawsze stanie w jej obronie, zasloni cialem w razie klopotow. Nigdy nie powie o niej zlego slowa, troszczy sie o nia nawet, gdy pomocy nie potrzebuje, martwi, gdy jest smutna. Nigdy by jej nie skrzywdzil. Z Fidiaszem laczy go nieco inna wiez. Oczywiscie, sa przyjaciolmi, jednak Craw czuje sie jakby ciagle byl w cieniu towarzysza. To Fidiasz o wszystkim decyduje, to on organizuje akcje, to on jest najlepszy. Pomiedzy nimi jest taka cicha rywalizacja, gdyz Craw chce udowodnic, ze w czyms jednak jest najlepszy. Oczywiscie, jako profesjonalisci, nie pozwalaja takim glupstwom przeszkadzac w interesach - to bylby kretynizm. Ale poza biznesem, rywalizuja prawie we wszystkim. Craw nie chce pozbawic Fidiasza jego przywodczej pozycji, gdyz to bylo by glupie. On doskonale wiewie, ile mu zawdzieczaja i ze tak na prawde to do czego doszli osiagneli glownie dzieki Fidiaszowi.
Craw jest bardzo zadziorny. Zadko popuszcza jesli uslyszy jakas obelge. I choc skierowana w niego zdolny jest puscic mimo uszu, jesli ktos obrazi jego "siostre," bida temu ktory sprowokowal. W walce Craw polega na swoich piesciach i nogach, ewentualnie korzysta ze sztyletow. Miecze sa nieporeczne, zreszta ciezko je gdziekolwiek ukryc.
Z takich drobnostek, poza sklonnosciami do kobiet, Craw lubi rowniez od czasu do czasu nieco wiecej wypic, niz pozwala na to zdrowy rozsadek. Czesto tez nuci sobie rozne wymyslone melodie. Nie ma jednak zbyt duzego talentu muzycznego. Czasami sie zdarza, ze gdy Craw sobie podspiewuje, dolacza sie do niego Ouzaru, on zas przestaje wtedy spiewac by posluchac glosu swojej "siostry." Lubi tez sobie pozartowac, ale to chyba jak kazdy

bardzo podobają mi się wasze postaci myśle że Ouzaru wszystko pisała bo widze jej talent w tym texcie

a to do wszystkich: niechcielibyście miec jaichś zwierząt albo cos w tym rodzaju?? może by sie wam przydały i pamiętajcie że to świat eragona więc w nim możecie rozmawiać telepatycznie jesli znacie jakieś czary albo dobrze znacie pradawną mowę


sesje zaczynamy od piątku bo jest lekka zmiana planu
se onr sverdar sitja hvass!! -oby wasze miecze pozostały ostre

se mor'ranr ono finna-obyś odnalazł spokój
Ouzaru

Post autor: Ouzaru »

Mi tam zwierzak nie jest potrzebny, w domu mam swojego ;) Nasza trupa kuglarzy ma siebie nawzajem i nic wiecej nam do szczescia nie jest potzrebne :P A takie kudlate cos mogloby tylko zawadzac.... Acha i jeszcze jedno... Jestesmy zwyklymi, normalnymi ludzmi. Ouzaru nawet pisac nie umie! ;)

Edit

P.S. Tekst zostal jedynie poprawiony i zredagowany przeze mnie, zarowno fds jak i Craw pisali swe postacie sami ;) Co swiadczy chociazby o tym, ze nie sa analfabetami ;)
Pozdrawiam i zycze wszystkim graczom, a i takze naszemu MG dobrej zabawy na sesji :)
Craw
Bosman
Bosman
Posty: 1864
Rejestracja: poniedziałek, 25 kwietnia 2005, 20:51
Numer GG: 5454998

Post autor: Craw »

Ouzaru pisze:Nasza trupa kuglarzy ma siebie nawzajem i nic wiecej nam do szczescia nie jest potzrebne :P
Nie sluchaj jej, ona glupstwa mowi. Nic wiecej poza duza iloscia pieniedzy nie jest nam potrzebne ;)

A tak na temat: jakbym chcial zwierzaka, to bym o nim wspomnial.
fds
Tawerniany Che Wiewióra
Tawerniany Che Wiewióra
Posty: 1529
Rejestracja: niedziela, 13 listopada 2005, 16:55
Numer GG: 0
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: fds »

Nie chcę zwierzaka, żadnego. O ile to możliwe to moja postać jest czysta, :D nie posiada więc także wszy czy pasożytów. A pieniądze to nasze postaci lubią ;) i to bardzo. :twisted:
Obrazek
Podręczniki za darmo:
Shadowrun 2ed
DnD v3.5
perfidron
Pomywacz
Posty: 65
Rejestracja: niedziela, 19 lutego 2006, 19:56
Lokalizacja: z ciemnego 222letniego lasu
Kontakt:

Post autor: perfidron »

no to weźcie mi na priva przesyłajcie zwierzęta a ja wam będe je wklejał do waszych kart postaci tylko nie przyjmujemy słoni ani większych zwierząt niż lwów


SESJA POWSTANIE DZISIAJ WIECZOREM(SOBOTA)
se onr sverdar sitja hvass!! -oby wasze miecze pozostały ostre

se mor'ranr ono finna-obyś odnalazł spokój
Osoria
Pomywacz
Posty: 69
Rejestracja: środa, 15 lutego 2006, 19:59
Lokalizacja: z Psiego nieba

Post autor: Osoria »

Jakoś ta sesja nie powstała za dwa dni będzie tydzień jak to napisałeś. kiedy zaczniemy??Wkońcu jesteś MG więc zacznijmy bo nudzi mi się!!!!!!
Rafiki:Bedziesz królem...wspaniałym królem
Mangelee
Majtek
Majtek
Posty: 87
Rejestracja: piątek, 16 grudnia 2005, 15:23
Lokalizacja: Z Lwiej Skały
Kontakt:

Post autor: Mangelee »

No właśnie. Osoria ma rację!! Miałeś zacząć w sobotę. A dzisiaj jest już czwartek!! :?
I już się nie martw
Aż do końca twych dni
Naucz się tych dwóch radosnych słów
Hakuna Matata!
Obrazek
Osoria
Pomywacz
Posty: 69
Rejestracja: środa, 15 lutego 2006, 19:59
Lokalizacja: z Psiego nieba

Post autor: Osoria »

No to kiedy zaczniemy??Czyżby miałaby to być sesja której nigdy nie było??
Rafiki:Bedziesz królem...wspaniałym królem
Feniks 34
Marynarz
Marynarz
Posty: 157
Rejestracja: wtorek, 31 stycznia 2006, 20:48
Lokalizacja: Z łona matki
Kontakt:

Post autor: Feniks 34 »

Zaczynamy, bo jak nie, to po prostu napisz - nie pogniewamy się - raczej :twisted: .
Obrazek
Obrazek
Mangelee
Majtek
Majtek
Posty: 87
Rejestracja: piątek, 16 grudnia 2005, 15:23
Lokalizacja: Z Lwiej Skały
Kontakt:

Post autor: Mangelee »

Perfidronie jak nie wiesz co napisać, to przyjdź do mnie to Ci pomogę... :twisted:
I już się nie martw
Aż do końca twych dni
Naucz się tych dwóch radosnych słów
Hakuna Matata!
Obrazek
Osoria
Pomywacz
Posty: 69
Rejestracja: środa, 15 lutego 2006, 19:59
Lokalizacja: z Psiego nieba

Post autor: Osoria »

Albo zrezygnuj z prowadzenia tej sesji bo to jest bez sensu.
Rafiki:Bedziesz królem...wspaniałym królem
Ouzaru

Post autor: Ouzaru »

Do tej pory MG nie odebrał ode mnie wiadomości (PW), więc chyba tu w ogóle nie zagląda. Myślę, że niedługo uznamy sesję za niewypał i z niej zrezygnujemy. Tzn fds, Craw i ja.
Feniks 34
Marynarz
Marynarz
Posty: 157
Rejestracja: wtorek, 31 stycznia 2006, 20:48
Lokalizacja: Z łona matki
Kontakt:

Post autor: Feniks 34 »

Ja chyba też (niestety) będę musiał pójść waszym tropem.
Obrazek
Obrazek
Ouzaru

Post autor: Ouzaru »

Teraz i tak fds nie ma czasu nic pisać na Tawernie, a bez niego nasza grupa nie może istnieć. Granie bez niego jest bez sensu... skoro to on jest liderem :shock:

UWAGA!
Na prośbę MG piszę, iż sesja zacznie się we wtorek... Jakiś szlaban na kompa czy coś utrudnia mu w tym momencie dostanie się na Tawernę i napisanie tego osobiście ;) Ze swojej strony dodam, że mam nadzieję, iż rzeczywiście w końcu ruszymy z grą. No i trzymam kciuki :lol:
Zablokowany