Strona 1 z 4

Jaki jest wasz ulubiony piszarz bajek i ulubiona bajka?

: wtorek, 4 stycznia 2005, 17:23
autor: Carchmage
Kogo w dzieciństwie (albo nadal :) ) czytaliście z najwiekszą przyjemnością? Kto dla was miał jakieś znaczenie w literaturze? Jaka bajka wam nie pasowała, jej zakończenie? Na pewno każdy będąc dzieckiem lubiał czytać (lub słuchać) jakiejś bajki raz po raz, ma niejedna książeczkę w domu. Bo bajki także kształtowały nasze dziecinstwo, wiec warto by tu o nich wspomniec.
Proszę napisać która bajka danego pisarza, i uzasadnic w miarę możliwości :).

Ja chętnie czytałem braci Grimm, ale zawsze powracałem do bajki Kraszewskiego "Dziad i baba". Rozśmieszało mnie zachowanie starej dwójki, jak jedno chce wypchnąć drugiego do przodu, ale śmierć i tak przyjdzie :D

: wtorek, 4 stycznia 2005, 17:51
autor: Khazar
A ja wolę... Lema. No co: też pisze bajki (tylko dla starszych osób). Jak nie wierzycie, to poczytajcie "Bajki robotów" albo "Cyberiadę" - utrzymanę jaby w konwencji bajki, tylko w trochę "zmechanizowanej" :P.

: wtorek, 4 stycznia 2005, 18:51
autor: Kamil Master
Ja tam wole różnego rodzaju bajki i raczej nie mam ulubionego autora.
:lol:

: wtorek, 4 stycznia 2005, 20:12
autor: Falka
A. A. Milne - 'Kubus Puchatek' i 'Chatka Puchatka' oraz 'Sceny z zycia Smokow' Beaty Krupskej.
Na tych ksiazkach uczylam sie czytac i je, zanim nawet zaczelam sie uczyc, rodzice czytali mi przed snem :) Ciagle je lubie i od czasu do czasu do nich wracam.

: wtorek, 4 stycznia 2005, 20:38
autor: EmpE
Ja tak jak Falka - Milne - zagłosowałem jednak na Konopnicką, bo podoba mi się to nazwisko ;P.

: środa, 5 stycznia 2005, 13:02
autor: renju
Hm, zaczęłam się zastanawiać i jakoś nic mi do głowy nie przychodzi, czas iść na strych i przejrzeć książki z dzieciństwa:) Co do braci Grimm to pamiętam, że ich bajki były raczej...straszne? Np. z jednej utrwalił mi sie motyw jakiegoś małego potworka, który chciał usmażyć dziecko w ognisku i je zjeść (ale na szczęście mu się nie udało bo dobro zwyciężyło itd). Ale też czytałam. Mmm a pan Andersen - no cóż ładne bajki pisał, ale... nie wybacze mu jednego... Żeby wyjaśnić przytocze pewne z darzenie z dzieciństwa. Miałam jakieś 5 lat i rodzice pożyczyli mi kasete z Małą Syrenką. Pewnie myśleli, że to ta disneyowska, gdzie wszystko się cudownie dobrze kończy. A to była autentyczna syrenka na podstawie bajki właśnie Andersena. Wyobraźcie więc sobie niezrozumienie i rozpacz małego dziecka (które ma wpojone z wszystkich innych bajek, że to dobro zawsze zwycięża i zawsze na końcu wszyscy żyją długo i szczęśliwie) kiedy na końcu filmu słyszy, że książe olał syrenkę, ożenił się z tą złą, a "Syrenka tak bardzo cierpiała, że serce jej pękło i zamieniła się w piane morską". A że morscy ludzie nie mają duszy to nawet nie wspomnieli o czymś w stylu, że poszła do nieba...
Pewnie wszyscy maja ze mnie bękę teraz i dobrze, bo ja też mam ;) ale wtedy to naprawdę było okropne. (Płakałam godzine bez przerwy a rodzice nie wiedzieli o co chodzi :D )
Boże jakie ja mialam traumatyczne dzieciństwo... :)

: środa, 5 stycznia 2005, 16:43
autor: Darkelfft
Popieram Khazara. Kiedyś te bajki były moją lekturą szkolną ( bodajże w 2 klasie) i nawet mi się podobały. Zwłaszcza " Bajki Robotów". Lem tworzył zakręcone imiona dla bohaterów.

: czwartek, 6 stycznia 2005, 17:19
autor: BAZYL
Przeczytajcie orginalne bajki Braci Grimm - takie nieocenzurowane w wersji jaka oni pisali - dla dorosłych - zorientujecie sie,z ęnie znacie tych bajek - wiem co piszę - zdawałem z nich mature ;)

: czwartek, 6 stycznia 2005, 17:48
autor: Kamil Master
no tak a ja mniałem bajki robotów w 6 klasie jako lekture drogi elffie i nie ściemniaj no a fakt bajki te są bardzo fajne wrecz nie mogłem się od nich oderwać :lol:

: piątek, 7 stycznia 2005, 22:28
autor: Ripper
JA popieram Khazara i Darkelffta!!! hmm... a mógłbyś Bazyl zamieścić kawałek jednej z takich bajeczek?? :D :twisted: hehe wtedy byłby odjazd... O KHAZAR MA NOWĄ PASJĘ I TO JA WIEM JAKĄ!! hie hie hie :D

: sobota, 8 stycznia 2005, 13:16
autor: laRy
ja lubie kubusia puchatka, ale tylko ta wersje ktora krazy po sieci (ta w ktorej chodzi tylko o picie i cpanie). fajne bajki, chyba z 25 albo i wiecej czesci tego jest :D.

: sobota, 8 stycznia 2005, 13:25
autor: Falka
Ten 'netowy' Kubus faktycznie jest momentami niezly, ale tylko kilka pierwszych czesci - reszta robi sie wtorna i z kazda kolejna czescia jest coraz cieniej. No ale to tylko moje zdanie. Za to prawdziwy Kubus rulezuje, mimo ze jest taki naiwny i niezyciowy ;)

: niedziela, 9 stycznia 2005, 14:37
autor: laRy
nawet prawdziwy kubus TO CPUN!!! ile on tego miodku rzre, to musza byc jakies dragi!!!

: niedziela, 9 stycznia 2005, 14:49
autor: Khazar
Tja, dla mnie ta cala banda to jakaś podejrzana była (znaczy Paczka Puchatka). Ten Królik to ciągle coś tam w ogródku robi. Niby to tam rośnie marchewa, sałata i inne takie, ale ja wiem swoje. Na pewno tam konopie hoduje i tyle :P. Zresztą, co ja będę wam mówił: przeczytajcie sobie tu i tu.

: wtorek, 11 stycznia 2005, 17:54
autor: laRy
ty nic przeciwko bandzie puchatka niemiej!!! to sie znaczy tylko przeciwko kapeli :D bo taka jest i naprawde fajnie graja. jak znajde to dam link do ich strony.

: sobota, 22 stycznia 2005, 23:41
autor: Ryża Wilczyca
Kubuś Puchatek rulez :) . I ten orginalny i ten przerobiony :) Z dzieciństwa pamietam jeszcze Lew , czarownica i stara szafa, Pierśćień i róża oraz Baltazara Gąbke w tych książkach sie zaczytywałam :)

: niedziela, 23 stycznia 2005, 10:09
autor: Runiq
No to zsumujmy:

:arrow: Kubuś Puchatek: Miodowy alkoholik.
:arrow: Królik: Chodowca marihuany.
:arrow: Kłapouchy: Masochista (ach ten ogonek przybity gwoździem na siedzeniu)
:arrow: Tygrysek: Erm... Falka w zweirzęcym wydaniu :lol:
:arrow: Prosiaczek: Anemik, bardzo cierpi z powodu niskiego wzrostu.
:arrow: Sowa: Gość z mózgiem tak wielkim, że niedługo mu rozsadzi czaszkę. Niestety, posiada tylko wiedzę książkową, bo zbyt inteligentny nie jest.
:arrow: Kangurzyca: Nadopiekuńcza matka.
:arrow: Kangurzątko: Mały koleś lubujący się we własnej płci (Z tygryskiem, choć ten drugi nie chce.). Ich "związek" fajnie wyszedł w przerobionej wersji :D .
:arrow: Krzyś: Najinteligentniejszy ze wszystkich. Mądrala, jak na sześciolatka.

A z pisarzy bajek nie mam ulubionego. Najczęściej rodzice czytali mi te, w których nie było podanego autora :P .

P.S.
Do Khazara: Miau!