To oczywiście oficjalna wersja. Nieoficjalna jest taka, że przegrał tę ziemię w kości. Czytałem o tym trochę, gdyż pochodzę z tych rejonów.Neprijatel pisze:Z powyższego grona wszytkich darzę niemałą estymą, pomijając oczywiście Bolesława Rogatkę, szaleńca, ktorego lubię za różne kontrowersyjnem delikatnie mówiąc, posunięcia, ale strasznie denerwuje mnie to, że jedyną ważną politycznie decyzją tego człowieka była sprzedaż ważnej strategicznie ziemi Marchii Brandenburskiej czy tam innym teutonom.
Ulubiona postać historyczna

- BAZYL
- Zły Tawerniak
- Posty: 4853
- Rejestracja: czwartek, 12 sierpnia 2004, 09:51
- Numer GG: 3135921
- Skype: bazyl23
- Lokalizacja: Słupsk/Gorzów Wlkp.
- Kontakt:
Pierwszy Admirał Niezwyciężonej Floty Rybackiej Najjaśniejszego Pana, Postrach Mórz i Oceanów, Wody Stojącej i Płynącej...

-
- Bombardier
- Posty: 627
- Rejestracja: wtorek, 22 listopada 2005, 18:30
- Lokalizacja: ze wszond
- Kontakt:



-
- Marynarz
- Posty: 262
- Rejestracja: sobota, 21 sierpnia 2004, 18:44
- Lokalizacja: Negative Material Plane, Fortress of Regrets (Bytom)
- Kontakt:
To nie do konca tak. Na temat kazdej bardziej lub mniej znaczacej postaci czy tez ikony chodza legendy i bajki tworzone nie tylko przez sama te osobe, ale przez jej towarzyszy i wspolczesnie zwana opinie publiczna. Od Laveya zdecydowanie lepszym przykaldem tego typu dzialania moze byc chrystus, przez niektorych uwazany za wielkiego proroka o reformistyczno-uniwersalistycznych pogladach, dazacego do ogolnoswiatowego krystianizmu i misji zbawienia calego swiata, ktory nakreslil pewne zasady zachowania i postepowania w okreslonych sytuacjach i na domiar dobrego - nie bedacy obrzezanym. Religie - a juz szczegolnie te o silnie zarysowanym instytucjonalizmie - maja to do siebie, ze lubia nadinterpretowywac poszcegolne faktytaa wiem, ze specjalnie ubarwił swój zyciorys, by byc bardziej popularnym itp.

Twierdzisz, ze nie bylo okultystow przed Crowleyem?o do okultyzmu to tylko chyba Aliester Crowley


-
- Bosman
- Posty: 2349
- Rejestracja: czwartek, 22 marca 2007, 18:09
- Numer GG: 9149904
- Lokalizacja: Wrzosowiska...
A moją ulubioną postacią historyczną jest (o dziwo) Erwin Rommel vel "lis pustyni"
Niezwykle utalentowany strateg, najmłodszy feldmarszałek III rzeszy, dowódca Afrika Korps
Niezwykle aktywny w czasie I Wojny Światowej (walki w Rumunii, Włoszech... za co dostał krzyż żelazny I i II stopnia). Sławę zyskał w czasie II WŚ.
Co ciekawe aż tak zły nie był (Chciał ugody z aliantami, współorganizował zamach na Hitlera, namawiał Furera na pakt z wrogiem...)
No, bez wątpienia wielki strateg i charyzmatyczny wódz
Niezwykle utalentowany strateg, najmłodszy feldmarszałek III rzeszy, dowódca Afrika Korps
Niezwykle aktywny w czasie I Wojny Światowej (walki w Rumunii, Włoszech... za co dostał krzyż żelazny I i II stopnia). Sławę zyskał w czasie II WŚ.
Co ciekawe aż tak zły nie był (Chciał ugody z aliantami, współorganizował zamach na Hitlera, namawiał Furera na pakt z wrogiem...)
No, bez wątpienia wielki strateg i charyzmatyczny wódz
Mroczna partia zjadaczy sierściuchów
Czerwona Orientalna Prawica
Czerwona Orientalna Prawica

-
- Bosman
- Posty: 2204
- Rejestracja: sobota, 17 grudnia 2005, 17:11
- Numer GG: 4159090
- Lokalizacja: Las Szamanów
- Kontakt:

-
- Bosman
- Posty: 2349
- Rejestracja: czwartek, 22 marca 2007, 18:09
- Numer GG: 9149904
- Lokalizacja: Wrzosowiska...
Jeżeli patrzeć na historyczne fakty to o Jezusie niewiele wiemy
W sumie jest dość dużo źródeł udowadniających jego istnienie ale już o samym życiu... no cóż
Jeżeli oprzemy się na Ewangeliach (wiarygodność to już kwestia sporna. Ja tam wierzę w to co jest w nich napisane
) to faktycznie jest to postać kapitalna
Powiedz mi jakie fakty historyczne=pewne=niezaprzeczalne bądź wysoce prawdopodobne sprawiły że tak ci się podoba
Pytam z czystej ciekawości. Proszę nie doszukiwać się złośliwości w tym poście
W sumie jest dość dużo źródeł udowadniających jego istnienie ale już o samym życiu... no cóż
Jeżeli oprzemy się na Ewangeliach (wiarygodność to już kwestia sporna. Ja tam wierzę w to co jest w nich napisane

Powiedz mi jakie fakty historyczne=pewne=niezaprzeczalne bądź wysoce prawdopodobne sprawiły że tak ci się podoba

Pytam z czystej ciekawości. Proszę nie doszukiwać się złośliwości w tym poście

Mroczna partia zjadaczy sierściuchów
Czerwona Orientalna Prawica
Czerwona Orientalna Prawica

-
- Buńczuczny Tawerniak
- Posty: 1441
- Rejestracja: wtorek, 20 grudnia 2005, 19:04
- Lokalizacja: Baile Atha Cliath
- Kontakt:
Jedyne co wiadomo NA PEWNO, to ze byl przeciwny wszelkim przejawom KULTU, ze glosil MILOSC, i nadejscie krolestwa bozego. Reszta to bajki w ktore mozna wierzyc lub nie, ale ktore zostaly niezaprzeczalnie wymyslone przez ludzi. Z reszta w tamtym okresie na tamtych terenach krazylo tylu "prorokow" ktorzy glosili dokladnie to samo, ze to chyba tylko czysty przypadek ze padlo na takie imie a nie inne. Jest tez wielce watpliwym ze Jezus uwazal sie za boga. Byl anarchista, i przeciwnikiem religii. Boga zrobili z niego ci, ktorzy wczesniej karmili lwy jego uczniami.
Jakis madry teolog, nie pamietam nazwiska niestety, napisal ze kosciol istnieje tylko dlatego, ze nie oglasza sie w nim historycznych faktow o Jezusie. z reszta kosciol jest wszystkim tym przeciwko czemu nauczal Jezus.
Jakis madry teolog, nie pamietam nazwiska niestety, napisal ze kosciol istnieje tylko dlatego, ze nie oglasza sie w nim historycznych faktow o Jezusie. z reszta kosciol jest wszystkim tym przeciwko czemu nauczal Jezus.
Moje demony nie odchodza, zasypiaja, ale zawsze sa obecne. Ktos potrafi nucic dla nich ciche kolysanki, ja sam potrafie tylko ryczec im wprost do ucha piesni wojenne. Ten ktos, spiewajac, jednoczesnie kladzie delikatnie palec na moich ustach.

-
- Bosman
- Posty: 2349
- Rejestracja: czwartek, 22 marca 2007, 18:09
- Numer GG: 9149904
- Lokalizacja: Wrzosowiska...
Nie rozumiem zupełnie tego zdania...Szelmon pisze:Boga zrobili z niego ci, ktorzy wczesniej karmili lwy jego uczniami.
Jeżeli już ktoś zrobił z niego Boga to właśnie jego uczniowie (Ewangeliści).
Jeżeli ci chodzi o rok 313 i późniejsze zdarzenia, to są to regulacje czysto prawne...
Wyznawcy Chrystusa jako Boga istnieli od początku jego nauczania. Rzymianie tylko pozwolili im istnieć swobodnie, a później gdy chrześcijanizm stał sie religia państwową potwierdzili tylko, że owa religia (oparta na miłości)stała się bardziej "popularna" od wcześniejszego politeizmu...
Mroczna partia zjadaczy sierściuchów
Czerwona Orientalna Prawica
Czerwona Orientalna Prawica

-
- Bosman
- Posty: 1691
- Rejestracja: piątek, 21 lipca 2006, 16:39
W twej wypowiedzi znalazł się wg mnie zonk Alucard ^^Alucard 666 pisze:Nie rozumiem zupełnie tego zdania...Szelmon pisze:Boga zrobili z niego ci, ktorzy wczesniej karmili lwy jego uczniami.
Jeżeli już ktoś zrobił z niego Boga to właśnie jego uczniowie (Ewangeliści).
Jeżeli ci chodzi o rok 313 i późniejsze zdarzenia, to są to regulacje czysto prawne...
Wyznawcy Chrystusa jako Boga istnieli od początku jego nauczania. Rzymianie tylko pozwolili im istnieć swobodnie, a później gdy chrześcijanizm stał sie religia państwową potwierdzili tylko, że owa religia (oparta na miłości)stała się bardziej "popularna" od wcześniejszego politeizmu...
Szelmonowi (tak mniemam) chodzi o to iż większość tej otoczki nadającej Jezusowi typowo Boskie przymioty byli właśnie Rzymianie, tzn. do czasu aż IR nie upadło. Wtedy zajęli się tym ich potomkowie i inni



-
- Marynarz
- Posty: 161
- Rejestracja: wtorek, 13 lutego 2007, 15:36
- Lokalizacja: Fort Łódź
Z założenia chrześcijaństwo jest religią miłości, kwestią sporną jest natomiast błędna interpretacja jej zasad lub przeinaczanie ich dla własnych korzyści.Phoven pisze:Religia Miłości? Na początku - zapewne. Później - to jest kwestia więcej niż sporna.
Jak sam to napisałeś, nie znajdziesz religii która by nie próbowała egzekwować swoich zasad wśród wyznawców. I czy próba nawracania wyznawców innych religii na chrześcijaństwo to przejaw braku szacunku? Wszystkie religie mają to do siebie, że twierdzą że to one mają rację, taka już jest natura wiary. Tak czy siak chrześcijaństwo musiało być atrakcyjne nawet dla Rzymian bo w końcu stało się oficjalną religią imperium.Tymczasem chrześciaństwo, tak jak większość religi monoteistycznych rościło sobie prawo do całkowitego "rządu dusz". Nie posiadało szacunku dla innych wyznań
Myślałem, żeby odpowiedzieć na post Szelmona, ale po jego wypowiedzi mogę się tylko domyślać, że najprawdopodobniej jest ateistą czy coś, a ich się nie da przekonać żadnymi argumentami więc oszczędzę sobie czasu i nerwów.
Ale odchodzimy od tematu bo miało być o ulubionych postaciach historycznych.

-
- Majtek
- Posty: 95
- Rejestracja: poniedziałek, 26 lutego 2007, 15:35
- Lokalizacja: Reda
"Nie mniemajcie, że pokój przyszedłem czynić, ale miecz! Bom przyszedł wadzić człowieka z ojcem jego, i córkę z matką jej, i niewiastkę z świekrą jej. Tak to staną się wrogami człowieka domownicy jego."Szelmon pisze:[Chrystus]glosil MILOSC
Zgadnij czyje to słowa.
A osobiście to ciekawymi postaciami wydają mi się Echnaton i Mojżesz. Przyjmując w miarę prawdopodobne założenie, że ten drugi był uczniem pierwszego, uzyskuje się ciekawe spojrzenie na judaizm i religie z niego się wywodzące.
"Nie."
- Wiele osób.
- Wiele osób.

-
- Buńczuczny Tawerniak
- Posty: 1441
- Rejestracja: wtorek, 20 grudnia 2005, 19:04
- Lokalizacja: Baile Atha Cliath
- Kontakt:
Pewnie ktoregos z ojcow kosciola, bo nie zachowaly sie ZADNE slowa Jezusa z NazaretuMiśko pisze:"Nie mniemajcie, że pokój przyszedłem czynić, ale miecz! Bom przyszedł wadzić człowieka z ojcem jego, i córkę z matką jej, i niewiastkę z świekrą jej. Tak to staną się wrogami człowieka domownicy jego."Szelmon pisze:[Chrystus]glosil MILOSC
Zgadnij czyje to słowa.

Zajcew: Nie, nie jestem ateista. Jednak to w co wierze to MOJA sprawa. Nie ma to NIC wspolnego z zadna religia. Zas Jezusa moglbym nazwac, jesli nie ulubiona, to przynajmniej najciekawsza postacia historyczna. Czlowiek ktory byl przeciw wladzy, religii, nienawisci, stal sie fundamentem najkrwawszej instytucji w dziejach ludzkosci. Zapewne gdyby wiedzial jak sie sprawy potocza, nigdy nie odezwal by sie do tlumow.
Moje demony nie odchodza, zasypiaja, ale zawsze sa obecne. Ktos potrafi nucic dla nich ciche kolysanki, ja sam potrafie tylko ryczec im wprost do ucha piesni wojenne. Ten ktos, spiewajac, jednoczesnie kladzie delikatnie palec na moich ustach.

-
- Majtek
- Posty: 95
- Rejestracja: poniedziałek, 26 lutego 2007, 15:35
- Lokalizacja: Reda
Dokładnie to Jezus Chrystus w Ewangelii św. Mateusza.
Btw, skoro piszesz, że "nie zachowaly sie ZADNE slowa Jezusa z Nazaretu", to czemu piszesz również, że "glosil MILOSC"? Ja tu widzę poważny brak logiki. Chyba, że chodziło o coś w stylu: "Ojcowie kościoła pisali książki wg których głosił miłość".
Btw, skoro piszesz, że "nie zachowaly sie ZADNE slowa Jezusa z Nazaretu", to czemu piszesz również, że "glosil MILOSC"? Ja tu widzę poważny brak logiki. Chyba, że chodziło o coś w stylu: "Ojcowie kościoła pisali książki wg których głosił miłość".
"Nie."
- Wiele osób.
- Wiele osób.

-
- Buńczuczny Tawerniak
- Posty: 1441
- Rejestracja: wtorek, 20 grudnia 2005, 19:04
- Lokalizacja: Baile Atha Cliath
- Kontakt:
Jaki brak logiki? Wiadomo ze glosil trzy rzeczy ktore juz wymienilem. Nie zachowaly sie jednak zadne SLOWA. Nie moze wiec byc mowy o CYTOWANIU Jezusa.
Moje demony nie odchodza, zasypiaja, ale zawsze sa obecne. Ktos potrafi nucic dla nich ciche kolysanki, ja sam potrafie tylko ryczec im wprost do ucha piesni wojenne. Ten ktos, spiewajac, jednoczesnie kladzie delikatnie palec na moich ustach.

