Jakie komiksy są najlepsze?

-
- Marynarz
- Posty: 381
- Rejestracja: czwartek, 18 sierpnia 2005, 15:41
- Lokalizacja: Z miasta w którym "Gotyk (jest) na dotyk"

-
- Bosman
- Posty: 1796
- Rejestracja: poniedziałek, 26 lutego 2007, 10:52
- Numer GG: 0
- Lokalizacja: Freistadt Danzig
A umowa z Bogiem? A Gaiman?Ja jednak myślę żę najlepsze są te Japońskie...zawsze mają jakąś ciekawą Pointę w sobie...:p
Z japońskich, uwliebiam NGE mam kilka pierwszych numerów, nic więcej, OMG lubię, takie niewinne i zabawne dosyć SLumpa, za humor i oczywista DB. Reszta mangi mnie przestała ciekawić.





-
- Bosman
- Posty: 2074
- Rejestracja: wtorek, 7 grudnia 2004, 07:23
- Numer GG: 6094143
- Lokalizacja: Roanapur
- Kontakt:
Wiesz, poza NGE wymieniłeś głównie te, które pointy jakiejś filozoficznej nie mają. I wbrew temu co napisał Prq dużo jest mang typowo rozrywkowych, w których przeważają ciała ładnych dziewczyn/efektowne i błyszczące walki ewentualnie mix tych dwóch. Są też jednak serie, które poza ewentualną obecnością wymienionych oferują coś więcej - na przykład Battle Royale, Ghost in the Shell, Eden, Death Note i wiele innych, które nie przychodzą mi akurat do głowy. Dla mnie największą zaletą komiksu japońskiego jest strasznie szeroki wybór tematów - masz serie o ninjach, magach, rycerzach, wampirach, kryminały, kryminaly nadprzyrodzone, komedie, komedie haremowe, horrory, akcje, sztuki walki, szachistów, piłkarzy i co tam jeszcze wymyślisz. Jest nawet manga o właścicielu sklepu z kartami... W innych komiksach aż takiego wyboru nie ma (przynajmniej patrząc na regał w empiku). Nie znaczy to, że nie mam szacunku dla prac np. Gaimana (który jest brytyjczykiem a nie amerykaninem, zatem głosy jego fanów powinny być kierowane do kategorii inne) czy Uderzo i Goscinnego, po prostu największą styczność mam z mangą i na niej najlepiej się znam. Aha ktoś pytał, czy poza polakami, amerykanami, francuzami i japończykami ktoś robi komiksy. Owszem są jeszcze 1 anglik (Neil Gaiman) oraz kilkunastu Koreańczyków, którzy są coraz popularniejsi - polecam zapamiętać termin manhwa bo kto wie czy niedługo nie bedzie on stawiany na równi z komiksami wymienionymi dziś w ankiecie.
Spłodził największe potwory - wielkiego wilka Fenrira, węża Midgardsorma i boginię umarłych Hel.
Nordycka Zielona Lewica

Nordycka Zielona Lewica


-
- Bosman
- Posty: 1796
- Rejestracja: poniedziałek, 26 lutego 2007, 10:52
- Numer GG: 0
- Lokalizacja: Freistadt Danzig
OMG ma pointe. Ale to nie miały być komiksy dające do myslenia, tylko nie wypowiaedziałem sie o mandze wczesniej, więc tu walnąłem.Z japońskich, uwliebiam NGE mam kilka pierwszych numerów, nic więcej, OMG lubię, takie niewinne i zabawne dosyć SLumpa, za humor i oczywista DB. Reszta mangi mnie przestała ciekawić.
Bo na regale w empiku nic nie ma. Mieszkam jak widac w Gdańsku. Przeczytałem wszytsko co się dało(co mnie interesowało), co było w Megastorze Empiku, pojechałem do łodzi i nic innego nie znalazłem, nic nowego(więc kupiłem książke slawistyczną hihihi) naszczęście jest jeszczem kolporter. I Internet.Dla mnie największą zaletą komiksu japońskiego jest strasznie szeroki wybór tematów - masz serie o ninjach, magach, rycerzach, wampirach, kryminały, kryminaly nadprzyrodzone, komedie, komedie haremowe, horrory, akcje, sztuki walki, szachistów, piłkarzy i co tam jeszcze wymyślisz. Jest nawet manga o właścicielu sklepu z kartami... W innych komiksach aż takiego wyboru nie ma (przynajmniej patrząc na regał w empiku).
Wydaje w stanach, pisze nie raz w stanach. To jest tak jakbyś chciał powiedziec że ozzy jest brytyjczykiem. Formalnie tak. Nie znaczy to, że nie mam szacunku dla prac np. Gaimana (który jest brytyjczykiem a nie amerykaninem, zatem głosy jego fanów powinny być kierowane do kategorii inne)
EDIT:!
Przpomiała mi się jeszcze jedna manga, która nie jest rozrywką jak OMG, DB, Slump czy Eva.
Hiroszima.
I więcej nie trzeba dodawać.





-
- Majtek
- Posty: 133
- Rejestracja: czwartek, 18 stycznia 2007, 14:09
- Numer GG: 3705860
- Lokalizacja: Reda
- Kontakt:
Oj, ja mimo iż jestem młodym ściżem i osobiście nie pamiętam gdy "Kajko i Kokosz" był drukowany, to czytałem go bardzo często. Mój kuzyn w swojej historyczno-akademickiej szafie miał całe mnóstwo tych komiksów. Był ich wielkich fanem, a ja, zawsze gdy miałem możliwość brałem się za lekturę. Wspominam te czasy z wielkim uśmiechem na ustach.

-
- Tawerniany Księgarz
- Posty: 269
- Rejestracja: niedziela, 5 listopada 2006, 22:16
- Numer GG: 9053067
- Lokalizacja: głównie Warszawa
No to dzięki mnie wyrównała się różnica między polskimi a japońskimi
Jakby ktoś nie wiedział, to zagłosowałem na te drugie. Mojego wyboru nie będę podpierał bzdurnymi stwierdzeniami typu "te są lepsze". Mi po prostu bardziej podpasowały. Zauroczyły mnie rysunki, sposób opowiadania, wszystko po prostu. To coś, czego wytłumaczyć nie potrafię. Wychowałem się na Asterixie i Tytusie (pożyczanych od kumpla), ale prawdziwa przygoda z komiksem zaczęła się dla mnie po kupieniu Appleseeda (czemu, ach, czemu TM Semic nie dokończył tej serii). Potem już poleciało z górki: zeszytowy Evangelion, DB (cała seria), Slayers, Alita, Record of Lodoss War, Wolf's Rain. Teraz to wszystko dumnie stoi na mojej półeczce.

"Bądź ponad to, spraw by się przestał liczyć, to sobie wreszcie pójdzie. Bo jeśli się przejmiesz tym, co on wygaduje, i skupisz całą uwagę na walce z nim, to tym samym uznasz, że może mieć rację i wtedy będzie po tobie."

-
- Szczur Lądowy
- Posty: 5
- Rejestracja: piątek, 6 kwietnia 2007, 12:09
- Lokalizacja: Mirsk
Najlepszy jest Garfield ("Poszukuję życiowego motta... mam! <Chciałbym mieć jakieś motto!>"
. A tak poza tym, to uwielbiam polskiego Wilqa ("Wiesz, czym to pachnie??"... słów normalnie brak) i wszelkiego rodzaju sieciowe komiksy ("ROTFL Playing Games", rzemiosło Deana Packisa i twór o zmartwychwstałym Euronymousie nieznanego mi autora, ale nie podam żadnych linków bo chore i gorszące
)


The Magical... Robotic... Priest... Fairy.


-
- Bosman
- Posty: 2349
- Rejestracja: czwartek, 22 marca 2007, 18:09
- Numer GG: 9149904
- Lokalizacja: Wrzosowiska...
A ja wspomnę o komiksie nie oparty na fantastyce ani S-F.
Już nie pamiętam tytułu, ale opowiada on o żydach w czasie II wojny światowej, i o Auschwitz... tylko, że zamiast ludzi na obrazkach widzimy zwierzęta (żydzi to myszy).
Ciekawa kreska, pomysł genialny, komiks smutny, przerażający, miejscami wzruszający... Jak sobie tytuł przypomnę to dam znać
Już nie pamiętam tytułu, ale opowiada on o żydach w czasie II wojny światowej, i o Auschwitz... tylko, że zamiast ludzi na obrazkach widzimy zwierzęta (żydzi to myszy).
Ciekawa kreska, pomysł genialny, komiks smutny, przerażający, miejscami wzruszający... Jak sobie tytuł przypomnę to dam znać
Mroczna partia zjadaczy sierściuchów
Czerwona Orientalna Prawica
Czerwona Orientalna Prawica

- Solarius Scorch
- Bosman
- Posty: 1859
- Rejestracja: sobota, 25 czerwca 2005, 13:38
- Numer GG: 0
- Skype: solar_scorch
- Lokalizacja: Cyprysowe Źródła

-
- Bosman
- Posty: 2349
- Rejestracja: czwartek, 22 marca 2007, 18:09
- Numer GG: 9149904
- Lokalizacja: Wrzosowiska...

-
- Szczur Lądowy
- Posty: 7
- Rejestracja: czwartek, 10 maja 2007, 09:43
- Numer GG: 6166027
- Lokalizacja: z dołu

-
- Bosman
- Posty: 2349
- Rejestracja: czwartek, 22 marca 2007, 18:09
- Numer GG: 9149904
- Lokalizacja: Wrzosowiska...
Nie ma to jak Tytus Romek i A'tomek
Wychowałem się na papciu Chmielu
Komiksów czytałem tony i to dosc poważnych (nawet jakieś hentai tam było
) ale między 8 a 15 rokiem życia... obecnie nie mam styczności, a chciałbym bardzo.
Jeżeli ktos ma linka do jakiegos fajnego jap. komiksu (realia mało ważne) w wersji polskiej lub ew. ang (jakos sobie poradzę) to proziłbym o linka

Komiksów czytałem tony i to dosc poważnych (nawet jakieś hentai tam było

Jeżeli ktos ma linka do jakiegos fajnego jap. komiksu (realia mało ważne) w wersji polskiej lub ew. ang (jakos sobie poradzę) to proziłbym o linka


-
- Marynarz
- Posty: 271
- Rejestracja: piątek, 16 września 2005, 21:33
- Lokalizacja: Toruń

-
- Kok
- Posty: 1025
- Rejestracja: czwartek, 1 lutego 2007, 14:26
- Numer GG: 0

-
- Mat
- Posty: 526
- Rejestracja: wtorek, 10 kwietnia 2007, 17:37
- Numer GG: 9599112

-
- Pomywacz
- Posty: 26
- Rejestracja: poniedziałek, 18 czerwca 2007, 19:39
- Numer GG: 0
Re: Jakie komiksy są najlepsze?
a ja czytam Star Wars: Ciemna Strona Mocy 1, 2 i 3. I oddałem dlatego głos na amerykańskie 

Atra gulia un ilian tauthr ono un atra ono waise skólir fra' rauthr - Niechaj dobry los i szczęście stale ci sprzyjają i bądz ochroną od złego
Eragon - książka Najstarszy i Eragon (ekranizacja deznadzejna)
Eragon - książka Najstarszy i Eragon (ekranizacja deznadzejna)
