Imię, nazwisko, pseudonim i inne duperele: Johny "Marley" "Entuzjazm" zwany także "Szybującym Ptakiem" bądź "Wolno Lecącym Liściem".
Pochodzenie (wraz z cechą): Człowiek Pustyni -> Towarzysz
Profesja (wraz z cechą): Szaman-> Duchy przemówiły
Wygląd/Historia: Znasz Marley'a? Nie? A Szybującego Ptaka? A Wolno Lecącego Liścia? A kolesia, za którym wołają Entuzjazm? To jeden i ten sam koleś . Indianiec, pieprzony czerwonoskóry czarownik. Nie lubię go. Raz przez niego mało nie straciłem życia. Nie powiem w jaki sposób. Ale chesz coś o nim wiedzieć? No dobra, tylko jeszcze polej dobrego, teksańskiego browca, bo ten sikacz mi nie podchodzi... No, to co ja miałem? Aaaa, tak. No więc... Co? Pieprzę, że nie zaczyna się zdania od "no więc"! Zamknij mordę i słuchaj. No więc indianiec jak indianiec, co tu dużo gadać. Urodził się gdzieś w rezerwacie, Tam żył, potem mu odbiło i wyszedł do ludzi. Łazi zjarany grassem i pieprzy od rzeczy. Wygląda też dziwnie- tak jakby był muskularny, ale chudy zarazem- zioło robi swoje z organizmem. Wygląda jakby był cały łasy, jakby włosy mu nie rosły nigdzie tylko w jednym kółku z tyłu głowy- ma taki długi do łopatek kucyk . Śmiesznie to wygląda, cały łysy, a z tyłu taki ogonek. Niemal granatowy, tak głęboki czarny kolor. Jak to indianiec, kocha zwierzęta, kocha przyrodę, jara zioło i wszystko mu się podoba. Ma przy sobie płócienną torbę zarzuconą przez ramię, wewnątrz wyścieloną brezentem, albo czymś takim. A w środku trzyma ładny kilogram suszu. I jara, i jara, i jara, a potem mu odbija i kogoś morduje. Przeważnie jest to jakiś skurwiel, któremu ta kulka się należy, ale to jego zachowanie i tak jest trochę dziwne... Sprzątnie kolesia na twoich oczach, nabije sobie faję, zapali, weźmie bucha i stwierdzi, że "trzeba się wyluzować". Oczywiście ma zwierzaka. I jak to bywa, nie może być to zwykły sierściuch jak pies czy kot, o nie. Ten psychol sobie wybrał na menażerię parę surykatek. Nie wiem, jak on to cholerstwo wytresował. Normalnie to te śmieszne szczury są tak płoche, że spieprzą zanim je namierzysz snajperką. A te z nim chodzą i jeszcze go słuchają. A nosi je w czymś rodzaju torby, czy też plecaka zrobionego z czegoś, co wygląda na suszone wnętrzności mutanta. Może go polubisz, on kocha każdego, bracie...
Współczynniki (74 + 1 z pochodzenia punktów do wydania):
*budowa 15
*zręczność 17
*charakter 12
*percepcja 17
*spryt 14
Umiejętności (80 punktów do rozdania):
Łowiectwo 3
Znajomość terenu 2
Zdobywanie wody 3
Wyczucie kierunku 3
Przygotowanie pułapki 3
Tropienie 3
Pistolety 4
Karabiny 4
Broń maszynowa 2
Bijatyka 3
Broń ręczna 2
Rzucanie 3
Sztuczki (w liczbie 2): Brak, czyli + 100 gambli
Ekwipunek (200 gambli do wydania):
Springfield+ 4 magazynki
H&K UMP (cały magazynek 30 naboi, + magazynek na 30 wypełniony do połowy)
Leki na dwa tygodnie (sam wylosuj chorobę)
Zapas żarcia i wody na dwa tygodnie (żarcie- suszone mięso itp)
Zippo
Dwie surykatki (cecha)
Torba z ziołem (1kg) (cecha)
Fajka ręcznie rzeźbiona z hebanowego drewna
Dlaczego ta sesja?: Bo jeszcze nie miałem okazji zagrać zjaranym indiańcem, który wszystko kocha

Już miałem Tresera Bestii, ale Szaman to co innego

No i taki "nigdzie nie spieszący się" psychol będzie fajną postacią ;P
O cholera!: Jeszcze nigdy w sesji nastawionej na brawurową akcję nie było zjaranego flegmatyka, postępującego według woli Duchów

Od dziś płacę Eurogąbkami.