Jaki rodzaj broni wybieracie?

Kącik Gier Fabularnych
ODPOWIEDZ

Jaki typ broni preferujesz??

Miecze
85
42%
Topory
34
17%
Obuchowe
4
2%
Młoty
11
5%
Miotane
4
2%
Strzeleckie
43
21%
Inne (napisz jakie w wiadomości Lolu)
21
10%
 
Liczba głosów: 202
Ravandil
Tawerniany Leśny Duch
Tawerniany Leśny Duch
Posty: 2555
Rejestracja: poniedziałek, 13 listopada 2006, 19:14
Numer GG: 1034954
Lokalizacja: Las Laurelorn/Dąbrowa Górnicza/Warszawa

Post autor: Ravandil »

Nekromanta pisze:Mhmm, jeśli zaliczyć kule ognia do miotanych, to czemu nie... Co do broni konwencjonalnej używam kostura :).
Kula ognia to raczej czar, a nie broń :wink: A ja za to mam niechęć do wszelakich kijków. Albo porządny miecz, albo na drzewo i prujemy z łuku :D
Nordycka Zielona Lewica


Obrazek
http://www.lastfm.pl/user/Ravandil/

Obrazek
PrQ
Marynarz
Marynarz
Posty: 381
Rejestracja: czwartek, 18 sierpnia 2005, 15:41
Lokalizacja: Z miasta w którym "Gotyk (jest) na dotyk"

Post autor: PrQ »

Z kijem to tak dziwnie...no bo oni to mocne, amni niebwezpiecznie...:/....jak już mówiłem wolę Miecze lub Topory....no wiecie jak ktoś zauważy jakiś badyl w twoich ręach to zaraz nie narobi w portki jak gdy zobaczy Miecz....:P
Prosiak (PrQ)
Nekromanta
Pomywacz
Posty: 63
Rejestracja: niedziela, 25 lutego 2007, 19:51
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Post autor: Nekromanta »

Miecz czy topór jest dobry dla wojownika, takiego półtoraka to ja nawet nie uniosę pewnie, nie mówiąc już o walce...
Józef Stalin pisze: Jedna śmierć to tragedia, milion – to statystyka
PrQ
Marynarz
Marynarz
Posty: 381
Rejestracja: czwartek, 18 sierpnia 2005, 15:41
Lokalizacja: Z miasta w którym "Gotyk (jest) na dotyk"

Post autor: PrQ »

No to weź se sztyleta...:P...nie ma to jak błysk stali spod płaszcza ...:P
Prosiak (PrQ)
Nekromanta
Pomywacz
Posty: 63
Rejestracja: niedziela, 25 lutego 2007, 19:51
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Post autor: Nekromanta »

A czym się będę podpierać :)? Przecież kostur to nie tylko broń do walki w zwarciu, to także potężne narzędzie (tylko te magiczne) wzmacniające/strzelające/czy też mające inne funkcje.
Broń dla postaci czarującej musi być lekka, łatwa w opanowaniu i dobra do obrony. Do walki z szarżującym oddziałem barbarzyńców mam przywołane szkielety :P, którym pomagam magią i pieprzem.
Józef Stalin pisze: Jedna śmierć to tragedia, milion – to statystyka
PrQ
Marynarz
Marynarz
Posty: 381
Rejestracja: czwartek, 18 sierpnia 2005, 15:41
Lokalizacja: Z miasta w którym "Gotyk (jest) na dotyk"

Post autor: PrQ »

...I dlatego nie lubię magó....zawsze jest im łatwiej...(i dlatego lubię systemy gdzie magia jest zakazana)...ja już swoje powiedziałem i zobaczymy na sesji który z nas ubije więcej potworków...(Gram Krasnoludem/Bardem xD)
Prosiak (PrQ)
Ravandil
Tawerniany Leśny Duch
Tawerniany Leśny Duch
Posty: 2555
Rejestracja: poniedziałek, 13 listopada 2006, 19:14
Numer GG: 1034954
Lokalizacja: Las Laurelorn/Dąbrowa Górnicza/Warszawa

Post autor: Ravandil »

PrQ pisze:...I dlatego nie lubię magó....zawsze jest im łatwiej...
No tutaj to bywa różnie... Ze swoich doświadczeń w WFRP widzę, że wcale nie :) Zawsze trafia się w drużynie "mag", który ma takie umiejętności, że strzela z kuszy (stare postacie) albo walczy w zwarciu mieczem, raz na ruski rok rzucając jakiś czar. I w sumie to broń konwencjonalna bardziej im się przydaje, niż magia :P
Nordycka Zielona Lewica


Obrazek
http://www.lastfm.pl/user/Ravandil/

Obrazek
PrQ
Marynarz
Marynarz
Posty: 381
Rejestracja: czwartek, 18 sierpnia 2005, 15:41
Lokalizacja: Z miasta w którym "Gotyk (jest) na dotyk"

Post autor: PrQ »

heh...no tak....ale zauważ że ja nie wpominam nic o "Młotku"...gramy w inne systemy...Autorskie, storytellingowe....od biedy nawet w D&D...xP
Prosiak (PrQ)
Ardel
Kok
Kok
Posty: 1015
Rejestracja: sobota, 13 stycznia 2007, 20:32
Numer GG: 8570942
Lokalizacja: Shadar Logoth

Post autor: Ardel »

Tam najlepsza średniej długości włocznia.
Można się podpierać, rzucać nią, utrzywmywać wroga na odległość a czasem używać jak tzw. drąga.
Majne libe broń.
Lubię jeszcze sejmitarki :twisted: (zostało mi z drowów)
Craw
Bosman
Bosman
Posty: 1864
Rejestracja: poniedziałek, 25 kwietnia 2005, 20:51
Numer GG: 5454998

Post autor: Craw »

Nekromanta pisze:Miecz czy topór jest dobry dla wojownika, takiego półtoraka to ja nawet nie uniosę pewnie, nie mówiąc już o walce...
Miecz poltorareczny - cos kolo 1,5 kg... Jakies pytania?
PrQ pisze:Z kijem to tak dziwnie...no bo oni to mocne, amni niebwezpiecznie...:/....jak już mówiłem wolę Miecze lub Topory....no wiecie jak ktoś zauważy jakiś badyl w twoich ręach to zaraz nie narobi w portki jak gdy zobaczy Miecz....
Zebys sie nie zdziwil, ile potrafil zrobic wprawiony woj ze zwyklym kijem...
Bron zdecydowanie skuteczna... Szczegolnie, ze ciezko sparowac kij na obu koncach ;P
Ardel pisze:Tam najlepsza średniej długości włocznia.
Można się podpierać, rzucać nią, utrzywmywać wroga na odległość a czasem używać jak tzw. drąga.
Majne libe broń.
A tak, wlocznia jest nadwyraz skuteczna ;) Doskonaly wybor, choc jesli ktos prowadzi ostrzal, to moze byc goraco ;P W kazdej innej sytuacji sie sprawdza.
Ardel pisze:Lubię jeszcze sejmitarki :twisted: (zostało mi z drowów)
Tego komentowal nie bede _-_
Ravandil
Tawerniany Leśny Duch
Tawerniany Leśny Duch
Posty: 2555
Rejestracja: poniedziałek, 13 listopada 2006, 19:14
Numer GG: 1034954
Lokalizacja: Las Laurelorn/Dąbrowa Górnicza/Warszawa

Post autor: Ravandil »

Craw pisze:
Ardel pisze:Tam najlepsza średniej długości włocznia.
Można się podpierać, rzucać nią, utrzywmywać wroga na odległość a czasem używać jak tzw. drąga.
Majne libe broń.
A tak, wlocznia jest nadwyraz skuteczna ;) Doskonaly wybor, choc jesli ktos prowadzi ostrzal, to moze byc goraco ;P W kazdej innej sytuacji sie sprawdza.
U nas w drużynie włócznie używane są jako różnego rodzaju drągi i dźwignie. Z takiej włóczni i worka zrobiliśmy siatkę do łapania przedmiotów :P W walce to tym za bardzo nam się nigdy nie przydawała, bo jakoś tak się składało, że szybko się niszczyła albo dostawaliśmy wciry i się przetracała w jakiś sposób^_^
Nordycka Zielona Lewica


Obrazek
http://www.lastfm.pl/user/Ravandil/

Obrazek
Nekromanta
Pomywacz
Posty: 63
Rejestracja: niedziela, 25 lutego 2007, 19:51
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Post autor: Nekromanta »

Może i półtorak waży te 1.5kg, ale dla nekromanty to i tak za dużo ;p.
Józef Stalin pisze: Jedna śmierć to tragedia, milion – to statystyka
asmodeusz
Szczur Lądowy
Posty: 16
Rejestracja: poniedziałek, 26 lutego 2007, 20:02

Post autor: asmodeusz »

po co komu broń jak zawsze można załatwić wszystko słowem- słowo ostrzejsze jest od miecza. a jak nie da sie dogadać??? to sztyletem gardziel poderżnąć, a jak to nie pomożę to pozostają nam szybkie nogi :twisted:
Mamo... Po co Ci ten nóż... Mamo !?...
Ardel
Kok
Kok
Posty: 1015
Rejestracja: sobota, 13 stycznia 2007, 20:32
Numer GG: 8570942
Lokalizacja: Shadar Logoth

Post autor: Ardel »

Co do słowa to się zgadzam.
Ale musi być to potężne słowo lub słowa w elemencie tortur :twisted:

Co do niszczenia włocznie to niestety prawda. Mało z niej zostaje po dniu w grze ;(
Behemoth
Majtek
Majtek
Posty: 76
Rejestracja: poniedziałek, 19 lutego 2007, 18:39
Lokalizacja: from the land of Mordor where the shadows lie

Post autor: Behemoth »

nie ma to jak longbow i prucie do niemiluchów z dystansu, oprócz tego lubie lekkie miecze np. katany, lub broń do atakowania z zaskoczenia np. sztylety, khatary, szpony, małe kusze itd.
"Wandering the globe around
I saw no miracles nor wonders
Humanity so poisoned by their myths
Why none can see my wings?!
God is Dead!!! Dead !!! Helleluyah!!!"
Vader: Halleluyah (God is Dead)
GG:1362756
Ravandil
Tawerniany Leśny Duch
Tawerniany Leśny Duch
Posty: 2555
Rejestracja: poniedziałek, 13 listopada 2006, 19:14
Numer GG: 1034954
Lokalizacja: Las Laurelorn/Dąbrowa Górnicza/Warszawa

Post autor: Ravandil »

Ardel pisze: Co do niszczenia włocznie to niestety prawda. Mało z niej zostaje po dniu w grze ;(
Jeszcze szybciej na naszych sesjach idą tarcze :? Zazwyczaj jakoś tak jest, że jeden atak i tarcza idzie w drobny mak... bo orkowi mocny atak wyszedł. Z tego powodu jedynym prawdziwym wojownikiem jest krasnolud w pełnej płycie (hehe... jak odzyska :wink: ), bo on jedyny ma szansę przeżyć starcie w walce w zwarciu. Potem się koledzy dziwią, że nie chcę grać wojownikiem - jeden cios, góra dwa i leżę i się zwijam po krytyku :P
Nordycka Zielona Lewica


Obrazek
http://www.lastfm.pl/user/Ravandil/

Obrazek
Awatar użytkownika
Solarius Scorch
Bosman
Bosman
Posty: 1859
Rejestracja: sobota, 25 czerwca 2005, 13:38
Numer GG: 0
Skype: solar_scorch
Lokalizacja: Cyprysowe Źródła

Post autor: Solarius Scorch »

Ardel pisze:Co do niszczenia włocznie to niestety prawda. Mało z niej zostaje po dniu w grze ;(
To prawda... Jest to pewien problem, a ja najbardziej na świecie z broni do walki wręcz lubię włócznie (jak już pisałem kilkaset stron wcześniej :)). Mój MG też to widzi i też mu się to specjalnie nie podoba... Dlatego zawsze jakoś się znajdzie dla mnie jakaś włócznia "hajtechowa", np. z demonicznej stali, żywodrzewu czy czegoś podobnego - nie jest wcale jakaś koniecznie wypasiona w statystykach, za to po prostu się nie łamie (co faktycznie czyni z niej doskonałe i wszechstronne narzędzie poszukiwacza przygód).
Tarcz raczej nie używam (gram głównie postaciami lekkozbrojnymi), ale pewnie i do nich ta metoda by się stosowała :)
ODPOWIEDZ