Seria Heroes of Might and Magic


siemanko ja gralem w jedynke z qmplami pózniej wyszla 2 gralismy caly czas po kilka godzin, wreszcie byly skiny 3 musielismy ta gre miec czekalismy az wyjdzie, za***ista sprawa, aktualnie to gramy w wog na kase kto przegra placi, trzeba sie starac aby nie przegrac,moze mi ktos powiedziec jak mozna pograc przez neta bo mnie to interesuje, pozdro[/quote]

-
- Mat
- Posty: 452
- Rejestracja: piątek, 23 grudnia 2005, 17:08
- Lokalizacja: Żywiec
- Kontakt:

-
- Bombardier
- Posty: 643
- Rejestracja: niedziela, 12 czerwca 2005, 15:41
- Numer GG: 9025892
- Lokalizacja: Bydgoskie przedmieścia mrokiem zalane...
- Kontakt:

-
- Bombardier
- Posty: 700
- Rejestracja: wtorek, 1 listopada 2005, 15:50
- Numer GG: 9383879
- Lokalizacja: Preczów :P
- Kontakt:
Są też chyba na http://www.gram.plSabrae Xoraim pisze:w Clicku pojawiły się przykłady nagrań z polskiej lokalizacji HoMaM V. Bardzo interesujące zważywszy na to, kto i jak je odgrywa.

(\ /)
( . .)
c('')('')
This is Bunny. Copy and paste bunny into your signature to help him gain world domination.

-
- Mat
- Posty: 452
- Rejestracja: piątek, 23 grudnia 2005, 17:08
- Lokalizacja: Żywiec
- Kontakt:

- BLACKs
- Tawerniany Cygan
- Posty: 3040
- Rejestracja: poniedziałek, 21 listopada 2005, 17:30
Jak ja zobaczyłem IV to zostałem przy trójce. Za bardzo się przyzwyczaiłem do III, by zmieniać na kolejną część, a zmiany w czwórce mnie się zbytnio nie podobały. Kwestia gustu i przyzwyczajeniaRodic pisze:W Herosa III grałem kiedyś też długo. Bardzo mi się podobał, graliśmy w niego z kolegami, codziennie. Ale jak zobaczyłem IV to się na nią przeniosłem. Temu że mi się jeszcze bardziej spodobała od III.


-
- Kok
- Posty: 1348
- Rejestracja: niedziela, 14 sierpnia 2005, 17:33
- Numer GG: 0
- Lokalizacja: Z Karczmy "Pod Wyszczerbionym Toporem"
Swoją drogą IV miała mniej plansz.
To mnie też zniechęciło. A najbardziej wkurzał mnie fakt, że mając cały napakowany zamek i dokupisz tylko ostatnie, najsilniejsze jesdnostki, to nie jesteś wstanie utrzymać się finansowo nie mając dodatkowej kopalni. Dopiero jak masz naprawdę duży zapas złota, ale to wcześniej zdążę rozwalić wszystkich niż wybudować ostatnie jednostki. 



"Nie wiem na co będzie trzecia wojna światowa, ale czwarta będzie na pewno na maczugi." Albert Einstein

-
- Bosman
- Posty: 1864
- Rejestracja: poniedziałek, 25 kwietnia 2005, 20:51
- Numer GG: 5454998
W sumie to dobrze, bo wplywa na zwiekszenie poziomu trudnosci. W trojce byles burzujem, bo czesto w ciagu tygodnia mialo sie juz capitol. Dopiero jak sie chcialo wyposazyc jeszcze jeden zamek to pojawialy sie klopoty, choc mimo wszystko nieduze.
W moich ulubionych H2 bylo zgola inaczej. Tam zawsze byles bidakiem (chyba ze miales duzo zamkow i kopalni), kase zas sie ciagle ciulalo.
W moich ulubionych H2 bylo zgola inaczej. Tam zawsze byles bidakiem (chyba ze miales duzo zamkow i kopalni), kase zas sie ciagle ciulalo.

-
- Kok
- Posty: 1348
- Rejestracja: niedziela, 14 sierpnia 2005, 17:33
- Numer GG: 0
- Lokalizacja: Z Karczmy "Pod Wyszczerbionym Toporem"
Właśnie bezproblemowe zdobywanie pieniędzy nie jest ujmą. W tym momęcie nie liczy się liczebność i jakość armii (chodź wiadomo że też, ale mówię o najsilniejszych jednostkach
), a dobra strategia. To mi się właśnie podoba. A na najwyższych poziomach trudności wcale się lekko nie ma. Co do pieniędzy w III to jest to najmniejszy problem, tylko surowce są problemem. W IV zaś pieniądze.


"Nie wiem na co będzie trzecia wojna światowa, ale czwarta będzie na pewno na maczugi." Albert Einstein

-
- Bombardier
- Posty: 700
- Rejestracja: wtorek, 1 listopada 2005, 15:50
- Numer GG: 9383879
- Lokalizacja: Preczów :P
- Kontakt:
W IV najbardziej spodobał mi się BOHATER! Tak, to, że mógł walczyć i zginąć na polu bitwy też, ale przedewszystkim ilość umiejętności i ich znaczenie w rozgrywce bardzo wzrosło, przezco sam bohater stał się ważniejszy. Podział magii na zamki jest bardzo logiczny. Spodobało mi się, że jasno została przedstawiona sprawa z morale armii, kiedy jest mieszana. Ale i tak IV nie ma tego klimatu co II czy III. Dla mnie Heroes III jest najlepszą grą strategiczną wszechczasów, jeżeli chodzi o klasyfikacje ogólną, to znalazłby się na 2 albo 3 miejscu, może nawet na 1 egzequo (pewnie nie tak to się pisze) z Sagą Baldur's Gate, musiałbym się zastanowić. To właśnie było piękne w II i III: klimat, nie tylko samej gry, ale spotkań z qmplami by zagrać, wypraw do wujka, zeby popatrzec jak on gra, podziw patrząc na jego wielgachne królestwo i bohatera będącego połączeniem choinki z mikołajem (ta niezliczona ilość artefaktów), wiele porażek, później pierwszy sukces. Ahh te czasy młodości, kiedy się wracało ze szkoły o 12, a i do zrobienia dużo nie było, i pomyśleć że to było tak niedawno.... raptem kilka lat...

(\ /)
( . .)
c('')('')
This is Bunny. Copy and paste bunny into your signature to help him gain world domination.

-
- Mat
- Posty: 452
- Rejestracja: piątek, 23 grudnia 2005, 17:08
- Lokalizacja: Żywiec
- Kontakt:
A według mnie to jest wielka zaleta tej gry. Poziom trudności, zawsze bardzo lubiałem trudne gry, i do tej pory lubię, Heroes III to było kiszka w poruwnaniu do trudności IV. I Craw ma tu wielką rację co do Heroesa...LOD pisze:Swoją drogą IV miała mniej plansz.To mnie też zniechęciło. A najbardziej wkurzał mnie fakt, że mając cały napakowany zamek i dokupisz tylko ostatnie, najsilniejsze jesdnostki, to nie jesteś wstanie utrzymać się finansowo nie mając dodatkowej kopalni. Dopiero jak masz naprawdę duży zapas złota, ale to wcześniej zdążę rozwalić wszystkich niż wybudować ostatnie jednostki.


-
- Bombardier
- Posty: 643
- Rejestracja: niedziela, 12 czerwca 2005, 15:41
- Numer GG: 9025892
- Lokalizacja: Bydgoskie przedmieścia mrokiem zalane...
- Kontakt:
A ja się zastanawiam co takiego rewolucyjnego dadzą w V? Już sobię kaskę odkładam, żeby ją kupić, z zasady i szacunku dla całej serii.
"It is often said that before you die your life passes before your eyes. It is in fact true. It's called living."
-- Terry Pratchett
"Z głupotą się nie walczy, głupotę się omija"
-- Terry Pratchett
"Z głupotą się nie walczy, głupotę się omija"

-
- Kok
- Posty: 1348
- Rejestracja: niedziela, 14 sierpnia 2005, 17:33
- Numer GG: 0
- Lokalizacja: Z Karczmy "Pod Wyszczerbionym Toporem"
Ja nie mówię, że gra jest trudna, tylko że jest zły podział finansowy... Dla mnie gra trudna nie jest, bo wkońcu jakimś cudem ją przeszedłem.Rodic pisze:A według mnie to jest wielka zaleta tej gry. Poziom trudności, zawsze bardzo lubiałem trudne gry, i do tej pory lubię, Heroes III to było kiszka w poruwnaniu do trudności IV. I Craw ma tu wielką rację co do Heroesa...



"Nie wiem na co będzie trzecia wojna światowa, ale czwarta będzie na pewno na maczugi." Albert Einstein

-
- Mat
- Posty: 452
- Rejestracja: piątek, 23 grudnia 2005, 17:08
- Lokalizacja: Żywiec
- Kontakt:

-
- Bombardier
- Posty: 700
- Rejestracja: wtorek, 1 listopada 2005, 15:50
- Numer GG: 9383879
- Lokalizacja: Preczów :P
- Kontakt:
