Wstępniak
  Screen miesiąca
  News'y
  Autorzy

  Galeria
  Pliki
  W studni

  W tłoku
  Solucje
  Opisy
  Listy
  Inne
  E-mail

  Papierowe RPG
  Final Fantasy - corner
  Fallout - corner
  Diablo - corner
  Baldur's Gate - corner

Poradnik do Baldur's Gate

   Kiedy pożyczyłem BG mojemu koledze (maniakowi Diablo), ciągle narzekał, że nie może nigdzie dojść i cały czas ginie. Jako, że w BG liczy się coś więcej, niż rozmiary miecza (wtajemniczeni nazwali by to "taktyką"), postaram się zaprezentować tu kilka sposobów na to, jak doprowadzić twoją drużynę do zwycięstwa. Bardziej zaawansowani gracze nie znajdą tu niczego nowego, dlatego poradnik ten dedykuję trochę mniej wprawionym graczom.

  • Pierwszym sposobem prowadzenia bitwy jest metoda walki z dystansu.

    Powiedzmy, że twoja drużyna wygląda następująco: Trzy postacie strzelajace z łuku np. Kivan ( znajdziesz go w "Wysokim Żywopłocie" - jest świetnym łucznikiem), Imoen i Khalid (jeśli go wyszkolisz na łucznika). Druid lub Kapłan np. Jaheira lub Branwen Wojownik ew. dwóch np. Ajantis i Ty

    Walkę prowadź w nast. sposób. łuczników rozstaw tak, aby byli wystarczająco daleko od przeciwnika (najlepiej go okrążyć). Wojownikiem podejdź blisko i rozpocznij walkę. Druida ustaw za wojownikiem tak, aby mógł go na bieżąco uzdrawiać. Jeśli Twoja postać może używać łuku to wykorzystaj to. W czasie gdy twój wojownik zmaga się z przeciwnikiem, twoi łucznicy powinni strzelać do niego z dystansu. Jeśli ustawisz swoim łucznikom skrypt "atak z dystansu" to będą sami wiedzieli co robić.

  • Drugi sposób jest podobny tyle, że zamiast wojownika - użyj czaru "przywołanie potwora" (jeśli masz maga lub odpowiednią różdżkę).

    Przeciwnika/ów zajętego/ych walką z potworami potraktuj strzałami i czarami ofensywnymi. Zamiast "przywołania potwora" możesz użyć "śmierdzącej chmury", która sprawdza się także w przypadku większej ilości przeciwników.

  • Kolejny sposób też jest podobny. Tutaj bardzo przydaje się umiejętne posługiwanie się spacją "pauza". Sposób ten polega na unikaniu strzał, tudzież ciosów. Jeśli chcesz uniknąć strzał to sprawa jest bardzo prosta. Z kolei, aby uniknąć ciosów musisz zaopatrzyć się w "eliksir prędkości" (czy jakoś tak:)).

    Wygląda to mniej więcej tak:
    Łuczników rozstawiasz standardowo. Postacią, która jest najbliżej (lepiej, aby był to wojownik) używasz "eliksiru prędkości". Kiedy przeciwnik wykona zamach wciskasz "pauzę" i wydajesz polecenie, aby twoja postać przesunęła się nieco w bok i do tyłu. Wyłączasz "pauzę", a twoja postać wędruje sobie do wskazanego miejsca. Przeciwnik powinien spudłować. Pamiętaj, aby reszta drużyny się nie nudziła i, w czasie gdy twoja postać hasa sobie w najlepsze unikając ciosów, reszta atakowała z dystansu.(Jeśli ten sposób Ci nie wychodzi to nie przejmuj się, za którymś razem na pewno się uda;)). W przypadku unikania strzał czekasz, aż przeciwnik strzeli, wciskasz "pauzę", wydajesz polecenie, aby postać przesunęła się w bok i wyłączasz pauzę. (powinno zadziałać)

  • Pewnie teraz myślisz - no dobra, ale co mam zrobić jeśli zaatakuje mnie większa ilość przeciwników ?

    Tutaj sprawa ma się nieco inaczej. Aby dobrze orientować się w przebiegu bitwy, korzystanie z pauzy jest mocno wskazane. Jeśli są to jakieś głupie Gibberlingi to walka na ogół nie jest skomplikowana. A jeśli chodzi o walkę z 6 osobami na raz, w tym np. dwóch magów, dwóch łuczników i dwóch wojowników to walka nie należy do rzeczy najprostszych. Powiedzmy, że twoja drużyna składa się z także z sześciu osób. Możesz przydzielić każdej z twoich postaci jednego przeciwnika, i pamiętając o unikach, zobaczyć co z tego wyjdzie. Równie dobrze możesz wszystkich "uśpić" lub puścić im "śmierdzącą chmurę"- musisz oczywiście posiadać odp. różdżkę lub zaklęcie (uważaj, aby nie wejść w chmurę!). Kiedy przeciwnicy smacznie sobie śpią, atakujesz łucznikami lub rzucasz czary. Oczywiście taktyki te sprawdzają się na początku. W póżniejszym etapie gry, twoje postacie będą już tak napakowane, że walka będzie będzie najprostszym jej elementem.

  • Teraz kilka porad ogólnych:

    Jeśli masz maga, to powinieneś go wyposażyć w procę (najlepiej "procę +1"). Zabezpiecza Cię to w pewien sposób przed bezczynnością maga, kiedy skończą mu się czary. Jeśli walczysz przeciwko magom, nie pozwól im rzucić czaru. Od razu zaatakuj ich łucznikami - mag trafiony w czasie wywoływania zaklęcia traci czar, który usiłuje rzucić. Kiedy już dotrą na miejsce twoi wojownicy, to magowie długo nie pożyją.
    Dużo osób skarży się na małą ilość kasy. Rzeczywiście - ilość złota, które "znajdujemy" przy ciałach jest śmieszna. Jest jednak sposób, aby temu zaradzić. W trakcie naszej podróży po Wybrzeżu Mieczy, znajdujemy wiele przedmiotów magicznych i unikatowych. Ich cena jest zazwyczaj bardzo wysoka. Wystarczy znaleźć sobie sklep w którym można kraść (oczywiście musisz mieć złodzieja) i gotowe. Ja wybrałem sobie sklepik w Nashkel (przypadł mi jakoś do gustu sprzedawca, który zawsze gorąco mnie wita - "interes idzie dość kiepsko.." - i wcale mu się nie dziwię :)). Reszta jest bajecznie prosta, wystarczy sprzedać dany przedmiot np. miecz, a potem go ukraść. W ten sposób masz kasę i swój miecz. Niestety dany przedmiot można sprzedać tylko raz :( To samo się tyczy przedmiotów kupionych. Kupujesz - sprzedajesz - kradniesz i masz przedmiot za pół ceny :)
    To by było na tyle, jeśli masz jakieś pytania to napisz do mnie.

    Krzysiek "Kaszmir" Pisiak