Might & Magic VI

Gra M&M VI zaskoczyła swych fanów nowymi rozwiązaniami. Był to hit 1998 roku. Poprawiono grafikę. Do zbadania stworzono ogromne połacie ziemi. Hmm... Znów stracę całe wakacje! W grze prowadzimy całą drużynę, a nie tylko jedną postać. Warto to zapamiętać, ponieważ walka z naszymi towarzyszami będzie łatwiejsza i przyjemniejsza. W grze spotykamy wielu NPCów, których obecność przysporzy nam wiele korzyści, ale nie za darmo. Każdemu NPCowi, który się do nas przyłączy, musimy dać udział w łupach. Jednym zdaniem: prawie nic nowego!

Część szósta tej wspaniałej serii jest fabularną kontynuacją części piątej.

Aby rozpocząć grę musimy najpierw stworzyć sobie cztery postacie. Do wyboru mamy masę charakterystyk i funkcji. Oprócz naszej czwórki można zwerbować dwóch NPCów. W rzeczywistości drużyna może, a nawet powinna się składać z sześciu członków.

Przejdźmy do fabuły. Nasza drużyna nie składa się z sześciu Jurków Owsiaków, lecz z sześciu awanturników. Nasze zadania nie opierają się tylko na czynieniu dobra. Mamy kilka niemoralnych zadań do wykonania. Jak w każdym cRPG za wykonanie zadania dostajemy exp. Z upływem czasu staniemy się potulnymi aniołkami i tu fabuła dopiero się zagłębia. Sami możemy nią pokierować, co jest mało spotykane w gatunku cRPG. Każdy quest jest starannie przygotowany.

Plusy:

Minusy:

Werdykt: 8/10.

[Kołek]