Dobra to ja jestem 4.
Gram szczurem. Statystyki podam puźnej ale postaram sie to zrobić dziś bądź jutro rano.
[Neuroshima] co tu sie dzieje?


-
- Chorąży
- Posty: 3121
- Rejestracja: wtorek, 21 grudnia 2004, 11:06
- Lokalizacja: Tam gdzie konczy się wieś a zaczyna zadupie \,,/ <(^.^)> \,,/
Oto moja postać:
Imię: Frank
Pochodzenie: Missisipi.
Profesja: Szczur
Specjalizacja: Ranger
Cechy: Kwas w żyłach, chlor w płucach; A co mi tam
Sztuczki: Nietykalny
Reputacja:0
Budowa:10
Zręczność:16
Percepcja:15
Charakter:10
Spryt:14
Umiejętności:
Medycyna
Leczenie chorób:2
Leczenie ran:2
Pierwsza pomoc:2
Siła woli
Odporność na ból:1
Niezłomność:1
Morale:1
Broń strzelecka
Pistolety:4
Karabiny:4
Kusza:1
Kamuflaż
Skradanie się:3
Ukrywanie się:4
Maskowanie:1
Przetrwanie
Łowiectwo:1
Znajomość terenu:3
Zdobywanie wody:2
Broń: Amunicja:
Browning HP 2x13 9mm
Obrzyn 2x20 .12
Nóż
Sprzęt: Gamble:
Mięso (2 garnki)
Śpiwór
Kompas
Zapałki (30 sztuk)
Manierka (3l)
Garnek
Wygląd
Średniego wzrostu brunet z długimi brudnymi włosami spiętymi z tyłu w kucyk i średniej długości zaniedbaną brodą. Na nogach wysokie czarne buty, spodnie brudne i pocerowane, koszula cała w dziurach, które przykrywa kurtka. Ogólnie obraz nędzy i rozpaczy (typowy menel
) wiek ok. 25 lat. Ateista 
Historia
Nie pamiętam, kiedy się urodziłem, nie wiem skąd pochodzę. Odkąd pamiętam moim domem była ulica mieliśmy nawet takie swoje osiedle w Detroit gdzie wszyscy żyliśmy (my znaczy się szczury
). Aż pewnego dnia jakieś gówniarze na prochach urządzili sobie rzeźnie w naszej "dzielnicy" ot tak dla zabawy. Zabili wszystkich oprócz mnie, mi udało się jakoś uciec. Od tamtego czasu podróżuje po pustyni szukając zemsty...
Imię: Frank
Pochodzenie: Missisipi.
Profesja: Szczur
Specjalizacja: Ranger
Cechy: Kwas w żyłach, chlor w płucach; A co mi tam
Sztuczki: Nietykalny
Reputacja:0
Budowa:10
Zręczność:16
Percepcja:15
Charakter:10
Spryt:14
Umiejętności:
Medycyna
Leczenie chorób:2
Leczenie ran:2
Pierwsza pomoc:2
Siła woli
Odporność na ból:1
Niezłomność:1
Morale:1
Broń strzelecka
Pistolety:4
Karabiny:4
Kusza:1
Kamuflaż
Skradanie się:3
Ukrywanie się:4
Maskowanie:1
Przetrwanie
Łowiectwo:1
Znajomość terenu:3
Zdobywanie wody:2
Broń: Amunicja:
Browning HP 2x13 9mm
Obrzyn 2x20 .12
Nóż
Sprzęt: Gamble:
Mięso (2 garnki)
Śpiwór
Kompas
Zapałki (30 sztuk)
Manierka (3l)
Garnek
Wygląd
Średniego wzrostu brunet z długimi brudnymi włosami spiętymi z tyłu w kucyk i średniej długości zaniedbaną brodą. Na nogach wysokie czarne buty, spodnie brudne i pocerowane, koszula cała w dziurach, które przykrywa kurtka. Ogólnie obraz nędzy i rozpaczy (typowy menel


Historia
Nie pamiętam, kiedy się urodziłem, nie wiem skąd pochodzę. Odkąd pamiętam moim domem była ulica mieliśmy nawet takie swoje osiedle w Detroit gdzie wszyscy żyliśmy (my znaczy się szczury

"Lepiej Milczeć I Wyglądać Jak Idiota, Niż Się Odezwać I Rozwiać Wszelkie Wątpliwości"
Mafia Radioaktywnych Krów
Mafia Radioaktywnych Krów

-
- Pomywacz
- Posty: 20
- Rejestracja: środa, 14 września 2005, 17:30
- Lokalizacja: Z czeluści piekielnych...
- Kontakt:
Postać
Trochę mi się zwlekło, ale już nadrabiam. Oto moja postać:
Ksywa: Jackal
Profesja: Ganger
Cecha: Jeden z nich
Pochodzenie: Detroit
Cecha: Ale jazda!
Choroba: Mount Rushmore
Reputacja: 8
BUDOWA:13
ZRĘCZNOŚĆ:16
CHARAKTER:14
SPRYT:11
PERCEPCJA:10
Bijatyka:3
Broń ręczna:4
Motocykl:5
Pistolety:1
Karabiny:4
Perswazja:3
Blef:3
Odporność na ból:2
Rusznikarstwo:2
Wyczucie kierunku:1
Wypatrywanie:3
Sztuczka: Po schodach
Pojazd: Motocykl Cross Yamacha
Broń: Obrzyn + 12shells, platynowy kij bejsbolowy, nóż
Ekwipunek(plecak): Tornado x10, piersiówka, zegarek, zapalniczka, papierosy x 20, konserwy x 2, woda 1l, kompas, latarka, sprośne gazetki, podstawowe narzędzia, zapasowy łańcuch, mała lornetka, Benzodiazepiny x 30
Wygląd postaci:
Jackal urodził się z wadą genów dotyczącą koloru jego włosów, mianowicie są one szare. Głównie to wyróżnia go z otoczenia. Prócz tego nie wygląda nadzwyczajnie. Rozczochrana fryzura (zazwyczaj w kasku), brudna, nieogolona twarz o nieprzyjemnym wyrazie, szaleństwo w oczach. Jest niskiego wzrostu, łazi w czarnych skórzanych spodniach i skórzanej kurtałce w tym samym kolorze, z tym, że na plecach widnieje logo gangu Balls cuters (jest ono dość rozpoznawalne w tych stronach). Na nogach siedzą buty z ostrogami które kiedyś zostały ukradzione jakiemuś pajacowi.
Historia:
Od dziecka wychowywał się w gangu "Balls Cuters" panoszącym się po pustkowiach w okolicach Detroit. Jego rodzice pewnie gdzieś sobie żyją, ale z pewnością zdala od tego miasta. Zabrał go od nich jego starszy brat wkraczając przy tym w świat rozrób, lasek i narkotyków. Swoją drogą, jego brat umarł kilka lat później na Drętwotę Hollywood. A właściwie zastrzelili go koledzy jak choroba osiągnęła stan terminalny. Jackal nie przeżył tego za bardzo. Prawie w ogóle się tym nie przejął. Wręcz cieszył się z faktu, że odziedziczy po bracie motor. Wszyscy od tamtej pory uważają go za kompletnego popaprańca ze zchrzanionym systemem wartości. W jego życiu nie działo się nic nadzwyczaj ciekawego nie licząc dziesiątek strzelanin, pościgów, zaliczonych panienek i obrabowanych handlarzy. Zajmował się przemytem Tornado w okolice Nowego Jorku i raz omal nie został tam powieszony. Obecnie trudni się wszystkim co przyjdzie mu pod nos. Jest zachłanny jak małe dziecko, podobnie jest z inteligencją i rozumieniem świata. Może nie jest aż taki głupi, ale z pewnością jest szalony, nieokrzesany i bezwzględny. Jego gang rozpadł się kilka dobrych lat temu, ale jego członkowie wciąż cieszą się uznaniem w okolicach śmierdzącego Detroit. Mówiąc członkowie mam na myśli Jackala, Jednorękiego Boba i sierżanta Donnehew.
Znajomości:
Przyjaciel na śmierć i życie - Jednoręki Bob. Po tym jak rozpadł się gang, Bob szukal szczęścia w innym. Stracił przez to rękę podczas jednej z akcji, ale przynajmniej się obłowił. Założył własną knajpę "Kołpak" w centrum Detroit, odwiedzaną głównie przez motocyklistów. Jest właścicielem, kucharzem i barmanem. Trudni się u niego kilku pomocników. Jest dobrym przyjacielem Jackala, niemal rodziną. Czasem go poucza, czasem da w dupę, ale ogólnie nigdy by go nie zabił.
Przyjaciel na śmierć i życie - sierżant Donnehew. Po odejściu z rozpadającego się gangu przywdział mundur i odznakę przez co stracił szacunek kompanów. Pozostał jednak dobrym przyjacielem Jackala. Sierżant ma sporą władzę w mieście, posiada nietykalność, kontakty... Patroluje ulice Detroit w policyjnym, opancerzonym Fordzie, zbiera haracz, łapówki, podwozi dziwki a od biedy zamknie kogoś w kiciu. Porządny gość.
Pozdr.
Ksywa: Jackal
Profesja: Ganger
Cecha: Jeden z nich
Pochodzenie: Detroit
Cecha: Ale jazda!
Choroba: Mount Rushmore
Reputacja: 8
BUDOWA:13
ZRĘCZNOŚĆ:16
CHARAKTER:14
SPRYT:11
PERCEPCJA:10
Bijatyka:3
Broń ręczna:4
Motocykl:5
Pistolety:1
Karabiny:4
Perswazja:3
Blef:3
Odporność na ból:2
Rusznikarstwo:2
Wyczucie kierunku:1
Wypatrywanie:3
Sztuczka: Po schodach
Pojazd: Motocykl Cross Yamacha
Broń: Obrzyn + 12shells, platynowy kij bejsbolowy, nóż
Ekwipunek(plecak): Tornado x10, piersiówka, zegarek, zapalniczka, papierosy x 20, konserwy x 2, woda 1l, kompas, latarka, sprośne gazetki, podstawowe narzędzia, zapasowy łańcuch, mała lornetka, Benzodiazepiny x 30
Wygląd postaci:
Jackal urodził się z wadą genów dotyczącą koloru jego włosów, mianowicie są one szare. Głównie to wyróżnia go z otoczenia. Prócz tego nie wygląda nadzwyczajnie. Rozczochrana fryzura (zazwyczaj w kasku), brudna, nieogolona twarz o nieprzyjemnym wyrazie, szaleństwo w oczach. Jest niskiego wzrostu, łazi w czarnych skórzanych spodniach i skórzanej kurtałce w tym samym kolorze, z tym, że na plecach widnieje logo gangu Balls cuters (jest ono dość rozpoznawalne w tych stronach). Na nogach siedzą buty z ostrogami które kiedyś zostały ukradzione jakiemuś pajacowi.
Historia:
Od dziecka wychowywał się w gangu "Balls Cuters" panoszącym się po pustkowiach w okolicach Detroit. Jego rodzice pewnie gdzieś sobie żyją, ale z pewnością zdala od tego miasta. Zabrał go od nich jego starszy brat wkraczając przy tym w świat rozrób, lasek i narkotyków. Swoją drogą, jego brat umarł kilka lat później na Drętwotę Hollywood. A właściwie zastrzelili go koledzy jak choroba osiągnęła stan terminalny. Jackal nie przeżył tego za bardzo. Prawie w ogóle się tym nie przejął. Wręcz cieszył się z faktu, że odziedziczy po bracie motor. Wszyscy od tamtej pory uważają go za kompletnego popaprańca ze zchrzanionym systemem wartości. W jego życiu nie działo się nic nadzwyczaj ciekawego nie licząc dziesiątek strzelanin, pościgów, zaliczonych panienek i obrabowanych handlarzy. Zajmował się przemytem Tornado w okolice Nowego Jorku i raz omal nie został tam powieszony. Obecnie trudni się wszystkim co przyjdzie mu pod nos. Jest zachłanny jak małe dziecko, podobnie jest z inteligencją i rozumieniem świata. Może nie jest aż taki głupi, ale z pewnością jest szalony, nieokrzesany i bezwzględny. Jego gang rozpadł się kilka dobrych lat temu, ale jego członkowie wciąż cieszą się uznaniem w okolicach śmierdzącego Detroit. Mówiąc członkowie mam na myśli Jackala, Jednorękiego Boba i sierżanta Donnehew.
Znajomości:
Przyjaciel na śmierć i życie - Jednoręki Bob. Po tym jak rozpadł się gang, Bob szukal szczęścia w innym. Stracił przez to rękę podczas jednej z akcji, ale przynajmniej się obłowił. Założył własną knajpę "Kołpak" w centrum Detroit, odwiedzaną głównie przez motocyklistów. Jest właścicielem, kucharzem i barmanem. Trudni się u niego kilku pomocników. Jest dobrym przyjacielem Jackala, niemal rodziną. Czasem go poucza, czasem da w dupę, ale ogólnie nigdy by go nie zabił.
Przyjaciel na śmierć i życie - sierżant Donnehew. Po odejściu z rozpadającego się gangu przywdział mundur i odznakę przez co stracił szacunek kompanów. Pozostał jednak dobrym przyjacielem Jackala. Sierżant ma sporą władzę w mieście, posiada nietykalność, kontakty... Patroluje ulice Detroit w policyjnym, opancerzonym Fordzie, zbiera haracz, łapówki, podwozi dziwki a od biedy zamknie kogoś w kiciu. Porządny gość.
Pozdr.

Wszystko kończy się tutaj...


-
- Chorąży
- Posty: 3121
- Rejestracja: wtorek, 21 grudnia 2004, 11:06
- Lokalizacja: Tam gdzie konczy się wieś a zaczyna zadupie \,,/ <(^.^)> \,,/

-
- Pomywacz
- Posty: 20
- Rejestracja: środa, 14 września 2005, 17:30
- Lokalizacja: Z czeluści piekielnych...
- Kontakt:
SESJE
Tak swoją drogą, wszystkich chętnych zapraszam na sesje via gg lub przez chat. Jeżeli ktoś jest zainteresowany, piszcie na gg: 6148281. Oczywiście chodzi o NS z tym, że z wykorzystaniem nowych zasad i mateiału z wszystkich 10 dodatków
.
Jeżeli cała drużyna chciałaby pograć na tle dodatku "Piraci" też jestem ZA, więc zapraszam!

Jeżeli cała drużyna chciałaby pograć na tle dodatku "Piraci" też jestem ZA, więc zapraszam!
Wszystko kończy się tutaj...


