Stanisław Lem

-
- Marynarz
- Posty: 371
- Rejestracja: środa, 11 kwietnia 2007, 08:40
Re: Stanisław Lem
muszewpisac10znakow
Ostatnio zmieniony czwartek, 17 lipca 2014, 10:15 przez Trankvilus, łącznie zmieniany 1 raz.
Koyaanisqatsi!

-
- Tawerniak
- Posty: 1271
- Rejestracja: środa, 14 lutego 2007, 21:43
- Numer GG: 10455731
- Lokalizacja: Radzymin
Re: Stanisław Lem
Chyba "Kongresu Futurologicznego"Solarius Scorch pisze:Chyba "Kongresu futurologicznego" ;-DBAZYL pisze:Chyba "Kongrasu futurologicznego"Trankvilus pisze:Po przeczytaniu "Konwentu Futurologicznego" (...)


-
- Tawerniany Trickster
- Posty: 898
- Rejestracja: wtorek, 22 listopada 2005, 10:35
- Numer GG: 0
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:

-
- Tawerniak
- Posty: 1271
- Rejestracja: środa, 14 lutego 2007, 21:43
- Numer GG: 10455731
- Lokalizacja: Radzymin
Re: Stanisław Lem
Tak, ale tytuły z wielkiej
. Nie wiem zresztą, nie mam na półce w tym momencie, ale jestem przekonany, że jak wypożyczałem z biblioteki, to było dwa razy wielką literą. Hmm, mogło być i tak, że wszystkie litery były tej samej wielkości
.



-
- Tawerniany Trickster
- Posty: 898
- Rejestracja: wtorek, 22 listopada 2005, 10:35
- Numer GG: 0
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: Stanisław Lem
Raczej źle ci się wydawało
W angielskim pisze się często prawie wszystkie słowa w tytule z wielkiej litery - w języku polskim - nie.
ps. tylko merlin pisze oba wyrazy dużą literą, ale oni zawsze byli analfabetami
W angielskim pisze się często prawie wszystkie słowa w tytule z wielkiej litery - w języku polskim - nie.
ps. tylko merlin pisze oba wyrazy dużą literą, ale oni zawsze byli analfabetami


-
- Marynarz
- Posty: 201
- Rejestracja: środa, 8 marca 2006, 11:40
- Numer GG: 0
- Lokalizacja: Domek bez Klamek
- Kontakt:
Re: Stanisław Lem
Ten facet wymyślił nanotechnologię i rzeczywistość wirtualną kiedy jeszcze nie istniały te słowa. Jeśli kiedykolwiek wydawało mi się że jest u niego jakaś niekonsekwencja, to ja się myliłem. Dla mnie to mistrz.
Że się wypowiem na temat Solaris - do książki podchodziłem 5 razy, zmogłem ją dopiero mając 20 lat. Uważam ją jednak za świetną. Jej zakończenie wcale nie jest bez sensu, bo ta cała książka ma obrazować niemożność porozumienia się z czymś naprawdę Obcym - nawet jeśli obie strony próbują. Zresztą, to leitmotif wielu książek Lema (Eden, Fiasko).
Że się wypowiem na temat Solaris - do książki podchodziłem 5 razy, zmogłem ją dopiero mając 20 lat. Uważam ją jednak za świetną. Jej zakończenie wcale nie jest bez sensu, bo ta cała książka ma obrazować niemożność porozumienia się z czymś naprawdę Obcym - nawet jeśli obie strony próbują. Zresztą, to leitmotif wielu książek Lema (Eden, Fiasko).

-
- Marynarz
- Posty: 371
- Rejestracja: środa, 11 kwietnia 2007, 08:40
