
BTW, zauważyłem, że większość osób na forum cierpi na jedną chorobę - hipochondrię xD No ludzie, dla większości z was zwykłe przyzwyczajenia to już fobie!
Sorry, sorry przecież napisłem "beznadziejnych", nie? No właśnie! Ten nie jest beznadziejny!Trankvilus pisze:No to na Twoim miejscu bym ich nie czytał! A już w żadnym wypadku bym się w takich nie wypowiadał!
Ja to miałem w dzieciństwieBell pisze:Pamiętam, jak zostałam na jedną noc sama w domu. (...) Może w jakimś mieszkaniu, bądź mniejszym domu nie miałabym takich oporów do zostania samej na noc. Śmiejcie się lub nie, ale mój dom jest duży (naprawdę nie wiem po kiego Mama zażyczyła sobie takie połacie) i straszny! Na dodatek na ulicy nie działa latarnia i nikt tego nie zgłasza od roku. A sąsiadów mam co najmniej dziwnych!
Chyba spora cześć mojej rodziny to ma, ja mam na odwrót xD Zresztą fobia a zachowanie kompulsywne (przyzwyczajenie) to co innegoRand pisze:BTW, zauważyłem, że większość osób na forum cierpi na jedną chorobę - hipochondrię xD No ludzie, dla większości z was zwykłe przyzwyczajenia to już fobie!
Też czytałem tą książkę, ale doczytałem do końcaMadMatt pisze:Jak byłem mały, to gdzieś się naczytałem, że czarne wdowy się po sedesach chowają i w ten sposób atakują swoje ofiary (ludzi), ale nie doczytałem tego, że w Polsce ich nie ma.
Hmm... A jest takie coś jak lęk przed trudnymi słowami? Bo widząc heksakosjoiheksekontaheksafobię (czy jakoś tak) to można dostać poważnych stanów lękowych... I czy serio jest takie coś jak fobofobia?Sihamaah pisze: Ogólnie jest masa różnych ciekawych fobii, jak asfaltofobia, ochlofobia, heksakosjoiheksekontaheksafobia, aulofobia, pantofobia, dysmorfofobia czy mój faworyt fobofobia (lęk przed lękiem).
TriskaidekafobiaNie pamiętam nazwy, ale był też lęk przed liczbą 13
Perzyn, tym przebiłeś wszystkich. Nic gorszego nie jestem w stanie wymyślićkaligenyfobia czyli lęk przed pięknymi kobietami!
O_oRavandil pisze:Perzyn, tym przebiłeś wszystkich. Nic gorszego nie jestem w stanie wymyślićkaligenyfobia czyli lęk przed pięknymi kobietami!
Ech, przypomina mi to, jak nie raz komuś już z łokcia przywaliłem, jak próbował mi zrobić "niespodziankę"Elfin pisze:Ee... No to ja jestem najdziwniejsiejszy z Was....Ja boję się własnych reakcji na różne bodźce.. Niestety ale zdarza mi się nie raz, że kumpel mnie klepnie, a ja go od razu przerzucę przez siebie, potem zauważę i nagle: Soorry
![]()
Ja to oglądałem namiętnie i przez pewien czas się bałem, czy mi się takie coś nie rozwinie, bo miałem takie dziwne skłonności do pedantyzmu. Może nie jakieś globalne, typu maniakalny porządek w pokoju, ale w innych drobnych sprawach. Ale widzę, że im jestem starszy, to skłonność do robienia bałaganu rośnie. To chyba prawidłowoPerzyn pisze:Alucard to to co ty masz to żadna fobia a nerwica natręctw. Obejrzyj sobie choć jeden odcinek seiralu Detektyw Monk i zobacz co cię czeka jak się rozwinie.