
![]() Darkstone jest niczym innym, jak tylko odgrzanym Diablo. Jednak ta gra ma coś w sobie. To coś nie pozwoliło mi odejść od komputera na dość długi okres czasu. Nawet teraz czasami do niej powracam... FABUŁA
W grze wcielasz się w potomka człowieka zabitego przez nekromantę Draaka.
[Xywa gościa brzmi, jak przywódcy grupy wyzwoleńczej hindusów :)]. Ów nekromancie marzy się panowanie
nad światem. Jednak by to uczynić, musi najpierw poskładać artefakt o ogromnej sile. Jest nim
Darkstone - kula czasu. Do złożenia Darkstone Draaka musi odnaleźć wszystkie kryształy wchodzące w jego skład.
Ty graczu oczywiście musisz mu w tym przeszkodzić. Szkoda że sam gracz nie może zawładnąć światem :)
[W końcu ty też możesz zebrać potrzebne kryształy] Urozmaicenia W Darkstone gracz może wybrać dwie postacie na raz! Ma on do wybory 4 profesje: wojownika, czarodzieja, mnicha, i złodzieja. Jest to ciekawe rozwiązanie.[A najlepsze w tym jest to, że komputer (jeśli chcesz) kieruje jednym z Twoich bohaterów. Jest to przydatne zwłaszcza podczas walki i nieraz przynosi niezłe rezultaty]. Mieszanka wojownika & czarodzieja może okazać się wielkim wybuchem sukcesów. Trzeba wyczuć w jaki sposób zabijać poszczególne potwory. Niektóre lepiej potraktować magią, lecz niekiedy standardowe wyposażenie okazuje się niezbędne [zwłaszcza rozwalając gumowe qrczaki :)]. Gracz ma do dyspozycji tylko 32 czary, 21 umiejętności dodatkowych [ Łezka mi się kręci, gdy przypomina mi się ukochany Fallout i jego perki]. Oprócz tego ma do dyspozycji dość sporą rekwizytornię. Typowy Kubuś Puchatek znajdzie w grze, wszystko czego mu potrzeba. Aha bym zapomniał. Labirynt jest tworzony losowo. Dzięki temu każda gra będzie się od siebie różnić [qrde kolejne podobieństwo do słynnego Diablo]. Coś dla oka i ucha
Grając w Darkstone miałem dziwne wrażenie, że mam przed sobą okrojone Diablo w trójwymiarowym świecie. Wielki mętlik Pozwolę sobie teraz podsumować ten cały "bałagan". Uważam że gra Darkstone
jest dużym niewypałem. Grafika 3D może czasami dobić fana RPG. [Zwłaszcza mojego kumpla z P90 :)]. Darkstone jest
jednym wielkim niedociągnięciem. Wystarczyło poprawić kilka niewielkich błędów, a wtedy być może mielibyśmy hit na
miarę "Baldur's Gate". Jedno co lubię w grach RPG, to możliwość zabijania wszystkiego co się rusza :). Ogólnie gra
nie ma zbyt wielu mrocznych stron. Jednak chyba każdy ma czasami ochotę na mały "mord" [potworów of course] :).
Dlaczego nikt nie wymyślił RPG bez przemocy? :).
|
