Sesja w świecie WARHAMMER'A [4-5 graczy do 3 profesji)

Stare i nieaktywne wątki z Rekrutacji.
Belath_Nunescu
Marynarz
Marynarz
Posty: 385
Rejestracja: czwartek, 5 stycznia 2006, 11:21
Lokalizacja: Tam, gdzie słońce świeci inaczej
Kontakt:

Post autor: Belath_Nunescu »

A więc cierpliwie czekamy :wink: Mam akurat zajęcie które nie daje mi zbytniej przyjemnosci, ale zawsze ten czas wypełnia... :wink:
"One day the sun will shine on you
Turn all your tears to laughter
One day you dreams may all come true
One day the sun will shine on you..."
Mr.Zeth
Bosman
Bosman
Posty: 2312
Rejestracja: sobota, 17 grudnia 2005, 17:15
Numer GG: 2248735
Lokalizacja: z Wrocławskiej Otchłani
Kontakt:

Post autor: Mr.Zeth »

Cierpliwie? Mów za siebie :P

Muszę zwalczać w sobie liniowość, zmiana realiów mi nie zaszkodzi, wiec.... czekam gryznąc z niecierpliwości paznokcie (cudze) klawiat, mysz, i kable oraz monit (nie pytajcie jak to możliwe), rozkoszując się woltazem płynacym przez cielsko... :lol:
UWAGA -ZŁOŚLIWY MG!

Mr.Z pisze posta
Obrazek

Miałeś to w upie? Nie miej tego w d*pie!
Ouzaru

Post autor: Ouzaru »

Mr.Z pisze:czekam gryznąc z niecierpliwości paznokcie (cudze) klawiat, mysz, i kable oraz monit (nie pytajcie jak to możliwe), rozkoszując się woltazem płynacym przez cielsko... :lol:

Eeee... no co kto lubi... Daj znac jesli Ci kopnie i nie bede juz musiala poprawiac Twej postaci ;)
Belath_Nunescu
Marynarz
Marynarz
Posty: 385
Rejestracja: czwartek, 5 stycznia 2006, 11:21
Lokalizacja: Tam, gdzie słońce świeci inaczej
Kontakt:

Post autor: Belath_Nunescu »

Mr.Z ...Jednym słowem Cie skręca? :D Uważaj lepiej, bo jak sie za mocno wgryziesz w monitor to raczej nie napiszesz już dużej ilości postów z tego komputera :wink:
"One day the sun will shine on you
Turn all your tears to laughter
One day you dreams may all come true
One day the sun will shine on you..."
Mr.Zeth
Bosman
Bosman
Posty: 2312
Rejestracja: sobota, 17 grudnia 2005, 17:15
Numer GG: 2248735
Lokalizacja: z Wrocławskiej Otchłani
Kontakt:

Post autor: Mr.Zeth »

eeetam, nie znasz mojego kompa. bronił się, nawet mi rękę urwał. Odgryzłwm kawał z monita, łyknłąem myszkę i strawiłem klawiat... Cieciuch i tak się odregeneruje, więc posty bede pisał 1 - 3 razy dziennie. Dzięki za (specjalną) troskę. Musiałem iść do sąsiedneigo wymiaru, żeby mnie zszyli...

ale offtop, a jaka schiza! Nie pytajcie, co brałem, ja taki czasem jestem, jak na coś czekam i mi sie:
a) do tego spieszy
b) nudzi
c) mam czeski pomysł

Jeśli życie jest sesją, a bóg MG, to ja jestem cheaterem!
UWAGA -ZŁOŚLIWY MG!

Mr.Z pisze posta
Obrazek

Miałeś to w upie? Nie miej tego w d*pie!
Belath_Nunescu
Marynarz
Marynarz
Posty: 385
Rejestracja: czwartek, 5 stycznia 2006, 11:21
Lokalizacja: Tam, gdzie słońce świeci inaczej
Kontakt:

Post autor: Belath_Nunescu »

Myśleć, że życie to erpeg pomaga...o_O Idziesz do szkoły zaliczyć questa - zalicz sprawdzian z biologi przynajmniej na 2... to już nie jest uczenie się, a dążenie do wykonania questa...o_O
"One day the sun will shine on you
Turn all your tears to laughter
One day you dreams may all come true
One day the sun will shine on you..."
Ouzaru

Post autor: Ouzaru »

Mr. Z.... nie co brales, ale czemu sie nie podzieliles? ;)
ale koniec offtopiczkow. Czas sie wziac za pisanie. I tak sesja ruszy jakos pod koniec tygodnia dopiero :( no ale szykowac sie juz mozna ;) Swoja droga jeszcze na drugiej sesji mam wolne miejsca, moze znajda sie jacys chetni. Mozna grac tymi samymi postaciami, ale wtedy beda sie juz one znac.
Belath_Nunescu
Marynarz
Marynarz
Posty: 385
Rejestracja: czwartek, 5 stycznia 2006, 11:21
Lokalizacja: Tam, gdzie słońce świeci inaczej
Kontakt:

Post autor: Belath_Nunescu »

Chyba sie skusze :P
"One day the sun will shine on you
Turn all your tears to laughter
One day you dreams may all come true
One day the sun will shine on you..."
Revotur
Marynarz
Marynarz
Posty: 166
Rejestracja: piątek, 5 sierpnia 2005, 21:11
Numer GG: 0
Lokalizacja: Łódź (podwodna^^)
Kontakt:

Post autor: Revotur »

ZzzzZzzzhrs... hę? Acha, tak wiec ja tez moge grac na drugiej, a czy obydwie rusza w tym samym momecie? :D
I`m Destroyer!!! Master of Pain and I kill you!!!

Bez skrupułów... Bez litości... Tak do bólu... W naiwnosci...
Obrazek
Awatar użytkownika
BLACKs
Tawerniany Cygan
Tawerniany Cygan
Posty: 3040
Rejestracja: poniedziałek, 21 listopada 2005, 17:30

Post autor: BLACKs »

Ej Ouzaru masz wolne miejsce? Jak tak to wrzuć tu mojego krasnoludka pliiiiisssss :D.
Ouzaru

Post autor: Ouzaru »

Gracz: BLACKSouL

Postac: Nordin – krasnolud inżynier
W święto Sagi roku 2477 w domu rodziny Hardok przyszedł na świat krasnolud, przynosząc sobie imię Nordin odziedziczone po jego dziadku, zasłużonym wojowniku twierdzy Karaz-a-Karak. Ojciec nowonarodzonego członka rodziny, Drongrim, był inżynierem, współtwórcą wielu wynalazków, w większości mechanizmów parowych. Matka, jak większość ówczesnych kobiet krasnoludzkich, zajmowała się domem i wychowywaniem dzieci. Obydwoje wywodzili się z tego samego klanu, zwanego w Karaz-a-Karak „Kształtowanym Kamieniem”. Pośród innych brodaczy uchodzili za jednych z najbardziej zamożnych i wyżej postawionych krasnoludów. Drongrim brał udział w zebraniach rady twierdzy i dzięki temu miał lepszą pozycję w twierdzy niż niejeden jej mieszkaniec.

Ojciec wychowywał swojego syna na pobożnego krasnoluda. Od małego uczył go podstaw różnych nauk, ale zdecydował, że póki nie dorośnie, nie zostanie bardziej wtajemniczony. By dowieść swojego męstwa, będzie musiał pracować w kopalniach, tak jak za dawna robił to Drongrim.

Nordin zawdzięczał swoim rodzicom spokojne dzieciństwo, wkrótce przerwane przez śmierć ojca podczas eksperymentów z nowymi działami. Większość uznaje to za czysty przypadek, ale Nordin uważa, że krasnoludy z innych klanów chciały przejąć pozycję jego ojca i znaleźć się w radzie. Niestety nie ma na to dowodów i nikt nie rozwiązał tej tajemniczej śmierci. W tym samym, 2490 roku, młody brodacz miał okazję oglądać wielką bitwę z orkami, która na zawsze pozostała mu w pamięci, ze względu na udział w niej jego starszego brata, Damkina, który pełnił podczas walki rolę sierżanta.

W 2500 roku, młody krasnolud zaczął pracować jako górnik. Było to powszechne zajęcie w Karaz-a-Karak, ponieważ skały wokół twierdzy mieściły wielkie zasoby surowców. Nordin pamięta lata spędzone w kopalniach jako ciężką pracę, dzięki której wychował się na pracowitego przedstawiciela swojej rasy. Podczas codziennych wykopalisk musiał nieraz stawiać czoła goblinom zamieszkujących tunele. Wtedy pierwszy raz walczył, niestety nie wychodziło mu to zbyt dobrze, nawet oberwał mocno w lewą rękę, po czym została mu głęboka blizna. Przez tą ranę musiał przerwać na pewien czas pracę. Po tym „urlopie” wrócił i zaczął kopać jeszcze ciężej. Po kilku latach został mianowany na Nadzorcę Górników, co było dla niego wielkim zaszczytem.

Pewnego razu, podczas pracy Nordin spotkał w tunelach podróżnika, człowieka. Był przywalony stertą kamieni i o mało co nie umarł. Krasnolud uratował go i pozwolił mu mieszkać w siedzibie klanu przez pewien okres czasu, dopóki nie wyzdrowiał. Nadzorca nie pamięta jego imienia, ale z pewnością rozpozna tego człowieka jak go spotka – był barczysty i miał bielmo na oku, a sądząc po uzbrojeniu był żołnierzem.

Matka Nordina zginęła śmiercią naturalną. Klan po kolejnej stracie przestał stanowić jedność. Wielu z jego członków wyszła na powierzchnię. Nordinowi pozostał już tylko tytuł Nadzorcy Górników – nie pełnił tego stanowiska, kopalnie zostały zamknięte albo pochłonęły je erupcje wulkanów. Krasnolud nie miał czego szukać w Karaz-a-Karak. Postanowił tak jak inni opuścić siedzibę i wyruszyć w świat.

Przez parę lat, krasnolud wędrował po świecie chwytając się różnych zajęć. W roku 2510 powrócił do zajęcia górnika, lecz tym razem pracował w Górach Środkowych. Również zyskał tam wysokie stanowisko, ale wkrótce je zwolnił, ponieważ dowiedział się, że w Middenheim jest paru członków z jego klanu. Nordin postanowił czym prędzej się wybrać do Miasta Białego Wilka i spotkać dawnych znajomych.

Gdy krasnolud ujrzał po raz pierwszy miasto-państwo wznoszące się na górze Fauchslag, ogarnęła go duma za całą jego rasę. Khazalidzi pomagali przy tworzeniu Middenheim. Na każdym kroku dostrzegał krasnoludzką architekturę. Miasto Białego Wilka mu się w szczególności spodobało, ale miał tam parę niemiłych doświadczeń. Został okradziony i pobity kilka razy. Po paru dniach spędzonych w mieście odnalazł gildię inżynierów, a wraz z nią paru ze swoich braci. Nordin nie chciał po raz trzeci pracować w kopalniach i postanowił zostać inżynierem tak jak jego ojciec, w czym pomogli mu jego znajomi z klanu – Okazor i Alnin. Przez kilka lat Nordin studiował pod ich okiem.

Inżynierowie nie pozwalali czeladnikom na samodzielne doświadczenia i eksperymenty, przez co Nordin założył wraz z innymi kandydatami stowarzyszenie mające na celu potajemną naukę. Po paru tygodniach istnienia organizacji, została ona rozwiązana przez przewodniczącego gildii inżynierów. Zdecydował on, że Nordin ma opuścić gildię. Jego decyzja została jednak zmieniona przez wstawiennictwo Okazora i Alnina. Krasnolud nadal jest im bardzo wdzięczny, ale nie tylko z tego powodu. To oni wprowadzili go w świat inżynierii i są jego jedynymi przyjaciółmi, a także członkami „Kształtowanego Kamienia”, których Nordin spotkał. Jest on w stanie poświęcić dla nich wszystko, nawet własne życie. Zawdzięcza im bardzo wiele. Traktuje ich jak starszych braci, którzy zastąpili mu świętej pamięci rodziców.

Krasnolud nigdy nie miał zbyt wielu wrogów. Miał paru nieprzyjaciół, ale nie żywił do nich nienawiści. Może poza jednym, niedoszłym inżynierem Gotorem, który swoje niepowodzenie w gildii zrzucił na Nordina. Uważa, że przez niego nie udał mu się zabroniony eksperyment z czarnym prochem, który oszpecił jego twarz i pozbawił go krasnoludzkiego honoru. Gotor po tym wypadku przestał interesować się inżynierią i innymi naukami, zamiast tego wybrał drogę wojownika i został najemnikiem. Prawdopodobnie podróżuje teraz wraz ze swoją bandą „oręża do wynajęcia”. Nordin codziennie się modli, by go nigdy więcej nie spotkać.

Jak już jesteśmy przy temacie modlitw, krasnolud jest bardzo religijny. Codziennie modli się do trzech bóstw – Grungni, Grimnira i Valayi. Czci dni święte, a w szczególności święto Sagi, podczas którego przyszedł na świat. Składa także ofiary na świątynie wymienionych wyżej bóstw. Nordin modli się także do Sigmara, ponieważ rasa brodaczy zawdzięcza mu bardzo dużo. Z tego powodu zawsze pomoże człowiekowi w potrzebie, ale brzydzi się żebrakami. Mówi, że nie posiadają „honoru” i nie są godni jego pomocy.

W roku 2521 Nordin został oficjalnie mianowany na inżyniera. Pamięta ten dzień, był on dla niego szczególnie szczęśliwy. Spędził go wraz z przyjaciółmi i gildią, wspominając stare czasy i patrząc w przyszłość...

Kolejny rok nie wyróżniał się niczym szczególnym, prócz jednego wydarzenia – Nordin wraz z innymi krasnoludami opracował specjalną wersję armaty o zwiększonym zasięgu. Ta broń artyleryjska została wprowadzona do użytku w Middenheim. Inżynier jest znany głównie z tego projektu, ale również brał udział w kilku mniejszych. Nie jest popularny w innych prowincjach, ale w Middenlandzie jest szanowanym członkiem gildii i fachowcem. Powiadają, że odziedziczył swój talent po ojcu.

Co zamierza zrobić Nordin? W najbliższej przyszłości planuje napisać książkę o inżynierii, która pomogłaby młodym czeladnikom. Nie planuje żadnych dłuższych podróży, ale z chęcią odwiedziłby Nuln ze względu na akademię znajdującą się w tamtym mieście. Gdyby dowiedział się o żyjących członkach „Kształtowanego Kamienia”, opuściłby Miasto Białego Wilka jak najszybciej, byleby ich odnaleźć...

Cel
Nordin ma w swoim życiu cele, które chce osiągnąć. Drongrim zostawił mu wiele niedokończonych notatek na temat mechanizmów parowych. Krasnolud zamierza dokończyć życiowe dzieło jego ojca. Zapiski zawierają informacje o przełomowych wynalazkach, niestety nie są całkowicie opisane – niespodziewana śmierć Drongrima przerwała wiele lat badań, doświadczeń i eksperymentów. Nordin chce za parę lat podjąć się próby stworzenia opisanych przez ojca doświadczeń. Czemu nie zajmie się nimi teraz? Jego wiedza jest zbyt mała, poza tym większości z nich nie rozumie, a nie chce ich opublikować niedokończonych. Tylko on o nich wie i nie zamierza zdradzić tajemnicy.

Kolejnym celem dla krasnoluda jest odnalezienie jak największej liczby członków jego klanu. Do tej pory znalazł tylko kilku, którzy osiedlili się w Middenheim, ale prawdopodobnie żyją inni, rozsiani po całym Imperium. Może się to wydawać głupie, ale Nordin chce zebrać „Kształtowany Kamień” w jednym miejscu i stworzyć atmosferę jak za dziecinnych lat. Brodacz codziennie rozmyśla i marzy w świetle księżyca o swoich braciach. Gdzie oni mogą teraz być? Co robią? Czy jeszcze w ogóle żyją? Takie pytania inżynier zadaje sobie na co dzień i nie traci nadziei na ponowne spotkanie z innymi krasnoludami należącymi niegdyś do jego klanu.

Tak jak każdy brodacz, Nordinowi marzy się bogactwo. Chce on być znów zamożny, przywrócić dawną zamożność, którą posiadał podczas pobytu w Karaz-a-Karak, a później ją utracił wraz z rozpoczęciem życiowej tułaczki. Żądza dużego majątku jest jedną z przyczyn, dla których krasnolud chce dokończyć notatki jego ojca. Mogłyby mu one przynieść wielkie bogactwa materialne, ale póki co to tylko marzenia...

Wygląd
Jak na brodacza, Nordin wyróżnia się wzrostem (148cm), ale odstaje od innych krasnoludów pod względem barczystości. Jest chudszy, niektórzy khazalidzi postrzegają go jako słabeusza, co nie jest prawdą. Mimo swojego wyglądu, jest on silny i sprawny jak jego bracia. Ubiera się w niewyróżniające się ubrania, zazwyczaj koloru szarego, czarnego i brązowego. Nie nosi ubrań ekstrawaganckich i nie chodzi tam, gdzie wymogiem jest ubiór przynajmniej szlachecki. Woli swobodne odzienie. Inne krasnoludy przezywają Nordina zgryźliwie od „bezpalcego inżyniera”, z powodu braku wskazującego palca lewej ręki, którego utracił podczas testów nowych armat.

Zachowanie
Nordin nie jest kolejnym krasnoludem z olbrzymim toporem, kuflem piwa i garstką opowieści o swoich bojowych wyczynach. Nie ma aż tak gardłowego akcentu, jak jego bracia, przez co mówi normalnie. Jego głos można porównać do basu dorosłego, ludzkiego mężczyzny. W stosunku do innych ras jest pomocny i przyjacielski. Nie ma wyrobionego zdania o elfach – nigdy nie spotkał żadnego z nich, tylko słyszał o nich opowieści innych brodaczy. Krasnolud jest oszczędny, zawsze wybierze to, co jest tańsze, bez zbędnych luksusów. Tylko nie myślcie, że Nordin nie odziedziczył typowych dla khazalidów cech – tak jak one jest pamiętliwy, ponad wszystko kocha swój klan i lubi mówić o swoich dokonaniach (oczywiście inżynierskich). Ma także zamiłowanie do alkoholu, ale nie pije nic innego niż miód. Słyszy poza tym "głosy" Very Happy.


Umiejętności: czytanie i pisanie, nauka (inżynieria), nauka (mechanika), nawigacja, opieka nad zwierzętami, rzemiosło (górnictwo), rzemiosło (górnictwo odkrywkowe), rzemiosło (rusznikarstwo), spostrzegawczość, ukrywanie się, wspinaczka, wycena, sztuka przetrwania, wiedza (krasnoludy), znajomość języka (staroświatowy), znajomość języka (khazalid).

Zdolności: bardzo wytrzymały, urodzony wojownik, broń specjalna (dwuręczna), wyczucie kierunku, broń specjalna (palna), artylerzysta.

Wyposażenie: skórznia, kilof, łopata, narzędzia (inżyniera), latarnia sztormowa, olej do latarni, 6 długich gwoździ, topór ręczny, sztylet, pistolet, proch i kule starczające na 40 strzałów, niedokończone notatki ojca, sygnet z znakiem gildii, sakiewka z 20zk.
_________________

EDIT

Nie wiem, czy sesje dam w tym samym momencie. Zalezy jak szybko zbiore graczy.
Mr.Zeth
Bosman
Bosman
Posty: 2312
Rejestracja: sobota, 17 grudnia 2005, 17:15
Numer GG: 2248735
Lokalizacja: z Wrocławskiej Otchłani
Kontakt:

Post autor: Mr.Zeth »

najs history...

kiedy ruszamy?
UWAGA -ZŁOŚLIWY MG!

Mr.Z pisze posta
Obrazek

Miałeś to w upie? Nie miej tego w d*pie!
Belath_Nunescu
Marynarz
Marynarz
Posty: 385
Rejestracja: czwartek, 5 stycznia 2006, 11:21
Lokalizacja: Tam, gdzie słońce świeci inaczej
Kontakt:

Post autor: Belath_Nunescu »

Z tego co słyszałem to pod koniec tygodnia? Ouzaru nie pomyliłem sie? :wink:
"One day the sun will shine on you
Turn all your tears to laughter
One day you dreams may all come true
One day the sun will shine on you..."
Ouzaru

Post autor: Ouzaru »

Nie, ale mozna wczesniej, jak tylko juz bede wiedziec na 100% kto gra. Zaczynam sesje i zamykam rekrutacje. Nie chce pozniej miec bałaganu ;)
Craw
Bosman
Bosman
Posty: 1864
Rejestracja: poniedziałek, 25 kwietnia 2005, 20:51
Numer GG: 5454998

Post autor: Craw »

Aniu, poczekaj na mnie :) Zaraz sie biore za myslenie nad postacia, ale ja wolno mysle :P
Ouzaru

Post autor: Ouzaru »

No juz sie nie moge doczekac :D Dzis mam taki zabiegany dzien :? Sprzatanie, komp i odzyskiwanie danych co mi fds nie zgral, goscie na obiedzie :? Błeee...
Mr.Zeth
Bosman
Bosman
Posty: 2312
Rejestracja: sobota, 17 grudnia 2005, 17:15
Numer GG: 2248735
Lokalizacja: z Wrocławskiej Otchłani
Kontakt:

Post autor: Mr.Zeth »

chciało by się rzec "full serwis" :P

no więc do końca tygodnia pewnie zjem całego kompa, zakwaszę się krzemionką do 1 Ph i będę WTEDY posał posty :lol:
UWAGA -ZŁOŚLIWY MG!

Mr.Z pisze posta
Obrazek

Miałeś to w upie? Nie miej tego w d*pie!
Zablokowany