Sesja w klimacie Homm rekrutacja zamknieta

-
- Mat
- Posty: 434
- Rejestracja: poniedziałek, 31 października 2005, 15:58
- Lokalizacja: Warszawa - Praga Północ.
- Kontakt:

-
- Kok
- Posty: 1438
- Rejestracja: wtorek, 20 grudnia 2005, 11:05
- Numer GG: 3327785
- Lokalizacja: 3city
preferuje heroes III wiec wychodzilo by na to ze tylko czary no ale jesli wolicie jak w 4 to sie zalatwi prosze glosowac skladajac karty.
Jesli chcecie zeby bylo jak w 4 to od razu prosze o podanie preferencji-mag czy wojownik
Jesli chcecie zeby bylo jak w 4 to od razu prosze o podanie preferencji-mag czy wojownik
Czasami mam uczucie, że przede mną rozpościera się wielki ocean prawdy, a ja siedzę na plaży i bawię się kamykami. Ale pewnego dnia nauczę się po nim żeglować.
Don't take your organs to heaven... heaven knows we need them here.
Don't take your organs to heaven... heaven knows we need them here.

-
- Marynarz
- Posty: 211
- Rejestracja: wtorek, 25 października 2005, 15:19
- Lokalizacja: świnoujście
- Kontakt:

-
- Mat
- Posty: 589
- Rejestracja: poniedziałek, 6 lutego 2006, 11:51
- Numer GG: 3030068
- Lokalizacja: Z ukrycia i cienia
Zamek: Dungeon
Heroe: Jeddite (Ten gościu od wskrzeszania)
Historia: Gdy był jeszcze dzieckiem, jego rodzice zostali ubici przez siły z AvLee, toteż bardzo szybko nauczył się nienawidzić elfów. Ponad wszystko pragnął nauczyć się sztuki wskrzeszania, by ożywić zmarłych rodziców, jednak gdy opanował tą sztukę, jego staruszkowie byli już porządnie zgnici. W czasie licznych wojen między Erathią, a Nighonem (chyba to jest nazwa frakcji podziemnej) wsławił się tym, że jego oddział ponosił bardzo znikome straty, ponieważ nieustannie wskrzeszał swoich podkomendnych.
Heroe: Jeddite (Ten gościu od wskrzeszania)
Historia: Gdy był jeszcze dzieckiem, jego rodzice zostali ubici przez siły z AvLee, toteż bardzo szybko nauczył się nienawidzić elfów. Ponad wszystko pragnął nauczyć się sztuki wskrzeszania, by ożywić zmarłych rodziców, jednak gdy opanował tą sztukę, jego staruszkowie byli już porządnie zgnici. W czasie licznych wojen między Erathią, a Nighonem (chyba to jest nazwa frakcji podziemnej) wsławił się tym, że jego oddział ponosił bardzo znikome straty, ponieważ nieustannie wskrzeszał swoich podkomendnych.
Bóg na Krzyżu był tylko kolejną religią, która uczyła że miłość i morderstwo są nierozłącznie związane - że w końcu Bóg zawsze pije krew

-
- Mat
- Posty: 434
- Rejestracja: poniedziałek, 31 października 2005, 15:58
- Lokalizacja: Warszawa - Praga Północ.
- Kontakt:
Zamek: Tower
Heroe: Solmyr (to ten dżin, co robi chain lighting - te pioruny)
Historia: Solmyr został stworzony przez czarodzieji, którzy byli jego nauczycielami. Stworzono go, by pomógł im w walce. Nauczali go wszystkiego, co umieli. Jednak nie zdążyli przekazać mu całej swojej wiedzy, ponieważ wcześniej zostali pokonani przez wroga. Solmyr początkowo chciał walczyć, jednak oni kazali mu uciec. Nie dali mu żadnej armii, a Solmyr musiał sam sobie radzić...
P.S. Później przyłączyli się do niego Ci, którzy ocaleli z bitew, a on był bardzo szanowanym dowódcą.
Heroe: Solmyr (to ten dżin, co robi chain lighting - te pioruny)
Historia: Solmyr został stworzony przez czarodzieji, którzy byli jego nauczycielami. Stworzono go, by pomógł im w walce. Nauczali go wszystkiego, co umieli. Jednak nie zdążyli przekazać mu całej swojej wiedzy, ponieważ wcześniej zostali pokonani przez wroga. Solmyr początkowo chciał walczyć, jednak oni kazali mu uciec. Nie dali mu żadnej armii, a Solmyr musiał sam sobie radzić...
P.S. Później przyłączyli się do niego Ci, którzy ocaleli z bitew, a on był bardzo szanowanym dowódcą.

-
- Marynarz
- Posty: 175
- Rejestracja: niedziela, 26 lutego 2006, 10:50
- Lokalizacja: Elbląg
- Kontakt:
Zamek:Rampart
Heroes:Kyrre (logistyka)
Cóż, Kyrre od dzieciństwa związany był z przyrodą. Wiele podróżował po okolicznych lasach, z czasem wyrobił sobie niezłą kondycje (stad ta logistyka ;p) oraz odkrył, że w lesie mieszka wiele magicznych stworzeń. Chętnie z nim rozmawiały, mozna powiedzieć, ze zaprzyjaźnili sie. Któregoś dnia znalazł rannego pegaza, opatrzył go, zaniósł do siebie i wykurował. Leśne stworzenia obiecały mu swoją pomoc, gdy tylko będzie ona potrzebna.
Heroes:Kyrre (logistyka)
Cóż, Kyrre od dzieciństwa związany był z przyrodą. Wiele podróżował po okolicznych lasach, z czasem wyrobił sobie niezłą kondycje (stad ta logistyka ;p) oraz odkrył, że w lesie mieszka wiele magicznych stworzeń. Chętnie z nim rozmawiały, mozna powiedzieć, ze zaprzyjaźnili sie. Któregoś dnia znalazł rannego pegaza, opatrzył go, zaniósł do siebie i wykurował. Leśne stworzenia obiecały mu swoją pomoc, gdy tylko będzie ona potrzebna.

-
- Tawerniak
- Posty: 1616
- Rejestracja: poniedziałek, 12 września 2005, 08:47
- Numer GG: 5879500
- Lokalizacja: Opole
- Kontakt:
Zamek: Inferno
Heros: Xeron
Specjalność: Inferno
Historia: Xeron - już od początków istnienia wykazywał więcej niż tylko chorobliwe przywiązanie do ognia
Diabelscy lordowie szybko uznali tego ifryta za swojego generała, który potrafił ze znacznie słabszą armią ujarzmić wielkie armie wrogów (szczególnie dzięki swojemu ukochanemu "inferno"
) Xarfax traktuje żołnierzy jak mięso armatnie, a szacunek ma tylko do innych ifrytów oraz najpotężniejszych - diabłów. Ukochał magię ognia, jako że jest stworzeniem ognia, nie powinno to nikogo dziwić. Za to nienawidzi dżinów - swoich pobratymców z planu powietrza i gardzi nimi - ponieważ oddali swoją potęgę dla magów Bracady.
Heros: Xeron
Specjalność: Inferno

Historia: Xeron - już od początków istnienia wykazywał więcej niż tylko chorobliwe przywiązanie do ognia


http://niwia.myforum.pl/ - forum Opolskiego klubu RPG i fantastyki
http://my.opera.com/gimnazjon/blog/ - sport, ruch, zdrowie, itepe
http://my.opera.com/gimnazjon/blog/ - sport, ruch, zdrowie, itepe

-
- Kok
- Posty: 951
- Rejestracja: piątek, 11 listopada 2005, 10:00
- Numer GG: 0
- Lokalizacja: Sosaria... Kraina rozpusty :]
Zamek: Dungeon
Heros: Shatki (ten od trylogytów - zawsze na początku grania nim mam około 90)
Historia: Shatki wychowywał się bez ojca ani matki w lochach Lochów
. Za rodzinę obrał sobie klan trylogytów do których się upodobnił. Gdy już stał się dorosły król ogłosił go jednym ze swoich herosów i wysłał na rzeź. Przydzielił mu spory oddział trylogytów z którymi Shatki radził sobie doskonale.
Heros: Shatki (ten od trylogytów - zawsze na początku grania nim mam około 90)
Historia: Shatki wychowywał się bez ojca ani matki w lochach Lochów

Rowerem pod górkę nie zjedziesz...

-
- Kok
- Posty: 1438
- Rejestracja: wtorek, 20 grudnia 2005, 11:05
- Numer GG: 3327785
- Lokalizacja: 3city
No dobra marqus zobaczymy na co cie stac... bedziesz MG ja zglaszam swoja karte na zasadach jak wczesniej chyba ze masz inne pomysly to wal jakos sie tu dostosujemy
Zamek: Conflux
Bohater: Nadir(nikt nie mowil ze ma byc z gry...
)
Historia: Nadir jest zywiolakiem Ziemi. Jak wiekszosc Zywiolakow nie pamieta kiedy sie urodzil i czy cos takiego w ogole mialo miejsce. Byl jeszcze mlody jak na Zywiol mial jakies 230 lat. Niewiele wiedzial o ludziach ale go intrygowali. Zapragnal ich poznac. Wladcy Zywiolow zakazali mu tego twierdzac ze Zywioly moga ujawianiac swoje oblicze ludzia tylko w momentach wyjatkowych dla swiata. Jednak dla Nadira sytuacja byla wyjatkowa- nie wiedzial co ze soba zrobic a siedzenie w trzewiach ziemi i sluchanie jej mowy od tylu lat po prostu go nudzilo. Teraz podrozoje po swiecie poznajac roznych ludzi w celu wyrobienia sobie o nich zdania.
Zamek: Conflux
Bohater: Nadir(nikt nie mowil ze ma byc z gry...

Historia: Nadir jest zywiolakiem Ziemi. Jak wiekszosc Zywiolakow nie pamieta kiedy sie urodzil i czy cos takiego w ogole mialo miejsce. Byl jeszcze mlody jak na Zywiol mial jakies 230 lat. Niewiele wiedzial o ludziach ale go intrygowali. Zapragnal ich poznac. Wladcy Zywiolow zakazali mu tego twierdzac ze Zywioly moga ujawianiac swoje oblicze ludzia tylko w momentach wyjatkowych dla swiata. Jednak dla Nadira sytuacja byla wyjatkowa- nie wiedzial co ze soba zrobic a siedzenie w trzewiach ziemi i sluchanie jej mowy od tylu lat po prostu go nudzilo. Teraz podrozoje po swiecie poznajac roznych ludzi w celu wyrobienia sobie o nich zdania.
Czasami mam uczucie, że przede mną rozpościera się wielki ocean prawdy, a ja siedzę na plaży i bawię się kamykami. Ale pewnego dnia nauczę się po nim żeglować.
Don't take your organs to heaven... heaven knows we need them here.
Don't take your organs to heaven... heaven knows we need them here.

-
- Kok
- Posty: 1438
- Rejestracja: wtorek, 20 grudnia 2005, 11:05
- Numer GG: 3327785
- Lokalizacja: 3city
jak widac pan marqus sie nie kwapi do czegokolwiek wiec jednak sam sie tym zajme jak wroce ze szkoly to napisze wstepniaka do sesji.. z teog co sie orientuje to na razie grac chca:
mistrz miecza
cob
trocinka
radar
nyano
no to do poznego popoludnia herosi:)
mistrz miecza
cob
trocinka
radar
nyano
no to do poznego popoludnia herosi:)
Czasami mam uczucie, że przede mną rozpościera się wielki ocean prawdy, a ja siedzę na plaży i bawię się kamykami. Ale pewnego dnia nauczę się po nim żeglować.
Don't take your organs to heaven... heaven knows we need them here.
Don't take your organs to heaven... heaven knows we need them here.

-
- Kok
- Posty: 1438
- Rejestracja: wtorek, 20 grudnia 2005, 11:05
- Numer GG: 3327785
- Lokalizacja: 3city
hmm yyy czy ktos jeszcze jest zainteresowany?bo sie na darmo nie bede pocic...
Czasami mam uczucie, że przede mną rozpościera się wielki ocean prawdy, a ja siedzę na plaży i bawię się kamykami. Ale pewnego dnia nauczę się po nim żeglować.
Don't take your organs to heaven... heaven knows we need them here.
Don't take your organs to heaven... heaven knows we need them here.

-
- Tawerniak
- Posty: 1616
- Rejestracja: poniedziałek, 12 września 2005, 08:47
- Numer GG: 5879500
- Lokalizacja: Opole
- Kontakt:
Przecież masz 5 graczy? Po co Ci więcej?
http://niwia.myforum.pl/ - forum Opolskiego klubu RPG i fantastyki
http://my.opera.com/gimnazjon/blog/ - sport, ruch, zdrowie, itepe
http://my.opera.com/gimnazjon/blog/ - sport, ruch, zdrowie, itepe

-
- Bosman
- Posty: 2312
- Rejestracja: sobota, 17 grudnia 2005, 17:15
- Numer GG: 2248735
- Lokalizacja: z Wrocławskiej Otchłani
- Kontakt:
Heeej, jeszcze ja 
Zamek: Rampart
Heros: Zasser
Specjalność: Talent Maigczny
Historia:
Zasser początkowo widział magię, jako mozliwość osiagniecia wiecznej młodości, ale póxneij odkrył, ze potrafi uzyskiwać lepsze efekty w rzucaniu zakleć, porównujac z inymi Druidami. Zafascynowany nowymi mozliwosciami zaczął trenować magię każdego żywiołu, by zostać zupełnie zaabsorbowany przez fascynacje destruktywnymi możliwościami magii.

Zamek: Rampart
Heros: Zasser
Specjalność: Talent Maigczny
Historia:
Zasser początkowo widział magię, jako mozliwość osiagniecia wiecznej młodości, ale póxneij odkrył, ze potrafi uzyskiwać lepsze efekty w rzucaniu zakleć, porównujac z inymi Druidami. Zafascynowany nowymi mozliwosciami zaczął trenować magię każdego żywiołu, by zostać zupełnie zaabsorbowany przez fascynacje destruktywnymi możliwościami magii.
UWAGA -ZŁOŚLIWY MG!
Mr.Z pisze posta

Miałeś to w upie? Nie miej tego w d*pie!
Mr.Z pisze posta

Miałeś to w upie? Nie miej tego w d*pie!

-
- Kok
- Posty: 1438
- Rejestracja: wtorek, 20 grudnia 2005, 11:05
- Numer GG: 3327785
- Lokalizacja: 3city
Dobra panie Z to zaczynamy za pare chwil tylko wstepniaka nasmaruje:)
Czasami mam uczucie, że przede mną rozpościera się wielki ocean prawdy, a ja siedzę na plaży i bawię się kamykami. Ale pewnego dnia nauczę się po nim żeglować.
Don't take your organs to heaven... heaven knows we need them here.
Don't take your organs to heaven... heaven knows we need them here.

-
- Marynarz
- Posty: 175
- Rejestracja: niedziela, 26 lutego 2006, 10:50
- Lokalizacja: Elbląg
- Kontakt:

-
- Mat
- Posty: 589
- Rejestracja: poniedziałek, 6 lutego 2006, 11:51
- Numer GG: 3030068
- Lokalizacja: Z ukrycia i cienia

-
- Kok
- Posty: 1438
- Rejestracja: wtorek, 20 grudnia 2005, 11:05
- Numer GG: 3327785
- Lokalizacja: 3city
no prosze nie wybrzydzac... kto wie jak to dobrze rozegrasz trocinko to moze nigdy nie spotkasz osoby z ramparta.. ewentualnie zajmiesz jego zamek.. wiesz nigdy nic nie wiadomo... wkoncu historia ta zmienia sie wraz z waszym postepowaniem
Czasami mam uczucie, że przede mną rozpościera się wielki ocean prawdy, a ja siedzę na plaży i bawię się kamykami. Ale pewnego dnia nauczę się po nim żeglować.
Don't take your organs to heaven... heaven knows we need them here.
Don't take your organs to heaven... heaven knows we need them here.
