Jak pamiętacie z części pierwszej, jesteście jedyną osobą, która może uratować świat. Jesteście nadzieją ludzkości. Fabuła prawie się nie zmieniła, doszło tylko kilka nowych elementów. Zostajesz wybrany przez PCK na głównego dobroczyńcę ludzkości... Rasy ludzkiej nie zagraża już zagłada z powodu braku wody. Jednak ludzkie rozterki nie pozwalają ci na siedzenie z założonymi rękoma.
Gra została mocno rozbudowana. Została napakowana nowymi broniami i przedmiotami, NPCami i questami. Engine gry nie zmienił się ani trochę, ale za to grafika dostała mocnego kopa. Zadziwiło mnie, że dopiero teraz programiści wpadli na pomysł, aby NPCe mogły poprawiać swoje umiejętności (chyba już wiecie dlaczego Fallout 2
nie został grą cRPG roku 1998). To tak jakbym w 2000 roku odkrył... Hmm... Wiem - Piwo bezalkoholowe! Tak po za tym zmodyfikowany został system walki, co sprawiło, że gra zdaje się być jeszcze bardziej ciekawa.
Plusy:
Minusy:
Werdykt: 7/10.