Warhammer

-
- Kok
- Posty: 1115
- Rejestracja: niedziela, 18 grudnia 2005, 10:53
- Numer GG: 0
- Lokalizacja: Hrubieszów
Moja karta:
Imię:Roshik
Rasa: Elf
Profesja: Szermierz
Wcześniejsze profesje: żebrak, złodziej
Historia: Roshik urodził się w mieście. Pochodzi z biednej rodziny. Kiedy był młody musiał żebrać żeby zarobić na chleb. Kiedy dorastał odkrył że jest oburęczny a jego dłonie są bardzo zręczne. Wykorzystywał tą umiejętność do okradania innych bo to było bardziej opłacalne od żebrania. Szkolił się aż był w tym fachu jednym z lepszych. Wtedy spotkał innego elfa Tontina który postanowił szkolić go w innej sztuce. Sztuce szermierstwa. Aby uczyć się władać bronią Roshik opuścił dom rodzinny. Im dłużej ćwiczył tym zręczniej posługiwał się rapierem czy szpadą, a także powoli nie myślał już o kradzierzach. Po kilku latach treningu elf porzucił kradzierz. Postanowił podróżować i szukac przygód.
Umiejętności i zdolności (w opisie): Roshik jest od urodzenia oburęczny. Potrafi też dobrze kraść ale stara się już tego nie robić. Podczas treningów szermierczych nauczył się także sztuki uników i akrobatyki.
Statystyki zmienione na ładny opis: Roshik jest nie tyle silny co zręczny. Mimo tego jest też osobą dość inteligentną. W parze z jego niesamowitą zręcznością idzie także szybkość.
Cechy zachowania: Elf jest uprzejmy lecz nieco chaotyczny, mimo swojej odwagi ma arachnofobię ale stara się to ukryć. Ogólnie jest osobą dość skrytą.
Wygląd:Roshik jest wysoki i dość muskularny. Ma niebieskie oczy i krótkie ciemne włosy. Najczęściej chodzi ubrany w czarny strój przewiązany białym pasem. Przy pasie nosi dwa lekkie rapiery. Na nogach ma wysokie skórzane buty.
Imię:Roshik
Rasa: Elf
Profesja: Szermierz
Wcześniejsze profesje: żebrak, złodziej
Historia: Roshik urodził się w mieście. Pochodzi z biednej rodziny. Kiedy był młody musiał żebrać żeby zarobić na chleb. Kiedy dorastał odkrył że jest oburęczny a jego dłonie są bardzo zręczne. Wykorzystywał tą umiejętność do okradania innych bo to było bardziej opłacalne od żebrania. Szkolił się aż był w tym fachu jednym z lepszych. Wtedy spotkał innego elfa Tontina który postanowił szkolić go w innej sztuce. Sztuce szermierstwa. Aby uczyć się władać bronią Roshik opuścił dom rodzinny. Im dłużej ćwiczył tym zręczniej posługiwał się rapierem czy szpadą, a także powoli nie myślał już o kradzierzach. Po kilku latach treningu elf porzucił kradzierz. Postanowił podróżować i szukac przygód.
Umiejętności i zdolności (w opisie): Roshik jest od urodzenia oburęczny. Potrafi też dobrze kraść ale stara się już tego nie robić. Podczas treningów szermierczych nauczył się także sztuki uników i akrobatyki.
Statystyki zmienione na ładny opis: Roshik jest nie tyle silny co zręczny. Mimo tego jest też osobą dość inteligentną. W parze z jego niesamowitą zręcznością idzie także szybkość.
Cechy zachowania: Elf jest uprzejmy lecz nieco chaotyczny, mimo swojej odwagi ma arachnofobię ale stara się to ukryć. Ogólnie jest osobą dość skrytą.
Wygląd:Roshik jest wysoki i dość muskularny. Ma niebieskie oczy i krótkie ciemne włosy. Najczęściej chodzi ubrany w czarny strój przewiązany białym pasem. Przy pasie nosi dwa lekkie rapiery. Na nogach ma wysokie skórzane buty.


-
- Bombardier
- Posty: 692
- Rejestracja: niedziela, 11 grudnia 2005, 17:49
- Numer GG: 2832544
- Lokalizacja: The dead zone
Oto moje alter ego w świecie Warhammera:
Imię: Neratin "Shade" Sheaon
Rasa: człowiek
Profesja: łowca
Wcześniejsze profesje: złodziej
Historia: O jego pochodzeniu i młodości nie wiadomo nic. Pewnego dnia pojawił się w Marienburgu. Szybko zasłynął jako jeden z najlepszych złodziei w mieście, ściągając na siebie uwagę gildii złodziei. Odmówił wstapienia, wydając na siebie wyrok śmierci z rąk skrytobójców na usługach owej gildii. Zniknął na kilka miesięcy, później pojawił się w jednej z wiosek pod Middenheim, gdzie znalazł pracę jako łowca. Postanowił jednak wyruszyć w świat i szukać przygód.
Umiejętności i zdolności (w opisie): Jako złodziej nauczył się poruszać bezszelestnie, otwierać zamki i wyciągać małe przedmioty z kieszeni tak, aby właściciele nie mieli o tym pojęcia. Ponadto wyszkolił się w walce sztyletami, których zazwyczaj miał przy sobie kilka. Później, już jako łowca, nauczył się skradać, tropić zwierzęta i posługiwać się łukiem. Obie ręce ma równie zwinne i silne, dzięki czemu może walczyć dwoma mieczami lub sztyletami naraz.
Statystyki zmienione na ładny opis: Jest szybki i zwinny, a przy tym wytrzymały. Całkiem nieźle posługuje się bronią białą, ale lepszy jest w łuku. Nie wyróżnia się specjalnie odpornością na choroby, ból i rany. Jest inteligentny i bystry, ale trochę łatwowierny.
Cechy zachowania: W kompanii nie czuje się zbyt dobrze-jest skryty i nieufny, czym trochę denerwuje swoich towarzyszy. Nie lubi ludzi nie potrafiących utrzymać ciszy przynajmniej przez kilka minut. Lubi za to muzykę, ale nie potrafi grać na żadnym instrumencie.
Wygląd: Na oko ma jakieś 17, 18 lat. Jest dość wysoki ok. 175 cm. Ma czarne, krótkie włosy i brązowe oczy. Na prawym policzku ma ślady op pazurach wilka. Na sobie zazwyczaj ma spodnie, koszulę i skórzaną kurtkę, a na to wszystko narzuca zielony płaszcz z kapturem. Przy pasie ma nóż myśliwski, a w cholewach butów dwa sztylety. Znad prawego barku wystaje mu kołczan, tak zrobiony, że poza strzałami jest w nim miejsce na wsunięcie długiego łuku. Przez drugie ramię ma przewieszony plecak, w którym nosi zwój liny (7m), zestaw wytrychów, antałek piwa i zapas jedzenia na 3 dni.
Imię: Neratin "Shade" Sheaon
Rasa: człowiek
Profesja: łowca
Wcześniejsze profesje: złodziej
Historia: O jego pochodzeniu i młodości nie wiadomo nic. Pewnego dnia pojawił się w Marienburgu. Szybko zasłynął jako jeden z najlepszych złodziei w mieście, ściągając na siebie uwagę gildii złodziei. Odmówił wstapienia, wydając na siebie wyrok śmierci z rąk skrytobójców na usługach owej gildii. Zniknął na kilka miesięcy, później pojawił się w jednej z wiosek pod Middenheim, gdzie znalazł pracę jako łowca. Postanowił jednak wyruszyć w świat i szukać przygód.
Umiejętności i zdolności (w opisie): Jako złodziej nauczył się poruszać bezszelestnie, otwierać zamki i wyciągać małe przedmioty z kieszeni tak, aby właściciele nie mieli o tym pojęcia. Ponadto wyszkolił się w walce sztyletami, których zazwyczaj miał przy sobie kilka. Później, już jako łowca, nauczył się skradać, tropić zwierzęta i posługiwać się łukiem. Obie ręce ma równie zwinne i silne, dzięki czemu może walczyć dwoma mieczami lub sztyletami naraz.
Statystyki zmienione na ładny opis: Jest szybki i zwinny, a przy tym wytrzymały. Całkiem nieźle posługuje się bronią białą, ale lepszy jest w łuku. Nie wyróżnia się specjalnie odpornością na choroby, ból i rany. Jest inteligentny i bystry, ale trochę łatwowierny.
Cechy zachowania: W kompanii nie czuje się zbyt dobrze-jest skryty i nieufny, czym trochę denerwuje swoich towarzyszy. Nie lubi ludzi nie potrafiących utrzymać ciszy przynajmniej przez kilka minut. Lubi za to muzykę, ale nie potrafi grać na żadnym instrumencie.
Wygląd: Na oko ma jakieś 17, 18 lat. Jest dość wysoki ok. 175 cm. Ma czarne, krótkie włosy i brązowe oczy. Na prawym policzku ma ślady op pazurach wilka. Na sobie zazwyczaj ma spodnie, koszulę i skórzaną kurtkę, a na to wszystko narzuca zielony płaszcz z kapturem. Przy pasie ma nóż myśliwski, a w cholewach butów dwa sztylety. Znad prawego barku wystaje mu kołczan, tak zrobiony, że poza strzałami jest w nim miejsce na wsunięcie długiego łuku. Przez drugie ramię ma przewieszony plecak, w którym nosi zwój liny (7m), zestaw wytrychów, antałek piwa i zapas jedzenia na 3 dni.
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 3 kwietnia 2006, 16:44 przez Isengrim Faoiltiarna, łącznie zmieniany 2 razy.
"Beg for mercy! Not that it will help you..."
Hoist the banner high!! For Commoragh!
Hoist the banner high!! For Commoragh!

-
- Marynarz
- Posty: 206
- Rejestracja: wtorek, 14 marca 2006, 22:49
Imię: Wolfgang "Szkarłatny Płomień"
Rasa: Człowiek
Wiek: 25 lat
Profesja:
Mistrz Magii
Tradycja Magi:
Tradycja Ognia
Wcześniejsze profesje:
Uczeń czarodzieja, Wędrowny czarodziej,
Historia:
Od kąd pamięta podróżował z magiem... nie wiedział jak sie nazywał bowiem ten nigdu nie wyjawił mu imienia. Zawsze mówił do niego "mistrzu". O swojej rodzinie i pochodzeniu nie widzedział wiele poza tym że jego znakiem zodiaki jest "Rozbity Wóz" - jego mistrz mu więcej nie powiedizał. Od najmłodszych lat uczył się magii i jej podstaw jednak kiedy miał 15 lat Łowcy Czarownic wytropili jego mistrza i zabili go na jego oczach. Zrozpaczony uczeń zdjął z zwłok maga szaty i je przywdział po czym wyruszył podróż stając sie wędrownym czarodziejem. W czasie podróży studiował tradycje ognia oraz nauczył sie czerpać moc z czerwonego wiatru magii. Po dwóch katach dopadli go jednak łowcy czarownic. Było ich 5 a on 1. Po walce był on ciężko ranny, włąściwie ledw żywy ale żył i w czasie walki zabił 3 łowców czarownic. Pozostała dwójka chcąc się zemścić za śmierć towarzyszy oddali go kolegium wierząc że ci go zabiją w menczarniach. Oni jednak postanowili go wyszkolić i tak te sie stało. Chłopak do 25 roku studiował i uczył sie pod czujnym okiem kolegium zostając w młodym wieku mistrzem magii. Potem wyruszył w podróż by odwiedzić grób mistrza,ale to już inna historia
Umiejętności i zdolności (w opisie):
Mężczyzna mimo swego młodego (jak naMistrza magii) wieku jest dośćwszechstronny. Posiada on ogromną wiedze, zna tajemne języki takie jak magiczny, elfi i demoniczny oraz płynnie mówi w wielu językach. Przez lata studiował dzięku kolegium teologie, demonologie, historie i magie. Jak większość magów wyznającyh tradycje ognia posada telant dowódczy aczkolwiek zazwyczaj zastrasza ludzi gdy chce zdobyć informacje ale perswazja też nie jest mu obca. Jak każdy Mag potrafi splatać magie i ją wykrywać. Czasami wzmacnia swoją magie mocą chaosu dzięki czarnoksięstwu.
Statystyki zmienione na ładny opis: Wolfgang jest osobą która posiada niezwykły talent do magii co w połączeniu z iteligentym umysłem twoży potężną postać. Jest on dość wątły i raczej ugnie się pod ciosem ciężkiego kransoludzkiego topora jeśli ten go trafi, ale mag zazwyczja zdąży z gracją i finezją uniknąć ciosu by wyprowadzić swój. Mężczyzna dość dobrze walczy swoim mieczem i dotego wspomaga sie laską ale nie jest to poziom mistrzowski ani nawet dobry ale też nie amatorski tylko coś pomiędzy. Kiedy człowiek patrzy na tego maga odnosi wrażenie że wydziela on ciepło.. miłe i przyjemne... wręcz uspakajające... włosy falują prawie jak ogień kiedy mężczyzna chodzi, sprawia to wrażenie majestatu i mistyczności dzięki czemu łatwo przekonuje oniesmielonych ludzi. Kidy mag jest jednak zły łagodny płomień przeradza sie w piekło w ludzkim ciele, nie ma już miłego ognia tylko pożar gniewu i szału przed którym wszycy chcą uciec lub ulec by ocalić życie...
Cechy zachowania:
Ten człowiek jest dość małomówny, choć jeśli trzeba to potrafi komu trzeba przemówić do rozumu. Jest on spokojny i dość trudno wyprowadzić go zrównowagi ale jeśli komuś się już uda go rozłościć to w tedy raczej na 100% tego nie przeżyje. Jest on tekżę pomocny z natury choć ludzie często odżucają jego pomoc bojąc się że wysoadzi ich w powietrze... dosłownie
Wygląd:
Jest to średniego wzrostu (175cm) mężczyzna w wieku 25 lat. Jego oczy są jasnobrązowe a włosy po części szkarłatne a po części popielowate i zdają sie falować niczym płomienie kiedy chłopak idzie... Na jego prawej stronie twarzy rozchodzi się blizna przechodzaca przez oko. Ubrany jest w dość "dorodne" czerwone szaty które mają pokazać innym kim jest. Zawsze chodzi podpierając się długą dębową laską zaś przy pasie ma przymocowany jednoręczny miecz. Przez ramie ma zarzuconą torbe w któej nosi książki i komponenty do niektórych zaklęć
Ekwipunek:
-Szkarłatne Szaty
-Torba Podróżna (prezucona przez ramie)
-Kij (zakończony z jednej strony korzeniami tak by można tam było włozyć np. kamień)
-Miecz Jednoręczny
-Skórznia (pod szatmi)
-1 chleb
-3 kawałki suszonego mięsa
-bukłak pełen wody
-hubka i Krzesiwo
-dziennik, 3 kartki czystego papieru, atrament i piuro do pisania
-3 pochodnie
-księga wiedzy tajemnej
-1 napar kojący
-Cercobuj (1 sztuka)
-tuba na zwoje i mapy (w tubie jest mama terenu w któym zacznie sie sesja)
Rasa: Człowiek
Wiek: 25 lat
Profesja:
Mistrz Magii
Tradycja Magi:
Tradycja Ognia
Wcześniejsze profesje:
Uczeń czarodzieja, Wędrowny czarodziej,
Historia:
Od kąd pamięta podróżował z magiem... nie wiedział jak sie nazywał bowiem ten nigdu nie wyjawił mu imienia. Zawsze mówił do niego "mistrzu". O swojej rodzinie i pochodzeniu nie widzedział wiele poza tym że jego znakiem zodiaki jest "Rozbity Wóz" - jego mistrz mu więcej nie powiedizał. Od najmłodszych lat uczył się magii i jej podstaw jednak kiedy miał 15 lat Łowcy Czarownic wytropili jego mistrza i zabili go na jego oczach. Zrozpaczony uczeń zdjął z zwłok maga szaty i je przywdział po czym wyruszył podróż stając sie wędrownym czarodziejem. W czasie podróży studiował tradycje ognia oraz nauczył sie czerpać moc z czerwonego wiatru magii. Po dwóch katach dopadli go jednak łowcy czarownic. Było ich 5 a on 1. Po walce był on ciężko ranny, włąściwie ledw żywy ale żył i w czasie walki zabił 3 łowców czarownic. Pozostała dwójka chcąc się zemścić za śmierć towarzyszy oddali go kolegium wierząc że ci go zabiją w menczarniach. Oni jednak postanowili go wyszkolić i tak te sie stało. Chłopak do 25 roku studiował i uczył sie pod czujnym okiem kolegium zostając w młodym wieku mistrzem magii. Potem wyruszył w podróż by odwiedzić grób mistrza,ale to już inna historia
Umiejętności i zdolności (w opisie):
Mężczyzna mimo swego młodego (jak naMistrza magii) wieku jest dośćwszechstronny. Posiada on ogromną wiedze, zna tajemne języki takie jak magiczny, elfi i demoniczny oraz płynnie mówi w wielu językach. Przez lata studiował dzięku kolegium teologie, demonologie, historie i magie. Jak większość magów wyznającyh tradycje ognia posada telant dowódczy aczkolwiek zazwyczaj zastrasza ludzi gdy chce zdobyć informacje ale perswazja też nie jest mu obca. Jak każdy Mag potrafi splatać magie i ją wykrywać. Czasami wzmacnia swoją magie mocą chaosu dzięki czarnoksięstwu.
Statystyki zmienione na ładny opis: Wolfgang jest osobą która posiada niezwykły talent do magii co w połączeniu z iteligentym umysłem twoży potężną postać. Jest on dość wątły i raczej ugnie się pod ciosem ciężkiego kransoludzkiego topora jeśli ten go trafi, ale mag zazwyczja zdąży z gracją i finezją uniknąć ciosu by wyprowadzić swój. Mężczyzna dość dobrze walczy swoim mieczem i dotego wspomaga sie laską ale nie jest to poziom mistrzowski ani nawet dobry ale też nie amatorski tylko coś pomiędzy. Kiedy człowiek patrzy na tego maga odnosi wrażenie że wydziela on ciepło.. miłe i przyjemne... wręcz uspakajające... włosy falują prawie jak ogień kiedy mężczyzna chodzi, sprawia to wrażenie majestatu i mistyczności dzięki czemu łatwo przekonuje oniesmielonych ludzi. Kidy mag jest jednak zły łagodny płomień przeradza sie w piekło w ludzkim ciele, nie ma już miłego ognia tylko pożar gniewu i szału przed którym wszycy chcą uciec lub ulec by ocalić życie...
Cechy zachowania:
Ten człowiek jest dość małomówny, choć jeśli trzeba to potrafi komu trzeba przemówić do rozumu. Jest on spokojny i dość trudno wyprowadzić go zrównowagi ale jeśli komuś się już uda go rozłościć to w tedy raczej na 100% tego nie przeżyje. Jest on tekżę pomocny z natury choć ludzie często odżucają jego pomoc bojąc się że wysoadzi ich w powietrze... dosłownie
Wygląd:
Jest to średniego wzrostu (175cm) mężczyzna w wieku 25 lat. Jego oczy są jasnobrązowe a włosy po części szkarłatne a po części popielowate i zdają sie falować niczym płomienie kiedy chłopak idzie... Na jego prawej stronie twarzy rozchodzi się blizna przechodzaca przez oko. Ubrany jest w dość "dorodne" czerwone szaty które mają pokazać innym kim jest. Zawsze chodzi podpierając się długą dębową laską zaś przy pasie ma przymocowany jednoręczny miecz. Przez ramie ma zarzuconą torbe w któej nosi książki i komponenty do niektórych zaklęć
Ekwipunek:
-Szkarłatne Szaty
-Torba Podróżna (prezucona przez ramie)
-Kij (zakończony z jednej strony korzeniami tak by można tam było włozyć np. kamień)
-Miecz Jednoręczny
-Skórznia (pod szatmi)
-1 chleb
-3 kawałki suszonego mięsa
-bukłak pełen wody
-hubka i Krzesiwo
-dziennik, 3 kartki czystego papieru, atrament i piuro do pisania
-3 pochodnie
-księga wiedzy tajemnej
-1 napar kojący
-Cercobuj (1 sztuka)
-tuba na zwoje i mapy (w tubie jest mama terenu w któym zacznie sie sesja)
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 3 kwietnia 2006, 16:49 przez Famir, łącznie zmieniany 3 razy.

-
- Majtek
- Posty: 129
- Rejestracja: poniedziałek, 1 sierpnia 2005, 18:54
- Numer GG: 5649299
- Lokalizacja: Karak-Busko
- Kontakt:
Imie: Rudiger Hartmann
Rasa: Człowiek
Wiek: 32 lata
Profesja: Rycerz zakonny
Wcześniejsze profesje: Paź, giermek.
Historia:
Długa była droga Rudigera zanim został rycerzem. Bedąc synem ubogiego szlachcica Marcusa Hartmanna z Ostermarku chcial odmienic swoj los. Chciał być rycerzem, jak jego wuj Ulrich. To właśnie z jego małą pomocą został paziem a później giermkiem Lothara von Kronberga rycerza z Middenheim. Lata spedzone w służbie nie należały do łatwych. Mimo to nie poddawał się. Pomagał swemu panu i w wolnych chwilach trenował. W czasie jednej z wypraw przeciw bandom chaosu uratował mu życie osłaniając go przed zdradzieckim ciosem mutanta. Po powrocie wdzięczny i dumny z niego Lothar pasowal go na rycerza i od tamtej pory życie Wolfganga nabrało tempa. Spełniły się jego marzenia, odmienił swój los jak niewielu wśród rówieśników. Dalszy trening rycerski w Middenheimie przebiegł bez zakłócen, jego zapał i sumienność nie pozostaly niezauwazone. Nie opuścił żadnej okazji do wypraw przeciw zielonoskórym i pomiotom chaosu walcząc przeciw z nim z fanatyzmem i zacietoscia. W czasie podróży odwiedził Bretonie i Tilee. Brał udział w bitwie o Dorzecze Averu gdzie też został dwukrotnie ranny. Stamtąd też pochodzi jego blizna na twarzy, po ciosie jednego z orkowych wodzów. Jego czyny i postawa dały mu szansę na wstąpienie do Zakonu Pantery, gdzie też został przyjęty po ciężkim okresie terminowania.
Obecnie wciaz pozostaje w szeregach bractwa jako jeden z rycerzy Pantery i podróżujac tępi wszelkie oznaki chaosu. Z jego rodziny zyje jeszcze tylko siostra - Hanna, mieszkajaca obecnie w Altdorfie wraz z mezem Pieterem ktory jest rzemieslnikiem.
Umiejętności i zdolności:
Jak na rycerza pomniejszego szlachcica a obecnie i rycerza przystało potrafi czytać i pisać, zna staroświatowy, bretoński i tileański język. Zna się również na taktyce i sprawnie komunikuje się w czasie bitewnego zgiełku. Dobrze jeździ konno i potrafi się z nimi obchodzić. W czasie służby jako giermek zwiedził parę krajów, dłuższy czas spędził w bretonii, którą dość dobrze poznał. Nabrał krzepy dzięki noszeniu ciężkiej zbroi, manier i znajomości rodów jakże potrzebnych w czasie spotkań na dworze w otoczeniu szlachty. W walce dobrze posługuje się brońmi kawaleryjskimi, dwuręcznymi oraz korbaczami, potrafi zachować zimną krew.
Statystyki:
Jest bardzo silny, co widać po mięśniach i dłoniach, zaś jego cios z pewnością zaboli gdy trafi. Jest również dość zreczny i choć zbroja ogranicza jego ruchy to jednak długo może walczyć będąc wytrzymałym na trudy walki i wędrówki. Bardzo dobrze włada bronią, jakkolwiek kiepsko strzela, coś za coś. Nie wyróżnia się jednak zbytnio wsród innych inteligencją i ogładą.
Wygląd:
Rudiger jest wysokim mającym ponad 180cm wzrostu, barczystym, umieśnionym mężczyzną. Szaroniebieskie oczy i czarne włosy czynią z niego całkiem przystojnego człowieka, choć twarz szpeci blizna na prawym policzku. Na ubraniu dobrej jakości nosi kaftan w typowym kolorze zakonu do którego nalezy: czerń na żółci, oraz medalion z wizerunkiem pantery. W czasie wszelkich podróży odziany w pełna zbroje plytowa, hełm zdobiony motywami demonów wykrzywionych w różnych grymasach, tarcze z symbolem czarnego kwiatu, przy boku zaś korbacz i tarcza z symbolem czarnego kwiatu.
Ekwipunek:
Poza tym co wyżej już wymienione - koń z siodłem i uprzeżą, lanca, juki, bukłak z wodą, 2 pochodnie, derka, hubka+krzesiwo, racje tygodniowe żelazne, mikstura lecznicza i sakiewka z 25 ZK.
Rasa: Człowiek
Wiek: 32 lata
Profesja: Rycerz zakonny
Wcześniejsze profesje: Paź, giermek.
Historia:
Długa była droga Rudigera zanim został rycerzem. Bedąc synem ubogiego szlachcica Marcusa Hartmanna z Ostermarku chcial odmienic swoj los. Chciał być rycerzem, jak jego wuj Ulrich. To właśnie z jego małą pomocą został paziem a później giermkiem Lothara von Kronberga rycerza z Middenheim. Lata spedzone w służbie nie należały do łatwych. Mimo to nie poddawał się. Pomagał swemu panu i w wolnych chwilach trenował. W czasie jednej z wypraw przeciw bandom chaosu uratował mu życie osłaniając go przed zdradzieckim ciosem mutanta. Po powrocie wdzięczny i dumny z niego Lothar pasowal go na rycerza i od tamtej pory życie Wolfganga nabrało tempa. Spełniły się jego marzenia, odmienił swój los jak niewielu wśród rówieśników. Dalszy trening rycerski w Middenheimie przebiegł bez zakłócen, jego zapał i sumienność nie pozostaly niezauwazone. Nie opuścił żadnej okazji do wypraw przeciw zielonoskórym i pomiotom chaosu walcząc przeciw z nim z fanatyzmem i zacietoscia. W czasie podróży odwiedził Bretonie i Tilee. Brał udział w bitwie o Dorzecze Averu gdzie też został dwukrotnie ranny. Stamtąd też pochodzi jego blizna na twarzy, po ciosie jednego z orkowych wodzów. Jego czyny i postawa dały mu szansę na wstąpienie do Zakonu Pantery, gdzie też został przyjęty po ciężkim okresie terminowania.
Obecnie wciaz pozostaje w szeregach bractwa jako jeden z rycerzy Pantery i podróżujac tępi wszelkie oznaki chaosu. Z jego rodziny zyje jeszcze tylko siostra - Hanna, mieszkajaca obecnie w Altdorfie wraz z mezem Pieterem ktory jest rzemieslnikiem.
Umiejętności i zdolności:
Jak na rycerza pomniejszego szlachcica a obecnie i rycerza przystało potrafi czytać i pisać, zna staroświatowy, bretoński i tileański język. Zna się również na taktyce i sprawnie komunikuje się w czasie bitewnego zgiełku. Dobrze jeździ konno i potrafi się z nimi obchodzić. W czasie służby jako giermek zwiedził parę krajów, dłuższy czas spędził w bretonii, którą dość dobrze poznał. Nabrał krzepy dzięki noszeniu ciężkiej zbroi, manier i znajomości rodów jakże potrzebnych w czasie spotkań na dworze w otoczeniu szlachty. W walce dobrze posługuje się brońmi kawaleryjskimi, dwuręcznymi oraz korbaczami, potrafi zachować zimną krew.
Statystyki:
Jest bardzo silny, co widać po mięśniach i dłoniach, zaś jego cios z pewnością zaboli gdy trafi. Jest również dość zreczny i choć zbroja ogranicza jego ruchy to jednak długo może walczyć będąc wytrzymałym na trudy walki i wędrówki. Bardzo dobrze włada bronią, jakkolwiek kiepsko strzela, coś za coś. Nie wyróżnia się jednak zbytnio wsród innych inteligencją i ogładą.
Wygląd:
Rudiger jest wysokim mającym ponad 180cm wzrostu, barczystym, umieśnionym mężczyzną. Szaroniebieskie oczy i czarne włosy czynią z niego całkiem przystojnego człowieka, choć twarz szpeci blizna na prawym policzku. Na ubraniu dobrej jakości nosi kaftan w typowym kolorze zakonu do którego nalezy: czerń na żółci, oraz medalion z wizerunkiem pantery. W czasie wszelkich podróży odziany w pełna zbroje plytowa, hełm zdobiony motywami demonów wykrzywionych w różnych grymasach, tarcze z symbolem czarnego kwiatu, przy boku zaś korbacz i tarcza z symbolem czarnego kwiatu.
Ekwipunek:
Poza tym co wyżej już wymienione - koń z siodłem i uprzeżą, lanca, juki, bukłak z wodą, 2 pochodnie, derka, hubka+krzesiwo, racje tygodniowe żelazne, mikstura lecznicza i sakiewka z 25 ZK.
Każdy kiedyś umiera, ale to do nas należy wybór jak ruszymy na spotkanie tej, która na nas zawsze czeka.







-
- Pomywacz
- Posty: 47
- Rejestracja: niedziela, 2 kwietnia 2006, 23:39
Ok jest moja postać... Przepraszam, że tak późno...
Imie: Hanna Heinz
Rasa: Człowiek
Wiek: 26 lat
Profesja: Służka
Historia:
Urodziła się w Marienburgu, gdzie wychowała się właściwie w zajeździe prowadzonym przez rodziców. Służyła, pomagała, gotowała, ale dała się poznać jako wspaniała towarzyszka dla gości. Mało kto z zacnych kupców i dobrze urodzonych potrafił oprzeć się jej urokowi. Jak nikt inny potrafiła opowiadać ciekawe historie, śmiać się, uśmiechać i zabawiać. Jej przeznaczeniem było przejąć zajazd po rodzicach, jednak rodzice zmarli, a jej starsza zazdrosna o nią siostra, postanowiła, że nie ma dla niej miejsca w zajeździe. Postanowiła odnaleźć wujków w Altdorfie i tam właśnie zmierza.
Umiejętności:
Od dziecka miała kontakt z różnorodnymi ludźmi, potrafi się więc z nimi komunikować, zagadywać, słyszeć rzeczy, których inni nie słyszą, dobrze ocenia ludzi, na podstawie ich wyglądu i zachowania. Pracując w zajeździe nauczyła się wspaniale gotować, zajmować końmi, nawet powozić. Rodzice od dziecka wysyłali ją na targowisko, potrafi więc uzyskać godziwą cenę za zakupy… Od najmłodszego była dosyć zwinna, niezauważenie podkraść jabłko ze straganu to niegdyś jej codzienność. Zwinne ruchy ćwiczyła chodząc z tacą między pijanymi gośćmi i unikając podszczypywania.
Statystyki:
Nie jest najsłabszą z kobiet (od młodości pomagała rodzicom w pracy), ale też nie najsilniejszą. Potrafi być bardzo zwinna, porusza się z gracją, jej ręce potrafią poruszać się szybko. Ma całkiem celne oko - czasem potrafi z odległości umieszczać drobne przedmioty tam gdzie sobie tego życzy. Jej największym atutem jest na pewno umiejętność zachowania się między ludźmi (i nie tylko), swój sposób bycia potrafi dostosować do towarzystwa, w którym się znajduje. Wyczuwa, kiedy jest okłamywana lub gdy ktoś jest nienaturalny.
Wygląd:
Jest kobietą ładną, o urodzie dyskretnej, czasem nierzucającej się w oczy. Włosy ma kasztanowe – gęste loki opadają jej na ramiona, choć najczęściej nosi włosy spięte. Twarz ma okrągłą, szczupłą. Wydatne wargi i równe zęby. Oczy ciemne, duże, a rzęsy nienaturalnie długie (a może jest to efekt używania kosmetyków?). Jej twarz potrafi nagle rozjaśnić się przykuwającym uwagę uśmiechem, któremu uroku dodają delikatne piegi. Ma około 165 cm wzrostu i szczupłą figurę z wydatnymi, choć nie dużymi, piersiami. Nosi srebrną, ale raczej niedrogą, biżuterię – pierścień oraz medalik. W podróży używa skórzanego prostego stroju. Obcisłych spodni, oraz krótkiej kurteczki, pod zniszczonym czarnym wełnianym płaszczem z kapturem. Jest raczej żywą osobą, pozostaje w ruchu, bogato gestykuluje. Ciągle o czymś opowiada…
Ekwipunek:
Osiodłany gniady koń, o ciemnej sierści, z przytroczonym tobołkiem.
Tobołek:
Ubranie na zmianę – lniana koszula.
Szkatułka z flakonami perfum i kosmetykami.
Dwa noże całkiem nieźle wyważone.
Sakiewka z niewielką już ilością pieniędzy.
Na wierzchu wisi krótki miecz.
Pozdrawiam... Jeśli coś nieteges, to czekam na propozycje...
Imie: Hanna Heinz
Rasa: Człowiek
Wiek: 26 lat
Profesja: Służka
Historia:
Urodziła się w Marienburgu, gdzie wychowała się właściwie w zajeździe prowadzonym przez rodziców. Służyła, pomagała, gotowała, ale dała się poznać jako wspaniała towarzyszka dla gości. Mało kto z zacnych kupców i dobrze urodzonych potrafił oprzeć się jej urokowi. Jak nikt inny potrafiła opowiadać ciekawe historie, śmiać się, uśmiechać i zabawiać. Jej przeznaczeniem było przejąć zajazd po rodzicach, jednak rodzice zmarli, a jej starsza zazdrosna o nią siostra, postanowiła, że nie ma dla niej miejsca w zajeździe. Postanowiła odnaleźć wujków w Altdorfie i tam właśnie zmierza.
Umiejętności:
Od dziecka miała kontakt z różnorodnymi ludźmi, potrafi się więc z nimi komunikować, zagadywać, słyszeć rzeczy, których inni nie słyszą, dobrze ocenia ludzi, na podstawie ich wyglądu i zachowania. Pracując w zajeździe nauczyła się wspaniale gotować, zajmować końmi, nawet powozić. Rodzice od dziecka wysyłali ją na targowisko, potrafi więc uzyskać godziwą cenę za zakupy… Od najmłodszego była dosyć zwinna, niezauważenie podkraść jabłko ze straganu to niegdyś jej codzienność. Zwinne ruchy ćwiczyła chodząc z tacą między pijanymi gośćmi i unikając podszczypywania.
Statystyki:
Nie jest najsłabszą z kobiet (od młodości pomagała rodzicom w pracy), ale też nie najsilniejszą. Potrafi być bardzo zwinna, porusza się z gracją, jej ręce potrafią poruszać się szybko. Ma całkiem celne oko - czasem potrafi z odległości umieszczać drobne przedmioty tam gdzie sobie tego życzy. Jej największym atutem jest na pewno umiejętność zachowania się między ludźmi (i nie tylko), swój sposób bycia potrafi dostosować do towarzystwa, w którym się znajduje. Wyczuwa, kiedy jest okłamywana lub gdy ktoś jest nienaturalny.
Wygląd:
Jest kobietą ładną, o urodzie dyskretnej, czasem nierzucającej się w oczy. Włosy ma kasztanowe – gęste loki opadają jej na ramiona, choć najczęściej nosi włosy spięte. Twarz ma okrągłą, szczupłą. Wydatne wargi i równe zęby. Oczy ciemne, duże, a rzęsy nienaturalnie długie (a może jest to efekt używania kosmetyków?). Jej twarz potrafi nagle rozjaśnić się przykuwającym uwagę uśmiechem, któremu uroku dodają delikatne piegi. Ma około 165 cm wzrostu i szczupłą figurę z wydatnymi, choć nie dużymi, piersiami. Nosi srebrną, ale raczej niedrogą, biżuterię – pierścień oraz medalik. W podróży używa skórzanego prostego stroju. Obcisłych spodni, oraz krótkiej kurteczki, pod zniszczonym czarnym wełnianym płaszczem z kapturem. Jest raczej żywą osobą, pozostaje w ruchu, bogato gestykuluje. Ciągle o czymś opowiada…
Ekwipunek:
Osiodłany gniady koń, o ciemnej sierści, z przytroczonym tobołkiem.
Tobołek:
Ubranie na zmianę – lniana koszula.
Szkatułka z flakonami perfum i kosmetykami.
Dwa noże całkiem nieźle wyważone.
Sakiewka z niewielką już ilością pieniędzy.
Na wierzchu wisi krótki miecz.
Pozdrawiam... Jeśli coś nieteges, to czekam na propozycje...



-
- Chorąży
- Posty: 3121
- Rejestracja: wtorek, 21 grudnia 2004, 11:06
- Lokalizacja: Tam gdzie konczy się wieś a zaczyna zadupie \,,/ <(^.^)> \,,/

