Tawerna od kuchni

-
- Bosman
- Posty: 2349
- Rejestracja: czwartek, 22 marca 2007, 18:09
- Numer GG: 9149904
- Lokalizacja: Wrzosowiska...
Re: Tawerna od kuchni
No coś ty. Sery pleśniowe sa mniam, konserwy są mniam, tynk i keczup pudliszek sa mniam. Jedyne co nie jest mniam to zepsute zsiadłe mleko. Jak miałem kaca to wychyliłem pół garnka jednym haustem. Przynajmniej mi żołądek oczyściło z toksyn i alkoholu
Mroczna partia zjadaczy sierściuchów
Czerwona Orientalna Prawica
Czerwona Orientalna Prawica

-
- Marynarz
- Posty: 310
- Rejestracja: wtorek, 1 maja 2007, 23:17
- Lokalizacja: Kraków
Re: Tawerna od kuchni
Sery pleśniowe są dobre, ale tylko polskie (bo podróby). Jak mi siostra przywiozła z Francji oryginalne, to tak waliło przez dwa tygodnie w kuchni, że nie dało się dostać do lodówki. Co prawda "co śmierdzi, to smak ma", ale mnie jakoś nawet smak nie przekonał. FUJ 

"Ogrom szaleństwa jest najlepszym zmysłem."

-
- Chorąży
- Posty: 3653
- Rejestracja: sobota, 19 listopada 2005, 11:02
- Numer GG: 777575
- Lokalizacja: Poznań/Konin
Re: Tawerna od kuchni
co do plesni to ejszcze szynka albo inen meisko dojzewajace mhmm lodzio miodzio albo zajac lub bażant skruszony
:D
co do "keczupow" zdecydowanie istnieje tylko "Kotlin" reszta ssie !! nic kotlina juz nie wstrzyma !!

co do "keczupow" zdecydowanie istnieje tylko "Kotlin" reszta ssie !! nic kotlina juz nie wstrzyma !!

-
- Marynarz
- Posty: 310
- Rejestracja: wtorek, 1 maja 2007, 23:17
- Lokalizacja: Kraków
Re: Tawerna od kuchni
Nie no ketchupy w większości ujdą, byle nie były tak rzadkie jak "Roleski". Jak już o tym, to jeszcze musztardy, sosy tatarskie i majonezy 

"Ogrom szaleństwa jest najlepszym zmysłem."

-
- Tawerniana Wiewiórka
- Posty: 2008
- Rejestracja: poniedziałek, 23 sierpnia 2004, 15:54
- Numer GG: 1087314
- Lokalizacja: dziupla ^^
- Kontakt:
Re: Tawerna od kuchni
Keczupy? No c'mon, keczup zabija smak potrawy! Nie ważne do czego da się keczup, to jedzenie potem smakuje jak keczup. Dlatego jako dodatek do nieudanych dań jest ok. I tylko do tego ;)
A jeszcze a propos śmierdzących serów -- mam wiecznie zatkany nos i chyba popsuty węch, więc jak lekko śmierdzą, to mnie nie rusza. Jak bardzo śmierdzą, to mnie drażni. Ale jak śmierdzą tak, że chcę uciekać z domu, to współczuję wszystkim, którzy mogą się znaleźć w polu rażenia takiego sera :D
Edit:
Odnośnie posta niżej - do wursta tak, najlepiej takiego z grilla. Bo takie to są na tyle zwykłe, że keczup nie ma czego zabijać ;) Jakby co, uwielbiam kiełbaskę z keczupem. Ale nic innego. Szkoda smaku :)
A jeszcze a propos śmierdzących serów -- mam wiecznie zatkany nos i chyba popsuty węch, więc jak lekko śmierdzą, to mnie nie rusza. Jak bardzo śmierdzą, to mnie drażni. Ale jak śmierdzą tak, że chcę uciekać z domu, to współczuję wszystkim, którzy mogą się znaleźć w polu rażenia takiego sera :D
Edit:
Odnośnie posta niżej - do wursta tak, najlepiej takiego z grilla. Bo takie to są na tyle zwykłe, że keczup nie ma czego zabijać ;) Jakby co, uwielbiam kiełbaskę z keczupem. Ale nic innego. Szkoda smaku :)
Sblam! | "Orły są duże i tupią"

-
- Chorąży
- Posty: 3653
- Rejestracja: sobota, 19 listopada 2005, 11:02
- Numer GG: 777575
- Lokalizacja: Poznań/Konin
Re: Tawerna od kuchni
E tam falka do Wursta na gorąco czyt. kiełbaski neimoze byc nic innego jak keczup albo do parowek na zimno maczanych w kotlinie no bomba wprost
:d


-
- Marynarz
- Posty: 310
- Rejestracja: wtorek, 1 maja 2007, 23:17
- Lokalizacja: Kraków
Re: Tawerna od kuchni
Nie no jak jak... frytki bez ketchupu ? Sama sól nie wystarczy. Poza tym wszystkie smażone wędliny czy parówki bez niego dużo tracą.
"Ogrom szaleństwa jest najlepszym zmysłem."

-
- Tawerniana Wiewiórka
- Posty: 2008
- Rejestracja: poniedziałek, 23 sierpnia 2004, 15:54
- Numer GG: 1087314
- Lokalizacja: dziupla ^^
- Kontakt:
Re: Tawerna od kuchni
Toć napisałam, że jak czegoś się nie da zjeść normalnie, to lepiej z keczupem, bo zabija smak. Frytki z keczupem smakują jak 'coś' z keczupem. I to im się chwali-Koval- pisze:Nie no jak jak... frytki bez ketchupu ? Sama sól nie wystarczy.

Sblam! | "Orły są duże i tupią"

-
- Marynarz
- Posty: 310
- Rejestracja: wtorek, 1 maja 2007, 23:17
- Lokalizacja: Kraków
Re: Tawerna od kuchni
A próbował ktoś kiedyś oliwek ? Ja od niedawna wcinam na bieżąco i polecam szczególnie zielone, bo te czarne (najczęściej w pizzach) nie są specjalne.
"Ogrom szaleństwa jest najlepszym zmysłem."

-
- Chorąży
- Posty: 3653
- Rejestracja: sobota, 19 listopada 2005, 11:02
- Numer GG: 777575
- Lokalizacja: Poznań/Konin
Re: Tawerna od kuchni
Bogowie oliwki mi nie podchdozily dlugo ale stopniowo jedzac sporadycznie po jednej przez okolo 3 lata
sie przyzwyczailem i moga byc sa nawet ciekawym dodatkiem
np do sałatek.



-
- Tawerniana Wiewiórka
- Posty: 2008
- Rejestracja: poniedziałek, 23 sierpnia 2004, 15:54
- Numer GG: 1087314
- Lokalizacja: dziupla ^^
- Kontakt:
Re: Tawerna od kuchni
Jej, uwielbiam pisać o jedzeniu 
Oliwki poznałam kilka lat temu -- nie miałam jak się wykręcić i musiałam zjeść (wcześniej unikałam). Tak więc zjadłam i się zachwyciłam. Uwielbiam zielone, od biedy zjem czarne. Ale tylko marynowane, na pizzach dalej ich nie toleruję (chociaż pewnie jakbym przestała unikać i zjadła choć jedną, to pewnie zaczęłyby mi smakować). Fajne są jako dodatek np. do spaghetti.
O, tak mi się skojarzyło - a żurawinę lubicie?
Mnie mój luby poderwał na ryż z żurawiną i kurczakiem
(tak, dałam się poderwać na jedzenie... >_<) Ostatnio próbowałam kurczaka z musem jabłkowym i żurawiną -- śni mi się to teraz po nocach
Kurcze no, znowu zgłodniałam... Uwielbiam ten wątek

Oliwki poznałam kilka lat temu -- nie miałam jak się wykręcić i musiałam zjeść (wcześniej unikałam). Tak więc zjadłam i się zachwyciłam. Uwielbiam zielone, od biedy zjem czarne. Ale tylko marynowane, na pizzach dalej ich nie toleruję (chociaż pewnie jakbym przestała unikać i zjadła choć jedną, to pewnie zaczęłyby mi smakować). Fajne są jako dodatek np. do spaghetti.
O, tak mi się skojarzyło - a żurawinę lubicie?
Mnie mój luby poderwał na ryż z żurawiną i kurczakiem


Kurcze no, znowu zgłodniałam... Uwielbiam ten wątek

Sblam! | "Orły są duże i tupią"

-
- Chorąży
- Posty: 3653
- Rejestracja: sobota, 19 listopada 2005, 11:02
- Numer GG: 777575
- Lokalizacja: Poznań/Konin
Re: Tawerna od kuchni
no żurawina tez jest dobra ja zawsze meiszam ja z serem plesniowym :d albo z szynka oczywiscie skruszoną
:D
widze ze wszyscy tu maja dosc wytrawne podniebienia
a lubicie takie smakolyki zapiajc np czerwonym winem ?


widze ze wszyscy tu maja dosc wytrawne podniebienia

a lubicie takie smakolyki zapiajc np czerwonym winem ?

-
- Marynarz
- Posty: 310
- Rejestracja: wtorek, 1 maja 2007, 23:17
- Lokalizacja: Kraków
Re: Tawerna od kuchni
Poderwać dziewczynę na jedzenie... zawsze myślałem, że "przez żołądek do serca" dotyczy wyłącznie facetów. No cóż, biorąc pod uwagę moje zdolności do wypiekania ciast muszę zacząć praktykować ten sposób.
Żurawiny nigdy nie próbowałem, bo zawsze mi się wydawała jakaś taka kwaskowata i "włóknista", ale skoro tak zachwalasz, to może spróbuję, zwłaszcza, że może pod inną postacią będzie lepsza.
Nie lubię np. mieszania smaków zupełnie do siebie niepasujących, czyli np. pizzy hawajskiej, kury z jabkami czy czekolady z sosem czosnkowym (
).
Wino jest podobno zdrowe, ale jakoś do jego smaku nigdy nie mogłem się przekonać.
Żurawiny nigdy nie próbowałem, bo zawsze mi się wydawała jakaś taka kwaskowata i "włóknista", ale skoro tak zachwalasz, to może spróbuję, zwłaszcza, że może pod inną postacią będzie lepsza.
Nie lubię np. mieszania smaków zupełnie do siebie niepasujących, czyli np. pizzy hawajskiej, kury z jabkami czy czekolady z sosem czosnkowym (

Wino jest podobno zdrowe, ale jakoś do jego smaku nigdy nie mogłem się przekonać.
"Ogrom szaleństwa jest najlepszym zmysłem."

-
- Chorąży
- Posty: 3653
- Rejestracja: sobota, 19 listopada 2005, 11:02
- Numer GG: 777575
- Lokalizacja: Poznań/Konin
Re: Tawerna od kuchni
Nie no wino ejst super szczegolnie et z wyzszej polki mnie zachwyca w dobrym winei posmak ziemi albo korzeni :d mrrrr taki cierpki zostawia wyrazisty posmak dotego jakis ser plesniowy albow spomniana nawet oliwka
lub zurawina z miesem skruszonym no lodzio miodzio
:D
czesto lubie robic sobei taka piramidke wszystkiego po trochu na wykalaczke i wcinanie:d


czesto lubie robic sobei taka piramidke wszystkiego po trochu na wykalaczke i wcinanie:d

-
- Marynarz
- Posty: 310
- Rejestracja: wtorek, 1 maja 2007, 23:17
- Lokalizacja: Kraków
Re: Tawerna od kuchni
Nie cierpię jeść z wykałaczki czy innych szaszłyków. Jakieś to takie nieporęczne i trzeba się rękami wspomagać. Bleee...
Wino to ja graczom serwuję tak po kieliszku co kilka sesji, ale taka mała dawka nikomu nie zaszkodzi.
Wino to ja graczom serwuję tak po kieliszku co kilka sesji, ale taka mała dawka nikomu nie zaszkodzi.
"Ogrom szaleństwa jest najlepszym zmysłem."

-
- Bosman
- Posty: 1759
- Rejestracja: piątek, 17 lutego 2006, 15:05
- Numer GG: 7524209
- Lokalizacja: Gliwice
Re: Tawerna od kuchni
Mieszanie smaków... Kuzyn był na osiemnastce, gdzie gospodarz serwował Kurczaka na ostro w pomarańczach Podobno nawet zjadliwe
Co do ketchupa- zawsze i wszędzie, do wszystkiego. A jak coś nie smakuje, no ketchup porpawi (czyt. zabije) jego smak
No i Pudliszki tutaj wymiatają.

Co do ketchupa- zawsze i wszędzie, do wszystkiego. A jak coś nie smakuje, no ketchup porpawi (czyt. zabije) jego smak

Od dziś płacę Eurogąbkami.

-
- Chorąży
- Posty: 3653
- Rejestracja: sobota, 19 listopada 2005, 11:02
- Numer GG: 777575
- Lokalizacja: Poznań/Konin
Re: Tawerna od kuchni
Pudliszki chyba raczej Podliszki po raz kolejny bede bronił jak niepodległosci niezawodnych Keczupow "Kotlina" 
O kurczaku w pomaranczach cos juz Falka wspominala moze bym sobie sprobował. Zna ktoś przepis?

O kurczaku w pomaranczach cos juz Falka wspominala moze bym sobie sprobował. Zna ktoś przepis?
