bookcrossing



-
- Bombardier
- Posty: 643
- Rejestracja: niedziela, 12 czerwca 2005, 15:41
- Numer GG: 9025892
- Lokalizacja: Bydgoskie przedmieścia mrokiem zalane...
- Kontakt:
Z bookcrossingiem się spotkałem w wielu miejscach w Bydgoszczy. Najczęściej były to domy kultury, biblioteki i szkoły. Idea szczytna, lecz uważam, że mało skuteczna (prawdopodobieństwo, że zostawiona książka dotrze do odpowiedniej osoby jest strasznie niskie) i w naszych realiach trudna do zrealizowania.
Na ksiązki wydaje dużo kasy, którą czasami ciężko jest zdobyć, lub trzeba odpuścić sobie jedną czy dwie imprezy, żeby zakupić interesujący nas tomik. Nie dziwota więc, że gdy widze osoby niszczące księgi albo np zaginające rogi, jedzące nad nimi, to mnie normalnie krew zalewa. dlatego wsoich ciężko zakupionych książek nie oddam.
Książki, które byłbym skłonny oddać dostałem od rodziców, którzy dostali je od swoich rodziców (i prawdopodobnie ja też je swoim dzieciom przekaże) więc mi nie wypada.
Jeżeli znajde jakąś książkę, która została pozostawiona z intencją przekazania, to raczej ją przekaże, no chyba, że będzie naprawdę dobra
Na ksiązki wydaje dużo kasy, którą czasami ciężko jest zdobyć, lub trzeba odpuścić sobie jedną czy dwie imprezy, żeby zakupić interesujący nas tomik. Nie dziwota więc, że gdy widze osoby niszczące księgi albo np zaginające rogi, jedzące nad nimi, to mnie normalnie krew zalewa. dlatego wsoich ciężko zakupionych książek nie oddam.
Książki, które byłbym skłonny oddać dostałem od rodziców, którzy dostali je od swoich rodziców (i prawdopodobnie ja też je swoim dzieciom przekaże) więc mi nie wypada.
Jeżeli znajde jakąś książkę, która została pozostawiona z intencją przekazania, to raczej ją przekaże, no chyba, że będzie naprawdę dobra

"It is often said that before you die your life passes before your eyes. It is in fact true. It's called living."
-- Terry Pratchett
"Z głupotą się nie walczy, głupotę się omija"
-- Terry Pratchett
"Z głupotą się nie walczy, głupotę się omija"

-
- Mat
- Posty: 526
- Rejestracja: wtorek, 10 kwietnia 2007, 17:37
- Numer GG: 9599112

-
- Bosman
- Posty: 2074
- Rejestracja: wtorek, 7 grudnia 2004, 07:23
- Numer GG: 6094143
- Lokalizacja: Roanapur
- Kontakt:
Bookcrossing się nie sprawdza bo większość ludzi nie jest zainteresowana czytelnictwem a ci co są nie są zainteresowani pozbywaniem się książek, na które wydali ciężko zapracowane/uciułane z jałmużny od rodziny pieniądze. Np. ja musiałbym oszaleć żeby pozbywać się Kłamcy, Władcy Pierścieni (zwłaszcza, że Trylogia kosztowała mnie równiutkie 100zł co w moim budżecie jest sumą poważną) czy też książek Pilipiuka. Za to chętnie wziąłbym w tym udział od drugiej strony, szkoda, że nigdy nie spotkałem uwolnionej książki...
Spłodził największe potwory - wielkiego wilka Fenrira, węża Midgardsorma i boginię umarłych Hel.
Nordycka Zielona Lewica

Nordycka Zielona Lewica


-
- Kok
- Posty: 1025
- Rejestracja: czwartek, 1 lutego 2007, 14:26
- Numer GG: 0
