Wstępniak
  Screen miesiąca
  News'y
  Autorzy

  Galeria
  Pliki
  W studni

  W tłoku
  Solucje
  Opisy
  Listy
  Inne
  E-mail

  Papierowe RPG
  Final Fantasy - corner
  Fallout - corner
  Diablo - corner
  Baldur's Gate - corner

Przygody

   Przygoda przeznaczona jest dla drużyny, która ma w swoim składzie elfa. Elf musi mieć przynajmiej jednego znajomego elfa. Dobrze by było, gdyby w drużynie był też jakiś handlarz.

POCZĄTEK

   Zaczyna się przed bramami Altdorfu. Ludzie są podekscytowani, gdyż władze wymyśliły nowy sposób rozrywki i pokazania, że zbrodnia nie popłaca.Drużyna powinna dowiedzieć się, że w mieście jest ściana trucizn i tam odbywają się egzekucje polegające na tym, że oddział katów, rekrutujących się z jakiś bezwzględnych ludzi, przeprowadza skazańca przez całe miasto. Gdy podprowadzą go do ściany kaźni, to dostają kusze z bełtami, które zamiast naostrzonych czóbków mają woreczki z płynem. Jest pięciu egzekutorów i pięć kusz. Woreczki na 4 bełtach są napełnione gazem usypiającym, a piąty woreczek jest napełniony trucizną, która też jest pod postacią gazu. Człowiek, który podaje bełty, zawsze się zmienia i jest zamaskowany, ma założony czarny habit i maskę zakrywającą twarz. Produkcją gazu i środków usypiających zajmuje się jakiś podrzędny czarodziej. Gdy kaci strzelają do skazanego, to woreczki rozbijają się i wycieka z nich ciecz, która bardzo szybko paruje zamieniając się w gaz. Tylko jeden woreczek jest napełniony trucizną, dlatego żeby NIKT nie wiedział KTO zabił skazanego. Gaz usypiajacy i trucizna wykonują swoje zadanie nawet jeśli uwolnią się w ciele. Czyli trucizna zabije, a środek usypiający uśpi. Całą egzekucję ochraniają 2 oddziały straży. Ciałem zajmuje się właśnie rozdający broń, oddział katów podsuwa ciało pod drzwi, a gościu bierze je do swojego magazynu. W tym magazynie ma klapę do ścieków Altdorfu i tam wrzuca ciało:) Zwykli ludzie nie wiedzą jak usuwa się ciało.

   Gdy drużyna wjedzie, powinna poszukać jakiejś tawerny [Dobry pomysł, najlepiej tej z CDA :) - Kołek]. Gdy będą jej szukali, natkną się na wesoły tłum podążający za czymś. Okaże się, że akurat trafili na egzekucję i są pod ścianą kaźni:) Skazańcem będzie krasnolud. Egzekutorzy zrobią wszystko tak jak opisałem powyżej, 4 bełty wbiją się w krasnoluda, uwalniając swoją zabójczą substancję wewnątrz jego ciała. Jeśli bohaterowie będą się pytać za co go zabili, to dowiedzą się, że krasnal został stracony dlatego, że pomagał elfowi (krasnolud+elf to powinno drużynę zdziwić;)))) [ Odwieczni wrogowie :) - Kołek] zabić jakąś ważną osobistość na zlecenie. Egzekucja elfa odbędzie sie pojutrze. A jeśli się tego nie będą chcieli dowiedzieć, to barman sam im napomknie o tym w tawernie:)

TAWERNA - 2 DNI PRZED EGZEKUCJĄ

   Więc gdy bohatrowie znajdą tawernę to karczmarz powie im o tej egzekucji. Jeśli będą chcieli się dowiedzieć gdzie jest ELF to powie im, że w garnizonie na drugim końcu miasta. W samym garnizone będzie około 100 żołnieży . MG powinien wysłać całą drużynę do spania, prucz handlarza/inną postać, któremu przydzielisz to zadanie. Do handlarza powinna podejść bogato ubrana osoba i zapytać się czy poszukuje pracy. Jeśli odpowie "Tak" to wtedy bogaty mężczyzna powie, że jest przedstawicielem miejscowej gildii kupców i ma problem. Do miasta przyjechał pewien kupiec (tutaj rasa taka, jaką ma ten handlarz z drużyny, np: dla człowieka, człowiek) i chciałby się pozbyć pewnej wartościowej rzeczy, ale tylko zaufanej osobie. Tym wartościowym przedmiotem jest diament . Diament wart jest około 2000ZK (lecz dla jakiegoś maga, około 6000ZK tylko musi wiedzieć o prawdziwych mocach diamentu) i handlarz z drużyny musi zdobyć zaufanie tego nowego kupca. Wynagrodzenie wynosi 75ZK. Żeby pomóc naszemu handlarzowi, przedstawiciel gildii da mu strój, ze znakami gildii, jeśli poprosi o jakąś pomoc. Aha napomkni jeszcze, że kupiec przyjechał z 25 osobową ochroną.

WSTAŁ NOWY DZIEŃ - 1 DZIEŃ DO EGZEKUCJI

   Na drugi dzień cała drużyna już chyba będzie wiedziała o odbiciu elfa, ale czy zdecyduje się mu pomóc? Sądzę, że wizja pomocy od elfów powinna być wystarczającym argumentem. Jak dobrze wiemy w niebezpiecznych lasach wielu ludzi tudzież innych stworów ginęło ze strzał leśnych elfów, które bronią swoich wiosek przed stworami z zewnątrz, które uważają za niegodne ich uwagi. Jedynie chyba tylko druidzi żyją w zgodzie z leśnymi elfami. A bohaterowie na pewno nie chcieliby podzielić losu innych wędrowców... ze strzałą w plecach;)))) [Ja mam dobre układy z leśnimy Elfami, zwłaszcza z Kagonesti :) - Couek]
   To czy gościu, któremu zlecił misję przedstawiciel gildii powie o swojej misji to zależy wyłącznie od niego.
    Załóżmy, że drużyna będzia chciała dostać się jakoś do elfa, tego skazańca. Nie uda się jej to w żaden sposób, no chyba że przekupią 400 strażników, ale nie sądzę :) [Dla Kagonesti wszystko - Kołek]
    Wtedy pewnie udadzą się do handlarza, od którego trzeba odkupić diament. Handlarz zamieszkał w wielkim hotelu, niedaleko ściany kaźni. Przed hotelem będzie stało 4 osiłków i wpuszczało tylko ludzio dobrze ubranych, lub tych którzy dadzą dowód, że mogą tam wejść, bo pracują, lub pełnią inne funkcje. Jeśli handlarz z drużyny nie wpadnie na to, żeby włożyć ubranie z gildii to wtedy ochrona za nic nie zechce ich wpuścić.


następna strona

Torpeda