Kula ognia to raczej czar, a nie brońNekromanta pisze:Mhmm, jeśli zaliczyć kule ognia do miotanych, to czemu nie... Co do broni konwencjonalnej używam kostura.


Józef Stalin pisze: Jedna śmierć to tragedia, milion – to statystyka
No tutaj to bywa różnie... Ze swoich doświadczeń w WFRP widzę, że wcale niePrQ pisze:...I dlatego nie lubię magó....zawsze jest im łatwiej...
Miecz poltorareczny - cos kolo 1,5 kg... Jakies pytania?Nekromanta pisze:Miecz czy topór jest dobry dla wojownika, takiego półtoraka to ja nawet nie uniosę pewnie, nie mówiąc już o walce...
Zebys sie nie zdziwil, ile potrafil zrobic wprawiony woj ze zwyklym kijem...PrQ pisze:Z kijem to tak dziwnie...no bo oni to mocne, amni niebwezpiecznie...:/....jak już mówiłem wolę Miecze lub Topory....no wiecie jak ktoś zauważy jakiś badyl w twoich ręach to zaraz nie narobi w portki jak gdy zobaczy Miecz....
A tak, wlocznia jest nadwyraz skutecznaArdel pisze:Tam najlepsza średniej długości włocznia.
Można się podpierać, rzucać nią, utrzywmywać wroga na odległość a czasem używać jak tzw. drąga.
Majne libe broń.
Tego komentowal nie bede _-_Ardel pisze:Lubię jeszcze sejmitarki(zostało mi z drowów)
U nas w drużynie włócznie używane są jako różnego rodzaju drągi i dźwignie. Z takiej włóczni i worka zrobiliśmy siatkę do łapania przedmiotówCraw pisze:A tak, wlocznia jest nadwyraz skutecznaArdel pisze:Tam najlepsza średniej długości włocznia.
Można się podpierać, rzucać nią, utrzywmywać wroga na odległość a czasem używać jak tzw. drąga.
Majne libe broń.Doskonaly wybor, choc jesli ktos prowadzi ostrzal, to moze byc goraco ;P W kazdej innej sytuacji sie sprawdza.
Jeszcze szybciej na naszych sesjach idą tarczeArdel pisze: Co do niszczenia włocznie to niestety prawda. Mało z niej zostaje po dniu w grze ;(
To prawda... Jest to pewien problem, a ja najbardziej na świecie z broni do walki wręcz lubię włócznie (jak już pisałem kilkaset stron wcześniejArdel pisze:Co do niszczenia włocznie to niestety prawda. Mało z niej zostaje po dniu w grze ;(