Najdziwniejsza pora??? Hmm... Analizując co na tym forum jest dziwne, a co normalne to ja powiem, że ok. 7 lub 8 rano mi się ostatnio zdarzyło. Bo z reguły jestem tu w godzinach wieczornych (czyt. od 20 do 2 w nocy )
Ja to jestem chyba uniwersalny. Jak się rano do kompa dosiąde to sprawdzam forum.(w ogóle jak jestem przy kompie<pora nie warzna> to sprawdzam forum Zazwyczaj to jestem na forum późno 20-3w nocy.
a ten post bedzie mniej wiecej wyslany o-7,34 to chyb niezly wynik bo o 7,30 wstalem.
Ja dzisiaj siedzialem na forum od 3:30 do 5 rano gdzies tak, potem musialem jechac do pracy. Teraz mam masakre, oczy mi sie kleja.
Moje demony nie odchodza, zasypiaja, ale zawsze sa obecne. Ktos potrafi nucic dla nich ciche kolysanki, ja sam potrafie tylko ryczec im wprost do ucha piesni wojenne. Ten ktos, spiewajac, jednoczesnie kladzie delikatnie palec na moich ustach.
Ten gość przewiduje przyszłość. Tylko że to (wpadnięcie w dziurę czasoprzestrzenną) przytrafiło się całej Tawernie. A co do dziwnych pór, to muszę wymienić aktualną datę, kiedy czas płynie w rózne strony. A tak na serio to okolice 5.30 i 6.00. Jestem tak średnio co dwa-trzy dni i rzadko można kogokolwiek spotkać.
no jak widac dlamnie jest dziwna pora jak niezagladam na forum
bo teraz jest 2:47 i zostane tu z jakas godzinke 2 by zajzec na momencik okolo 5 moze dopiero 7 :d a pozniej juz okazjonalnie w ciagu dnia z 20 razy zajzec
Egl, ja widzę, że siedzisz tylko w późnych godzinach nocnych, albo wczesnych rannych . Dla mnie dziwna pora to bylaby 3.00-5.00, w tych godzinach jeszcze nigdy nie byłem, a w pozostałych godzinach bywam często. Ale dzisiaj udało mi się wejść dopiero po północy, więc można przyjąć, że przez jeden dzień nie było mnie na forum . A to się bardzo rzadko zdarza...
Ja pracuje w systemie 12 godzinnym, wiec jak mam nocki to zadna pora nie jest dla mnie dziwna.
Moje demony nie odchodza, zasypiaja, ale zawsze sa obecne. Ktos potrafi nucic dla nich ciche kolysanki, ja sam potrafie tylko ryczec im wprost do ucha piesni wojenne. Ten ktos, spiewajac, jednoczesnie kladzie delikatnie palec na moich ustach.
Ze względu, że studiuje informatykę zajęcia mamy przy kompach i mamy neta. Więc nawet jak jestem w szkole to szansa, że zajrzę i coś skrobnę lub poczytam. A ogólnie to większość życia spędzam na pracach z kompem (wiadomo czemu) no i tawerna zawsze tam gdzieś jest włączona i co godzinkę odświeżam. Więc można powiedzieć, że cały dzień (no może nie rano) ale od 10-12 to już mam okazję posiedzieć.
Hope is the first step on the road to disappointment.
A' propos siedzienia w nocy. Ktoś kiedyś napisał, że nie ma takiego pojęcia jak noc. Jest tylko wieczór 18-21, późny wieczór 21:01-02 i wczesny ranek od 02:01- 5
"One day the sun will shine on you
Turn all your tears to laughter
One day you dreams may all come true
One day the sun will shine on you..."
E tam, błądzisz . Wieczór to jest od 20.00 do 0.00. Potem są trzy godziny nocy, a potem jest już rano. Wiele razy się spotkałem z określeniem trzecia nad ranem, więc to musi być ranek. Więc wychodzi na to, że ja siedzę w godzinach nocnych (0.00-2.00), a śpię rano. Dziwne . A tak na serio to noc powinna tak jak dzień trwać 12 godzin (w dni równonocy), i nocą powinien być czas od zmierzchu do świtu, a to kiedy my śpimy to już inna sprawa, trzeba przecież znaleźć czas na siedzienie na forum, nie?
Ale zauważ, gdyby dzień trwał 12 godzin, to jakby w szkole/pracy etc. spędził założmy 8 godzin, to dnia zostawałoby Ci jakieś 4 (minus godzina przeznaczona na wieczór:D) I kiedy tu na spacer pójść? Moim zdaniem dobrze jest, tylko w zimie troche meczące są akcje typu: Wychodze z domu - przed wschodem słońca.
Wracam do domu - po zachodzie słońca.
Tożto można dostać depresji przez duże "D"!
Wracając do tematu... Żadna pora na wchodzenie na Tawerne nie jest dziwna! Każda jest prawidłowa.
"One day the sun will shine on you
Turn all your tears to laughter
One day you dreams may all come true
One day the sun will shine on you..."