*mało być spatchuj, ale to... hm.. ciekawie brzmi

Tez tak mysle. Amatorka, tworzac pierwsza gre, nie skupia sie tylko na kodzie gry. Nacisk na fabule i klimat. A reszte robia pod swoje mozliwosci i umiejetnosci. A ze PB potrafili jeszcze zrobic calkiem przyjemna grafike jak na tamte czasy, oraz dzwiek i muzyke spelniajaca standardy to wyszedl hicior. Pozniej juz chyba poczuli moc, chociaz uwazam ze G2, szczegolnie z dodatkiem, rowniez trzyma poziom g1.Wiecie, że G1 był robiony przez amatorów? I to na jakich kompach - nawet jak na ówczesne czasy wyjątkowo słabych. Ale klimat miał. I ta fabuła... Oryginalność. Chcę tego jeszcze raz! Czekam na takie właśnie gry - amatorki, ale wspaniałe. Bo jak widać, komercja często grę niszczy.
No niekoniecznie. Bo jak juz sie zrobi mega reklame i tysiace graczy na swiecie huczy o wypas gierce jaka to sie nie pojawi, to naprawde ciezko przelozyc premiere. No i czesto sa tez sytulacje ze premiera jest 2 miechy wczesniej, bo na swieta sie wiecej egzemplazy sprzeda. A pozniej coz... Sie dorobi... Kiedys na psone nie mozna bylo patchowac wiec jak kupowales gre, wiedziales ze lepiej juz nie bedzie.Co do przekładania premier - noż lol, logiczne że lepiej dostać coś miech później i dopracowane.
U mnie na komputerze, żeby było śmieszniej na najwyższych detalach (przyznaję jak się teleportowałeś to przycinał). W ogóle 3 część nie była taka zła choć prawdą jest, że gorsza od pierwszej. A jako, że Gothic miał być trylogią to nie wiem jak będzie z najnowszą odsłoną. Ale może powtórzy się sukces Tomb RideraWidzieliscie kiedys zeby gothic 3 chodzil plynnie (caly czas) na jakimkolwiek kompie?
PS2!? O lol myślałem, że ta plaforma już wyszła z użycia...Persona IV (PS2)