No to zsumujmy:

Kubuś Puchatek: Miodowy alkoholik.

Królik: Chodowca marihuany.

Kłapouchy: Masochista (ach ten ogonek przybity gwoździem na siedzeniu)

Tygrysek: Erm... Falka w zweirzęcym wydaniu

Prosiaczek: Anemik, bardzo cierpi z powodu niskiego wzrostu.

Sowa: Gość z mózgiem tak wielkim, że niedługo mu rozsadzi czaszkę. Niestety, posiada tylko wiedzę książkową, bo zbyt inteligentny nie jest.

Kangurzyca: Nadopiekuńcza matka.

Kangurzątko: Mały koleś lubujący się we własnej płci (Z tygryskiem, choć ten drugi nie chce.). Ich "związek" fajnie wyszedł w przerobionej wersji

.

Krzyś: Najinteligentniejszy ze wszystkich. Mądrala, jak na sześciolatka.
A z pisarzy bajek nie mam ulubionego. Najczęściej rodzice czytali mi te, w których nie było podanego autora

.
P.S.
Do Khazara: Miau!