[Mroczna Wieża] Prorok

Stare i nieaktywne wątki z Rekrutacji.
Nagmar
Szczur Lądowy
Posty: 5
Rejestracja: niedziela, 16 kwietnia 2006, 17:41

Post autor: Nagmar »

Zamieszczam obiecaną kartę. Jeżeli jakies zastrzeżenia- walić jak w dym.
Imię i Nazwisko: "Odkąd pamiętam nazywali mnie Jonathan. Jakie nazwisko? Imię ci nie wystarczy? Nie mam nazwiska- Zadowolony?
Płeć: Mężczyzna
Wiek:28
Wygląd: Człowiek średniego wzrostu sprawiający wrażenie wychudzonego. Jego piwne oczy i krótkie blond włosy komponują się kolorem z jego dość jasną cerą. Ma na ciele wiele blizn jednak skrywa je pod przykrywą czarnej ,często łatanej koszuli. Na nogach nosi wytarte jeansy trzymające się na skórzanym pasku ,natomiast za buty służą mu stare i wytarte glany. Przy sobie ma wysłużony, pojemny plecak jak na „zbieracza” przystało. Do wspomnianego wcześniej paska przytroczony jest pistolet metalicznego połysku. W cholewie buta ukryty ma nóż, jak mawia sam Jonathan „Przezorny – uzbrojony”.
Historia postaci:Barman jeszcze raz to samo, tylko w solidniejszym kubku, bo się po butach leje…Chcesz usłyszeć coś o mnie? Skoro tak, opowiem ci wielkim skrócie bo niedługo będę się zbierać. Widziałeś zapewne te grupy dzieciaków włóczących się po mieście, takie co to szukają jakiejś zabawy, zajęcia. Najczęściej tymi zajęciami są kradzieże bimbru, chlanie, czy znęcanie się nad jakimś lumpem…w formie zabawy, rozumiesz o co chodzi. Wracając do dna..tfu sedna to właśnie je nazywa się „dzieci śmieci” ,na to wygląda że byłem jednym z nich. Rodzice? Nieznam...cholera wie, pewnie pozbyli się mnie, zbędnego balastu pozostawiając mnie na ulicy, ulicy która mnie wiele nauczyła. Gdzie indziej dowiedziałbyś się lepiej jak rozpieprzyć gościu nos tak aby go w domu nie poznali? ..he, he. Czasami jak o tym myślę z perspektywy czasu to aż mi trochę wstyd, takie to jest życie gnojka: jak kumple tak i….O, dziękuje barmanie, no ten już znacznie lepszy…A więc, na czym to ja skończyłem ,no tak, mówiłem o ulicy. Rozrabiało się trochę i nie raz strażnik po mordzie dawał i od sukinsynów wyzywał, twarda szkoła. Powiem ci szczerze, że chociaż się w mieście wychowałem to jakoś go nie trawiłem, zawsze ciągnęło mnie do pustkowi i ruin miast. Tak mnie ciągnęło, że zacząłem dość często łazić po właśnie takich miejscach. I właśnie jedna z takich wędrówek odmieniła moje życie. Idę i idę, patrzę a tu facet poważnie w udo postrzelony. Poznałem jegomościa, na takich jak on mówiono Stalker, szczur czy zbieracz. Postanowiłem mu pomóc, w prawdzie zdarzało się, że opatrywałem pogryzionych przez psy kumpli, ale taka wiedza w tej chwili to się do czorta nadawała. Rozerwałem swój rękaw, obwiązałem, zrobiłem ucisk i zawlekłem do miasta ,a sukinsyn ciężki był jak cholera. Przeżył, chociaż wiele juchy uszło z niego. Potem Stalkerzy długo mi dziękowali aż postanowili w końcu przyjąć mnie do swego grona, stwierdzili „nadaje się”. Dostałem schronienie, fuchę i spluwę, od tej pory pomagałem im w wielu wyprawach. Szukałem wraz z nimi cennych i wartych pozostałości po przedwojennych latach. Miałem swoje wzloty i upadki, ale nie mam czasu aby cię tym zadręczać, musze iść mam kolejne zadanie. Jakie? Kazano mi przeszukać jakąś wieże czy coś takiego, dla mnie bzdura, aby coś takiego się uchowało – szczególnie z zawartością. Musze się spieszyć, bo jeszcze Sandzi będą pierwsi. Do zobaczenia.”
Ekwipunek:
- Czarna, często łatana koszula.
- Podniszczone jeansy
- Colt 45 (pistolet)
- Nóż bojowy
- Plecak a w nim:
- Racje żywnościowe (Wysuszone owoce, mięso)
- Pochodnia
- Zapalniczka
- Płaszcz z kapturem
- Manierka wody
Opis świata:”A ty skąd się urwałeś dziecko, w mieście mieszkasz a nikt ci jeszcze nie powiedział? Zresztą…Widzisz, kiedyś świat był zupełnie inny: pełen zieleni, miast i ludzi. Technologia pieła się do góry ,a bardzo rzadko zdarzało się, aby człowiek nie miał zapewnionej pracy, domu czy pożywienia…Ludzie mieli czas, nie musieli się wieloma rzeczami przejmować cudownie, nie?. My żyjemy w tym, co na pozostawili, zniszczyli wszystko w wojnie, która trwała mniej więcej półgodziny. Co robisz takie oczy mały? Tak, tak…wielki płomień spadł na świat ,spalił miasta, zniszczył środowisko…wszystko poszło się je…znaczy się wszystko zostało zgładzone. Dlaczego przeżyliśmy? Ludzie jak karaluchy, przeżyją wszystko…wcześniej zostały zbudowane schrony gdzie przeczekaliśmy całe te bum. Pozostało nam żyć…w tym zasranym świecie. Wszędzie wokół pustkowia, bandyci, mutanci czy jeszcze inne szkarady ,a dzisiejsze miasta no cóż…cień cienia tych dawnych. Dobra, powiedziałem co miałem powiedzieć…śpiesze się, na razie.”
Trocinka
Marynarz
Marynarz
Posty: 175
Rejestracja: niedziela, 26 lutego 2006, 10:50
Lokalizacja: Elbląg
Kontakt:

Post autor: Trocinka »

Ja sie zgłaszam, chwilowo brak czasu, jestem na sekundkę, ale zaklepuję miejsce.
Karta powinna byc wieczorkiem :)
Kozax
Tawerniane Oczko
Tawerniane Oczko
Posty: 93
Rejestracja: niedziela, 29 stycznia 2006, 23:37
Lokalizacja: Z tamtąd
Kontakt:

Post autor: Kozax »

Hej, czy sesja z taką ilością ludzi nie przerodzi się w pewnego rodzaju Chaos? :shock:
Obrazek
Obrazek
Sabrae Xoraim
Bombardier
Bombardier
Posty: 700
Rejestracja: wtorek, 1 listopada 2005, 15:50
Numer GG: 9383879
Lokalizacja: Preczów :P
Kontakt:

Post autor: Sabrae Xoraim »

Skoro jeszcze można, to się zgłaszam :D Kartę dam jutro, bo późno się zrobiło :D
Obrazek
(\ /)
( . .)
c('')('')
This is Bunny. Copy and paste bunny into your signature to help him gain world domination.
Nyano
Mat
Mat
Posty: 589
Rejestracja: poniedziałek, 6 lutego 2006, 11:51
Numer GG: 3030068
Lokalizacja: Z ukrycia i cienia

Post autor: Nyano »

Kozax pisze:Hej, czy sesja z taką ilością ludzi nie przerodzi się w pewnego rodzaju Chaos? :shock:
Myślę że nie, o ile podzielę was na 2 grupy ^^
Bóg na Krzyżu był tylko kolejną religią, która uczyła że miłość i morderstwo są nierozłącznie związane - że w końcu Bóg zawsze pije krew
Revotur
Marynarz
Marynarz
Posty: 166
Rejestracja: piątek, 5 sierpnia 2005, 21:11
Numer GG: 0
Lokalizacja: Łódź (podwodna^^)
Kontakt:

Post autor: Revotur »

sesja eglarast-a ma wiecej graczy i wcale tloczno nie jest. Trzeba liczyc sie z tym, ze czesc graczy nie bedzie regularnie pisac, a czesc po pewnym czasie straci zapal :wink:

IMHO czy moja postac moze byc? :)
I`m Destroyer!!! Master of Pain and I kill you!!!

Bez skrupułów... Bez litości... Tak do bólu... W naiwnosci...
Obrazek
Kozax
Tawerniane Oczko
Tawerniane Oczko
Posty: 93
Rejestracja: niedziela, 29 stycznia 2006, 23:37
Lokalizacja: Z tamtąd
Kontakt:

Post autor: Kozax »

Jak dla mnie to git, a nawet bardzo mi się podoba ;) Sam to wymyśliłes?
Obrazek
Obrazek
Nyano
Mat
Mat
Posty: 589
Rejestracja: poniedziałek, 6 lutego 2006, 11:51
Numer GG: 3030068
Lokalizacja: Z ukrycia i cienia

Post autor: Nyano »

Tak, może być, ale to nie zależy od twojej HO, tylko od mojej ;)
Zmieniłem nazwę sesji, bo wydawała mi się zbyt długa.
Wieczorkiem startujemy ;)
Bóg na Krzyżu był tylko kolejną religią, która uczyła że miłość i morderstwo są nierozłącznie związane - że w końcu Bóg zawsze pije krew
Kozax
Tawerniane Oczko
Tawerniane Oczko
Posty: 93
Rejestracja: niedziela, 29 stycznia 2006, 23:37
Lokalizacja: Z tamtąd
Kontakt:

Post autor: Kozax »

Wiem po prostu napisałem, ze się mi podoba ;)
Obrazek
Obrazek
Nyano
Mat
Mat
Posty: 589
Rejestracja: poniedziałek, 6 lutego 2006, 11:51
Numer GG: 3030068
Lokalizacja: Z ukrycia i cienia

Post autor: Nyano »

To było do sai Revotur'a ;P

Myślę, że graczy nam w zupełności wystarczy, jak ktoś zginie to może kogoś przyjmiemy, nie wcześniej
Bóg na Krzyżu był tylko kolejną religią, która uczyła że miłość i morderstwo są nierozłącznie związane - że w końcu Bóg zawsze pije krew
Trocinka
Marynarz
Marynarz
Posty: 175
Rejestracja: niedziela, 26 lutego 2006, 10:50
Lokalizacja: Elbląg
Kontakt:

Post autor: Trocinka »

Imię: Kyle
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 32

Wygląd postaci: Niektórzy twierdzą, że wygląda zniewieściale. Albo jak co najmniej natchniony poeta- długie blond włosy, zazwyczaj związuje, niebieskie oczy. I ten zarost. Brodę zaczął zapuszczac jako młody chłopak, chciał wygladać odrobinę poważniej. Wyglądał co najmniej śmiesznie. Dlatego teraz nosi co najwyżej parodniowy zarost, nigdy nie ma czasu się go pozbyć...
Za ubranie służy mu lniana tunika, ciemne spodnie, zazwyczaj chodzi w sandałach. Za pasem trzyma zatknięty sztylet. Przez plecy przerzucony ma lniany worek, zawartość którego stanowi cały jego dobytek.

Historia postaci: Kyle urodził się w małej wsi, bardzo dobrze wspomina swoje dzieciństwo- ojciec pracował w polu, gdy wracał, opowiadał synowi bajki. Matka zajmowała się domem, dużo przy tym śpiewając. Kochała też poezję. To właśnie oni zaszczepili Kyle'owi miłość do sztuki.
Którgoś dnia Kyle spotkał wędrownego barda, zafascynował go. Od ta,tego dnia wiedział, że będzie taki jak on.
Wyciągnął z szafy starą lirę matki, bardzo szybko opanował sztukę grania na niej.
Gdy tylko osiągnął dojrzałość, wyruszył w świat szukać swojego miejsca.
Skąd dowiedział się o Mrocznej Wiezy? Cos tam usłyszał w pieśniach, coś w miejscowych legendach, aż któregoś dnia sam ją odkrył...

Ekwipunek: Lira i flet sa najważniejszymi rzeczami w życiu Kyle'a. Co do broni- wszystkim wiadomo o sztylecie zatkniętym za pasem, tak na wszelki wypadek. Innej broni nie posiada, uważa, że jego zadaniem nie jest walczyć.
I, oczywiście, lniany worek z całym (niewielkim) dobytkiem.

Opis świata: Świat, w którym zyje Kyle nie jest zbyt skoplikowany. To po prostu zwykły las, często spi na drzewie, pod drezwem, przy ognisku, kocha takie życie. Czasem zawędruje do miasta, do karczmy.
Żyje z dnia na dzień, właściwie to tak wygląda szczęście, prawda?
Wie jednak, że jest inny świat, a jego czasy nazywają średniowiecznymi i... zacofanymi?
Bzdury, ktokolwiek był w jego świecie, wie że tak powinno być w każdym! (banku ;p)
Nyano
Mat
Mat
Posty: 589
Rejestracja: poniedziałek, 6 lutego 2006, 11:51
Numer GG: 3030068
Lokalizacja: Z ukrycia i cienia

Post autor: Nyano »

Cieszymy się żę postanowiłaś naskrobać KP, ale za późno sai Trocinka.
Masz szczęście że jeszcze sesja jeszcze się nie rozpoczęła. Kartę oczywiście akceptuję, oprócz faktu że Kyle odkrył Wieżę... Uznajmy że ta część historii się nie zdażyła. Jeszcze.
Btw: Zniewieściały bard o blond włosach? Przywołuje na myśl Elana z OotS'a ;)
Bóg na Krzyżu był tylko kolejną religią, która uczyła że miłość i morderstwo są nierozłącznie związane - że w końcu Bóg zawsze pije krew
Kozax
Tawerniane Oczko
Tawerniane Oczko
Posty: 93
Rejestracja: niedziela, 29 stycznia 2006, 23:37
Lokalizacja: Z tamtąd
Kontakt:

Post autor: Kozax »

Hej to kiedy gramy?
Obrazek
Obrazek
Mr.Zeth
Bosman
Bosman
Posty: 2312
Rejestracja: sobota, 17 grudnia 2005, 17:15
Numer GG: 2248735
Lokalizacja: z Wrocławskiej Otchłani
Kontakt:

Post autor: Mr.Zeth »

Można jeszcze się dołączyc? :D


- Zerante
- Mężczyzna
- 39 lat
- Błekitna, bardzo gładka skóra o metalicznym odbłysku; czarne, lekko dymiace oczy; ostry, lekko zadarty nos; białe, długie włosy. na sobie - czarny kombinezon z licznymi symbolami bez najmniejszej namiastki mocy, bedące wytworem jego wyobraźni, rzekomo majace pomóc mu w podróży miedzy wymiarami.
- Od czasu trzeciej wojny atomowej Zerante zajmował sie podróżami miedzy wymiarami, by uciec od zniszczonego, i zużytego świata, którego sam był produktem. Gdy natrafił na jedna wizję, która pociągnęła go mocniej, niż inne. Zafascynowany wielkim, czarnym budynkiem zdecydował, ze musi go znaleźć w czasoprzestrzeni i zbadać. W życiu pomaga sobie nie do końca opanowanymi acz silnymi zdolnosciami PSI.
- Czarny kombinezon z kilkoma pasami czerwonych run, Czarne okulary przeciwsłoneczne. Discman(+słuchawki) zasilany mocą PSI, kilka płyt z porzadnym trash-metalem. Kilkanaście płatów z rekombinowanego, transgenicznego mięsa, które służą do regeneracji sił po nadmiernym wykożystaniu mocy PSI.
- Opis świata, w którym żyje postać - postnuklearna pustynia, na której bez pomocy człowieka rosną wyłącznie koszmary. Pierwsza wojna atomowa zniszczyła 92% ludzkości. Kolejna nastapiła po 230 latach i ponownie zebrała krwawe żniwo. Ludzkosć poprzestała dopiero na trzeciej, po 400 latach od drugiej. ostatecznei ocalało około 20 tysiecy ludzi. W czasie trwania wojen neurogenetyka posunęła się daleko i wykorzystanie praktyczne mocy PSI stała się faktem. Myśl techniczna przeniknęła do mózgu ludzkiego i do jego kodu DNA, czego efektem są takie nieudane i pół-udane eksperymenty jak Zerante zwane w skrócie GMHC - Genetically Modified Human Clones - potrafią one przesuwać przedmioty siłą woli, tworzyć psioniczne ostrza z nadgarstków czy strzelac pociskami plazmy z dłoni i posiadały wiele możliwości, które musiały odkrywać pod czujnym okiem naukowców. Zera uciekł na pustkowia, lecz to było za mało - zapragnął uciec od świata...
UWAGA -ZŁOŚLIWY MG!

Mr.Z pisze posta
Obrazek

Miałeś to w upie? Nie miej tego w d*pie!
Blaze_PL
Szczur Lądowy
Posty: 1
Rejestracja: środa, 19 kwietnia 2006, 21:57

Post autor: Blaze_PL »

Imię Kazio Szczepan
Płeć M
Wiek 45

-Wzrost 170 cm, czarne przetłuszczone włosy do szyi, nieogolona broda ,brązowe oczy z żółtymi plamami ,brak paru zębów ,średnia budowa ciała z wystającym brzuchem ,dłonie chropowate i starte od pracy ubrany jest w Czarne buty marki adidos ,spodnie z szelkami ,koszula w kratę (czerwono zieloną) do paska ma przypięte klucze hydrauliczne na plecach plecak z narzędziami i innymi rzeczami

-Urodził się w dobrej rodzinę bez przemocy i bez problemów finansowych był jedynakiem ,nie miał problemów w szkole a życie mu płynęło miło i bez problemów ,lecz miał już dość swojego ojca kiedy kazał mu iść na studia prawnicze po skończeniu szkoły lecz Kazio postanowił zrobić ojcu na złość i poszedł na hydraulikę po tym jak zdał szkole hydrauliczną ojciec go wyrzucił z domu i od tej pory utrzymuje się samemu , mam już 45 jest stary i żałuje co zrobił ale życie musi iść dalej a robota czeka ,miałem za zadanie podłączyć rury do kanalizacji w nowo zbudowanym domu wszystko szkło dobrze dopóki podłoga w łazience się nie załamała i wpadłem w jakąś dziurę ,kiedy odzyskałem przytomność zobaczyłem jakieś dziwne nieznane miejsce

-ekwipunek

Plecak ,torba na pas majtki, skarpetki spodnie z szelkami, podkoszulek ,koszula w kratę ,zwykłe rękawice hydrauliczne ,zestaw kluczy klucz francuski paczka tik taków ,gwoździarka ,paczka gwoździ 60x ,pistolet tapicerski ,300 sztuk zszywek mała butelka wódki 300mini litrów ,szmaty ,nakrętki i uszczelki,300 zł, paczka lucke strike,

-21 wiek jedyna znana rasa to ludzie brak magi jak na te czasy dobrze rozwinięta technologia ,duża przestępczość ,wiele wojen ,terroryzm panuje na święcie ,duże populacja mas głoduje , duża korupcja ,duży napór kościoła na politykę
Ostatnio zmieniony środa, 19 kwietnia 2006, 22:52 przez Blaze_PL, łącznie zmieniany 2 razy.
Trocinka
Marynarz
Marynarz
Posty: 175
Rejestracja: niedziela, 26 lutego 2006, 10:50
Lokalizacja: Elbląg
Kontakt:

Post autor: Trocinka »

Źle zrozumiałam.
Myślałam, że skoro miałam naisać, skąd dowiedział się o mrocznej wieży, to mogłam również napisać, ze natknął się na nią w lesie po prostu ;p
Ale ok- racja, to się nie wydarzyło!
Epyon
Tawerniak
Tawerniak
Posty: 2122
Rejestracja: poniedziałek, 3 października 2005, 13:57
Numer GG: 5438992
Lokalizacja: Mroczna Wieża
Kontakt:

Post autor: Epyon »

Kartę daję, najwyżej dołączę później. ;)

Imię postaci: Dante
Płeć M
Wiek: 20 lat
Wygląd postaci: http://www.ps3source.net/images/ps3_scr ... y%2001.jpg [nie wstawiam, bo się chyba forum rozjedzie :P
Historia postaci: Dante jest półdemonem, który oparł się reżimowi zła w swoim świecie. Nie czyni tego ze szlachetnych powodów. Chce zemsty, za ciągłe poniżanie. Odznacza się nieprzeciętną szybkością, zwinnością i siłą. Dobrze włada zarówno bronią białą, jak i palną. Jako jedyny z demonów i półdemonów dostąpił prawa wejścia do świątyń Boga, choć nikt nie wie czemu. Podczas jednej z wędrówek po świecie natrafił na wyjątkowo silne odkształcenie świata. Nie wiedział co się dzieje, ale wkroczył przypadkiem na ścieżkę Promienia. Zaatakowały go demony, a ten, gdy je pokonał przeszukał ich ciała. U jednego znalazł zapiski dotyczące Mrocznej Wieży, choć bardzo niekompletne. Postanowił zbadać tą sprawę.
Ekwipunek: dwa pistolety, torba podróżna ze skóry, z kilkoma przydatnymi drobiazgami
Opis świata, w którym żyje postać:
Świat Dantego, to obszary pełne jałowych ziem, zamieszkanych przez demony i inne pomioty szatana. Rasa zwana ludźmi już dawno wyginęła, ostatnim śladem po nich są półdemony. Odpychane przez demony czystej krwi, stworzyły coś na kształt osobnego społeczeństwa, szykującego się do buntu. W Rookgardzie architekturę przeważają elementy gotyckie, ze strzelistymi wierzami i wielkimi oknami. Większość budowli to mniejsze lub większe kaplice, bądź kościoły. Do nich nie mogą zapuścić się demony, odpychane jakąś Boską mocą. Reszta to ruiny.
Obrazek
Zablokowany