[Zombie survival]Opanować epidemię...

Stare i nieaktywne wątki z Rekrutacji.
Elathorn
Pomywacz
Posty: 30
Rejestracja: poniedziałek, 23 marca 2009, 21:15
Numer GG: 3224957
Lokalizacja: Cintra

Re: [Zombie survival]Opanować epidemię...

Post autor: Elathorn »

Imię: Philip
Nazwisko: Curtis
Początek karty :P
Chińczyk z dynastii T'ang, filozof, śnił, że był motylem, i od tej chwili nigdy już nie był zupełnie pewny, że nie jest motylem, któremu się śni, że jest chińskim filozofem. -Tom Stoppard
Kawairashii
Bombardier
Bombardier
Posty: 827
Rejestracja: piątek, 13 kwietnia 2007, 17:04
Numer GG: 1074973
Lokalizacja: Sandland

Re: [Zombie survival]Opanować epidemię...

Post autor: Kawairashii »

Mam nadzieje że karta się podoba?
My Anime List
Obrazek
3 weeks to AvP Release.
Ant
Kok
Kok
Posty: 1228
Rejestracja: poniedziałek, 28 sierpnia 2006, 21:54
Numer GG: 8228852
Lokalizacja: Dziki kraj pod Rosją

Re: [Zombie survival]Opanować epidemię...

Post autor: Ant »

Karta jest świetna. Obawiam się jednak, że odrobinę przesadziłaś z pupilkiem :P
Obrazek
Fioletowy Front Wyzwolenia Mrówek
Klub Przyjaciół Kawy
Kawairashii
Bombardier
Bombardier
Posty: 827
Rejestracja: piątek, 13 kwietnia 2007, 17:04
Numer GG: 1074973
Lokalizacja: Sandland

Re: [Zombie survival]Opanować epidemię...

Post autor: Kawairashii »

Czemu nie mogę mieć pieska :3 ? Szczęściarz to miły zwierzak, no nic, w takim razie zostanie mi tylko mój martwy braciszek Bobi.

EDIT:

Kilka ważnych, (o dziwo) pominiętych pytań.
1) Czy sposób zarażenia odbywa się wyłącznie droga kropelkową? Oraz, (co bardziej ważne) czy postaci są świadome wszelkich informacji na temat zarażonych, jak; sposób wyeliminowania, brak możliwości uleczenia, fakt rozkładania się ciał zarażonych itp.
2) Czy truposze w twoim wydaniu nawiązują do old schoolowej konwencji wolnego jęczącego zombie, chodzącego czołgu nieczułej padliny, czy są to bardziej zdziczałe wersje ludzkiego odbicia, zdemonizowana wersja człowieczeństwa, szybki, silny, inteligenty i agresywny?
3) Czy możemy spodziewać się wpływu epidemii na inne gatunku, jak drapieżne ptaki, watachy martwych psowatych, mordercze kotry i inne zwierzęta domowe, zbiegłe z zoo słonie zombie?
4) Czy epidemia będzie ograniczona do jednego miejsca, z którego będzie postępować następująco w stopniu demograficznym, czy będą to nieznane źródła powoli pozostawiające wyraźne plamy skupisk epidemii na całym globie?
5) Czy będzie to agresywny typ szczepu wirusa zdolnego do ewolucji? Pytam, gdyż bardzo lubię od czasu do czasu zobaczyć coś na podobieństwo hunterów z RE ^^ oraz czy przypadkiem owa epidemia nie będzie miała dodatkowych skutków w postaci, fanatyków chętnych do wykorzystania paskudztwa (ak Wesker)
My Anime List
Obrazek
3 weeks to AvP Release.
Ant
Kok
Kok
Posty: 1228
Rejestracja: poniedziałek, 28 sierpnia 2006, 21:54
Numer GG: 8228852
Lokalizacja: Dziki kraj pod Rosją

Re: [Zombie survival]Opanować epidemię...

Post autor: Ant »

Właśnie chodziło mi braciszka :P. Zombie to zombie. Będzie chciał Cię zeżreć do końca swego nie życia. Nawet gdyby był szczerbatym korpusem. Nie da się zrobić tak, by nie chciał atakować.

1) Gdyby zakażanie odbywało się drogą kropelkowa to ludzkość szybko wyginęłaby. Najczęściej zarażenie następuje poprzez ugryzienie (jak lirycznie:) ). Kontakt krwi i ciała zombie często doprowadza do przemiany. Jeżeli zombie wbije pazury w ciało, zwykle kończy się to zasileniem armii umarlaków. Postaci, jeżeli nie miały kontaktu z zombie lub nie należą do agencji rządowych, nie wiedzą nic o żywych trupach.
2) W moim wyobrażeniu to ciało ludzkie zdominowane przez inną siłę, która je nieudolnie kontroluje. Chodzą jak pokraki, mają tyle siły co człowiek po przemienieniu, jednak są znacznie wytrzymalsi. Jedyną ich siłą napędową jest mózg. Nie potrzebują krwii, tlenu, ani odpoczynku. Praktycznie można zombiemu odciąć głowę i ona dalej będzie "żyła". Szybkie nie są, siła po przemianie się nie zmienia, całkowity brak inteligencji... tylko instynkt, no i oczywiście niezwykle agresywny. Aha! Oczywiście zombie, żeby żyło się trudniej, jak wyczują mięso, nieustannie jęczą, a po chwili zjawiają się tam zombie z całej okolicy, co sprawia że jęczący tłum doprowadza wielu do szaleństwa. Więc raczej bliżej old schoolu.
3) Nie. Krwiożercze karaluchy zombie, nieumarłe krowy, mięsożerne kanarki i inne tego typu dziwy niechaj zostaną na wieki zapomniane. Aczkolwiek niektóre gatunki mogą się zdarzyć. Tylko tu pojawia się problem jak takiego stworzyć, skoro zwierzęta, wyczuwają i panicznie boją się zombie... Zwierzęta w większości, służą jako pokarm. Rzadziej jako nosiciel. Szansa na to by zwierze się przemieniło jest minimalna.
4) Pojedyncze przypadki w niektórych miastach. Nie wiadomo skąd. Na razie skupiskiem epidemii jest wyłącznie USA.
5) Tego dowiecie się podczas gry.
Obrazek
Fioletowy Front Wyzwolenia Mrówek
Klub Przyjaciół Kawy
Darlar
Marynarz
Marynarz
Posty: 229
Rejestracja: poniedziałek, 8 września 2008, 12:37
Numer GG: 8299547
Lokalizacja: Warszawa

Re: [Zombie survival]Opanować epidemię...

Post autor: Darlar »

Apropo punktu trzeciego to wydaje mi się, że w zombie mogłaby się zmienić jakaś małpa bo genetycznie jest podobna do ludzi. :D Ale skąd weźmiemuy goryla?
O o
/¯_____________________________________
| IMMA FIRIN' MAH LAZOR!!! BLAAAAAAAH!!!
\_¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯
Ant
Kok
Kok
Posty: 1228
Rejestracja: poniedziałek, 28 sierpnia 2006, 21:54
Numer GG: 8228852
Lokalizacja: Dziki kraj pod Rosją

Re: [Zombie survival]Opanować epidemię...

Post autor: Ant »

Stwierdziłem przecież, że może, ale to niezwykle rzadkie zjawisko. Dziwnym trafem wirus najbardziej działa na ludzi.
Obrazek
Fioletowy Front Wyzwolenia Mrówek
Klub Przyjaciół Kawy
Kawairashii
Bombardier
Bombardier
Posty: 827
Rejestracja: piątek, 13 kwietnia 2007, 17:04
Numer GG: 1074973
Lokalizacja: Sandland

Re: [Zombie survival]Opanować epidemię...

Post autor: Kawairashii »

6) Wnioskuje że truposzom trudno będzie odróżnić żywych od umarłych, skoro ich mózgi nie funkcjonują w ten sam sposób ( sami mamy z tym czasem problem, teraz jeszcze większy, gdyż umarli poruszają się jak żywi), zatem najprawdopodobniej będą odróżniać nas po zapachu, nie ma co kryć się za regałem w nadziei że odejdą, albo czaić się za nimi w nadziei że nas nie zauważą, tak?

Jeśli chodzi o braciszka, to w takim razie Erika używając taśmy zakryje jego usta i resztę twarzy, by ten nie wydawał dźwięków, a służył jej za sztuczny tłum smrodu, zapewniający odosobnienie wśród trupów.
My Anime List
Obrazek
3 weeks to AvP Release.
Ant
Kok
Kok
Posty: 1228
Rejestracja: poniedziałek, 28 sierpnia 2006, 21:54
Numer GG: 8228852
Lokalizacja: Dziki kraj pod Rosją

Re: [Zombie survival]Opanować epidemię...

Post autor: Ant »

6) Tu właśnie jest inaczej. Rządzi nimi swoisty instynkt. Wyczują człowieka/zwierzę z dużej odległości i nie potrzebują do tego oczu, nosa, ani uszu. Swoisty szósty zmył nimi wtedy kieruje. Kryć się można. Czasami wydawać, by się mogło łatwe do przejścia barykady, są dla pojedynczego zombie nie do przekroczenia. Np siatka. Zombie nie będzie potrafił się wspiąć. Będzie nacierał póki, nie zgnije do końca, blokada puści, lub ktoś mu nie ukróci nie życia. Umarli nie poruszają się jak żywi. Znaczy póki nie wyczują żeru trudno jest z daleka odróżnić, ale gdy już poczuje mięso wyciąga ramiona przed siebie, otwiera bezwładnie szczęki i idzie jakby niedawno ktoś go okulawił.

Jedyne co Erice może dać taki braciszek to zatrucie. Jeżeli nie będzie trzymała go w klatce to prędzej czy później zdradzi ją.
Obrazek
Fioletowy Front Wyzwolenia Mrówek
Klub Przyjaciół Kawy
Szasza
Bombardier
Bombardier
Posty: 639
Rejestracja: niedziela, 1 października 2006, 17:54
Numer GG: 10499479
Lokalizacja: Stalowa Wola

Re: [Zombie survival]Opanować epidemię...

Post autor: Szasza »

Sądząc po odpowiedziach, mocno wzorowałeś się na "Zombie Survival" Maxa Brooksa. Karta do jutra.
Obrazek
Ant
Kok
Kok
Posty: 1228
Rejestracja: poniedziałek, 28 sierpnia 2006, 21:54
Numer GG: 8228852
Lokalizacja: Dziki kraj pod Rosją

Re: [Zombie survival]Opanować epidemię...

Post autor: Ant »

Jego idea żywych trupów spodobała mi się. Jednak parę rzeczy co do nich zmieniłem. Ogólnie to mieszanka wszystkiego co do teraz wiem o zombie.
Obrazek
Fioletowy Front Wyzwolenia Mrówek
Klub Przyjaciół Kawy
Darlar
Marynarz
Marynarz
Posty: 229
Rejestracja: poniedziałek, 8 września 2008, 12:37
Numer GG: 8299547
Lokalizacja: Warszawa

Re: [Zombie survival]Opanować epidemię...

Post autor: Darlar »

Jedyne co Erice może dać taki braciszek to zatrucie. Jeżeli nie będzie trzymała go w klatce to prędzej czy później zdradzi ją.
Gdyby kiedyś doszło do spotkania naszych postaci to w pierwszej chwili wpakowałbym mu kulę między oczy. I myślę, że zrobiłby to każdy napotkany nie Zombie jakiego spotka twoja postać, więc pomysł dziwny chociaż ciekawy.
O o
/¯_____________________________________
| IMMA FIRIN' MAH LAZOR!!! BLAAAAAAAH!!!
\_¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯
Kawairashii
Bombardier
Bombardier
Posty: 827
Rejestracja: piątek, 13 kwietnia 2007, 17:04
Numer GG: 1074973
Lokalizacja: Sandland

Re: [Zombie survival]Opanować epidemię...

Post autor: Kawairashii »

Zakładałam że odór zombiaków, monotonność odgłosów, strzępy ludzkiej postawy to jedyne co trzyma umarłych w świadomości że nie ma dookoła żadnych żywych. Stąd założenie że martwy braciszek na uwięzi, pozbawiony dolnej szczeki i ramion, nie dość że zapewniał by Eryce sztuczny tłum, to jeszcze zapach i odgłosy o ile po jakimś czasie przestał by atakować, wiedząc że nie ma czym.

Pomysł z serii komiksów Walking Dead
Jeśli przestanie jej być potrzebny (znajdzie ocalałych) to go sama potnie maczetą heheh.

Nie podoba mi się ten cały nowy zmysł i jestem temu przeciwna. Zombie rozlezą się po okolicach, będące świadom pobytu "mięsa" szybko skierują się do innych miast. Dla mnie zombie to nie wyłącznie, błądzące truposze, ciągle w biegu, a i takie co leżą nie mając energii na dalszy tród, pogrążone w marazmie, walczą ze sobą o ostatnie świeże mięso, czasem z powyrywanymi nogami, leżą na uboczu i jęczą do przechodzących żywych, nie będąc w stanie atakować.
Ostatnio zmieniony wtorek, 14 kwietnia 2009, 21:53 przez Kawairashii, łącznie zmieniany 1 raz.
My Anime List
Obrazek
3 weeks to AvP Release.
Darlar
Marynarz
Marynarz
Posty: 229
Rejestracja: poniedziałek, 8 września 2008, 12:37
Numer GG: 8299547
Lokalizacja: Warszawa

Re: [Zombie survival]Opanować epidemię...

Post autor: Darlar »

Ant moja karta doszła do ciebie na pw? Bo u mnie na skrzynce jest zapisana w "do wysłania" w w "wysłane" jej nie widzę.
Nie podoba mi się ten cały nowy zmysł i jestem temu przeciwna. Zombie rozlezą się po okolicach, będące świadom pobytu "mięsa" szybko skierują się do innych miast. Dla mnie zombie to nie wyłącznie, błądzące truposze, ciągle w biegu, a i takie co leżą nie mając energii na dalszy trud, pogrążone w marazmie, walczą ze sobą o ostatnie świeże mięso, czasem z powyrywanymi nogami, leżą na uboczu i jęczą do przechodzących żywych, nie będąc w stanie atakować.
Wbrew temu co wymyślasz zombie potrafią się komunikować. Ich jęczenie nie jest językiem, ale formą nawoływania. Zauważ filmowe sceny, gdzie wokół zabarykadowanych w supermarkecie dziesięciu ludzi zbiera się pięć tysięcy zombie. To już nawet nie musi być kwestia szóstego zmysłu, węchu, czy zdolności do wykrycia bijącego serca tylko zwyczajnego słuchu. Jak któryś zombie głośniej zajęczy to dla innych znak, że jest wyżerka, bo zapewne w normalnych warunkach nie jęczy "Móóóóóóóózg!" tylko po prostu burczy coś sobie pod nosem. Tak więc bez instynktu i tak by nas znaleźli. Biorąc pod uwagę, że są jak zwierzęta i nie myślą odbierając tylko zmysły to nie dziwne, że są w stanie odróżnić zapach żywego mięsa od trupa. Taki zmysł można różnie tłumaczyć.
O o
/¯_____________________________________
| IMMA FIRIN' MAH LAZOR!!! BLAAAAAAAH!!!
\_¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯
Ant
Kok
Kok
Posty: 1228
Rejestracja: poniedziałek, 28 sierpnia 2006, 21:54
Numer GG: 8228852
Lokalizacja: Dziki kraj pod Rosją

Re: [Zombie survival]Opanować epidemię...

Post autor: Ant »

Karta doszła, a nawet dwie.
Obrazek
Fioletowy Front Wyzwolenia Mrówek
Klub Przyjaciół Kawy
Kawairashii
Bombardier
Bombardier
Posty: 827
Rejestracja: piątek, 13 kwietnia 2007, 17:04
Numer GG: 1074973
Lokalizacja: Sandland

Re: [Zombie survival]Opanować epidemię...

Post autor: Kawairashii »

Darlar pisze: Wbrew temu co wymyślasz zombie potrafią się komunikować. Ich jęczenie nie jest językiem, ale formą nawoływania.
Niby gdzie wymyślałam że nie potrafią się komunikować?
Chcesz się bić?
My Anime List
Obrazek
3 weeks to AvP Release.
Darlar
Marynarz
Marynarz
Posty: 229
Rejestracja: poniedziałek, 8 września 2008, 12:37
Numer GG: 8299547
Lokalizacja: Warszawa

Re: [Zombie survival]Opanować epidemię...

Post autor: Darlar »

Chcesz się bić?
Jak na gołe klaty to się zastanowię :P
O o
/¯_____________________________________
| IMMA FIRIN' MAH LAZOR!!! BLAAAAAAAH!!!
\_¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯
Zablokowany